<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Dobry Hodowca</title>
		<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Jaki sposób na poprawę rozrodu w uwięziówce mają rolnicy z Rumianowa?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/jaki-sposob-na-poprawe-rozrodu-w-uwieziowce-maja-rolnicy-z-rumianowa-2352880</link>
			<description>Na rynku oferta systemów do wykrywania rui w oborach wolnostanowiskowych jest bogata, jednak dostępność takich, które będą sprawdzały się w oborze uwięziowej niewielka. Natalia i Mariusz Rumianowie zdecydowali się przetestować, jak sprawdzi się w uwięziowych warunkach system e-stado.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><span class="color-active" style="color: #f29a00; font-family: ‘Open Sans‘, Arial, ‘Trebuchet MS‘, sans-serif; font-size: 12px; font-style: normal; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: -webkit-left; text-indent: 0px; text-transform: none; white-space: normal; widows: 2; word-spacing: 0px; -webkit-text-stroke-width: 0px; background-color: #444444; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial;"></span></p>
<h3>Sposób na poprawę rozrodu w uwięziówce</h3>
<p>Natalia i Mariusz Rumianowie wspólne gospodarstwo prowadzą od 2012 roku. Na początku postawili na bydło mięsne, opasanie którego mocno jednak ograniczają, rozwijając w gospodarstwie hodowlę bydła mlecznego. <strong>Obecnie stado liczy prawie 80 sztuk, w tym 38 krów mlecznych i jak na razie hodowcy deklarują, że na takim pogłowiu się zatrzymają, gdyż dalsze jego zwiększanie wymaga odpowiednio dużych obiektów inwentarskich. </strong></p>
<div data-article-box=""></div><h3>Problemy z rozrodem i jego wskaźnikami</h3>
<p>Jednym z problemów, który wyraźnie widać w raportach wynikowych jest średnia liczba dni laktacji wynosząca <strong>około 200, czyli o ok. miesiąc za długo</strong>. Przypomnijmy, że najbardziej pożądana wartość to <strong>ok. 170 dni laktacji lub wartości mieszczące się w granicach 160–180 dni</strong>. Jak wyjaśnili hodowcy, największym problemem w użytkowanej przez nich oborze uwięziowej jest ustalenie odpowiedniego momentu krycia, co związane jest z m.in. z wychwyceniem rui u krów.</p>
<div data-article-box=""></div><h3>15 biosensorów na początek</h3>
<p>– <em>Obecnie mamy założone biosensory uszne na 15 sztukach, czyli na wszystkich świeżo wycielonych oraz wybranych ze stada sztukach tzw. problemowych. Jeżeli system się sprawdzi będziemy stopniowo dokupywali biosensory uszne dla kolejnych sztuk. <strong>Na początku chcieliśmy przetestować system zarządzania e-stado i po rodzinnej naradzie zdecydowaliśmy się na zakup tego rozwiązania. Owszem, trzeba liczyć się z tym, że na początku jest to pewna inwestycja, ale dokupienie kolejnych 2–3 biosensorów usznych, co kilka miesięcy już nie będzie tak znacznym wydatkiem. Samo zakładanie też jest prostą sprawą, gdyż biosensor zakłada się tak, jak tradycyjne kolczyki</strong></em> – wyjaśnia rozmówca.</p>
<p>Przez pierwsze 2 tygodnie zainstalowany system zarządzania uczy się zachowania krów, bierze pod uwagę np. to, że dój wykonywany jest 2 razy dziennie i te wszystkie składowe będą wykorzystywane przy kolejnych zestawieniach. Państwo Rumianowie mają nadzieję, że dzięki tej wiedzy poprawi się kwestia rozrodu, na której najbardziej im zależy</p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/poprzez_biosensory_uszne_system_dostarcza_szeregu_cennych_informacji_o_zwierzeciu_m.in.mierzy_i_analizuje_pobieranie_pokarmu_i_czas_przezuwania_czy_czas_odpoczynku.jpeg" width="619" height="395" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></p>
<p style="color: #ffffff; font-family: ‘Open Sans‘, Arial, ‘Trebuchet MS‘, sans-serif; font-size: 12px; font-style: normal; font-variant-ligatures: normal; font-variant-caps: normal; font-weight: 400; letter-spacing: normal; orphans: 2; text-align: -webkit-left; text-indent: 0px; text-transform: none; white-space: normal; widows: 2; word-spacing: 0px; -webkit-text-stroke-width: 0px; background-color: #333333; text-decoration-thickness: initial; text-decoration-style: initial; text-decoration-color: initial;"></p>
<ul>
<li>Poprzez biosensory uszne system dostarcza szeregu cennych informacji o zwierzęciu m.in. mierzy i analizuje pobieranie pokarmu i czas przeżuwania czy czas odpoczynku</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3>Pomiary przez całą dobę</h3>
<p>Zastosowane w gospodarstwie w Robuzach rozwiązanie dostarcza informacji o krowach przez całą dobę, dzięki temu hodowca może natychmiast reagować na pojawiające się w stadzie problemy i niejasne sytuacje. <strong>Warto podkreślić, że biosensory uszne są bezobsługowe, bezinwazyjne i bezpieczne dla środowiska.</strong> Wszystkie dane o stanie zwierząt, ich aktywnościach i warunkach panujących w oborze wysyłane są do centralnego serwera, a tam są przetwarzane i zestawiane w przejrzyste i łatwe do interpretacji informacje.</p>
<p>– <em>Myślę, że to będzie bardzo dobre i pomocne rozwiązanie dla naszego stada, ponieważ biosensory pokazują nie tylko kiedy jest ruja, ale dodatkowo określają optymalny czas inseminacji. <strong>Weterynarz współpracujący z naszym gospodarstwem podkreślał, że najwięcej rui jest między pierwszą w nocy a czwartą rano i rzeczywiście tak było, że idąc rano do obory widzimy, że już praktycznie po</strong></em> – mówi hodowca.</p>
<p><strong>Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz</strong><br />Zdjęcia: Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz<br /><br /><div data-article-box=""></div>Cały artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 3/2021 na str. 13. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie: <a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" rel="noopener">Zamów prenumeratę.</a></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: ‘Times New Roman‘, serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><b><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Calibri, sans-serif;"></span></b></a></span></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/06/15/208770.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Wed, 15 Jun 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/jaki-sposob-na-poprawe-rozrodu-w-uwieziowce-maja-rolnicy-z-rumianowa-2352880</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ferma w Modlikowicach dorobiła się już dziesięciu krów 100-tysięczniczek. Co stoi za tym sukcesem?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/ferma-w-modlikowicach-dorobila-sie-juz-dziesieciu-krow-100-tysieczniczek-co-stoi-za-tym-sukcesem-2352873</link>
			<description>Średnia wydajność stada przekroczyła tutaj 12 000 kg mleka. Prawdziwą dumą hodowców są jednak rekordzistki, których życiowa produkcja wyniosła 100 tysięcy kg białego surowca, a takich dochowano się już blisko 10. Troskliwą opieką hodowców objęta jest (dożywotnio) krowa wybitna, która wyprodukowała już 135 tys.kg mleka i jest obecnie w 10. i ostatniej – ze względu na wiek i stan zdrowia – laktacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Uzyskanie tak imponujących wyników hodowlanych i produkcyjnych na fermie w Modlikowicach, należącej do firmy <strong>Agro-TaK Zagrodno Spółka Jawna</strong> – bo o niej piszemy – to oczywiście <strong>lata pracy hodowlanej, intensywnego rozwoju i profesjonalnego zespołu młodych fachowców.</strong></p>
<h3>Ważna ilość i parametry</h3>
<p>Przez wiele lat praca hodowlana w stadzie ukierunkowana była na <strong>zwiększenie jego produkcyjności oraz uzyskanie jak najlepszych parametrów produkowanego mleka</strong>, które cechuje się średnią zawartością tłuszczu na poziomie 3,9% i białka – 3,46%.<strong> Dzienna produkcja suchej masy mleka od krowy wynosi 36,6 kg.</strong></p>
<p>– <strong><em>Niestety, po tegorocznym upalnym lecie zawartość suchej masy nieco spadła, ale nadal jest dobra, co bardzo nas cieszy </em></strong>– przyznał Szymon Matusiak, kierownik produkcji zwierzęcej. –<strong> </strong><em><strong>Tak pożądana wysoka zawartość suchej masy w mleku to, oczywiście obok żywienia, również zasługa ukierunkowanej selekcji. Przez długie lata selekcjonowaliśmy buhaje, na te, które podnoszą parametry suchej masy, jak również białka i tłuszczu w mleku.</strong> 8 lat temu zdecydowaliśmy się również, by dobór buhajów (głównie amerykańskich) do rozrodu odbywał się nie tylko i wyłącznie przez pryzmat wydajności, ale również, by podnoszona była ona w sposób umiarkowany, z jednoczesnym wzrostem zawartości białka, tłuszczu i suchej masy mleka. Dziś działania te procentują, bowiem nasze zwierzęta są w stanie wyprodukować dużą zawartość suchej masy w mleku, pomimo rosnącej z roku na rok wydajności.</em></p>
<p><em><img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="https://topagrar.pl/media/uploads/ferma_w_modlikowicach_dorobia_sie_juz_10_krow_100-tysieczniczek.jpeg" alt="" width="797" height="529" /></em></p>
<ul>
<li>Na fermie stosuje się – sprawdzone tutaj – żywienie na mokro. TMR zadawany na stół paszowy ma nawet 40% wilgotności. Zdaniem Szymona Matusiaka, dzięki takiemu rozwiązaniu krowy mogą być żywione bardziej intensywnie, ale bez ryzyka zagrożenia kwasicami</li>
</ul>
<p style="color: #ffffff; font-family: ‘Open Sans‘, Arial, ‘Trebuchet MS‘, sans-serif; font-size: 12px; font-weight: 400; background-color: #333333;"> </p>
<p style="color: #ffffff; font-family: ‘Open Sans‘, Arial, ‘Trebuchet MS‘, sans-serif; font-size: 12px; font-weight: 400; background-color: #333333;"> </p>
<div data-article-box=""></div><h3>Produkcję napędza rozród</h3>
<p>Na fermie w Modlikowicach utrzymywane są nie tylko hf-y. <strong>Około 5% pogłowia stanowią sztuki mieszańcowe z rasą brown swiss.</strong> Jak poinformował kierownik Matusiak, celem tego międzyrasowego krzyżowania była poprawa parametrów rozrodu.</p>
<p>– <em>Krowy, które miały duże kłopoty ze skutecznym zacieleniem kryliśmy rasą brown swiss, a następnie, na sztuki mieszańcowe ponownie stosowaliśmy nasienie hf-a. <strong>Jak się okazało, brown swiss była najlepszą pod względem skuteczności zacieleń rasą. Doskonale nadawała się także do krzyżowania z hf-em ze względu na swój kaliber. Naszym zamiarem było bowiem, aby zwierzęta mieszańcowe nie odstawały kalibrem od hf-a.</strong> Sztuki mieszańcowe to zwierzęta zdecydowanie spokojniejsze, a z uwagi na swoją żerność, praktycznie zajęte są tylko produkcją mleka i utrzymują ją na poziomie porównywalnym z hf-em, z nawet wyższą nieco zawartością suchej masy w mleku. Jedynym ich mankamentem jest tylko gorzej zawieszone wymię.W tym roku zrezygnowaliśmy ze stosowania w rozrodzie nasienia rasy brown swiss, która była tylko rozwiązaniem alternatywnym na sztuki jałowiące.</em></p>
<p><em><img style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" src="https://topagrar.pl/media/uploads/ferma_w_modlikowicach_dorobia_sie_juz_dziesieciu_krow_100-tysieczniczek.jpeg" alt="Każdego dnia na fermie wykonuje się 13 różnych TMR-ów, które sporządzane są w nowym wozie paszowym Blattin King z poziomym systemem mieszania. Starszy, dokładnie tak sam wóz jest zabezpieczeniem ciągłości żywienia i służy również do wykonywania mieszanki słomy wapna i wody" width="500" height="335" /></em></p>
<ul>
<li><strong>Każdego dnia na fermie wykonuje się 13 różnych TMR-ów, które sporządzane są w nowym wozie paszowym Blattin King z poziomym systemem mieszania. Starszy, dokładnie tak sam wóz jest zabezpieczeniem ciągłości żywienia i służy również do wykonywania mieszanki słomy wapna i wody</strong></li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h2>Żywienie na mokro i 13 różnych TMR-ów</h2>
<p>Interesującym rozwiązaniem żywieniowym – z powodzeniem stosowanym na fermie – jest żywienie na mokro, co oznacza, że do TMR-u dodawane są znaczne ilości wody.</p>
<p>– <strong><em>Mieszanina zadawana na stół paszowy ma 39–40% wilgotności i w tym wypadku fakt, że zmniejsza się zawartość włókna efektywnie fizycznego w dawce zupełnie w niczym nie przeszkadza. Najważniejsze jest bowiem, że mokry TMR ogranicza sortowanie pasz,co oznacza, że możemy karmić nasze zwierzęta bardziej intensywnie, bez ryzyka zagrożenia kwasicami</em></strong> – wyjaśniał hodowca.</p>
<p>Każdego dnia na fermie wykonywane jest 13 różnych miksów w – preferowanym przez hodowców – wozie paszowym z poziomym systemem mieszania – <strong>Blattin King</strong> o pojemności 15 m<sup>3</sup>. W gospodarstwie pracują obecnie dwa takie wozy. W ubiegłym roku zakupiono bowiem nowy wóz. Stara maszyna jest rezerwową oraz służy do mieszania słomy wapna i wody podczas sporządzania materacy słomiano-wapiennych.</p>
<p>Stado laktacyjne podzielne jest na 3 grupy żywieniowe: <strong>fresh, w szczycie laktacji i w drugiej części laktacji. </strong>Odrębną grupę stanowią pierwiastki.</p>
<p><strong>Beata Dąbrowska</strong><br />Zdjęcia: Beata Dąbrowska</p>
<p><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Cały artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 5/2021 na str. 16. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie:  </strong></span><span style="font-size: 12pt; font-family: ‘Times New Roman‘, serif;"><a style="color: blue;" href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" rel="noopener"><strong><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Zamów prenumeratę.</span></strong></a></span></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/06/02/208777.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>b.dabrowska@tygodnik-rolniczy.pl (Beata Dabrowska)</author>
			<pubDate>Thu, 02 Jun 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/ferma-w-modlikowicach-dorobila-sie-juz-dziesieciu-krow-100-tysieczniczek-co-stoi-za-tym-sukcesem-2352873</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Odchów cieląt bez wielkich nakładów</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/odchow-cielat-bez-wielkich-nakladow-2352809</link>
			<description>



Hauke i Thies Tramsenowie całkowicie panują nad odchowem cieląt. Ich recepta na sukces to mleko w maksymalnej ilości, dużo spokoju i sucha ściółka.



</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div title="Page 24">
<h3><strong>W gospodarstwie każdy wie za co odpowiada</strong></h3>
<p>Hauke Tramsen dokładnie odważa na wadze preparat mlekozstępczy. W tym czasie jego brat Thies przyprowadza z bardzo czystego pomieszczenia (dawniej magazynu paliwa) taksówkę mleczną. Miesza dokładnie preparat z ciepłą wodą, żeby zaraz podać mleko cielętom. Taksówka mleczna podjeżdża pod pierwszą zagrodę. Zwierzęta już się cieszą – nastawiają uszy i skaczą z radości. Szybko biegną do poideł, bo każde chce być pierwsze, aby dostać wystarczającą ilość mleka.</p>
<div title="Page 24">
<p>Na wybrzeżu Morza Północnego rodzina Tramsenów hoduje 270 krów mlecznych. <strong>W gospodarstwie każdy wie za co odpowiada, a działy i zakres prac są od siebie wyraźnie oddzielone – Thies (27 lat) przygotowuje paszę oraz zajmuje się uprawą 220 hektarów. Hauke (24 lata) troszczy się o krowy i wszystko co jest związane z oborą. Tata Dirk prowadzi biuro, a mama Gertruda kontroluje gospodarstwo domowe.</strong> We wszelkich pracach oraz w doju pomagają praktykant oraz dwóch pomocników. Każda osoba odpowiada za swój dział i w jego obrębie swobodnie podejmuje decyzje.</p>
<div title="Page 25">
<div>
<div data-article-box=""></div><h3>4 litry siary jako ubezpieczenie na życie</h3>
<p>Nowo urodzone cielęta z porodówki wymoszczonej czystą słomą przenoszone są do wyczyszczonej pojedynczej budki typu igloo. <strong>Tam dostają 4 litry siary od własnej matki, jeśli jest taka potrzeba to sondą. Hauke nazywa ten zabieg ubezpieczeniem na życie.</strong> Odchów cieląt nie sprawia problemów, chociaż hodowca ograniczył się do absolutnego minimum – bez szczepień, bez ważenia po porodzie, bez kontroli jakości siary i bez dezynfekcji pępka. Od drugiego posiłku cielęta dostają dwa razy dziennie 4 litry preparatu mlekozastępczego z wiadra ze smoczkiem.</p>
<p>– <strong><em>W pojedynczym igloo cielęta zostają przez 14 dni; po tym czasie byczki są sprzedawane, a jałówki łączone w grupy hodowlane. Po każdej wymianie lokatora Hauke czyści budkę specjalnym urządzeniem pod ciśnieniem oraz pianką. Każde cielę ma na spodniej stronie kolczyka wpisaną datę urodzenia</em></strong> – w ten sposób można szybko i łatwo pogrupować cielęta zgodnie z wiekiem – mówi Hauke Tramsen.<br /><br /><div data-article-box=""></div></p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/odcho%CC%81w_ciela%CC%A8t_bez_wielkich_nak%C5%82ado%CC%81w_finansowych.jpeg" alt="" width="946" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="672" /></p>

<div title="Page 24">
<div>
<div>
<div>
<ul>
<li>Thies Tramsen (po lewej 27 lat) i jego brat Hauke (po prawej 24 lata) wspólnie zajmują się produkcją mleka na wybrzeżu Morza Północnego. Każdy z nich ma swoją działkę – do Thiesa należą hektary oraz przygotowanie paszy; Hauke zajmuje się stadem krów </li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
</div>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/odcho%CC%81w_ciela%CC%A8t_bez_wielkich_nak%C5%82ado%CC%81w2.jpeg" alt="Klimatycznie optymalna obora KOO (zabudowa z trzech stron) powstała przed trzema laty" width="1028" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="625" /></p>

<div title="Page 25">
<div>
<div>
<ul>
<li>Klimatycznie optymalna obora KOO (zabudowa z trzech stron) powstała przed trzema laty </li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<div data-article-box=""></div><h3><strong></strong></h3>
<p><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/odcho%CC%81w_ciela%CC%A8t_bez_wielkich_nak%C5%82ado%CC%81w1.jpeg" alt="Hauke przed każdorazowym wymieszaniem preparatu mlekozastępczego z wodą, bardzo dokładnie go odważa" width="630" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="568" /></strong></p>

<div title="Page 26">
<div>
<div>
<div>
<ul>
<li>Hauke przed każdorazowym wymieszaniem preparatu mlekozastępczego z wodą, bardzo dokładnie go odważa </li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
</div>
<div data-article-box=""></div><h3><strong><br />Klimatycznie optymalna obora zamiast cielętnika</strong></h3>
<p>Trzy lata temu bracia zbudowali nowy obiekt. Właściwie to w planach był klasyczny cielętnik z automatami do odpajania. Fundamenty były już wylane, kiedy doradca Johan Hoogendoorn zaproponował nowy typ obiektu – klimatycznie optymalna obora KOO (Dairytop). Hodowcy pojechali do Meklemburga, żeby na własne oczy zobaczyć jak wygląda taki obiekt w jednym z gospodarstw zajmujących się odchowem cieląt. Przypomina rząd garaży (boksów) – zamkniętych z 3 stron, a z przodu otwartych z zachowaną procedurą wejścia i wyjścia. <strong>Obora wykonana jest z plastiku odpornego na promieniowanie UV, co ułatwia czyszczenie i dezynfekcję po każdej partii zwierząt.</strong></p>
</div>
<div>
<p>Brat majsterkowicz zoptymalizował oborę jeszcze przed budową. Dwa boksy wykorzystano jako magazyn na słomę oraz mieszankę pełnoporcjową dla cieląt, a jeden stoi zawsze pusty. Poza tym hodowcy nadlali z betonu 15 cm próg, na którym dopiero zamontowali elementy plastikowe. <strong>Dzięki temu można usuwać odchody za pomocą zgarniacza w kierunku ścianek, bez ryzyka ich uszkodzenia. Poza tym wybetonowane podłoże ma lekki 5% spadek na tylnej ściance, gdzie znajduje się odpływ.</strong> W ten sposób mocz oraz płynne odpady spływają bezpośrednio do zbiornika, z którego pompa przepompowuje zawartość do zbiornika głównego na gnojówkę umieszczonego pod oborą. <strong>Boksy w zależności od pogody dościelane są co 2–3 dni. </strong></p>
<p>Inną modyfikacją jest dostęp w każdym boksie do przyłącza prądu i wody. Przydaje się to podczas dekornizacji oraz czyszczenia stanowisk urządzeniami wysokociśnieniowymi. Każdy boks ma swój numer, a więc pracownicy i praktykanci nie mają problemu ze znalezieniem konkretnego zwierzęcia.</p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/odcho%CC%81w_ciela%CC%A8t_bez_wielkich_nak%C5%82ado%CC%81w_6.jpeg" alt="Taksówka mleczna do odpajania cieląt" width="903" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="571" /></p>
<div title="Page 26">
<div>
<div>
<div>
<ul>
<li>Taksówka mleczna do odpajania cieląt </li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
</div>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/odcho%CC%81w_ciela%CC%A8t_bez_wielkich_nak%C5%82ado%CC%81w_3.jpeg" alt="Maksymalnie osiem sztuk w grupie; w takim systemie cielęta dobrze przyrastają" width="785" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="523" /></p>

<div title="Page 26">
<div>
<div>
<div>
<ul>
<li>Maksymalnie osiem sztuk w grupie; w takim systemie cielęta dobrze przyrastają </li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
</div>

<div data-article-box=""></div><h3>Nigdy więcej chorych płuc u cieląt</h3>
<p>Cielęta leżą chętnie w grupie w tylnej części KOO. Tam czują się dobrze i bezpiecznie. Dach tego zbiorowego obiektu dla cieląt składa się z płyt o grubości 40 mm, tzw. paneli typu sandwich. W zimie chroni przed chłodem, latem przed upałem, a jesienią nie zbierają się na nim krople wilgoci. Jałówki pozostają w stałej grupie (po 6–7) od 2. do 14. tygodnia życia. Nie mają w ogóle objawów stresu socjalnego. Jeżeli jakieś cielę zachoruje, pozostaje mimo wszystko w swojej grupie.</p>
<div title="Page 26">
<div>
<p>–<strong><em> Wcześniej cielęta od 14. dnia życia przenoszono do starej obory z 1854 r., gdzie przebywały razem z krowami zasuszanymi. Wtedy stosunkowo często zdarzały się zapalenia płuc. Teraz tego problemu nie ma, bo w KOO panuje prawidłowy mikroklimat i jeśli zdarzają się problemy zdrowotne, dotyczą tylko pojedynczych sztuk</em> </strong>– mówi Hauke Tramsen. Upadki cieląt kształtują się na poziomie 4%.</p>
<div data-article-box=""></div><h3>900 g przyrostów w fazie odpajania</h3>
<p>Słońce odbija się w czystym, uporządkowanym gospodarstwie. Pierwsze wrażenie nie myli – również i w odchowie cieląt olbrzymi nacisk kładzie się na czystość i higienę. Tajemnicą sukcesu jest porządne sprzątanie po każdym wykonywanym zadaniu. Krowy lubią spokój, a ta stabilność pomaga w osiąganiu dobrych wyników w odchowie cieląt. Doradca Dairytop Baerbel Achelpoehler ważyła od czasu do czasu cielęta i ustaliła, że dzienne przyrosty masy ciała kształtują się na poziomie 850 do 950 gramów.</p>
<p>– <strong><em>Odpowiada to przy odsadzeniu masie 115–130 kg. Do 8. tygodnia życia cielęta przyrastają 800 gramów (średnia waga 85 do 90 kg), do 12. tygodnia 1000 g (waga około 125 kg). Odsetek zachorowań nie przekracza 5% praktycznie przy braku zabiegów profilaktycznych. Jeżeli cielę ma biegunkę, dostaje jedynie elektrolity</em> </strong>– tłumaczy swój sposób postępowania Hauke Tramsen.</p>
</div>
<div>
<div data-article-box=""></div><h3>Bar mleczny zamiast automatów do odpajania</h3>
<p>W cielętniku zwierzęta oprócz preparatu mlekozastępczego (dwa razy dziennie po 4 litry na cielę z 1,25 kg mleka pełnego) dostają wcześniej przygotowaną mieszankę pełnoporcjową (sieczka ze słomy, melasa, związki mineralne, ziarno kukurydzy). Od ósmego tygodnia suchą paszę dla cieląt miesza się z mieszanką pełnoporcjową dla krów. Woda jest do dyspozycji bez ograniczeń. <strong>Hauke miesza preparat mlekozastępczy w taksówce mlecznej i po kolei odpaja wszystkie grupy. Taki system podczas wietrznej i mroźnej zimy zabezpiecza mleko przed zamarzaniem.</strong></p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/odcho%CC%81w_ciela%CC%A8t_bez_wielkich_nak%C5%82ado%CC%81w_5.jpeg" alt=" Z klimatycznie optymalnej obory (KOO), zwierzęta są przenoszone do grupy trzymanej na głębokiej ściółce.." width="1010" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="616" /></p>

<div title="Page 27">
<div>
<div>
<ul>
<li>Z klimatycznie optymalnej obory (KOO), zwierzęta są przenoszone do grupy trzymanej na głębokiej ściółce.. </li>
</ul>
</div>
</div>
</div>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/odcho%CC%81w_ciela%CC%A8t_bez_wielkich_nak%C5%82ado%CC%81w_4.jpeg" alt="...zanim będą unasiennione i trafią do grupy jałówek" width="919" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="581" /></p>
<div title="Page 27">
<div>
<div>
<ul>
<li>...zanim będą unasiennione i trafią do grupy jałówek </li>
</ul>
</div>
</div>
</div>
<p><br />Hodowca zwraca uwagę, by <strong>w barze mlecznym montować więcej smoczków niż wynosi liczba cieląt w grupie</strong>. Cielętom o niższej pozycji w hierarchii stada pozwoli to znaleźć nowe miejsce, gdy zostaną odsunięte od smoczka przez współtowarzyszy. Dwa razy w tygodniu hodowca czyści bary mleczne myjką ciśnieniową, a następnie dezynfekuje wodą z chlorem. Każdy bar ma swój numer, aby po czyszczeniu ponownie trafił do konkretnej grupy zwierząt. Podczas odpajania i uprzątania stanowisk Hauke zawsze obserwuje zwierzęta –<strong> intensywny odchów cieląt jest tańszy, ale o zysku można dopiero mówić, kiedy jałówka wycieli się i da mleko</strong>. Dlatego wszystko musi działać bez zarzutów. </p>
<div title="Page 27">
<div data-article-box=""></div><h3>Zasady pełnego sukcesu odchowu cieląt – rady hodowcy:</h3>
<p>■<strong> Cielętom w pierwszej dobie życia podać dwa razy siarę, każdorazowo po 4 litry.</strong><br /><strong> ■ Intensywny program odpajania.</strong><br /><strong> ■ Skarmiać preparat mlekozastępczy o prawidłowej koncentracji.</strong><br /><strong> ■ Regularnie dezynfekować i wymieniać smoczki w barze mlecznym i w wiadrze do pojenia.</strong><br /><strong> ■ Higiena – zagrodę czyścić i dezynfekować po każ- dej wymianie zwierząt.</strong></p>
<div data-article-box=""></div><h3>Przeprowadzka sześć razy</h3>
<p>W 12. tygodniu życia cielęta odstawia się od mleka. Zostają one jeszcze dwa tygodnie w KOO, aby nie kumulować stresu wywołanego zmianą odżywiania i zmianą miejsca. W wieku 14. tygodni przechodzą do obory, gdzie dostają TMR dla krów z dodatkiem 18/3 paszy treściwej. <strong>Później, w wieku pięciu miesięcy są przenoszone do starej, dobrze doświetlonej obory z głęboką ściółką. Tam mają dodatkowo dostęp do wybiegu i pastwiska, gdzie jest dużo miejsca do zabawy i biegania. To najliczniejsza grupa (40 zwierząt) w odchowie, co może niekiedy wywoływać stres i... chorobę. Hauke Tramsen tłumaczy, że od czasu do czasu pojawia się kokcydioza i grzybica, ale tylko pojedyncze osobniki wymagają leczenia.</strong></p>
<p>Od 7. miesiąca życia zapotrzebowanie w energię jest minimalne; jałówki dostają pozostałości TMR-u krów i dodatkowo sianokiszonkę z ekstensywnych upraw. Z obory na głębokiej ściółce zwierzęta przechodzą do obory wolnostanowiskowej, gdzie otrzymują obroże na szyje z systemem rozpoznawania rui. </p>
<div title="Page 27">
<div>
<div>
<p>W zależności od masy ciała oraz wyrostowości, w wieku 12–15 miesięcy jałówki wchodzą do rozrodu. <strong>Unasienniać trzeba w miarę wcześnie, bo po intensywnym odchowie pojawia się ryzyko otłuszczenia.</strong></p>
<p>Po dwukrotnym badaniu i potwierdzeniu cielności, zwierzęta mogą wychodzić na pastwisko między groblę a brzeg Morza Północnego. Na pastwisku przebywa również jeden buhaj, aby pokryć ewentualne niezacielone krowy. <strong>Pierwiastki dają średnio 31–33 litry mleka dziennie.</strong></p>
<div data-article-box=""></div><h3>Nie więcej niż 300 krów</h3>
<p>Od morza wieje świeży wiatr; jest odpływ i woda w morzu się cofa. Z gospodarstwa widać groblę oddaloną o 1 km.<br /><br /><div data-article-box=""></div>– <strong><em>Od czasu do czasu wieczorem po zakończonej pracy jedziemy na plażę oglądać zachód słońca oraz nasze krowy na pastwisku</em> </strong>– zdradzają nam Hauke i Thies Tramsenowie.</p>
<p>Na pytanie o przyszłe cele odpowiadają – <strong>stały basen do kąpieli racic, który ma powstać zaraz za halą udojową</strong>. Na początku bracia zbierali różne oferty chcąc zainstalować gotowy komercyjny produkt, ale zamiłowanie do majsterkowania przechyliło szalę w kierunku samodzielnego autorskiego projektu, co w sumie okazało się tańszym rozwiązaniem.</p>
<p>– <strong><em>Nie chcemy już zwiększać obsady; 300 krów to dość</em> <em>– wystarczy i na remont stada, i jest co robić. W przyszłości planujemy gospodarować wyłącznie jako przedsiębiorstwo rodzinne, bez pracowników z zewnątrz. Jest dobrze i tak powinno pozostać</em></strong> – podsumowuje Thies Tramsen. Jego brat dodaje, że życzyłby sobie wydajnych, długowiecznych krów i nad wydajnością zamierza jeszcze popracować. <br /><br /><div data-article-box=""></div><strong>T. Hagemann</strong><br /><strong>Fot. Veauthier</strong></p>
</div>
</div>
</div>
<p><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;"><br />Artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 5/2020 na str. 24. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie:  </strong></span><span style="font-size: 12pt; font-family: Calibri, sans-serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><b><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Zamów prenumeratę.</span></b></a></span><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;"></span></p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/02/03/208840.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Thu, 03 Feb 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/odchow-cielat-bez-wielkich-nakladow-2352809</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dwa razy więcej krów, dwa razy mniej pracy</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/dwa-razy-wiecej-krow-dwa-razy-mniej-pracy-2352768</link>
			<description>– Wielu nas przestrzegało, że jeżeli zwiększymy pogłowie krów mlecznych, to możemy nie dać sobie rady. Szybko okazało się, jak błędne były to przestrogi. Dziś mamy dwa razy więcej krów i dwa razy mniej pracy – mówi Bożena Trojanowska.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nowa, wolnostanowiskowa obora dla przyszłego następcy</h2>
<p>–  <strong><em>Dobrze zrobiliśmy posłuchawszy młodszego pokolenia</em> </strong>– stwierdziła na początku naszej wizyty w gospodarstwie Bożena Trojanowska, której syn Mateusz był wytrwałym orędownikiem budowy nowej obory.<br /><br />Trudno zresztą się dziwić przyszłemu następcy. <strong>W starej uwięziowej oborze szansy na dalszy rozwój produkcji mleka już nie było, a komfort codziennej obsługi 74 krów mlecznych pozostawiał wiele do życzenia.</strong> Dość powiedzieć, że pomimo iż gospodarstwo dysponowało wozem paszowym, to część sporządzanej w nim paszy hodowcy musieli rozwozić taczkami. Od dawna brakowało również miejsca dla jałówek.<br /><br />Aż przyszedł moment, kiedy Bożena i Michał Trojanowscy ulegli namowom syna i decyzję o budowie<strong> wolnostanowiskowej obory</strong> podjęli bardzo szybko. Tak więc od późnej jesieni ubiegłego roku pięcioosobowa rodzina może cieszyć się ze zrealizowanego przedsięwzięcia. I zapewne cieszyłaby się jeszcze bardziej, gdyby nie fakt, iż – jak się szybko okazało – wykonaniem obiektu zajęła się wyjątkowo nierzetelna firma budowlana, która w efekcie opuściła niewykończony budynek, a gospodarze samodzielnie musieli dokończyć prace, a wiele z nich trwa do dziś.<br /><br /><div data-article-box=""></div></p>
<div data-article-box=""></div><h2>Obora z dwoma korytarzami paszowymi i materacami wodnymi</h2>
<p>Bezuwięziowa obora to budynek o stalowej konstrukcji nośnej, o wymiarach 43x37 metrów, który przeznaczony jest wyłącznie dla krów produkcyjnych, a tych może pomieścić <strong>160 sztuk</strong>. Początkowe zamierzenia hodowców z Sypniewa zakładały obiekt z jednym korytarzem paszowym i pełną, betonową posadzką na korytarzach spacerowych, wyposażoną w zgarniacze.<strong> Ostatecznie zapadła jednak inna decyzja, która była efektem licznych wizyt w oborach i doświadczeń wielu ich użytkowników.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div>Trojanowscy zdecydowali się na obiekt z dwoma (szerokimi na 5 metrów) korytarzami paszowymi, zlokalizowanymi przy każdej ze ścian podłużnych budynku. <strong>W centralnej części obiektu, w trzech rzędach, znajduje się łącznie 140 legowisk. Na korytarzach spacerowych zastosowano posadzkę rusztową.</strong></p>

<p style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwa_razy_wie%CC%A8cej_kro%CC%81w%2C_dwa_razy_mniej_pracy__2.jpeg" alt="Materace wodne dostosowują się do kształtu ciała krowy, eliminując ryzyko powstawania odleżyn" width="890" height="577" /></p>
<ul>
<li><strong>Materace wodne dostosowują się do kształtu ciała krowy, eliminując ryzyko powstawania odleżyn</strong></li>
</ul>
<span class="white"></span><br />
<p style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwa_razy_wie%CC%A8cej_kro%CC%81w%2C_dwa_razy_mniej_pracy__3.png" alt="" width="891" height="590" /></p>
<ul>
<li><strong>Hodowcy zdecydowali się na rzadziej spotykany model obory, nie z jednym, a z dwoma stołami paszowymi usytuowanymi wzdłuż ścian bocznych</strong></li>
</ul>
<br />Troska o jak najwyższy dobrostan zwierząt zachęciła państwa Trojanowskich do inwestycji w – zdobywające coraz większą popularność w naszym kraju – <strong>materace wodne</strong>.<br />
<p><br />– <strong><em>Nie ukrywam, że to drogie rozwiązanie, jednak zapewnienie krowom najwyższego komfortu odpoczynku było dla nas jednym z priorytetów –</em></strong> podkreśla Bożena Trojanowska.</p>
<p>– <strong><em>Ponadto</em><em> – jak zapewnia wielu producentów tego typu materacy – są one bardzo wytrzymałe, co oznacza, że okres ich użytkowania będzie znacznie dłuższy niż powszechnie stosowanych rozwiązań. Czy tak w istocie będzie czas pokaże. Niemniej przez kilka miesięcy ich użytkowania obserwujemy, że krowy bardzo chętnie się na nich kładą i spokojnie odpoczywają i przeżuwają.</em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div>Materace wodne, co potwierdza wielu stosujących je w swoich oborach hodowców, zapewniają zwierzętom optymalny komfort podczas leżenia, bowiem materac dopasowuje się do ciała zwierzęcia. Znajdująca się pomiędzy krową a podłogą legowiska woda powoduje, że na ciało zwierzęcia nie jest wywierany żaden nacisk. Zmniejsza to występowanie problemów z odleżynami i stawami.<br /><br /><div data-article-box=""></div><strong>W przyszłości hodowcy planują dodatkowo posypywać materace trocinami z wapnem, które będą je osuszać i dezynfekować.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></p>
<p style="text-align: center;"><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwa_razy_wie%CC%A8cej_kro%CC%81w%2C_dwa_razy_mniej_pracy__1.png" alt="Niewielka masa kolektora aparatu udojowego nie obciąża wymienia krów" width="677" height="946" /></strong></p>
<ul>
<li><strong>Niewielka masa kolektora aparatu udojowego nie obciąża wymienia krów</strong></li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h2><!-- pagebreak --></h2>

<div data-article-box=""></div><h2>Z przewodówki na halę</h2>
<p>Dojarnię zlokalizowano wewnątrz obory i wyposażono w halę udojową typu bok w bok 2x10 stanowisk firmy SAC.<br /><br /><div data-article-box=""></div>– <strong><em>Jak już wspomniałam, syn Mateusz odwiedził wiele gospodarstw, wysłuchał wielu opinii i wiele czytał co do wyboru hali udojowej. Po rekonesansie nie mieliśmy żadnych wątpliwości, co do tego, że swoje stado doić będziemy na hali bok w bok</em></strong> – stwierdziła Bożena Trojanowska.<br /><br /><div data-article-box=""></div>W tego typu hali krowy stoją równolegle do siebie i są delikatnie dopychane do boksów, co zapewnia optymalne zajęcie stanowiska udojowego. Pomysłowe umiejscowienie przycisku uruchamianego za pomocą kolana osoba dojąca ma cały czas wolne ręce, co zwiększa wydajność pracy. Hala charakteryzuje się także dużą przepustowością, bowiem wyjście umożliwia równoczesne opuszczenie stanowiska przez krowy, co zapewnia szybkie zmiany i dużą wydajność doju. Jak poinformowała gospodyni, dój – obecnie 146 krów – zajmuje niewiele ponad godzinę.<br /><br /><div data-article-box=""></div>– <strong><em>Po kilku miesiącach użytkowania dojarni mamy pewność, że hala bok w bok była dla nas najlepszym wyborem. Co prawda jest jeszcze w okrojonej opcji wyposażenia (posiada funkcję masażu przedudojowego oraz automatyczne ściąganie aparatów udojowych) jednak z czasem zamierzamy ją doposażyć, a ostatecznie korzystać również z systemu zarządzania stadem.<br /></em></strong></p>
<p><strong><em></em></strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong><em><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwa_razy_wie%CC%A8cej_kro%CC%81w%2C_dwa_razy_mniej_pracy_4.png" alt="W dojarni bok w bok 2x10 stanowisk, hodowcy zdecydowali się także na regulowaną podłogę kanału, umożliwiającą dostoswanie wysokości podłogi do wysokości każdego dojarza" width="814" height="547" /></em></strong></p>
<ul>
<li><strong><em></em>W dojarni bok w bok 2x10 stanowisk, hodowcy zdecydowali się także na regulowaną podłogę kanału, umożliwiającą dostoswanie wysokości podłogi do wysokości każdego dojarza</strong></li>
</ul>
<strong><em></em></strong><br />
<div data-article-box=""></div><h2>Wysokość podłogi dostosowana do krów</h2>
<p>Hodowcy zdecydowali się na ruchomą podłogę kanału<br /><br /><div data-article-box=""></div>– <strong><em>To bardzo przydatna funkcja</em></strong> – potwierdza gospodyni, która najczęściej doi krowy w gospodarstwie. – <strong><em>Regulacja sprawia, że dostosowałam sobie wysokość podłogi do krów i nie muszę już podnosić wysoko rąk do wymion. Dój jest dzięki temu komfortowy i mało uciążliwy dla rąk.</em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div>Kiedy zapytaliśmy panią Bożenę o decyzję co do wyboru firmy wyposażającej dojarnię, bez zastanowienia odpowiedziała, że gospodarstwo z <strong>Sac-Centrum</strong> współpracuje już od pewnego czasu i jak podkreśla – obok wysokiej jakości wyposażenia – ceni firmę za profesjonalną obsługę rolnika, fachowe doradztwo, uczciwość oraz sprawny serwis.<br /><br /><div data-article-box=""></div>– <strong><em>Kiedy zaszła taka potrzeba serwisanci przyjechali do nas nawet w niedzielę</em></strong> – dodała.<br /><br /><div data-article-box=""></div>Do pełnego wyposażenia obory wiele jeszcze Trojanowskim brakuje. Obok wspomnianego programu zarządzania stadem w planach są również 2 stacje paszowe i wymiana na większy zbiornika chłodzącego, bowiem obecnie mleko odbierane jest z gospodarstwa codziennie. Urządzenia dostarczy sprawdzona i ceniona przez hodowców firma Sac-Centrum.<br /><br /><div data-article-box=""></div>W przyszłym roku gospodarze planują wyposażyć oborę w robot do podgarniania paszy na stole oraz do czyszczenia posadzki rusztowej. </p>

<p style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwa_razy_wie%CC%A8cej_kro%CC%81w%2C_dwa_razy_mniej_pracy.jpeg" alt="Bożena Trojanowska, wspólnie z mężem Michałem i synami: Mateuszem i Pawłem oraz córką Anną, gospdaruje we wsi Sypniewo, gdzie uprawia 84 ha ziemi własnej. W tym roku pod uparwę kukurydzy zaplanowano około 30 ha, użytki zielone (wraz z lucernami) zajmują 24 ha, a pozostały areał stanowią zasiewy zbożowe. Hodowcy są dostawcami do Grupy Kapitałowej Polindus, gdzie obecnie sprzedają około 60 tysięcy litrów mleka miesięcznie i jest to dopiero początek rzeki mleka w gospodarstwie." width="863" height="568" /></p>
<ul>
<li>Bożena Trojanowska, wspólnie z mężem Michałem i synami: Mateuszem i Pawłem oraz córką Anną, gospdaruje we wsi Sypniewo, gdzie uprawia 84 ha ziemi własnej. W tym roku pod uparwę kukurydzy zaplanowano około 30 ha, użytki zielone (wraz z lucernami) zajmują 24 ha, a pozostały areał stanowią zasiewy zbożowe. Hodowcy są dostawcami do Grupy Kapitałowej Polindus, gdzie obecnie sprzedają około 60 tysięcy litrów mleka miesięcznie i jest to dopiero początek rzeki mleka w gospodarstwie.</li>
</ul>
<p><strong><br />Beata Dąbrowska</strong><br />Zdjęcia: Beata Dąbrowska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/09/20/208881.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>b.dabrowska@tygodnik-rolniczy.pl (Beata Dabrowska)</author>
			<pubDate>Mon, 20 Sep 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/dwa-razy-wiecej-krow-dwa-razy-mniej-pracy-2352768</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Sposób na poprawę rozrodu krów w oborze uwięziowej</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/sposob-na-poprawe-rozrodu-krow-w-oborze-uwieziowej-2352755</link>
			<description>Natalia i Mariusz Rumianowie wspólne gospodarstwo prowadzą od 2012 roku. Właściciele gospodarstwa od lat pracują nad rozrodem w stadzie. Pan Mariusz 4 lata temu ukończył kurs inseminatora, ale zdawał sobie sprawę, że od razu, po uzyskaniu uprawnień nie będzie skutecznym inseminatorem.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Natalia i Mariusz Rumianowie wspólne gospodarstwo prowadzą od 2012 roku. Na początku postawili na bydło mięsne, opasanie którego mocno jednak ograniczają, rozwijając w gospodarstwie hodowlę bydła mlecznego. Obecnie stado liczy prawie 80 sztuk, w tym 38 krów mlecznych i jak na razie hodowcy deklarują, że na takim pogłowiu się zatrzymają, gdyż dalsze jego zwiększanie wymaga odpowiednio dużych obiektów inwentarskich. Aktualnie w gospodarstwie trwa rozbudowa i modernizacja budynku z roku 2012, który był przystosowany typowo pod opasy. Budynek będzie przebudowany i przystosowany dla potrzeb bydła mlecznego.</p>
<p>– Dobudowany zostanie cielętnik, porodówka i część socjalna. Z drugiej strony obiektu jest wiata o wymiarach 8x35 m i tam powstaną kojce dla jałówek i 2-metrowy korytarz paszowy. Takie są plany, ale póki co wszystko jest w budowie i czeka nas jeszcze sporo pracy – wyjaśnia Mariusz Rumian.</p>
<h2>Kurs to nie wszystko</h2>
<p>Właściciele gospodarstwa od lat pracują nad rozrodem w stadzie. Pan Mariusz 4 lata temu ukończył kurs inseminatora, ale zdawał sobie sprawę, że od razu, po uzyskaniu uprawnień nie będzie skutecznym i<img src="https://elita-magazyn.pl/{se_media_id}17761{/se_media_id}" alt="<p>xxx xxx</p>
" /> nseminatorem.</p>
<p>– Początki były naprawdę bardzo trudne i wykonywane pod okiem i z pomocą lekarza weterynarii. Jednak z każdą kolejną inseminacją było coraz lepiej. Cały czas uczę się i doskonalę swoje umiejętności. W tej chwili przy krowach mam około 80% skuteczności, na jałówkach jest to 50%. Jak sądzę, taki wynik to efekt tego, że przy krowach chodzimy częściej, dzień w dzień i to po kilka razy, a z jałówkami widzimy się trochę rzadziej i zapewne nie wszystkie ruje możemy wychwycić – zastanawia się pan Mariusz.</p>
<p>Zaletą samodzielnej inseminacji, którą już widać w stadzie jest lepsza jego genetyka. Ponieważ hodowca te pieniądze, które miałby zapłacić inseminatorowi za pokrycie dokłada do zakupienia lepszego nasienia.</p>
<div data-article-box=""></div><h2>Problemy z rozrodem i jego wskaźnikami</h2>
<p>Jednym z problemów, który wyraźnie widać w raportach wynikowych jest średnia liczba dni laktacji wynosząca około 200, czyli o ok. miesiąc za długo. Przypomnijmy, że najbardziej pożądana wartość to ok. 170 dni laktacji lub wartości mieszczące się w granicach 160–180 dni. A im niższa wartość wskaźnika dni laktacji, tym wyższa jest wydajność mleka i opłacalność jego produkcji. Średnia wartość 200 dni laktacji w gospodarstwie wskazuje na kłopoty z rozrodem. Jak wyjaśnili hodowcy, największym problemem w użytkowanej przez nich oborze uwięziowej jest ustalenie odpowiedniego momentu krycia, co związane jest z m.in. z wychwyceniem rui u krów.</p>
<div data-article-box=""></div><h2>15 biosensorów na początek</h2>
<p>– Obecnie mamy założone biosensory uszne na 15 sztukach, czyli na wszystkich świeżo wycielonych oraz wybranych ze stada sztukach tzw. problemowych. Jeżeli system się sprawdzi będziemy stopniowo dokupywali biosensory uszne dla kolejnych sztuk. Na początku chcieliśmy przetestować system zarządzania e-stado i po rodzinnej naradzie zdecydowaliśmy się na zakup tego rozwiązania. Owszem, trzeba liczyć się z tym, że na początku jest to pewna inwestycja, ale dokupienie kolejnych 2–3 biosensorów usznych, co kilka miesięcy już nie będzie tak znacznym wydatkiem. Samo zakładanie też jest prostą sprawą, gdyż biosensor zakłada się tak, jak tradycyjne kolczyki – wyjaśnia rozmówca.</p>
<p>Przez pierwsze 2 tygodnie zainstalowany system zarządzania uczy się zachowania krów, bierze pod uwagę np. to, że dój wykonywany jest 2 razy dziennie i te wszystkie składowe będą wykorzystywane przy kolejnych zestawieniach. Państwo Rumianowie mają nadzieję, że dzięki tej wiedzy poprawi się kwestia rozrodu, na której najbardziej im zależy</p>
<p>Pomiary przez całą dobę</p>
<p>Zastosowane w gospodarstwie w Robuzach rozwiązanie dostarcza informacji o krowach przez całą dobę, dzięki temu hodowca może natychmiast reagować na pojawiające się w stadzie problemy i niejasne sytuacje. Warto podkreślić, że biosensory uszne są bezobsługowe, bezinwazyjne i bezpieczne dla środowiska. Wszystkie dane o stanie zwierząt, ich aktywnościach i warunkach panujących w oborze wysyłane są do centralnego serwera, a tam są przetwarzane i zestawiane w przejrzyste i łatwe do interpretacji informacje.</p>
<p>– Myślę, że to będzie bardzo dobre i pomocne rozwiązanie dla naszego stada, ponieważ biosensory pokazują nie tylko kiedy jest ruja, ale dodatkowo określają optymalny czas inseminacji. Weterynarz współpracujący z naszym gospodarstwem podkreślał, że najwięcej rui jest między pierwszą w nocy a czwartą rano i rzeczywiście tak było, że idąc rano do obory widzimy, że już praktycznie po – mówi hodowca.</p>
<p>Dużym plusem systemu jest to, że dostarcza on innych cennych informacji o danym zwierzęciu takich jak np. pomiar i analiza pobierania pokarmu i przeżuwania. I jak podkreśla Piotr Skoczek, doradca żywieniowy współpracujący z gospodarstwem, jeżeli będziemy mieli sytuację, że zaczynają się jakieś stany ketozowe, to rolnik będzie wiedział od razu, że coś się dzieje, bo ta i ta sztuka na tym i na tym stanowisku powinna przeżuwać, a nie przeżuwa.</p>
<p>– Ciekawym pomiarem jest także analiza czasu odpoczynku, czyli będziemy mieli szczegółowe informacje o czasie leżenia danej sztuki. System e-stado określi również i przeanalizuje temperaturę ucha zwierzęcia, określi intensywność stresu termicznego. Te wszystkie pozornie małe rzeczy wpływają na dobrostan stada i na produkcję mleka – podsumowuje rozmówca.</p>
<p>Pani Natalia wspomina, że w 2019 r., jeszcze w czasach przed pandemią, po raz pierwszy zdecydowali się pojechać i wziąć udział w Warmińsko-Mazurskiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych w Ostródzie.</p>
<p>– Pojechała nasza krowa pierwiastka i cieliczka, która wygrała w konkursie młodego hodowcy. Krowa zajęła 5. miejsce na 9, czyli też nieźle, jak na pierwszy raz. Było to bardzo ciekawe, rodzinne przeżycie, ponieważ cieliczkę prezentowała nasza córka Daria. Jak wszystko wróci do normalności, to chcielibyśmy pojechać na kolejną wystawę tylko tym razem z jałówkami i z cielętami, bo z krowami jest większy problem – wyznaje Natalia Rumian.</p>
<div data-article-box=""></div><h3>Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz</h3>]]></content:encoded>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 05 Jul 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/sposob-na-poprawe-rozrodu-krow-w-oborze-uwieziowej-2352755</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak poprawić rozród krów w oborze uwięziowej?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/jak-poprawic-rozrod-krow-w-oborze-uwieziowej-2352754</link>
			<description>Na rynku oferta systemów do wykrywania rui w oborach wolnostanowiskowych jest bogata, jednak dostępność takich, które będą sprawdzały się w oborze uwięziowej niewielka. Natalia i Mariusz Rumianowie zdecydowali się przetestować, jak sprawdzi się w uwięziowych warunkach system e-stado.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Rolnicy rezygnują z opasów na rzecz bydła mlecznego</h3>
<p>Natalia i Mariusz Rumianowie wspólne gospodarstwo prowadzą od 2012 roku. Właściciele gospodarstwa od lat pracują nad rozrodem w stadzie. <strong>Pan Mariusz 4 lata temu ukończył kurs inseminatora, ale zdawał sobie sprawę, że od razu, po uzyskaniu uprawnień nie będzie skutecznym inseminatorem.</strong></p>
<p>Natalia i Mariusz Rumianowie wspólne gospodarstwo prowadzą od 2012 roku. Na początku postawili na bydło mięsne, opasanie którego mocno jednak ograniczają, rozwijając w gospodarstwie hodowlę bydła mlecznego. <strong>Obecnie stado liczy prawie 80 sztuk, w tym 38 krów mlecznych i jak na razie hodowcy deklarują, że na takim pogłowiu się zatrzymają</strong>, gdyż dalsze jego zwiększanie wymaga odpowiednio dużych obiektów inwentarskich. Aktualnie w gospodarstwie trwa rozbudowa i modernizacja budynku z roku 2012, który był przystosowany typowo pod opasy. Budynek będzie przebudowany i przystosowany dla potrzeb bydła mlecznego.</p>
<p>– <strong><em>Dobudowany zostanie cielętnik, porodówka i część socjalna. Z drugiej strony obiektu jest wiata o wymiarach 8x35 m i tam powstaną kojce dla jałówek i 2-metrowy korytarz paszowy. Takie są plany, ale póki co wszystko jest w budowie i czeka nas jeszcze sporo pracy</em></strong> – wyjaśnia Mariusz Rumian.</p>
<div data-article-box=""></div><h3><br />Hodowca cały czas udoskonala swoje umiejętności inseminatorskie</h3>
<p>Właściciele gospodarstwa od lat pracują nad rozrodem w stadzie. Pan Mariusz 4 lata temu ukończył kurs inseminatora, ale zdawał sobie sprawę, że od razu, po uzyskaniu uprawnień nie będzie skutecznym inseminatorem.</p>
<p>– <em>Początki były naprawdę bardzo trudne i wykonywane pod okiem i z pomocą lekarza weterynarii. Jednak z każdą kolejną inseminacją było coraz lepiej. Cały czas uczę się i doskonalę swoje umiejętności. <strong>W tej chwili przy krowach mam około 80% skuteczności, na jałówkach jest to 50%. Jak sądzę, taki wynik to efekt tego, że przy krowach chodzimy częściej, dzień w dzień i to po kilka razy, a z jałówkami widzimy się trochę rzadziej i zapewne nie wszystkie ruje możemy wychwycić</strong></em> – zastanawia się pan Mariusz.</p>
<p>Zaletą samodzielnej inseminacji, którą już widać w stadzie jest lepsza jego genetyka. <strong>Ponieważ hodowca te pieniądze, które miałby zapłacić inseminatorowi za pokrycie dokłada do zakupienia lepszego nasienia.</strong></p>
<div data-article-box=""></div><h3><br />Problemy z rozrodem i jego wskaźnikami w oborze uwięziowej</h3>
<p>Jednym z problemów, który wyraźnie widać w raportach wynikowych jest średnia liczba dni laktacji wynosząca około 200, czyli o ok. miesiąc za długo. Przypomnijmy, że najbardziej pożądana wartość to ok. 170 dni laktacji lub wartości mieszczące się w granicach 160–180 dni. A im niższa wartość wskaźnika dni laktacji, tym wyższa jest wydajność mleka i opłacalność jego produkcji.<strong> Średnia wartość 200 dni laktacji w gospodarstwie wskazuje na kłopoty z rozrodem. Jak wyjaśnili hodowcy, największym problemem w użytkowanej przez nich oborze uwięziowej jest ustalenie odpowiedniego momentu krycia, co związane jest z m.in. z wychwyceniem rui u krów.</strong></p>
<p><strong></strong></p>
<p><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/byd%C5%82o_utrzymywane_jest_na_uwie%CC%A8zi%2C_wie%CC%A8c_duz%CC%87ym_problemem_jest_ustalenie_odpowiedniego_momentu_krycia.png" alt="Bydło utrzymywane jest na uwięzi, więc dużym problemem jest ustalenie odpowiedniego momentu krycia" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1013" height="648" /></strong></p>
<ul>
<li><strong>Bydło utrzymywane jest na uwięzi, więc dużym problemem jest ustalenie odpowiedniego momentu krycia</strong></li>
</ul>
<br />
<div data-article-box=""></div><h3>Obserwacja krów dzięki usznym biosensorom</h3>
<p>– <em>Obecnie mamy założone biosensory uszne na 15 sztukach, czyli na wszystkich świeżo wycielonych oraz wybranych ze stada sztukach tzw. problemowych. Jeżeli system się sprawdzi będziemy stopniowo dokupywali biosensory uszne dla kolejnych sztuk. <strong>Na początku chcieliśmy przetestować system zarządzania e-stado i po rodzinnej naradzie zdecydowaliśmy się na zakup tego rozwiązania. Owszem, trzeba liczyć się z tym, że na początku jest to pewna inwestycja, ale dokupienie kolejnych 2–3 biosensorów usznych, co kilka miesięcy już nie będzie tak znacznym wydatkiem.</strong> Samo zakładanie też jest prostą sprawą, gdyż biosensor zakłada się tak, jak tradycyjne kolczyki</em> – wyjaśnia rozmówca.</p>
<p>Przez pierwsze 2 tygodnie zainstalowany system zarządzania uczy się zachowania krów, bierze pod uwagę np. to, że dój wykonywany jest 2 razy dziennie i te wszystkie składowe będą wykorzystywane przy kolejnych zestawieniach. Państwo Rumianowie mają nadzieję, że dzięki tej wiedzy poprawi się kwestia rozrodu, na której najbardziej im zależy</p>

<p style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_poprawic%CC%81_rozro%CC%81d_kro%CC%81w_w_oborze_uwie%CC%A8ziowej%3F.png" alt="Natalia i Mariusz Rumianowie, wspólnie z rodzicami Janem i Anną Krajnikami prowadzą w miejscowości Robuzy (gm. Płoskinia, pow. braniewski) rodzinne gospodarstwo o powierzchni ok. 70 ha. W strukturze upraw dominują użytki zielone oraz kukurydza 18 ha, 12 ha zajmują zboża, głównie pszenżyto, owies. Stado bydła mlecznego liczy prawie 80 sztuk, w tym 38 to krowy dojne. Rolnicy są dostawcami GK Polmlek." width="1002" height="639" /></p>
<ul>
<li>Natalia i Mariusz Rumianowie, wspólnie z rodzicami Janem i Anną Krajnikami prowadzą w miejscowości Robuzy (gm. Płoskinia, pow. braniewski) rodzinne gospodarstwo o powierzchni ok. 70 ha. W strukturze upraw dominują użytki zielone oraz kukurydza 18 ha, 12 ha zajmują zboża, głównie pszenżyto, owies. Stado bydła mlecznego liczy prawie 80 sztuk, w tym 38 to krowy dojne. Rolnicy są dostawcami GK Polmlek.</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3><!-- pagebreak --></h3>
<div data-article-box=""></div><h3><br />Jak działają biosensory uszne i system zarządzania e-stado?</h3>
<p>Zastosowane w gospodarstwie w Robuzach rozwiązanie dostarcza informacji o krowach przez całą dobę, dzięki temu hodowca może natychmiast reagować na pojawiające się w stadzie problemy i niejasne sytuacje.<strong> Warto podkreślić, że biosensory uszne są bezobsługowe, bezinwazyjne i bezpieczne dla środowiska.</strong> Wszystkie dane o stanie zwierząt, ich aktywnościach i warunkach panujących w oborze wysyłane są do centralnego serwera, a tam są przetwarzane i zestawiane w przejrzyste i łatwe do interpretacji informacje.</p>
<p>– <strong><em>Myślę, że to będzie bardzo dobre i pomocne rozwiązanie dla naszego stada, ponieważ biosensory pokazują nie tylko kiedy jest ruja, ale dodatkowo określają optymalny czas inseminacji. Weterynarz współpracujący z naszym gospodarstwem podkreślał, że najwięcej rui jest między pierwszą w nocy a czwartą rano i rzeczywiście tak było, że idąc rano do obory widzimy, że już praktycznie po</em></strong> – mówi hodowca.</p>
<p>Dużym plusem systemu jest to, że dostarcza on innych cennych informacji o danym zwierzęciu takich jak np. pomiar i analiza pobierania pokarmu i przeżuwania. I jak podkreśla Piotr Skoczek, doradca żywieniowy współpracujący z gospodarstwem, jeżeli będziemy mieli sytuację, że zaczynają się jakieś stany ketozowe, to rolnik będzie wiedział od razu, że coś się dzieje, bo ta i ta sztuka na tym i na tym stanowisku powinna przeżuwać, a nie przeżuwa.</p>

<p style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/poprzez_biosensory_uszne_system_dostarcza_szeregu_cennych_informacji_o_zwierze%CC%A8ciu_m.in._mierzy_i_analizuje_pobieranie_pokarmu_i_czas_przez%CC%87uwania_czy_czas_odpoczynku.png" alt="Poprzez biosensory uszne system dostarcza szeregu cennych informacji o zwierzęciu m.in. mierzy i analizuje pobieranie pokarmu i czas przeżuwania czy czas odpoczynku" width="1012" height="660" /></p>
<ul>
<li><strong><span class="white">Poprzez biosensory uszne system dostarcza szeregu cennych informacji o zwierzęciu m.in. mierzy i analizuje pobieranie pokarmu i czas przeżuwania czy czas odpoczynku</span></strong></li>
</ul>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w_2019_r._podczas_warmin%CC%81sko-mazurskiej_wystawy_zwierza%CC%A8t_hodowlanych_w_ostro%CC%81dzie%2C_co%CC%81rka_pan%CC%81stwa_rumiano%CC%81w_daria_prezentowa%C5%82a_cieliczke%CC%A8%2C_kto%CC%81ra_zaje%CC%A8%C5%82a_pierwsze_miejsce.png" alt="W 2019 r. podczas Warmińsko-Mazurskiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Ostródzie, córka państwa Rumianów Daria prezentowała cieliczkę, która zajęła pierwsze miejsce" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1014" height="702" /></p>
<ul>
<li><strong><span class="white">W 2019 r. podczas Warmińsko-Mazurskiej Wystawy Zwierząt Hodowlanych w Ostródzie, córka państwa Rumianów Daria prezentowała cieliczkę, która zajęła pierwsze miejsce</span></strong></li>
</ul>
<p><br />– <em>Ciekawym pomiarem jest także analiza czasu odpoczynku, czyli będziemy mieli szczegółowe informacje o czasie leżenia danej sztuki. System e-stado określi również i przeanalizuje temperaturę ucha zwierzęcia, określi intensywność stresu termicznego.</em><strong><em> Te wszystkie pozornie małe rzeczy wpływają na dobrostan stada i na produkcję mleka</em></strong> – podsumowuje rozmówca.</p>
<p>Pani Natalia wspomina, że w 2019 r., jeszcze w czasach przed pandemią, po raz pierwszy zdecydowali się pojechać i wziąć udział w Warmińsko-Mazurskiej Wystawie Zwierząt Hodowlanych w Ostródzie.</p>
<p>– <em>Pojechała nasza krowa pierwiastka i cieliczka, która wygrała w konkursie młodego hodowcy.<strong> Krowa zajęła 5. miejsce na 9, czyli też nieźle, jak na pierwszy raz.</strong> Było to bardzo ciekawe, rodzinne przeżycie, ponieważ cieliczkę prezentowała nasza córka Daria. Jak wszystko wróci do normalności, to chcielibyśmy pojechać na kolejną wystawę tylko tym razem z jałówkami i z cielętami, bo z krowami jest większy problem</em> – wyznaje Natalia Rumian.</p>
<p><strong>Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz<br /></strong>Zdjęcia: Dr inż. Monika Kopaczel-Radziulewicz</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/07/02/208894.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Fri, 02 Jul 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/jak-poprawic-rozrod-krow-w-oborze-uwieziowej-2352754</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Świetne parametry mleka w dużym stadzie? To możliwe!</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/swietne-parametry-mleka-w-duzym-stadzie-to-mozliwe-2352736</link>
			<description>Oto stado Michała Gąsiąrka , który przy ilości 950 krów ma bardzo dobre parametry komórek somatycznych - średnia 150 tys./ml mleka. Jak zaznaczył hodowca jest to w dużej mierze wynikiem stosowanej podczas każdego doju żelaznej rutyny udojowej, składającej się z kilku podstawowych czynności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Najważniejsze zasady higienicznego doju</h3>
<div style="text-align: justify;">Po pierwsze jest to <strong>dipping przedudojowy strzyków</strong> w formie piany, następnie dojarz wyciera strzyki jednorazową ściereczką, stosując zasadę: jedno wymię - jedna ściereczka. Dopiero po tych czynnościach zakładane są kubki udojowe, zaś po ich odłączeniu zawsze wykonywany jest dipping poudojowy strzyków z kubka z gęstą cieczą. Po każdym doju każdy aparat udojowy jest dezynfekowany poprzez zanurzenie w roztworze kwasu nadoctowego. Do tego celu służy wiaderko umieszczone na taniej mobilnej konstrukcji z kółkami własnego wykonania. Wszystkie te zabiegi mają na celu zachowanie jak najwyższego poziomu higieny i ograniczenie do minimum rozprzestrzeniania się drobnoustrojów wywołujących mastitis.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Obory znajdują się w dwóch miejscowościach. W Sokołowie pracuje hala DeLaval typu tandem 2 x 6 stanowisk, która doi ok. 400 krów dziennie, z czego ok. 320 krów dojone jest 3 razy dziennie, a 80 krów 2 razy dziennie. W Bierzglinie zamontowano halę DeLaval 2 x 12 stanowisk typu bok w bok z prostym wyjściem, gdzie doi się ponad 400 krów, przy czym wszystkie 3 razy dziennie. Hale udojowe spięte są komputerowym systemem zarządzania stadem DelPro.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Trzy stutysięczniczki w stadzie</h3>
<div style="text-align: justify;">Znaczna większość krów dojona jest nie 2 a 3 razy dzienni, a jak zaznaczył młody hodowca, gdyby mógł to doiłby nawet i 4 razy dziennie, ale ograniczają go możliwości techniczne.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Ostatnio spotkałem rolnika z Podlasia, który ma 300 krów i halę udojową 2 x 24 stanowisk czyli bardzo wydajną w stosunku do liczebność stada i 3 krotny dój na pewno mu się opłaca, powiem więcej ja na jego miejscu doiłbym i 4 razy dziennie. Na pewno 4 krotny dój jest wskazany dla najwydajniejszych krów będących w szczycie laktacji</em> </strong>– podkreślił Michał Gąsiorek, dodając, że częstszy dój nie tylko wpływa na zwiększenie mleczności krów, ale poprawia też somatykę oraz odciąża ich nogi i kręgosłupy od dźwigania zbędnych kilogramów.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Trzy krowy z tego stada zaliczono już do grona stutysięczniczek, a więc sztuk, które dały za życia ponad 100 tys. kg mleka. Jedna z nich nadal jest w stadzie, to sztuka w 9 laktacji i dała już ponad 136 tys. kg mleka. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Zarządzanie ze wspomaganiem</h3>
<div style="text-align: justify;">Wykrywanie rui wspomagane jest przez system wykrywania rui SCR Heatime Pro, który nie tylko monitoruje aktywność ruchową krów, ale także częstotliwość przeżuwania.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Od całkiem niedawna w stadzie funkcjonuje amerykański komputerowy system zarządzania Dairy Com 305, znany na całym świecie, ale u nas w kraju cały czas będący nowością i niewiele gospodarstw z niego korzysta. Jest kompatybilny z innymi używanymi przez Michała Gąsiorka programami pomagającymi zarządzać stadem. Spina on tu nie tylko hale udojowe DeLaval a więc system DelPro, ale także wykrywanie rui czyli system SCR. Pozwala generować wiele wykresów i wygodnie przeglądać ważne informacje i raporty dotyczące zdrowia, wydajności czy rozrodu.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>System Dairy Com 305 jest wykorzystywany na połowie ferm liczących ponad 500 krów – tak sytuacja wygląda na świecie, a u nas w kraju jest ok. 5 gospodarstw, które korzystają z jego możliwości, a te są duże. Interfejs wygląda m.in. tak jak w Exelu i użytkowanie nie jest wcale takie trudne.</em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><strong><em><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dipping_przedudojowy_wykonywany_jest_w_formie_piany.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1095" height="718" /></em></strong></div>
<ul>
<li><strong>Dipping przedudojowy wykonywany jest w formie piany</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div><strong><em><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wiaderko_do_zanurzania_aparato%CC%81w_udojowych_w_roztworze_kwasu_nadoctowego.png" alt="Wiaderko do zanurzania aparatów udojowych w roztworze kwasu nadoctowego" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1095" height="718" /></em></strong></div>
<ul>
<li><strong>Wiaderko do zanurzania aparatów udojowych w roztworze kwasu nadoctowego</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div><strong><em><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ja%C5%82o%CC%81wki_w_oko%CC%81lnikach.png" alt="Jałówki na okólnikach" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1097" height="669" /></em></strong></div>
<ul>
<li><strong>Jałówki na okólnikach</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Niepożądane przemieszczenia</h3>
<div style="text-align: justify;">Obecnie w stadzie stosowane są tylko dwie laktacyjne dawki żywieniowe (kiedyś było więcej), a krowy wieloródki oddzielone są od pierwiastek przez cały okres doju, a więc od wycielenia do zasuszenia. Taki system ma na celu zapewnienie krowie jak najlepszego dobrostanu  w wyniku jak najrzadszych przemieszczeń w obrębie kompleksu obór. <strong>Jak zaznaczył Michał Gąsiorek trzy razy przemieszczona krowa w trakcie laktacji to ok. 10 dni adaptacji na nowych grupach, po ok. 3 dni na każdej z nich. Są to dni ze znacznie obniżoną produkcją mleczną i to w najlepszym wypadku, bo jeśli krowa zostanie zdominowana przez inne sztuki w grupie, może być znacznie gorzej.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Co więcej są badania i publikacje, które podają, że średnio w laktacji można zyskać 500 l mleka więcej od krowy, jeśli poród odbędzie się w tym miejscu, w którym krowa przebywała przez ostatni czas ze swoimi współtowarzyszkami. Dlatego Michał Gąsiorek jest przeciwnikiem przeprowadzania krowy bezpośrednio przed porodem do odosobnionego kojca, który często znajduje się jeszcze w innym budynku. To jest dla wysoko cielnej krowy bardzo duży stres, który znacznie wpływa na ograniczenie pobrania paszy zaraz po porodzie i stąd te 500 l mleka mniej w laktacji.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><!-- pagebreak --></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Mniej je - więcej daje</h3>
<div style="text-align: justify;">Każda jałówka ważona jest co miesiąc przez pierwsze pół roku życia, potem jeszcze 3 razy do momentu inseminacji i 3 razy do porodu, jednocześnie są wykonywane pomiary długości i wysokości. Intensywny odchów ma na celu, aby kryć jałówki jak najwcześniej przy odpowiedniej wyrostowości. Brakowanie młodzieży hodowlanej łącznie z martwo urodzonymi cielętami wynosi tu 6%, a średni wiek pierwszego wycielenia to 23 miesiące. Profilaktyka okołoporodowa  w kierunku E.coli, koronawirusów i rotawirusów polega na szczepieniu krów matek preparatem Rotavec Corona. Wykonywane są również szczepienia całego stada przeciwko bakteriom beztlenowym.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jeden_z_dwo%CC%81ch_paszowozo%CC%81w_alimamix_evolution%2C_w_kto%CC%81rych_powstaja%CC%A8_dawki_tmr.png" alt="Jeden z dwóch paszowozów Alimamix Evolution, w których powstają dawki TMR" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1094" height="687" /></div>
<ul>
<li><strong>Jeden z dwóch paszowozów Alimamix Evolution, w których powstają dawki TMR</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/do_kaz%CC%87dej_sporza%CC%A8dzanej_dawki_tmr_dodawana_jest_woda_i_melasa..png" alt="Do każdej sporządzanej dawki TMR dodawana jest woda i melasa. Ilość dodanej wody zależy od wilgotności kiszonek i  decyduje o końcowej suchej masie TMR-u, zaś melasa wpływa na jego smakowitość" width="1095" height="723" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Do każdej sporządzanej dawki TMR dodawana jest woda i melasa. Ilość dodanej wody zależy od wilgotności kiszonek i  decyduje o końcowej suchej masie TMR-u, zaś melasa wpływa na jego smakowitość</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Dobór buhajów do konkretnych krów wykonywany jest przez specjalny program do kojarzeń, jednak bierze on pod uwagę te buhaje, które wcześniej sam wybrał Michał Gąsiorek, kierując się zasadą, że krowa nie ma być duża, a ma dawać dużo mleka czyli interesują go te linie hodowlane, które mają najlepszy stosunek pobrania suchej masy do produkcji mleka – <strong><em>Są w stadzie krowy co z takiej samej ilości tej samej paszy, będąc w jednakowej fazie laktacji produkują ilości mleka różniące się nawet o 4 l dziennie, dla mnie do bardzo dużo</em></strong> – powiedział Michał Gąsiorek.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Ścielenie z paszowozu</h3>
<div style="text-align: justify;">Legowiska dla krów dojnych przez 5 lat były ścielone piaskiem, a w korytarze gnojowe sypano słomę. Jednak w roku 2019 Michał Gąsiorek zgromadził 3 razy więcej słomy niż w 2018 i ze względów ekonomicznych przeszedł na ścielenie legowisk słomą. Do ścielenia wykorzystywane są 2 starsze wozy paszowe, w tym jeden od A-Limy-Bis ze Środy Wielkopolskiej. Jest to paszowóz Alimamix Evolution 15 z roku 2012 o pojemności 15 m3 posiadający dwa ślimaki pionowe. Z kolei do przygotowywania dawek TMR używane są dwa nowsze paszowozy Alimamix Evolution 18 z roku 2014 i 2019, każdy z nich posiada również dwa ślimaki pionowe oraz ma pojemność 18 m3. Niezawodność oraz skuteczność cięcia i mieszania paszowozów Alimamix sprawiła, ze rolnik ma już trzy takie maszyny.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Legowiska na piasku to super sprawa, krowy mają miękko, a w antyseptycznym podłożu nie rozwijają się tak łatwo drobnoustroje jak w podłożu organiczny. Wiadomo, że musi to być piasek suchy i czysty, a więc trzeba go regularnie wymieniać i uzupełniać - powiedział hodowca, podkreślając, że słoma przed ścieleniem jest cięta i mieszana w paszowozie z dodatkiem wapna i wody. Nie są to typowe materace słomiano-wapienne, bo tu proporcje są znacznie inne, jest więcej słomy a mniej wapna i wody.</em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">W gospodarstwie odbywają się regularnie praktyki dla studentów wydziałów weterynarii i zootechniki, także tych z zagranicy biorących udział w wymianach studenckich. Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie czy też Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie - studentów tych uczelni można spotkać na oborach w Bierzglinie i Sokołowie. Odbywają się tu również zajęcia dydaktyczne dla dzieci z miasta, aby najprościej mówiąc wiedziały, że mleko bierze się od krowy, a nie z kartonika.</div>
<div><br /><br /><div data-article-box=""></div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/suchy_tmr_dla_ciela%CC%A8t_w_wieku_do_60_dnia_z%CC%87ycia_zawiera_ca%C5%82e_ziarna_kukurydzy%2C_duz%CC%87o_energii_i_bia%C5%82ka.png" alt="Suchy TMR dla cieląt w wieku do 60 dnia życia zawiera całe ziarna kukurydzy, dużo energii i białka" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1095" height="718" /></div>
<ul>
<li><strong>Suchy TMR dla cieląt w wieku do 60 dnia życia zawiera całe ziarna kukurydzy, dużo energii i białka</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/suchy_tmr_dla_ciele%CC%A8ta_na_okres_od_60_do_120_dnia_z%CC%87ycia_charakteryzuje_sie%CC%A8_wysokim_udzia%C5%82em_dobrze_strawnego_ndf-u%2C_zawiera_duz%CC%87o_s%C5%82omy.png" alt="Suchy TMR dla cielęta na okres od 60 do 120 dnia życia charakteryzuje się wysokim udziałem dobrze strawnego NDF-u, zawiera dużo słomy" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1093" height="719" /></div>
<ul>
<li><strong>Suchy TMR dla cielęta na okres od 60 do 120 dnia życia charakteryzuje się wysokim udziałem dobrze strawnego NDF-u, zawiera dużo słomy</strong>
<div style="text-align: justify;"></div>
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/s%CC%81wietne_parametry_mleka_w_duz%CC%87ym_stadzie%3F_to_moz%CC%87liwe!_.png" alt="Michał Gąsiorek (na zdjęciu) to zapalony hodowca bydła, którego stado liczy 2200 sztuk, w tym 950 krów i 1250 sztuk młodzieży hodowlanej. Utrzymywane jest w oborach w dwóch miejscowościach na terenie gminy Września w Sokołowie i Bierzglinie. Średnia wydajność od krowy wynosi ok,. 12 tys. kg mleka. Dzienna sprzedaż mleka do Średzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „JANA” w Środzie Wielkopolskiej to 30 tys. litrów, co daje w ujęciu rocznym sprzedaż na poziomie ponad 10 mln litrów. PP-H „Agropol” Sp. z o.o. bo tak się nazywa firma rodziny Gąsiorków to też hodowla norek oraz produkcja pasz. Spółka zatrudnia 500 pracowników" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1109" height="701" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Michał Gąsiorek (na zdjęciu) to zapalony hodowca bydła, którego stado liczy 2200 sztuk, w tym 950 krów i 1250 sztuk młodzieży hodowlanej. Utrzymywane jest w oborach w dwóch miejscowościach na terenie gminy Września w Sokołowie i Bierzglinie. Średnia wydajność od krowy wynosi ok,. 12 tys. kg mleka. Dzienna sprzedaż mleka do Średzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „JANA” w Środzie Wielkopolskiej to 30 tys. litrów, co daje w ujęciu rocznym sprzedaż na poziomie ponad 10 mln litrów. PP-H „Agropol” Sp. z o.o. bo tak się nazywa firma rodziny Gąsiorków to też hodowla norek oraz produkcja pasz. Spółka zatrudnia 500 pracowników</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;" align="right"><strong>Andrzej Rutkowski</strong><br />Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/04/18/208912.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Sun, 18 Apr 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/swietne-parametry-mleka-w-duzym-stadzie-to-mozliwe-2352736</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak uzyskać wysokie wydajności mleczne bez nowoczesnej obory?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/jak-uzyskac-wysokie-wydajnosci-mleczne-bez-nowoczesnej-obory-2352720</link>
			<description>Wielu hodowców bydła mlecznego udowadnia, że do produkcji mleka na najwyższym poziomie nie potrzeba naszpikowanych nowoczesnym sprzętem nowych obór za miliony, a wystarczy z głową i pomysłem wykorzystać tą bazę lokalowa, którą posiadamy, wykonując dość tanie adaptacje pod potrzeby wysokowydajnych hf-ów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">11 tysięcy kg mleka w 17 letniej oborze</h3>
<div style="text-align: justify;">Jednym z nich jest <strong>Krzysztof Rudowicz</strong> ze wsi <strong>Daniszyn</strong> (woj. wielkopolskie), który utrzymuje bydło w starej ale zmodernizowanej oborze. Budynek w roku 2004 został rozbudowany i przerobiony z kilkudziesięcioletniej uwieziówki na oborę wolnostanowiskową. Przy udziale własnej pracy koszty zostały obniżone do minimum, a zamontowane stacja paszowa jak i hala udojowa 2 x 3 rybia ość od firmy <strong>DeLaval,</strong> już dawno zarobiły na siebie. Boksy legowiskowe rolnik ścieli słomą, zaś obornik usuwa ciągnikiem z ładowaczem czołowym 2 razy dziennie. Częstsze wypychanie obornika zwiększa higienę, niestety przyczynia się do likwidacji chropowatości posadzki i zwiększa ryzyko poślizgnięć. <strong>W takich warunkach Krzysztof Rudowicz uzyskuje bardzo dobrą średnią wydajność mieszczącą się w granicach 10,5-11 tys. kg mleka od krowy w 305 dni laktacji.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Za małe legowiska dla obecnych HF-ów</h3>
<div style="text-align: justify;">Boksy legowiskowe, które Krzysztof Rudowicz wraz z tatą Romanem wykonali 15 lat temu, dla swoich krów dziś są zbyt małe, przede wszystkim zbyt krótkie. Dlatego sugerują, aby podczas modernizacji czy też budowy obory nie zawsze sztywno trzymać się zal...</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/01/26/208928.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 26 Jan 2021 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/jak-uzyskac-wysokie-wydajnosci-mleczne-bez-nowoczesnej-obory-2352720</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W tej oborze genetyka wyprzedziła myśl techniczną</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/w-tej-oborze-genetyka-wyprzedzila-mysl-techniczna-2352710</link>
			<description>Na 12-letnią halę udojową typu rybia ość 2 x 5 stanowisk wchodzi 10 wysokowydajnych krów będących w szczycie laktacji i okazuje się, że zastosowane rury mleczne są zbyt małej średnicy, nie nadążają odbierać mleka, które się piętrzy - to uboczny efekt postępu genetycznego jaki przez ostanie lata dokonał się w oborze Małgorzaty i Jana Pisarkiewiczów, posiadających jedno z bardziej wydajnych stad w powiecie mławskim, obecnie rolnicy od przeciętnej krowy doją 11 tys. kg mleka w 305 dni laktacji.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Nowa obora z nową halą udojową</h3>
<div style="text-align: justify;">– <em><strong>Rury mleczne jakie 12 lat temu były standardowo stosowane dziś są już dla naszych krów zbyt cienkie. To obrazowo pokazuje jaki postęp genetyczny w kierunku mleczności wykonaliśmy nie tylko my, ale większość polskich hodowców w ostatnich 10 latach. Na szczęście nie jest to problem nie do rozwiązania. Nosimy się z zamiarem rozbudowy obory i powiększenia stada, zatem nieunikniona będzie też wymiana hali udojowej na nową i większą również z szerszymi rurami mlecznymi.</strong> Nadal będzie to hala tego samego producenta czyli GEA (kiedyś Westfalia), bo ta przez 12 lata działała bez zarzutów i już dawno zarobiła na siebie. Będzie to jednak dojarnia lepiej doposażona, na pewno z pomiarem mleka. Nie chcemy natomiast robotów udojowych, gdyż pod roboty trzeba budować oborę od podstaw a nie adoptować istniejący budynek</em> – powiedział Jan Pisarkiewicz, dodając, że wraz z nową halą niezbędna będzie też większa poczekalnia oraz większe wygrodzenia na samej hali bo dziś krowy wieloródki z trudem mieszczą się na stanowiskach udojowych.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Zboże to tylko półprodukt</h3>
<div style="text-align: justify;">Ze względu na brak opłacalności sprzedaży zbóż Jan Pisarek jak największą ich ilość chce przerobić na pasze dla bydła. Obecnie sam sporządza mieszankę treściwą tzw. rozdojeniową, a więc podawaną krowom w okresie okołowycieleniowym. Zaś już niebawem, kiedy tylko skończy się zakupiona pełnoporcjowa pasza treściwa będzie też we własnym zakresie sporządzał mieszankę treściwą laktacyjna, a więc zadawaną krowom przez cały okres laktacji i dawkowaną z uwzględnieniem ich możliwości produkcyjnych.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Jeśli zboża przetworzymy we własnym gospodarstwie na produkt końcowy jakim jest mleko to wtedy mamy konkretny zysk, a sprzedanie półproduktu jakim jest ziarno zbóż zupełnie się nam nie kalkuluje. To samo dotyczy bel siana i sianokiszonki - przerobione na mleko dają zysk, a tylko sprzedane zaledwie pokrywają koszt własnej produkcji</em> </strong>– zaznaczył Jan Pisarkiewicz.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Paszę treściwą rozdojeniową hodowca sporządza sam już od ponad 2 lat, jest ona podawana przez okres około 100 dni po porodzie, a w przypadku krów najwydajniejszych nawet 120 dni. Ma podniesiony poziom energii w celu aby krowa bez komplikacji przeszła od porodu do szczytu laktacji. Zawiera takie składniki jak: śruta kukurydziana, poekstrakcyjna śruta sojowa, tłuszcze chronione oraz witaminy i minerały. Zaś w paszy laktacyjnej ważnym składnikiem będą własne śruty zbożowe, oczywiście uzupełnione o wszystkie inne niezbędne komponenty.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Stacje zamiast grup</h3>
<div style="text-align: justify;">Jan Pisarkiewicz nie dzieli swoich krów na grupy żywieniowe, gdyż uważa że przy 80 sztukach miałoby to więcej minusów niż plusów. Dlatego zdecydował się na montaż dwóch stacji paszowych GEA, a każda z nich wydaje dwa wspomniane rodzaje paszy treściwej: rozdojeniową i laktacyjną.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Nie robimy grup żywieniowych, gdyż nasze stado jest na to zbyt małe, byłoby więcej zamieszania niż korzyści. Przekonaliśmy się o tym w praktyce, bo kilka lat temu się o to pokusiliśmy. Problem polegał na tym, że przy takiej wielkości obory jak nasza nie szło dobrze zgrać  odpowiedniej ilości legowisk na grupie z odpowiednim dostępem do stołu paszowego. Zatem krowy, które trafiały do II grupy od razu spadały z mlekiem, gdyż były tam nowe i miały ciężko konkurować z pozostałymi o swobodny dostęp do stołu paszowego, który i tak był mocno ograniczony</em> </strong>– wyjaśnił Jan Pisarkiewicz.<br /><br /><div data-article-box=""></div>Choć Pisarkiewiczowie zrezygnowali z grup na rzecz stacji paszowych nie oznacza to, że ten model jest zupełnie bez wad.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Pierwszą stację paszową mamy już od roku 2007, z czasem dochowując się coraz wydajniejszych krów zwiększaliśmy im premie na stacji paszowej, okazało się, że przy tak dużych dawkach, podzielonych na dużą ilość porcji, aby przeciwdziałać kwasicy żwacza, brakło czasu aby stacja je sprawnie wydawała. Dlatego przed rokiem dokupiliśmy drugą stacje paszową i widzimy poprawę co pozytywnie przełożyło się na ilość mleka</em> </strong>– powiedział Jan Pisarkiewicz. – <strong><em>Dobrze by było, aby stacje paszowe miały jeszcze zamknięcie a nasze nie mają. Tzn. aby po wejściu krowy do boksu stacji zamykała się za nią bramka, wtedy nie ma możliwości przegonienia słabszej krowy przez mocniejszą i wyjadania nie swojej dawki, a takie przypadki niestety u nas występują</em></strong> – dodał Damian Pisarkiewicz.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w_tej_oborze_genetyka_wyprzedzi%C5%82a_mys%CC%81l_techniczna%CC%A8__1.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="827" height="541" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Małgorzata i Jan Pisarkiewiczowie gospodarują z synem Damianem i synową Malwiną, którzy mają dwóch synów: 3-letniego Tymona i rocznego Julka (wszyscy na zdjęciu). Jan i Małgorzata mają też dwie córki: Katarzynę oraz Wiktorię. Rolnicy ze wsi Bogurzynek (pow. mławski, gm. Wiśniewo) uprawiają 126 ha w tym 76 ha własnych oraz 50 ha dzierżaw. Na 40 ha sieją kukurydzę (30 ha na kiszonkę, 10 ha na ziarno zakiszane w rękawie), użytki zielone zajmują 50 ha, zaś na pozostałych 36 ha uprawiają zboża takie jak: pszenica, żyto i pszenżyto. Utrzymują 170 sztuk bydła, w tym 80 krów, od których miesięcznie sprzedają 70 tys. litrów mleka do Spółdzielni Mleczarskiej Mlekovita - oddział Działdowo. Średnia wydajność stada liczona z oceny wynosi ok. 11 tys. kg mleka, co plasuje rodzinę Pisarkiewiczów w czołówce powiatu mławskiego pod względem mleczności krów. Jan Pisarkiewicz pełni funkcję skarbnika Mazowieckiego Związku Hodowców Bydła i Producentów Mleka</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w_tej_oborze_genetyka_wyprzedzi%C5%82a_mys%CC%81l_techniczna%CC%A8__4.png" alt="Legowiska dla krów dojnych obficie ścielone słomą, zapewniają higienę na wysokim poziomie, są też bardzo wygodne" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1255" height="813" /></div>
<ul>
<li><strong>Legowiska dla krów dojnych obficie ścielone słomą, zapewniają higienę na wysokim poziomie, są też bardzo wygodne</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w_tej_oborze_genetyka_wyprzedzi%C5%82a_mys%CC%81l_techniczna%CC%A8__5.png" alt="Krowy zasuszone korzystają z głębokiej ściółki i dodatkowo mogą w każdej chwili wyjść na utwardzony okólnik" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1251" height="808" /></div>
<ul>
<li><strong>Krowy zasuszone korzystają z głębokiej ściółki i dodatkowo mogą w każdej chwili wyjść na utwardzony okólnik</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center"><!-- pagebreak --></h3>
<h3 style="text-align: justify;" align="center"></h3>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Suchy TMR dla cieląt</h3>
<div style="text-align: justify;">Hodowcy z Bogurzynka sporządzają dość bogaty w składniki pokarmowe TMR dla krów dojnych wyliczony na dzienną produkcję 30 litrów mleka. Zaś krowy mające większe potrzeby żywieniowe dokarmiane są ze stacji paszowej. Aby TMR gwarantował tak wysoką produkcję musi zawierać mocny wkład pasz treściwych, a są to śruty zbożowe w ilości 2,8 kg/szt., a także poekstrakcyjna śruta rzepakowa i gniecione ziarno kukurydzy z rękawa, do tego dochodzą dodatki żywieniowe w tym bufor i premiks. Podstawą są pasze objętościowe: kiszonka z kukurydzy (1600 kg na paszowóz), sianokiszonka (1200 kg na paszowóz) oraz młóto browarniane. Dodatek słomy (0,5 kg/szt.) pozwala utrzymać odpowiednią strukturę TMR-u z właściwym poziomem włókna tym bardziej, że w tym roku sianokiszonka jest dość mokra – ma 50% wilgotności.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Drugi TMR rolnicy przygotowują dla starszych jałówek i krów zasuszonych, zawiera on kiszonkę z kukurydzy i sianokiszonkę, ale z dużym udziałem słomy (1 balot na paszowóz). Z pasz treściwych jest tu tylko poekstrakcyjna śruta rzepakowa, nie  może zabraknąć również specjalnego dodatku mineralno-witaminowego, dedykowanego dla jałówek cielnych i krów zasuszonych. Nie ma tu typowo energetycznej paszy treściwej aby jałówki się nie zapasały.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Do 9 miesiąca życia jałówka musi pobierać paszę zasobną także w energię, ale potem najważniejsze jest białko, ponieważ jeśli tu przesadzimy z energią to nie otrzymamy sztuki smukłej i wysokiej, która nam się ładnie zacieli, ale opasa mającego duże problemy ze skutecznym zacieleniem </em></strong>– wyjaśnił Jan Pisarkiewicz.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Młodsze jałówki w wieku od 2,5 do 9 miesiąca życia otrzymują TMR od krów dojnych, dodatkowo wzmacniany śrutą. Z kolei cielęta w wieku do 2,5 miesiąca otrzymują suchy TMR zawierający: suchą i bardzo dobrej jakości słomę, suszone mielone ziarno kukurydzy, śrutę zbożową, poekstrakcyjną śrutę sojową, melasę i premiks. Ten suchy TMR bardzo dobrze się przechowuje, zatem jest mieszany z częstotliwością raz na 2-3 miesiące.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Przekładaniec na pryzmie</h3>
<div style="text-align: justify;">Dawki TMR powstają w wozie paszowym Strautmann o pojemności 14 m<sup>3</sup> posiadającym dwa pionowe ślimaki. Z tej maszyny rolnicy są zadowoleni, gdyż dokładnie miesza, nie było też żadnych awarii przez 6 lat pracy.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Nie sporządzamy balotów, a całość traw zbieramy przyczepą, gdyż jest to metoda dużo szybsza. To co przyczepą samozbierajacą zrobimy w dzień, to prasą i owijarką robilibyśmy w 3 dni. Nasza metoda jest też tańsza o czym decydują koszty folii</em></strong> – zaznaczył Jan Pisarkiewicz, dodając, że sianokiszonka zadawana z pryzmy jest bardziej jednolita pod względem składu, a z balotami jest jak na loterii, każdy różni się składem, nie mówiąc już  o tych pochodzących z różnych siedlisk czy tez z różnych pokosów.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w_tej_oborze_genetyka_wyprzedzi%C5%82a_mys%CC%81l_techniczna%CC%A8__3.png" alt="Pasze treściwe wydają dwie stacje paszowe" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1256" height="819" /></div>
<ul>
<li><strong>Pasze treściwe wydają dwie stacje paszowe</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w_tej_oborze_genetyka_wyprzedzi%C5%82a_mys%CC%81l_techniczna%CC%A8_.png" alt=" Obora o wymiarach 24 x 39 m zostanie przedłużona o 25 m" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1032" height="673" /></div>
<ul>
<li><strong> Obora o wymiarach 24 x 39 m zostanie przedłużona o 25 m</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w_tej_oborze_genetyka_wyprzedzi%C5%82a_mys%CC%81l_techniczna%CC%A8__2.png" alt="Hala udojowa typu rybia ość" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1009" height="666" /></div>
<ul>
<li><strong>Hala udojowa typu rybia ość</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Co ciekawe Jan Pisarkiewicz przygotowuje sianokiszonkę w postaci specjalnego przekładańca tzn. cały pierwszy pokos składuje w jedną pryzmę, którą okrywa cienką i przylegającą folią typu strecz, następnie typową folią kiszonkarska, potem siatką ochronną, a na koniec workami z ziemią. To wszystko zdejmuje i dokłada na tą pryzmę cały drugi pokos i znów przykrywa wspomnianymi warstwami. Pryzmę sporządza tak, aby jej czoło miało wysokość do 1,7 m, bo tyle jest wstanie objąć wycinak, pobierający taflę składają się z materiału zebranego z wszystkich siedlisk i z obu pokosów. Zatem co dziennie krowy otrzymują całościowy przekrój zebranych traw. Taka metoda maksymalnie wpływa na ujednolicenie jakości i składu podawanej sianokiszonki, tym bardziej że jest skarmiana przez okres co najmniej 8 miesięcy. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Tylko rozbudowa</h3>
<div style="text-align: justify;">Budowa nowej obory - takie były plany, ale obszar na którym znajduje się gospodarstwo objęty jest Naturą 2000. Dlatego zamiast budowy oddzielnego obiektu będzie rozbudowa obecnie użytkowanego.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Nasz obora ma wymiary 24 x 39 m co daje 940 m2. Dostaliśmy pozwolenie na kolejne 640 m2 jakie możemy przeznaczyć pod produkcję mleka. Jest to zbyt mało aby stawiać kolejny budynek, zatem rozbudujemy ten, który posiadamy, a dokładnie wydłużymy o 25 m, uzyskując ostatecznie wymiary 24 x 64 m</em></strong> – wyjaśnił Jan Pisarkiewicz.</div>
<div style="text-align: justify;"><br />Stol paszowy ma szerokość 5 m. Płytkie boksy legowiskowe ścielone są słomą raz na 3 dni, a obornik wypychany jest 2 razy dziennie przy pomocy ładowarki. Schładzalnik na mleko ma 4 200 l, dlatego odbiór białego surowca odbywa się codziennie. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Z Mlekovitą - oddział w Działdowie współpraca układa się bardzo dobrze. Zakład jest elastyczny i idzie nam na rękę z odbiorami mleka, są też przede wszystkim blisko zatem w każdej chwili są w stanie podjechać i podebrać mleko. W innym wypadku musielibyśmy wymienić schładzalnik na większy. Sama wymiana nie jest taka straszna jak wstawienie większego schładzalnika do pomieszczenia socjalnego, które jest zbyt małe. Jeszcze te 10 lat temu nie myśleliśmy, że będziemy produkować aż tak dużo mleka</em> </strong>– przyznał Jan Pisarkiewicz.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center"><!-- pagebreak --></h3>
<h3 style="text-align: justify;" align="center"></h3>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Inseminuje następca</h3>
<div style="text-align: justify;">W stadzie króluje bydło rasy hf. Nasienie zużywane do inseminacji w 60% pochodzi z Mazowieckiego Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt w Łowiczu. Pozostałe 40% to głównie nasienie seksowane stosowane na jałówkach, a zakupywane z takich firm jak Konrad i Top Gen. Zabiegi unasienniania wykonuje Dawid Pisarkiewicz już od 6 lat. Fachu inseminatorskiego nauczył się na kursie zorganizowanym przez MCHiRZ Łowicz.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Nie ma co ukrywać, że nasienie seksowane jest droższe, a jednocześnie ma mniej ruchliwe plemniki, co przekłada się na słabszą skuteczność krycia, dlatego stosujemy je tylko na szczupłych jałówkach u których występują wyraźne oznaki rui</em></strong> – oznajmił Dawid Pisarkiewicz.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w_tej_oborze_genetyka_wyprzedzi%C5%82a_mys%CC%81l_techniczna%CC%A8__6.png" alt="Wóz paszowy Strautmann o pojemności 14 m3" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1213" height="769" /></div>
<ul>
<li><strong>Wóz paszowy Strautmann o pojemności 14 m<sup>3</sup></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Własnych jałówek nie tylko wystarcza na remont stada, ale też jest pewna nadwyżka. W poprzednim roku hodowcy sprzedali 13 cielnych jałowic hodowlanych co stanowi ponad 16% stada podstawowego – całkiem dobry wynik, gdyż za minimum dobrze prowadzonego stada uznaje się w tym przypadku 10%.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Cielęta w wieku do 3 tygodni utrzymywane są w 10 indywidualnych budkach typu igloo, a potem przechodzą na automatyczna stację odpajania GEA, gdzie pozostają przez 70 dni.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Andrzej Rutkowski</strong><br />Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/12/20/208938.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Sun, 20 Dec 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/w-tej-oborze-genetyka-wyprzedzila-mysl-techniczna-2352710</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Mleczne przedsiębiorstwo Smolarków - gospodarstwo, na którym może się wzorować każdy hodowca</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/mleczne-przedsiebiorstwo-smolarkow-gospodarstwo-na-ktorym-moze-sie-wzorowac-kazdy-hodowca-2352694</link>
			<description>Na zarządzaniu  hodowlą bydła i produkcją mleka, jakie funkcjonuje  na mlecznej farmie Teresy i Mariusza Smolarków  w Izabelinie z całą pewnością  można się wzorować. 150 krów, o wydajności 11 300 kg mleka, ze średnim okresem użytkowania 3,3 laktacji mówi samo za siebie</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Rozwijana i doskonalona przez lata hodowla Teresy i Mariusza Smolarków znów się powiększyła. To, za sprawą wybudowania w 2018 r. kolejnej obory, która wyrosła  m.in. dzięki unijnemu dofinansowaniu.</div>
<h3 style="text-align: justify;"><br />Przestrzeń, światło, powietrze</h3>
<div style="text-align: justify;">Tak, jednym zdaniem można określić warunki, jakie stworzono zwierzętom w nowo powstałym obiekcie, o wymiarach 33 x 19 m,  w którym – wzorem starszej obory – utrzymywane są one systemie rusztowym. W oborze zaplanowano 75 legowisk, wyłożonych gumowymi matami i dodatkowo wyściełanych trocinami.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Trociny doskonale osuszają samo legowisko oraz racice odpoczywających na nim krów</em></strong> – uargumentował decyzję o ich stosowaniu Mariusz Smolarek. W trosce o jak najwyższy komfort zwierząt zwiększyliśmy także wymiary legowisk. Podwójne są o 30 cm dłuższe niż na starszej oborze i mają 4,5 m długości, pojedyncze zaś 2,90 na  1,20 cm szerokości. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Stół paszowy zaprojektowano przy jednej ze ścian podłużnych, a na całej jego długości  zamontowano drabiny zatrzaskowe, z systemem podzielnym,  które umożliwiają indywidualne unieruchamianie konkretnej krowy, co ma zastosowanie przede wszystkim w wybranym przez hodowców systemie żywienie zwierząt  oraz ich inseminacji. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Warunki siedliskowe gospodarstwa i przemyślany projekt rozbudowy (cały obiekt inwentarski ma obecnie  kształt litery L)  umożliwiły funkcjonalne  zaprojektowanie dojarni tak, że znalazła się ona w łączniku, a swobodny dostęp do niej mają zarówno krowy ze starej, jak i nowej części obiektu. Powiększeniu uległa również hala udojowa typu rybia ość. Dotychczasową 2 x 5 stanowisk zastąpiła nowa - 2 x 8 stanowisk w najnowszej wersji  wyposażenia. Dój 135 krów zajmuje hodowcom niespełna dwie godziny.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Państwo Smolarkowie utrzymują obecnie stado liczące 153 krowy dojne, przy czym całe pogłowie liczy ponad 300 ogonów.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Mamy jeszcze miejsce dla ok. 20 krów produkcyjnych </em></strong>– poinformował  hodowca,  a zatem w najbliższej przyszłości stado jeszcze się powiększy. – <strong><em>W mojej opinii na dzisiejsze czasy, taka wielkość pogłowia powinna być standardem zapewniającym rentowność produkcji mleka - dodał  Mateusz Smolarek, który wspólnie z bratem Norbertem dołączyli  już prowadzenia gospodarstwa z rodzicami.  Teraz każdy ma swoją dziedzinę, którą się zajmuje i za którą jest odpowiedzialny <br /><br /><div data-article-box=""></div></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div><strong><em><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/smolarki_1.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1219" height="714" /></em></strong></div>
<ul>
<li><strong><em>Nowo wybudowana obora połączona jest ze starszymi obiektami łącznikiem, w którym znajduje się dojarnia</em></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div><strong><em><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/smolarki_6.png" alt="W obiekcie ,o wymiarach 33 x 19 m - podobnie jak w starszych –  zaplanowano rusztowy system utrzymania zwierząt. Korytarz paszowy usytuowana przy jednej ze ścian bocznych budynku" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1216" height="763" /></em></strong></div>
<ul>
<li><strong><em>W obiekcie ,o wymiarach 33 x 19 m - podobnie jak w starszych –  zaplanowano rusztowy system utrzymania zwierząt. Korytarz paszowy usytuowana przy jednej ze ścian bocznych budynku</em></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div><strong><em><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/smolarki_7.png" alt="Krowy odpoczywają na legowiskach z gumowymi materacami, które dodatkowo posypywane są trocinami " style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1180" height="741" /></em></strong></div>
<ul>
<li><strong><em>Krowy odpoczywają na legowiskach z gumowymi materacami, które dodatkowo posypywane są trocinami  <br /></em></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<h3 style="text-align: justify;">Proste, tanie, funkcjonale</h3>
<div style="text-align: justify;">Niespotykane, nigdzie wcześniej i jakże oryginalne rozwiązanie podpatrzyliśmy w gospodarstwie w Izabelinie. Otóż,  na zewnątrz otwartej praktycznie non-stop obory hodowcy wykonali dodatkowe poidło, z dużym lustrem wody, która doprowadzona jest za pomocą węża. Dopływ wody regulowany jest przez zamontowaną w poidle zwykłą spłuczkę toaletową. To jakże ciekawe poidło wykonane zostało z pojemnika typu Mauzer i początkowo przeznaczone  głównie na okres letni okazało się  być strzałem dziesiątkę, a z uwagi na brak mrozów  pozostało przy oborze na stałe. I jak się okazuje cieszy się ogromnym powodzeniem.   <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Przyznam, że latem funkcjonowanie tego poidła  zdecydowanie obniżyło nam starty, wywołane stresem cieplnym</em> </strong>– wyjaśnił Mariusz Smolarek. – <strong><em>Pomimo, że w oborze  jest wystarczająca ilość poideł  to  upały spowodowały, że i to dodatkowe było mocno oblegane. Jak się okazuje  nawet w okresie jesienno – zimowym krowy najchętniej piją właśnie z tego nietypowego poidła. To najlepiej dowodzi, że  bardzo lubią pobierać wodę z dużego jej lustra.</em> </strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Nie można nie wspomnieć  o kosztach takiego rozwiązania. Jak wyjaśnił Norbert Smolarek, wykonanie  poidła zajmuje około godziny i kosztuje  zaledwie 100 zł.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">W trosce o maksymalne zminimalizowanie stresu cieplnego w okresie letnim, obok dodatkowego poidła, w obiekcie zamontowane zostały  wentylatory oraz – również  samodzielnie wykonane – zraszacze. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Z jednej dyszy strumień wody  rozchodzi się na około 2 m. Podczas upalnych dni,  zwierzęta  praktycznie  cały czas stały (za wyjątkiem nocy, kiedy to woda zraszająca była niedostępna) pod dyszami byle się tylko schłodzić</em> </strong>– mówił Mariusz Smolarek.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;"><!-- pagebreak --></h3>
<h3 style="text-align: justify;"></h3>
<h3 style="text-align: justify;">Żywienie krów tylko TMR-em</h3>
<div style="text-align: justify;">Na polach państwa Smolarków dominują uprawy pasz objętościowych.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Większość zbóż,  mokrą i suchą i mokrą na CMM  kukurydzę oraz podstawowe komponenty mieszanki treściwej musimy zakupić</em></strong> – poinformował Mateusz Smolarek. Rocznie musimy zaopatrzyć się w: ok. 70 ton suchej kukurydzy, 150 ton mokrej, tyle samo zbóż paszowych oraz  śruty sojowej i rzepakowej. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Mieszanki treściwe hodowcy wykonują w gospodarstwie – co jak potwierdzili – wynika z potrzeby uzyskania sprawdzonej i pewnej paszy.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Wiemy co dajemy</em></strong> –  stwierdził  młody hodowca – <strong><em>a takie rozwiązanie sprawdza nam się wyśmienicie pod względem zdrowotnym stada, które od kiedy funkcjonuje nowa obora  żywione jest  w systemie TMR. Dzięki przejściu z systemu PMR na TMR  znacznie ograniczyliśmy występowanie ketoz w stadzie. W tym systemie zdecydowanie lepiej radzą sobie również pierwiastki, gdyż ograniczona została hierarchia  w stadzie, a długi stół paszowy sprawia, że wszystkie krowy mogą jeść jednocześnie, Gdy były stacje paszowe  bywało różnie i zazwyczaj  słabsze w hierarchii sztuki były skutecznie odganianie przez silniejsze</em> </strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Jak poinformowali hodowcy, od czasu przejścia na TMR wydajność w stadzie wzrosła  o około 1500 kg mleka od krowy. Za 2019 rok średnia wydajność stada wyniosła 11 300 kg mleka.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Stado laktacyjne podzielone jest na dwie grupy żywieniowe: grupa z produkcją poniżej 25 litrów mleka dziennie i grupa dojąca powyżej 25 litrów mleka, dla której TMR zbilansowany jest na produkcję 44 litrów mleka dziennie. Sztuki o wyższej wydajności otrzymują, „z ręki” premię w postaci suszonego ziarna kukurydzy wymieszanego z soją,  co możliwe jest dzięki sprawdza drabinie zatrzaskowej.  <br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/smolarki_3.png" alt=" O  pomysłowości hodowców można było przekonać się również w cielętniku. Tam pojemniki Mauzer wykorzystano  do  wykonania budek dla cieląt ( przypominających igloo), które suto wyścielone słomą zapewniają oseskom doskonałe warunki odchowu" width="1284" height="829" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/smolarki_5.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1302" height="818" /></div>
<ul>
<li><strong> O  pomysłowości hodowców można było przekonać się również w cielętniku. Tam pojemniki Mauzer wykorzystano  do  wykonania budek dla cieląt ( przypominających igloo), które suto wyścielone słomą zapewniają oseskom doskonałe warunki odchowu</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/smolarki_4.png" alt="Dodatkowe zewnętrzne poidło własnego pomysłu i wykonania powstało z  pojemnika typu Mauzer" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1328" height="794" /></div>
<ul>
<li><strong>Dodatkowe zewnętrzne poidło własnego pomysłu i wykonania powstało z  pojemnika typu Mauzer</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Jak wyjaśnili hodowcy, wydajności nie zamierzają już żywieniowo podnosić.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>No chyba, że będzie rosła wraz z coraz lepszym potencjałem genetycznym naszych krów</em></strong> – z uśmiechem  wzrośnie dodał Norbert Smolarek.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">W pracy hodowlanej hodowcy preferują buhaje amerykańskie, które – jak twierdzą – systematycznie stają się coraz mniejszymi krowami, ale z potężnym potencjałem produkcyjnym mleka. –<strong><em> Owszem kiedyś były to duże krowy, jednak amerykanie odchodzą od dużych zwierząt</em></strong> – stwierdził pan Mariusz<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>W rusztowym systemie utrzymania zwierząt, w naszej opinii – zdecydowanie lepiej sprawdzają się krowy mniejsze i lżejsze</em></strong> – mówi  Mateusz Smolarek – <strong><em>dlatego też  w pracy hodowlanej chcemy zmniejszyć nieco kaliber zwierząt. Kolejną, jakże ważną i uwzględnianą przez nas cechą jest zdrowotność nóg i racic. Jałówki kryjemy nasieniem seksowanym.</em> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<h3 style="text-align: justify;">Nieco statystyki</h3>
<div style="text-align: justify;">System utrzymania i żywienia krów pozwala na użytkowanie krowy średnio przez 3,3  laktacji. W oborze pracuje system DelPro, wspomagający m.in. rozród krów, których inseminacja, których w 85% poprzedzona jest zabiegami synchronizacji rui. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Obecnie powyżej 2,5 porcji nasienia na sztukę musimy zużyć na skuteczne zacielenie i tu jest jeden z głównych parametrów, które musimy i bardzo chcemy poprawić, bowiem każdy, niecielny dzień krowy generuje koszty</em></strong> – mówi Mateusz Smolarek.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Okres międzywycieleniowy wynosi tutaj około 400 dni, średni dzień laktacji -165. Brakowanie w stadzie nie przekracza 25% , a największą jego przyczyną – bo aż 75% - stanowią kończyny, 15% płodność, a pozostałe to wypadki losowe.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<h3 style="text-align: justify;">Cielętnik z odpajalnią już niebawem</h3>
<div style="text-align: justify;">Jałówki cielne i krowy zasuszone przebywają poza oborą, w wiatach ze słomą oraz z dostępem do wybiegu. W najbliższych planach hodowcy mają budowę cielętnika wyposażonego w odpajalnię cieląt oraz jałownika. Dziś bowiem młodzież przebywa dosłownie w każdym wolnym pomieszczeniu. Poza najmłodszymi cielętami, którym zapewniono najlepsze z możliwych warunki. <strong>I tu na uwagę zasługuje kolejny, funkcjonalny i tani  pomysł na budki dla cieląt typu igloo. Te wykonane są… również z pojemników typu Mauzer, w których wycięta została jedna ściana boczna.</strong> Od przodu zamocowano stalowe obramowanie pojemnika, tworząc przestrzeń wybiegową przed budką. Tym sposobem powstał szereg  tanich budek dla osesków, które umiejscowioną pod wiatą.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">W budkach indywidualnych przebywają przez pierwszy miesiąc życia, później przechodzą do kojców grupowych po 3 sztuki. Po okresie siarowym (po 3-4 dniach) cielęta do 80 dnia odpajane są preparatem mlekozastępczym. <strong>Hodowcy są obecnie na etapie testowania różnorodnych preparatów, a niebawem zaczną odpajać cielęta preparatem z 35% udziałem mleka pełnego. Dobre przyrosty i witalność zwierząt, a także chęć do pobierania pójła to elementy, które zdecydują o ostatecznym wyborze preparatu mlekozastępczego. <br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div style="text-align: center;"><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/mleczne_przedsie%CC%A8biorstwo_smolarko%CC%81w.png" alt="Teresa i Mariusz Smolarek, wspólnie z synami  Mateuszem, Norbertem i córką Natalią prowadzą  specjalistyczne gospodarstwo mleczne w Izabelinie ( gmina Kramsk, powiat koniński). Rolnicy uprawiają ( łącznie z dzierżawami) ponad 115 ha ziemi. Na 55 ha uprawiana jest kukurydza  na kiszonkę, 45 ha zajmują trawy, a pozostałe - najniższej klasy grunty obsiewane są głównie żytem. Hodowcy są dostawcami mleka Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu, do której sprzedają obecnie 130 tys. litrów mleka miesięcznie." width="1326" height="859" /></strong></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Teresa i Mariusz Smolarek, wspólnie z synami  Mateuszem, Norbertem i córką Natalią prowadzą  specjalistyczne gospodarstwo mleczne w Izabelinie ( gmina Kramsk, powiat koniński). </strong>Rolnicy uprawiają ( łącznie z dzierżawami) ponad 115 ha ziemi. Na 55 ha uprawiana jest kukurydza  na kiszonkę, 45 ha zajmują trawy, a pozostałe - najniższej klasy grunty obsiewane są głównie żytem. Hodowcy są dostawcami mleka Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu, do której sprzedają obecnie 130 tys. litrów mleka miesięcznie.</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong> </strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Beata Dąbrowska</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zdjęci: Beata Dąbrowska</div>
<div style="text-align: justify;"></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/10/22/208954.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Thu, 22 Oct 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/mleczne-przedsiebiorstwo-smolarkow-gospodarstwo-na-ktorym-moze-sie-wzorowac-kazdy-hodowca-2352694</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak hoduje się krowy w Finlandii?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/jak-hoduje-sie-krowy-w-finlandii-2352657</link>
			<description>Mleko to jedna z najbardziej dochodowych gałęzi produkcji rolniczej w Finlandii. Dochody z produkcji mleka przynoszą tamtejszemu sektorowi rolnemu ponad 29% wpływów. Jan de la Chapelle (z wykształcenia biolog), który prowadzi farmę mleczną Lindo Gard w zachodniej Finlandii, z produkcji mleka czerpie 40% dochodów.

</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jego stado krów mlecznych liczy 190 sztuk. To - jak na tamtejsze warunki – duże pogłowie. Średnio na jednego producenta mleka, których w Finlandii jest ok. 6700 przypada bowiem 45 krów. Krowy w Lindo Gard dają również więcej mleka niż średnia krajowa, która wynosi 9,5 tys. kg.</div>
<h3 style="text-align: justify;">                        <br />12 tys. litrów od jednej krowy</h3>
<div style="text-align: justify;">Od jednej sztuki <strong>Jan de la Chapelle</strong> uzyskuje średnio 12 tys. litrów mleka, co daje roczną produkcją na poziomie 1,9–2 mln l. Finlandia w 2018 r. wyprodukowała 2,3 mld l mleka.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Cała tajemnica tkwi w hard rocku. Żeby krowy dawały więcej mleka syn Ove puszcza im go często</em> – żartuje gospodarz. <br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Mleko z Lindo Gard wyjeżdża do liczącej ponad 5 tys. członków spółdzielni mleczarskiej Valio. Jak mówi farmer, Valio to pierwsza mleczarnia, która wprowadziła na rynek produkty bez laktozy, jej produkty zawierają też ograniczoną ilość cukru. W ten sposób spółdzielnia dostosowała się do wymogów krajowych konsumentów ale też importerów.  <strong>W fińskich restauracjach i barach wszystkie dania są przygotowywane w oparciu o produkty mleczne bez laktozy.</strong> Warto zaznaczyć, iż Finlandzcy przetwór...</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/01/16/208991.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Thu, 16 Jan 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/jak-hoduje-sie-krowy-w-finlandii-2352657</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy lepiej postawić na halę udojową?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/kiedy-lepiej-postawic-na-hale-udojowa-2352622</link>
			<description>Nie da się ukryć, że w ostatnich latach postępuje robotyzacja doju. W jednych krajach szybciej, jak Dania czy Holandia, w innych wolniej jak np. Polska czy Niemcy i Włochy. Jest zarówno wielu zwolenników jak i przeciwników automatycznego doju. Cezary Czaplicki należy do tych drugich, jednak pozostawił sobie wyjście awaryjne budując nową oborę.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Inwestując miliony w obiekt inwentarski, muszę mieć następcę, po drugie muszę się liczyć, że ten następca, za 10-15 lat, kiedy hala udojowa zapracuje na siebie, będzie z dużym prawdopodobieństwem chciał wejść w dój automatyczny, dlatego budynek jest tak zaprojektowany, że bez problemu, w szybki sposób można w nim zamontować dwa roboty wraz z koniecznym oprzyrządowaniem. Dla jednego znajdzie się miejsce tam, gdzie dziś mamy dojarnię, a dla drugiego w miejscu porodówki</em></strong> - oznajmił Cezary Czaplicki, który dój na hali DeLaval 2 x 10 stanowisk typu bok w bok docenia za możliwość bardzo dobrej obserwacji stada w krótkim czasie i to dwa razy każdego dnia. Ponadto przyznał, że dój na hali jest znacznie przyjemniejszy niż na dojarce przewodowej i teraz jest to jego ulubione zajęcie.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Niższe koszty i brakowanie</h3>
<div style="text-align: justify;">- <em>Za dwa roboty musiałbym zapłacić prawie 3 razy więcej niż kosztowała mnie hala udojowa i to w najlepszej wersji wyposażenia z systemem zarządzania stadem. Do tego dochodzą koszty serwisu i utrzymania, w przypadku robotów znacznie wyższe, ale nie o same koszty tu chodzi.<strong> Dój na hali wraz z umyciem trwa 1,5 godz. i imam spokój prze...</strong></em></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/10/30/209026.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Wed, 30 Oct 2019 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/kiedy-lepiej-postawic-na-hale-udojowa-2352622</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Co powinieneś wiedzieć, przechodząc na dój automatyczny?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/co-powinienes-wiedziec-przechodzac-na-doj-automatyczny-2352616</link>
			<description>



Z Wojciechem i Arkadiuszem Wilamowskimi, użytkownikami dwóch robotów udojowych DeLaval VMS postaramy się odpowiedzieć na kilka pytań np.: Jakie problemy można napotkać przy przejściu na dój automatyczny? Co robot daje, ale też czego wymaga od hodowcy? Reasumując, nie ma nic za darmo. Poruszamy także temat zdajania siary przy doju automatycznym, co, zdaniem rolników z Mańkowa jest ważnym zagadnieniem.



</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="page" title="Page 8">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div>
<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Roboty dają dużo, bo nie trzeba fizycznie wykonywać doju dwa razy dziennie i to każdego dnia bez wyjątków. To mniejsze obciążenie dla pleców i nóg. Nie ma już obowiązku doju o konkretnej godzinie rano i wieczorem, ale jak ktoś myśli, że kupi roboty i już nic nie będzie musiał robić w oborze to się grubo myli</em></strong> – podkreślił Wojciech Wilamowski, który razem z synem Arkadiuszem zwrócili uwagę, że robot wymaga zupełnie innych obowiązków. To śledzenie raportów, dotyczących częstotliwości wejść do robota, zdrowotności oraz aktywności krów, a więc praca z komputerem. Nadal bacznie i często trzeba obserwować stado, a może nawet bardziej, gdyż nie ma okazji obserwacji podczas doju.</p>
</div>
<div class="column">
<h3 style="text-align: justify;">Zaważył czynnik ludzki</h3>
<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Hodowca decydując się na dój automatyczny musi zupełnie zmienić organizację pracy, musi liczyć się z tym, że zawsze trafi się jedna czy dwie krowy, które do robota nie pójdą, wtedy jesteśmy informowani sms-em i musimy oderwać się od innych prac, by dognać taką sztukę do doju. W dzień to nie problem, gorzej gdy w nocy zajdzie taka potrzeba, po prostu ciężko się wybudzić</em> </strong>– wyjaśnił Arkadiusz Wilamowski. Za...</p></div></div></div></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/10/26/209032.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Sat, 26 Oct 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/co-powinienes-wiedziec-przechodzac-na-doj-automatyczny-2352616</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Nie ma wydajności bez komfortu</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/nie-ma-wydajnosci-bez-komfortu-2352594</link>
			<description>Co oznacza  nadmierna obsada zwierząt w oborze dobitnie przekonali się Agnieszka i Leszek Samlukowie z Muraw, którzy  jeszcze kilka lat temu utrzymywali 80 krów w oborze przeznaczonej dla maksymalnie 50.  Od 3,5 roku wszystko się zmieniło, bowiem już tyle czasu hodowcy użytkują wolnostanowiskową oborę, którą systematycznie doskonalą, również pod względem wprowadzania nowoczesnych technologii utrzymania zwierząt</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jak przyznał Leszek Samluk, możliwość rozwoju, poprawa komfortu bytowania zwierząt, a przede wszystkim decyzja jednego z synów – Łukasza – o pozostaniu na mlecznym gospodarstwie rodziców stały się głównymi argumentami i  motywacją do realizacji przedsięwzięcia.  <br /> </div>
<div style="text-align: justify;">Użytkowana dziś przez hodowców obora przeznaczona jest dla<strong> 220 krów</strong>. Obecnie w komfortowym tak dla bydła, jak i hodowców obiekcie  obiekcie przebywa  już <strong>180 mlecznic</strong>.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Przestrzeń, wygoda, mniej pracy</h3>
<div style="text-align: justify;">Po doświadczeniach  z poprzednią, również  bezuwięziową oborą, państwo Samlukowie dokładnie wiedzieli  czego  w nowym budynku potrzebują. Jedną z najważniejszych dla nich kwestii  były  liczne bramki, dzięki którym możliwie stało się utworzenie  wydzielonych części dla poszczególnych grup  krów. <strong>Hodowcom bardzo zależało także, aby w oborze było dużo światła i świeżego powietrza. Stąd też  w ścianach bocznych zamontowane zostały  kurtyny o wysokości 1,60 m, a  w dachu szeroki,</strong><strong> bo na 3,65 m, świetlik  kalenicowy.</strong>  Hodowcy zdecydowali się także na  rusztowy system utrzymania zwierząt. Mając  świadomość, że jest on co prawda najmniej pracochłonny,...</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/10/11/209054.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Fri, 11 Oct 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/nie-ma-wydajnosci-bez-komfortu-2352594</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Simental osiąga największą wydajność mleczną w V laktacji</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/simental-osiaga-najwieksza-wydajnosc-mleczna-w-v-laktacji-2352592</link>
			<description>W Stadninie Koni Pępowo równolegle obok siebie z bardzo dobrymi wynikami utrzymywane są dwie różne rasy bydła mlecznego. Pierwsza to hf odmiany czarno-białej, a druga simental w typie mlecznym. Obie w oczach głównej hodowczyni Marty Grabowskiej mają swoje mocne strony, dlatego z żadnej gospodarstwo nie rezygnuje. Jednak jak podkreśliła simentalki maksimum swoich możliwości pokazują dopiero w V laktacji, zatem warto zadbać aby krowy te były utrzymywane w stadzie dłużej.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Simentale dają mniej mleka, ale lepiej wykorzystują paszę</h3>
<div style="text-align: justify;">Przeciętna krowa rasy hf daje w Pępowie 33,7 l mleka dziennie, a ta rasy simental 23,7 l. Zatem simantale dają 10 l mleka mniej na dzień, ale bronią się innymi cechami.<br /><br />- <em><strong>Krowy rasy simental pobierają przede wszystkim mniej suchej masy, a więc dobrze wykorzystują paszę. Mają wyższą suchą masę mleka, co przekłada się na uzyskiwaną cenę za surowiec. Zdarzają się też sztuki wybitne, które dziennie dochodzą do 50 l mleka.</strong> <strong>Średnio w laktacji w ubiegłym roku simentale dawały nam 8 348 kg mleka nieco mniej niż rok wcześniej, ale nie zmienia to faktu, że nadal jesteśmy najlepsi w Polsce pod tym względem w stadach powyżej 50 krów. Zaś w rasie hf nasza przeciętna wydajność laktacyjna to 10 900 kg mleka</strong></em> - powiedziała Marta Grabowska<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Ponadto u simentali występują mocne cechy mięsne, dlatego część buhajków jest opasana do wagi ciężkiej i stanowi swego rodzaju utylizator odpadów od krów dojnych, co znacznie obniża koszty opasu. Niestety wąskim gardłem jest zbyt mały cielętnik i większość byczków jest sprzedawana jako kilkutygodniowe cielęta, ale w znacznie lepszych cenach niż buhajki hf....</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/10/09/209057.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Wed, 09 Oct 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/simental-osiaga-najwieksza-wydajnosc-mleczna-w-v-laktacji-2352592</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Opłaca się hodować długowieczne krowy</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/oplaca-sie-hodowac-dlugowieczne-krowy-2352577</link>
			<description>Pierwszej stutysięczniczki dochował się Grzegorz Goździewski z Pokojewa. To 14-letnia krowa o imieniu Duża 3, która w dziesięciu laktacjach dała 104 288 kg mleka. Obecnie jest w okresie zasuszenia przed swoim 11 wycieleniem i w ogóle nie wygląda na swoje lata. Na pierwszy rzut oka to bardzo energiczna krowa, o zdrowych i mocnych nogach, ładnym pokroju i nie zbyt dużym kalibrze. Jej wiek zdradza tylko opuszczone wymię, ale nie na tyle, żeby przeszkadzało w codziennym użytkowaniu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">- <em>Duża 3 to doskonała mieszanka hf-a i naszego bydła czarno-białego, niestety takich krów jest mało. <strong>Nie ma praktycznie stad i ośrodków, które prowadziłyby doskonalenie rasy polskiej czarno-białej, zakwalifikowano ją jako zachowawczą i zamrożono, by nie powiedzieć zmarnowano jej potencjał. Duża przejęła po bydle polskim długowieczność, nie zbyt duży kaliber oraz mocne nogi, zaś po hf-ie mleczny charakter i wysoką wydajność</strong></em> - oznajmił Grzegorz Goździewski, dodając, że duża nigdy nie bydła rekordzistką pod względem wydajności laktacyjnej, dając w 305 dni laktacji od 10 do 11 tys. kg mleka. Z kolei ma w stadzie takie sztuki, które dają w laktacji nawet 16 kg tys. mleka, mają większy dolew krwi rasy hf, ale żyją krócej. <strong>W roku 2017 krowa z jego stada osiągnęła drugą wydajność na całe woj. mazowieckie wśród pierwiastek, dając ponad 16 tys. kg mleka w swojej pierwszej laktacji.</strong></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Niezauważalna, a taka ważna</h3>
<div style="text-align: justify;">Mimo ukończonych 10 laktacji Duża 3 jest krową niezauważalną, tzn. bezproblemową. Jak zapewnia Grzegorz Goździewski, ani razu nie przyjeżdżał do niej lekarz weterynarii, a zawsze zacielała się, nawet teraz mając kilkanaście lat,...</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/10/02/209071.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Wed, 02 Oct 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/oplaca-sie-hodowac-dlugowieczne-krowy-2352577</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Na roboty kupuj pierwiastki</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/na-roboty-kupuj-pierwiastki-2352560</link>
			<description>Gdy w roku 1991 pojechał do Francji to ku swojemu zdziwieniu zobaczył jak tam wygląda produkcja mleka odrosłych i wydajnych hf-ów chodzących luzem. Pomyślał, że francuskie doświadczenia przeniesie na polski grunt. Nie było to jednak takie proste gdyż Marek Gogolewski posiadał wtedy jedną krowę żywicielkę. To właśnie od niej zaczął budować stado mleczne. Dziś to od niego mógłby się uczyć nie jeden francuski farmer.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Na system wolnostanowiskowy udało się przejść po 10 latach, kiedy to stado było już odpowiednio liczne. Wtedy <strong>Marek Gogolewski</strong> przerobił stodołę na płytkościółkowy obiekt z halą udojową <strong>DeLaval</strong> typu rybia ość 2 x 4 stanowiska, z czasem powiększoną do rozmiaru 2 x 5 stanowisk. Była to dojarnia na owe czasy z maksymalnym wyposażeniem, powiązana systemem zarządzania z dwoma stacjami paszowymi. Tam rolnicy doili nawet do 100 krów.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;"> - <strong><em>Duże pieniądze poszły na tak nowoczesną hale udojową, ale mieliśmy dzięki temu pełną kontrolę nad stadem. Na halę przeszliśmy w roku 2001 z uwięziówki, w której 40 krów doiliśmy dojarką konwiową, co było bardzo pracochłonne</em></strong> - oznajmiła hodowczyni Małgorzata Gogolewska, dodając, że w roku 2008 owa obora, która powstała ze stodoły został znacznie zmodernizowana. Z racji braku odpowiedniej ilości słomy oraz dużą pracochłonność systemu ściółkowego rolnicy zamontowali ruszta betonowe wraz z matami legowiskowymi, wymienili wtedy też dach montując jednocześnie świetlik kalenicowy.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Hala wykorzystana i spłacona</h3>
<div style="text-align: justify;">Po 15 latach gdy hala udojowa spłaciła się z nawiązką, z inicjatywy młodego następcy...</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/16/209088.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 16 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/na-roboty-kupuj-pierwiastki-2352560</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Embriotransfer zapewnił hodowcy najlepszego buhaja wśród polskich rozpłodników</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/embriotransfer-zapewnil-hodowcy-najlepszego-buhaja-wsrod-polskich-rozplodnikow-2352538</link>
			<description>Nie tylko doinwestowane OHZ-ety należą do hodowlanej elity, gdzie rodzą się wybitne krowy i buhaje. Rodzina Radziszewskich jest najlepszym przykładem, że w oborze uwięziowej, bez wozu paszowego, można osiągnąć najwyższy poziom genetyczny jak i produkcyjny.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">To właśnie w ich gospodarstwie na świat przyszedł <strong>buhaj Artus</strong>, który według najnowszej genomowej oceny wartości hodowlanej buhajów uzyskał <strong>rekordowo wysoki indeks gPF 150</strong> i zajmuje <strong>pierwsze miejsce wśród polskich rozpłodników.</strong> <br /><br />- <strong><em>Nie było do tej pory takiego byka w polskiej hodowli</em> </strong>- podkreślił Tomasz Radziszewski.</p>
<h3 style="text-align: left;" align="center">Buhaj kompletny</h3>
<p style="text-align: justify;">Jako  półroczny buhaj trafił do <strong>Stacji Hodowli i Unasienniania Zwierząt w Bydgoszczy</strong>. Matka Artusa pochodzi ze znanej rodziny <strong>BOON-APART ALH ASRA ET</strong>. SHiUZ Bydgoszcz zakupił zarodki z rodziny ASRA ET w rodowodzie po ojcu Man-O-Man i ojcu matki Shottle. W wyniku przeniesienia zarodków w Ośrodku Embriotransferu w Piątnicy przyszła na świat jałowica (babka Artusa), która następnie trafiła w ramach „jądra genetycznego” do hodowcy Tomasza Radziszewskiego.</p>
<p style="text-align: justify;">Jałowica<strong> Asra 2</strong> bo o niej mowa została poddana płukaniu zarodków, do którego użyto nasienia buhaja Bookem i w wyniku tego kojarzenia urodziła się matka Artusa - <strong>Asra 3</strong>. Została ona zainseminowana nasieniem buhaja Aptitude i z tego kojarzenia urodził się buhaj Artus. <strong>Z rodziny ASRA, a zarazem z obory Radziszewskich pochodzi jeszcze jeden dobry buhaj Ippon (po oj...</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/08/31/209111.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Sat, 31 Aug 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/embriotransfer-zapewnil-hodowcy-najlepszego-buhaja-wsrod-polskich-rozplodnikow-2352538</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>14 tys. kg mleka od krowy – tajemnica sukcesu rolników spod Inowrocławia</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/14-tys-kg-mleka-od-krowy-tajemnica-sukcesu-rolnikow-spod-inowroclawia-2352531</link>
			<description>Monika i Marcin Gromadowie od ponad 10 lat prowadzą gospodarstwo, z bogatymi tradycjami hodowlanymi, w którym od trzech pokoleń produkowane jest mleko. Rolnicy, ograniczeni murami obory oraz areałem ziemi, skupili się nie na zwiększaniu pogłowia, a śrubowaniu wydajności, która już w chwili przejmowania stada od rodziców była na wysokim poziomie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Stado choć nie duże to może poszczycić się osiągnięciami na arenie krajowej. W roku 2013 zajęło<strong> I miejsce w Polsce pod względem wydajności wśród stad od 20 do 50 krów</strong>, osiągając rekordową wydajność <strong>13 000 kg mleka od przeciętnej krowy w 305-dniowej laktacji</strong>. W kolejnym roku było to<strong> IV miejsce, a w roku 2015 miejsce XII w kraju</strong>. Zaś w roku 2016 padł kolejny rekord pod względem średniej wydajności, która wyniosła aż <strong>13 259 kg mleka, dając I miejsce wśród wszystkich ocenianych obór w województwie kujawsko-pomorskim oraz III miejsce w kraju wśród obór od 20 do 50 krów</strong>. <br /><br />Jednak to co stało się w roku 2017 zaskoczyło samych hodowców, którzy<strong> złamali granicę 14 tys. kg mleka od przeciętnej krowy, dokładnie średnia wydajność laktacyjna wyniosła 14 045 kg mleka</strong>, co było najlepszym wynikiem w całym województwie kujawsko-pomorskim bez podziału na kategorie i czwartym w kraju w kategorii obór od 20 do 50 krów.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Sposób młodych hodowców na tak wysoką wydajność opiera się na trzech punktach. Przede wszystkim jest to bardzo dobra jakość kiszonek oraz pasz treściwych. Potem genetyka i to jak się okazuje nie ta z najwyższej półki, a jak sami  mówią średnia półka buhajów ze SHiUZ Bydgoszcz. No i wreszcie klimat w oborze, w której nie może być zbyt ciepło, zatem musi być dobrze wentylowana.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Nawet cichą ruję można wykryć</h3>
<div style="text-align: justify;">Przy takiej wysokiej wydajności rolnicy nie mogą pozwolić sobie na niebadanie pasz objętościowych. Kiszonki i sianokiszonki są regularnie analizowane pod względem składu chemicznego. Obecnie skarmiają zapasy zgromadzone jeszcze w roku 2017. Pasze muszą być świeże oraz o wysokiej koncentracji składników pokarmowych.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Lucerna i trawy zakiszane w balotach bardzo dobrze się konserwują w zasadzie bez żadnych strat. Przy zakiszaniu kiszonki z kukurydzy w pryzmie rolnicy stosują biologiczne zakiszacze z firmy Sano. Aby jeszcze bardziej ograniczyć straty, w tym roku pierwszy raz zdecydowali się na zakiszenie części kukurydzy z 6,5 ha w rękawie długim na 70 m.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Przy rękawie będziemy mogli odciąć całe czoło każdego dnia, przy znacznie szerszej i wyższej pryzmie nie jesteśmy w stanie tego zrobić</em> </strong>- wyjaśnił Marcin Gromada.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/obora_z_1979_roku_mie%C5%9Bci_30_stanowisk_uwi%C4%99ziowych_%C5%9Bcielonych_s%C5%82om%C4%85%2C_wyposa%C5%BCono_j%C4%85_w_dojark%C4%99_przewodow%C4%85_z_4_aparatami_udojowymi_oraz_%C5%82a%C5%84cuchowy_zgarniacz_obornika.jpg" alt="Obora z 1979 roku mieści 30 stanowisk uwięziowych ścielonych słomą, wyposażono ją w dojarkę przewodową z 4 aparatami udojowymi oraz łańcuchowy zgarniacz obornika" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="819" height="531" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;">Obora z 1979 roku mieści 30 stanowisk uwięziowych ścielonych słomą, wyposażono ją w dojarkę przewodową z 4 aparatami udojowymi oraz łańcuchowy zgarniacz obornika</span></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">Jak twierdzi rolnik kluczem do sukcesu w jego przypadku jest indywidualne żywienie każdej krowy, na jakie może sobie pozwolić przy stosunkowo małym stadzie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Każdą krowę mam pod ścisła kontrolą, każdej z nich daję inną dawkę poszczególnych pasz treściwych i dodatków paszowych. Podziwiam duże stada, które osiągają podobne wydajności do moich, jest to nie lada sztuka. U nas jest to łatwiejsze chociażby z tego względu, że wszystkie prace wykonujemy osobiście i mamy mniejsze ryzyko czynnika ludzkiego</em></strong> - stwierdził Marcin Gromada, dodając, że w dużym stadzie w oborze wolnostanowiskowej trudniej o wykrycie rui.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>W małej uwięziówce ruje wykryć jest dość łatwo, wszak każda krowa stoi na swoim miejscu i można ją dokładnie obserwować o każdej porze dnia. Można wykryć nawet ciche ruje bez charakterystycznych nadpobudliwych oznak zadzierania głowy i prób skakania czy też przyzwolenia do obskakiwania. Pierwszą oznaką na jaką patrzymy przy cichej rui jest zatrzymanie mleka, inna to oglądanie się, wodzenie wzrokiem za człowiekiem. Niektóre krowy są wtedy nadzwyczaj spokojne</em></strong> - kontynuował rolnik.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ta_krowa_da%C5%82a_ju%C5%BC_ponad_100_tys._kg_mleka_za_%C5%BCycia%2C_wymi%C4%99_po_6_laktacjach_si%C4%99_opu%C5%9Bci%C5%82o%2C_ale_nadal_strzyki_s%C4%85_na_wysoko%C5%9Bci_stawu_skokowego.jpg" alt="Ta krowa dała już ponad 100 tys. kg mleka za życia, wymię po 6 laktacjach się opuściło, ale nadal strzyki są na wysokości stawu skokowego" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="844" height="515" /></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wydajna_krowa_-_gromadowie.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="840" height="534" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;">Ta krowa dała już ponad 100 tys. kg mleka za życia, wymię po 6 laktacjach się opuściło, ale nadal strzyki są na wysokości stawu skokowego</span></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Wysłodki to idealne lepiszcze</h3>
<div style="text-align: justify;">Aspekt wysokiej wydajności jest tym ciekawszy, iż krowy są tu żywione tradycyjnie, a więc bez wozu paszowego. Hodowcy na tyle ile mogą za pomocą wideł, na stole paszowym, mieszają zadawane pasze objętościowe i treściwe. W ten sposób powstaje prowizoryczny TMR.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Staramy się zrobić chociażby namiastkę TMR-u. Poprzez wymieszanie paszy treściwej z kiszonką z kukurydzy oraz wysłodkami buraczanymi, zapobiegamy jej wybieraniu zatem przeciwdziałamy występowaniu kwasicy</em></strong> - oznajmił Marcin Gromada, dodając, że prasowane wysłodki buraczane z pryzmy są idealnym lepiszczem, dzięki któremu pasza treściwa się obkleja i jeszcze trudniej ją selekcjonować.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/pierwsza_krowa%2C_kt%C3%B3ra_przekroczy%C5%82a_poziom_100_tys._kg_mleka%2C_jej_ju%C5%BC_w_stadzie_nie_ma.jpg" alt="Pierwsza krowa, która przekroczyła poziom 100 tys. kg mleka, jej już w stadzie nie ma" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="816" height="627" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;">Pierwsza krowa, która przekroczyła poziom 100 tys. kg mleka, jej już w stadzie nie ma</span></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">Pasze objętościowe takie jak: kiszonka z kukurydzy, kiszonka z lucerny, sianokiszonka, siano i kiszone wysłodki buraczane są zadawane dwa razy dziennie: rano i wieczorem. Zaś pasze treściwe trzy razy dziennie: rano, w południe i wieczorem. Dla wszystkich krów dojnych dostępna jest pasza pełnoporcjowa o zawartości 18% białka oraz dodatek mineralno-witaminowy. Wydajniejsze krowy otrzymują premię w postaci: śruty sojowej, śruty rzepakowej, drożdży oraz sody o właściwościach buforujących.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Słoma jako bufor</h3>
<div style="text-align: justify;">Krowy ze względu na wysoką produkcję dostają duże ilości pasz treściwych, co stwarza ryzyko wystąpienia kwasicy żwacza. Jak przyznaje Marcin Gromada, aby zapobiec kwasicy należy po każdym rozdaniu przemieszać za pomocą wideł paszę treściwą z wcześniej rozdaną paszą objętościową. Dodatkową ochroną przed kwasicą, którą zaleca rolnik jest zastosowanie sieczki ze słomy. Ta podrażnia ślinianki i wpływa na zwiększenie produkcji śliny zawierającej naturalną substancję buforującą. Hodowca stosuje sieczkę o długości 4-5 cm.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Wydajne krowy potrzebują dużo energii, dlatego hodowcy od 2 tygodni przed wycieleniem do 1 miesięca po wycieleniu podają glicerynę polewając nią wymieszaną wcześniej paszę na stole paszowym. Natomiast nie stosują dodatków typu tłuszcze chronione czy też białko typu by pass. Zatem jest to dawka dość prosta, nieskomplikowana jak na średnią wydajność 14 tys. kg mleka. Kiedyś podawali krową marchew jako źródlo beta-karotenu. Jednak dziś ten składnik, który podobnie jak selen wpływa korzystnie na rozród zawarty jest w dodatku mineralno-witaminowym przeznaczonym dla krów o najwyższych wydajnościach.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Nieraz myśleliśmy o wozie paszowym jednak jego zakup byłby dla nas dużym obciążeniem finansowym. Z drugiej strony nasze stado nie jest tak duże żeby nie poradzić sobie bez tej maszyny. Wiadomo, że bez wozu musimy więcej pracować fizycznie, ale wyniki same mówią za siebie</em></strong>  - stwierdził rolnik.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Monika i Marcin Gromadowie są najlepszym dowodem na to, że do produkcji mleka na wysokim poziomie nie potrzeba wypasionych obór naszpikowanych drogim sprzętem. Wszak ich prawie 40-letnia uwięziówka to obora stropowa, ale jak zapewniają dobrze wentylowana.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/manufaktura_na_14_tys_kg_mleka.jpg" alt="Obora co roku jest bielona, okna są pouchylane w celu lepszego dostępu do powietrza" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="813" height="532" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;">Obora co roku jest bielona, okna są pouchylane w celu lepszego dostępu do powietrza</span></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Bardzo ważny jest klimat w oborze. U nas kto wchodzi do obory to się dziwi, że nie ma przykrego zapachu. Powietrze jest super, co zależy od wentylacji grawitacyjnej, mamy odpowiednie otwory w stropie i wyciągi. Ważne jest tez ustawienie obory. Lepsze jest z zachodu na wschód niż z północy na południe</em></strong> - wyjaśnił hodowca.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Średnia półka „shiuzowska”</h3>
<div style="text-align: justify;">Stado powstało na bazie krów własnej hodowli, do których od lat hodowcy sami dobierają dostępne buhaje rasy hf odmiany czarno-białej w ramach współpracy ze Stacją Hodowli i Unasienniania Zwierząt w Bydgoszczy. W całej historii tylko dwie sztuki zakupili z zewnątrz. Przy doborze buhajów zwracają uwagę na kaliber, budowę wymienia, jego zawieszenie i wiązadło oraz na racice i nogi. Preferują krowy średnich rozmiarów, twierdząc, że duże sztuki są krócej użytkowane, ze względu na problemy z kończynami oraz niedostosowanie rozmiarów legowisk w oborze starego typu.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Obecnie nie inseminujemy nasieniem z najwyższej półki, które kosztuje 200-300 zł za porcję. Wybieramy buhaje ze średniej półki, gdzie jedna słomka nasienia kosztuje od 80 do 100 zł. Jest to jakaś oszczędność, a nadal wdrażamy postęp genetyczny, gdyż są to buhaje, które kilka wycen do tyłu były tymi najdroższymi. Są to wyłącznie buhaje oferowane przez SHiUZ Bydgoszcz i tylko czarno-białe hf-y, których jestem zwolennikiem. Żadna inna rasa nie da nam tyle mleka</em></strong> - powiedział Marcin Gromada.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Zabiegi inseminacji wykonują lekarze weterynarii Kiejkowscy - ojciec i syn. W ostatnim czasie dobre potomstwo w stadzie dały takie buhaje jak: Drosty, Jonka, Snajper oraz Boston.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Białko goni tłuszcz</h3>
<div style="text-align: justify;">Tata Marcina Gromady już w latach 70. dobierał jak najlepsze buhaje do inseminacji swoich krów, poprawiające wydajność, wtedy też stado zostało objęte oceną użytkowości mlecznej. Nadal jego pasją jest przeglądanie katalogów i radzenie młodym, którego buhaja nasienie warto zakupić.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Gdy Marcin Gromada objął gospodarstwo swoich rodziców w roku 2006 to średnio od krowy doił 8 000 kg mleka w laktacji, przy bardzo wysokiej zawartości tłuszczu sięgającej aż 5,5%. Od tego momentu średnia wydajność laktacyjna wzrosła aż o 6 000 kg mleka. Naturalną siłą rzeczy spadła zawartość tłuszczu stabilizując się na poziomie 3,5-3,7%, jednocześnie nie zmalała zawartość białka, która bez większych wahań mieści się w granicach 3,5-3,8% i praktycznie zrównała się z tłuszczem.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/-_wysoka_wydajno%C5%9B%C4%87_w_stadzie_moniki_i_marcina_gromad%C3%B3w_to_efekt_nie_tylko_my%C5%9Bli_hodowlanej_opartej_na_odpowiedniej_genetyce_i_%C5%BCywieniu_ale_r%C3%B3wnie%C5%BC_ci%C4%99%C5%BCkiej_fizycznej_pracy.jpg" alt="Wysoka wydajność w stadzie Moniki i Marcina Gromadów to efekt nie tylko myśli hodowlanej opartej na odpowiedniej genetyce i żywieniu ale również ciężkiej fizycznej pracy" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="500" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;"><strong>Wysoka wydajność w stadzie Moniki i Marcina Gromadów to efekt nie tylko myśli hodowlanej opartej na odpowiedniej genetyce i żywieniu ale również ciężkiej fizycznej pracy</strong><br /></span></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Tak dobre parametry białka są efektem odpowiedniego doboru buhajów. Dziś to właśnie na białku zależy nam najbardziej, bo wydajność już mamy. To białko w dużej mierze decyduje o cenie mleka</em></strong> - powiedział Marcin Gromada.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Dwie stutysięczniczki</h3>
<div style="text-align: justify;">Wydajność już jest, teraz hodowcy chcą skupić się na cechach funkcjonalnych mających wpływ na zdrowotność. Chociaż nie ma co narzekać bo i tak przeciętną krowę doją przez 3,5 laktacji co oznacza, że daje ona za życia prawie 50 tys. kg mleka (3,5 x 14 045 kg = 49 157,5 kg). Co więcej wyhodowali już dwie stutysięczniczki czyli krowy, które za życia dały ponad 100 tys. kg mleka. Pierwsza ubyła już ze stada. To Gerba 8, po buhaju Ederr Harry, urodzona w 2005 roku, która doiła się przez 10 laktacji, w których dała ponad 111 tys. kg mleka. Posiadała 78% dolewu krwi rasy hf. Druga stutysięczniczka to jej córka Gerba (88% hf) po buhaju Malinowy. Urodziła się w roku 2009 i cały czas jest w stadzie, obecnie kończy 6 laktację. Niestety to jej ostatnia laktacja gdyż ma problemy z nogami i kręgosłupem, dlatego hodowcy bali się po raz kolejny ją zacielić. Jest jeszcze trzecia krowa, która zbliża się do granicy 100 tys. kg mleka, to wydajna i płodna krowa po buhaju Orlik. Ma 10 lat i jest już w 9 laktacji.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Liczy się nie sama wydajność, ale także długowieczność, aby rotacja sztuk w stadzie nie następowała zbyt szybko bo wtedy nie będzie mowy o opłacalności, a jałówek może nam zabraknąć na remont. Nam ich nie brakuje pomimo niestosowania nasienia seksowanego. Ostatnio nawet sprzedaliśmy dwie jałówki do innych stad</em></strong> - wyjaśnił Marcin Gromada.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Jak przyznają hodowcy przy tak wysokiej wydajności okres międzywycieleniowy musi być dłuższy, jednak w ich przypadku w ostatnim czasie uległ skróceniu i w rekordowym 2017 roku wyniósł 388 dni. W pewnym sensie jest to wynikiem nie stosowania się do zasady odpuszczania krycia w pierwszej rui, która zazwyczaj jest obserwowana w okolicach 60 dnia po wycieleniu. Średni wiek pierwszego wycielenia to dokładnie 759 dni czyli nieco ponad 2 lata.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/monika_i_marcin_gromadowie.jpg" alt="Monika i Marcin Gromadowie (na zdjęciu z półrocznym synem Adamem, drugi syn Szymon ma 8 lat), gospodarują na 32 ha we wsi Ludzisko (pow. inowrocławski, gm. Janikowo). Uprawiają 11 ha kukurydzy, 10 ha pszenicy ozimej, 3 ha lucerny, 5 ha łąk i 3 ha buraków cukrowych. Utrzymują 45 sztuk bydła, w tym 24 krowy. Miesięcznie dostarczają 25-30 tys. l mleka do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Cuiavia” w Inowrocławiu" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="815" height="530" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;">Monika i Marcin Gromadowie (na zdjęciu z półrocznym synem Adamem, drugi syn Szymon ma 8 lat), gospodarują na 32 ha we wsi Ludzisko (pow. inowrocławski, gm. Janikowo). Uprawiają 11 ha kukurydzy, 10 ha pszenicy ozimej, 3 ha lucerny, 5 ha łąk i 3 ha buraków cukrowych. Utrzymują 45 sztuk bydła, w tym 24 krowy. Miesięcznie dostarczają 25-30 tys. l mleka do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej „Cuiavia” w Inowrocławiu</span></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;" align="right"><strong>Andrzej Rutkowski<br />Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</strong><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;"></span><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;"></span><strong></strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/08/27/209117.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Aug 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/14-tys-kg-mleka-od-krowy-tajemnica-sukcesu-rolnikow-spod-inowroclawia-2352531</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Agrofarm z Jurkowic co roku sprzedaje 100 cielnych jałowic. W czym tkwi tajemnica sukcesu?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/agrofarm-z-jurkowic-co-roku-sprzedaje-100-cielnych-jalowic-w-czym-tkwi-tajemnica-sukcesu-2352501</link>
			<description>Gospodarstwo Rolne Agrofarm Sp. z o.o.  z Jurkowic, w woj. pomorskim, należy do grona tych, które poszczycić mogą się nadwyżką żeńskiego materiału hodowlanego. Tylko w tym roku mleczna ferma sprzeda setkę, wysokiej wartości hodowlanej cielnych jałowic</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">
<h3 class="MsoNormal">Niełatwe początki</h3>
</div>
<div style="text-align: justify;">Takie działanie możliwe jest głównie dlatego, że w rozrodzie zarówno jałówek, jak i krów  stosowane jest nasienie seksowane. <br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Pracownicza Spółka Agrofarm  powstała w 1993 roku, kiedy to przejęła w dzierżawę  od Agencji Rolnej Skarbu Państwa gospodarstwo rolne o powierzchni 900 ha. W trzy lata później  rozpoczął się proces wykupu  ziemi. Wraz z gruntami rolnymi,  w ręce nowych właściciel przeszła produkcja zwierzęca, ze stadem bydła liczącym 140 krów dojnych.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Wraz z wstąpieniem  Polski do UE musieliśmy podjąć decyzje, czy  likwidujemy produkcję zwierzęcą czy działamy dalej i inwestujemy w nowe obiekty dla bydła mlecznego, które spełnią wymagania ich dobrostanu</em></strong> – wspomina Stanisław Grzegorzewski – prezes zarządu<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Wygrał oczywiście wariant drugi i w 2007 r. w gospodarstwie wzniesiona została <strong>nowa wolnostanowiskowa obora z 318 legowiskami</strong>. Pozostałe, budynki zmodernizowano i zaadaptowano również do bezwuwięziowego systemu utrzymania.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Zasiedlenie nowego obiektu oparte zostało o <strong>import jałowic ze Szwecji</strong>, która wówczas była krajem wolnym od wszelkich chorób, a zakupione  zwierzęta stały się bazą do budowy stada, w oparciu o najlepszą dostępną genetykę.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wybudowana_przed_12_laty_obora_dla_kr%C3%B3w_laktacyjnych_powsta%C5%82a_ze_z%C5%82o%C5%BCenia_dw%C3%B3ch_konstrukcji_obiekt%C3%B3w_przeniesionych_z_innego_gospodarstwa.jpg" alt="Wybudowana przed 12 laty obora dla krów laktacyjnych  powstała ze złożenia   dwóch konstrukcji obiektów przeniesionych  z innego gospodarstwa. Łączy je centralnie położony korytarz paszowy, który zadaszono obszernym świetlikiem.  W oborze zaplanowano 318 legowisk, ścielonych sieczką ze słomy." style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1098" height="696" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong><span style="color: black; mso-themecolor: text1;">Wybudowana przed 12 laty obora dla krów laktacyjnych<span style="mso-spacerun: yes;">  </span>powstała ze złożenia <span style="mso-spacerun: yes;"> </span><span style="mso-spacerun: yes;"> </span>dwóch konstrukcji obiektów przeniesionych<span style="mso-spacerun: yes;">  </span>z innego gospodarstwa. Łączy je centralnie położony korytarz paszowy, który zadaszono obszernym świetlikiem. <span style="mso-spacerun: yes;"> </span>W oborze zaplanowano 318 legowisk, ścielonych sieczką ze słomy.</span></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Rasa SRB nie spełniła oczekiwań hodowców</h3>
<div style="text-align: justify;">W ubiegłym roku, średni stan  krów  dojnych wynosił na mlecznej fermie w Jurkowicach  351 sztuk, a ich wydajność wyniosła<strong> 11 253 kg mleka</strong>  ( o 3,9% zawartości tłuszczu i 3,38%  białka).<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Sprzedaż mleka od krowy wyniosła w 2018 roku średnio  11 118 kg mleka, czyli różnica pomiędzy wynikami uzyskiwanym z PFHBiPM, a sprzedażą wyniosła 135 kg</em> </strong>– poinformował prezes Grzegorzewski. –<strong> <em>Nasze krowy wchodzą do produkcji zwykle w 3-4 dniu po wycieleniu ( po wcześniejszym potwierdzeniu braku substancji hamujących w  mleku) co tłumaczy różnice  pomiędzy sprzedażą surowca, a wynikami pochodzącymi z oceny użytkowości mlecznej.</em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Średni czas użytkowania krowy to 3, 2 laktacji.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Wynik ten jest poniekąd konsekwencją prowadzonego dotychczas zwiększonego brakowania w stadzie</em> </strong>– wyjaśniał  hodowca. – <em>Jego przyczyną, był fakt, że  część cieliczek,  urodzonych  z zaimportowanych jałówek były to nawet trójrasowe mieszańce z rasami: SRB (bydło czerwone szwedzkie), simental, montbeliarde. <strong>Dość powiedzieć, że po zasiedleniu obory mieliśmy w stadzie 32 sztuki rasy SRB, które niestety nie spełniały naszych oczekiwań. W porównaniu do hf-a były to zwierzęta mniejsze i delikatniejsze, ale też agresywne i nerwowe. Pomimo, że  dawały podobne - do rasy hf  ilości mleka na poziomie nawet 10 tys. kg, to  niestety nie wytrzymywały im wymiona</strong></em> – wymieniał Stanisław Grzegorzewski. – <strong><em>Również teza, że czarny róg racicowy jest  zdrowszy  w naszej hodowli nie znalazał potwierdzenia.<br /></em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><strong><em><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w_gospodarstwie_doskonale_zaplanowano_wykorzystanie_starych_budynk%C3%B3w.__zmodernizowane_i_zaadaptowane_dla_potrzeb_m%C5%82odzie%C5%BCy_i_kr%C3%B3w_zasuszonych_%C5%82%C4%85czy_wyprowadzony_na_zewn%C4%85trz_i_zadaszony_st%C3%B3%C5%82_paszowy.jpg" alt="W gospodarstwie doskonale zaplanowano wykorzystanie starych budynków. " style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1043" height="611" /></em></strong></div>
<ul>
<li><strong><em><span style="color: black; mso-themecolor: text1;">W gospodarstwie doskonale zaplanowano wykorzystanie starych budynków. </span></em></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em><!-- pagebreak --></em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong><em></em></strong></div>
<h3 style="text-align: justify;">Do rozrodu tylko najcenniejsze buhaje rasy HF</h3>
<div style="text-align: justify;">I tak metodą eliminacji w Jurkowicach zaczęto wprowadzać  cieliczki pochodzące z krycia krów nasieniem seksowanym, a do rozrodu wybierano najcenniejsze pod względem genetycznym buhaje, wyłącznie rasy hf.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Jedną z firm, z którą od wielu lat współpracuje ferma w Jurkowicach jest  <strong>Stacja Hodowli i Unasiennia Zwierząt w Bydgoszczy.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>W rozrodzie korzystamy z <strong>komputerowego systemu doboru buhajów oferowanego przez PFHBiPM</strong>. wspólnie ze specjalistą. Każdego miesiąca, po odbytym próbnym udoju, gospodarstwo odwiedza selekcjoner Mirosław Anaczkowski, który dokonuje oceny krów, wchodzących w okres rozrodczy , a następnie wprowadza ocenione krowy do  systemu komputerowego wraz z wytypowanymi  buhajami, które uważam  iż powinny znaleźć się w moim stadzie. <strong>Dalej to już  komputer decyduje, które nasienie warto zakupić i dobiera określonego dla danej sztuki buhaja, który wypromuje najbardziej pożądane przez nas cechy. Krowa musi być bowiem zdrowa, dobrze zbudowana,  długowieczna, z dobrym zawieszeniem wymienia, No i oczywiście dawać dużo mleka</strong></em> – wymieniał najbardziej pożądane cechy hodowca.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">
<div style="text-align: justify;">
<h3 class="MsoNormal"><b style="mso-bidi-font-weight: normal;"><span style="color: black; mso-themecolor: text1;">Nasienie seksowane przyspiesza postęp</span></b></h3>
</div>
</div>
<div style="text-align: justify;">Stanisław Grzegorzewski  w rozrodzie stada preferuje nasienie seksowane.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Stosując je  uzyskaliśmy w naszym gospodarstwie to,  co zaplanowaliśmy czyli dużą ilość jałówek. <strong>Ponad to w  mojej ocenie nasienie seksowane umożliwia uzyskanie najszybszego postępu genetycznego, właśnie  poprzez  uzyskiwanie dużej liczby samic i tym samym dając możliwość intensywnej selekcji stada. I jest to główny argument przemawiającej za tym, by nasienie najlepszych  buhajów poddawane było oddzielaniu plemników żeńskich i męskich, dzięki czemu możemy uzyskać  największą populację córek, po wybitnym osobniku.</strong></em><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">W jurkowickich oborach jałówki i część krów  inseminowana jest nasieniem seksowanym dwa razy. Trzeci raz, do zabiegu stosowane jest  nasienie konwencjonalne lub wprowadzane jest krycie naturalne. Jak poinformował prezes Grzegorzewski, na  100 jałowic po pierwszym zabiegu 50 jest cielnych, po drugim kolejnych 30, a po kryciu naturalnym 20 pozostałych jałowic.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">–<strong><em> Nasienie seksowane jest co prawda droższe, ale po wielokroć zrekompensowane jest przez uzyskanie szybszego postępu genetycznego</em> </strong>– podkreślił hodowca, którego współpraca ze SHiUZ w Bydgoszczy nie ogranicza się tylko  do zakupu nasienia buhajów. Jak poinformował Stanisław Grzegorzewski  na fermie  przeprowadzane są także <strong>transplantacje zarodków</strong>.  Wiele sztuk jest bowiem dawczyniami zarodków na potrzeby odchowalni cieląt w Czerninie. Byczki zabiera do swojej wychowalni SHIUZ, a urodzone jałóweczki pozostają w stadzie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;">Buhaje tylko na poprawki</h3>
<div style="text-align: justify;">Jak już wspomnieliśmy inseminacja wspomagana jest przez krycie naturalne.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <em><strong>Do rozrodu potrzebujemy dwóch buhajów: jeden przebywa z jałówkami, drugi z krowami. Samce używane są tylko na poprawki i po nich nie ma dużo potomstwa</strong> </em>– wyjaśnił Stanisław Grzegorzewski dodając, iż  wbrew powszechnej opinii uważa, że stosowanie buhajów do krycia w gospodarstwach  nie psuje genetyki, ale pozwala na zachowanie bardzo dobrych krów w  stadzie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Tłumaczy nam się, że genomika służy  hodowcy. To prawda, niemniej  ubolewam, że  hodowcy z ambicjami nie mają jednak możliwości, aby od własnej krowy z własnego doboru określić indeks hodowlany PF odchowanego w gospodarstwie buhajka. Uważam, że to nas hodowców bardzo ogranicza. A moje moje doświadczenia skłaniają do opinii, że córki , które urodziły się w wyniku krycia naturalnego sparwdzonymi buhajami zakupionymi lub odchowanymi w gospodarstwie  i które weszły do produkcji  nie stanowiły minus wariantów pod względem produkcji. </em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ciel%C4%99ta_do_20_dnia_%C5%BCycia_przebywaj%C4%85_w_budkach_igloo_.jpg" alt="Cielęta do 20 dnia życia przebywają w budkach igloo   " style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1060" height="655" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong><span style="color: black; mso-themecolor: text1;">Cielęta do 20 dnia życia przebywają w budkach igloo<span style="mso-spacerun: yes;">   </span></span></strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Z uwagi na fakt, że  w bieżącym roku w stadzie w Jurkowicach będzie już zdecydowanie mniejsza wymiana stada – jak szacuje hodowca – 100 jałowic będzie można sprzedać. <strong>Za sztukę w  6 -8 miesiącu ciąży  trzeba zapłacić ok 7,5 tysiąca złotych.</strong> Jak przyznał prezes Stanisław Grzegorzewski chętnych na materiał hodowlany nie brakuje, czemu nawet trudno się dziwić, bowiem poziom hodowlany utrzymywanego tutaj stada znany jest nie tylko w swoim regionie. stada</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Beata Dąbrowska</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Fot. B. Dąbrowska</strong><span style="color: black; mso-themecolor: text1;"></span><span style="color: black; mso-themecolor: text1;"><span style="mso-spacerun: yes;"></span></span><span style="color: black; mso-themecolor: text1;"><span style="mso-spacerun: yes;"></span></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/06/30/209147.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Sun, 30 Jun 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/agrofarm-z-jurkowic-co-roku-sprzedaje-100-cielnych-jalowic-w-czym-tkwi-tajemnica-sukcesu-2352501</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>W Juchowie krowy jedzą głównie siano</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/w-juchowie-krowy-jedza-glownie-siano-2352479</link>
			<description>To hodowla inna niż wszystkie. Znajduje się w największym w Polsce i jednym z największych w Europie  gospodarstwie biodynamicznym i ekologicznym - Spółce Rolniczej Juchowo, położonej niedaleko Szczecinka, w woj. zachodniopomorskim. Spółka gospodaruje na ponad 1800 ha gruntów należących do Fundacji im. Stanisława Karłowskiego, a jej chlubą jest wyjątkowe tzw. mleko sienne</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W Juchowie chów i hodowla bydła mlecznego ma zdecydowanie inny, - w porównaniu do hodowli konwencjonalnych - charakter. Wynika on z prowadzenia gospodarstwa ekologicznego i  biodynamicznego zarazem.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>I dlatego, zarówno w produkcji roślinnej, jak i zwierzęcej obowiązują nas określone zasady i bardzo wysokie wymagania, jak chociażby  stosowanie wyłącznie naturalnych nawozów czy też konieczność pastwiskowania bydła</em>  – wyjaśniała <strong>Monika Liberacka</strong> – członek zarządu Spółki.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Zdrowe i mocne brown swiss-y</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Średniorocznie w gospodarstwie utrzymywanych jest 720 sztuk bydła, w tym  360 krów, dwóch ras mlecznych: hf i brown swiss ( brunatna szwajcarska).<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Co prawda przeważa jeszcze rasa hf, ale dążymy do tego by 50% pogłowia stanowiły hf-y i  50% rasa brown swiss, która okazała się być doskonale przystosowaną do warunków prowadzenia naszego gospodarstwa</em> – poinformowała Monika Liberacka, dodając, iż utrzymywanie dwóch ras gwarantuje realizację różnych projektów badawczych na fermie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Za co jeszcze hodowcy cenią piękne brunatnoczerwone krowy?<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Rasa brown swiss odznacza się dobrą zdrowotnością, jest doskonale przystosowana do intensywnego wypasu, bardzo dobrze wykorzystując zielonkę. Zwierzęta mają zdrowe i mocne nogi i racice, dzięki czemu nie mają problemów z chodzeniem. A to w naszym wypadku  ma ogromne znaczenie, gdyż najdalej oddalone od gospodarstwa pastwiska znajdują się w odległości 3 km</em> – chwaliła swoje podopieczne <strong>Olga Koźma</strong> – zootechnik gospodarstwa.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/olga_kuźma_z__czołowym_rozpłodnikiem_na_fermie.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="956" height="623" /><br />
<ul>
<li><strong>Olga Kuźma z  czołowym rozpłodnikiem na fermie</strong></li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Selekcja na długowieczność</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Mocne, zdrowe nogi i to jedno z kryteriów selekcji. Równie ważnym jest także  długowieczność krów.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>Bardzo zależy nam abyśmy użytkowali nasze krowy jak najdłużej, dlatego też uwzględniając ich zachowania  behawioralne staramy się zapewnić im jak najwyższy komfort bytowania</em> – tłumaczyła Olga Koźma.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Krowy przebywają tutaj w trzech  połączonych ze sobą funkcjonalnymi łącznikami – drewnianych oborach. Obiekty są tak zaprojektowane, że pomiędzy nim pozostała niezadaszona część, przez co zapewniony jest wymóg stałego  dostępu do wybiegu. Każda z obór wyposażona jest w obszerną porodówkę dla dwóch krów.   Sztuki w laktacji odpoczywają w  wygodnych boksach legowiskowych, które wyłożone są wymieszanym kompostem z trocinami, sieczką ze słomy z dodatkiem wapna.  Komfort leżenia zwiększa dościełanie legowisk  słomą.    </div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;">Stado znajduje się pod oceną użytkowości mlecznej, jednak wydajność krów utrzymywanych w gospodarstwie biodynamicznym nie może równać się z produkcyjnością stad konwencjonalnych.  Średnia wydajność stada wynosi obecnie  5600 kg mleka.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/zarządzanie_rogatymi_zwierzętami_w_obiektach_wolnostanowiskowych_nie_jest_łatwym_zadaniem._aby_zapewnić_im_maksymalne_bezpieczeństwo_liczba_legowisk_i_miejsc_przy_stole_paszowym_jest_zwykle_większa_niż_liczba_krów_w_obiekcie.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="994" height="656" /><br />
<ul>
<li><strong>Zarządzanie rogatymi zwierzętami w obiektach wolnostanowiskowych nie jest łatwym zadaniem. Aby zapewnić im maksymalne bezpieczeństwo liczba legowisk i miejsc przy stole paszowym jest zwykle większa niż liczba krów w obiekcie</strong></li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">– <em>W przeszłości  uzyskiwaliśmy wyższe wydajności, jednak wówczas krowy otrzymywały w dawce buraki pastewne, których uprawa  generowała jednak zbyt wysokie koszty</em> – wyjaśniła  M. Liberacka, podkreślając jednocześnie, że niższą wydajność krowy rekompensują po części  bardzo dobrymi parametrami mleka. Zawartość  białka wynosi 3,5%, a tłuszczu 4, 1%<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/bydło_w_gospodarstwie_biodynamicznym_nie_może_być_dekornizowane,_dlatego_też_w_większości_posiada_rogi.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="940" height="622" /><br />
<ul>
<li><strong>Bydło w gospodarstwie biodynamicznym nie może być dekornizowane, dlatego też w większości posiada rogi</strong></li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong><br /><!-- break --><br /><br /><div data-article-box=""></div>3 buhaje na 100 krów</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Dla każdych  100 krów znajdujących się  w jednej oborze przeznaczone są 3 byki rozpłodowe, o różnych cechach dziedzicznych( do wyboru). Z uwagi na fakt, że  wpływ warunków atmosferycznych na posadzkę w strefie karmienia  utrudniał krycie w tym obszarze obory, hodowcy  zaprojektowali  specjalny boks  w tzw. strefie słomy.  Krowa może tu  stabilnie stać na słomie, pomiędzy dwoma drążkami. Także mniejsze sztuki mogą być skutecznie i bezpiecznie kryte przez silniejszego rozpłodnika. Możliwość blokowania oraz krata dzieląca między strefą karmienia, a strefą słomy  sprawia, że krowy mogą być wpuszczane do byka i ponownie odprowadzone, nie stwarzając zagrożenia dla osób obsługujących.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Trawa rośnie razem z krowami</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Podstawą letniego żywienia stada jest pastwisko,  na które zwierzęta wyprowadzane są już od połowy kwietnia.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><em>– Można powiedzieć, ze u nas trawa rośnie razem z krowami</em> – z uśmiechem stwierdziła Olga Koźma. – <strong><em>Początkowo zwierzęta wypuszczane są na 1-2 godziny, by łagodnie zmieniały dawkę pokarmową, a od połowy maja  wypas jest już całodzienny.  Od połowy czerwca zwierzęta przebywają już na pastwisku całą dobę i zganiane są do obory tylko na dój.</em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">W oborze zwierzęta dokarmiane są TMR-em. Stado podzielone jest na 3 grupy żywieniowe: do 100 dnia laktacji wraz z krowami z wyższą wydajnością; od 100 do 200 dnia laktacji oraz sztuki powyżej 200 dnia laktacji. Dawka pokarmowa dla poszczególnych składa się przede wszystkim z siana i paszy treściwej, której ilość uzależniona jest oczywiści od danej grupy technologicznej. W skład mieszanki treściwej wchodzi :ziarno kukurydzy, jęczmień, owies łubin i dodatków mineralnych, które przez firmę Blattin są produkowane specjalnie pod potrzeby żywieniowe stada w Juchowie<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Warto wspomnieć,  że udział pasz treściwych w dawce pokarmowej nie może przekroczyć 25 % suchej masy. To oczywiście wymagania związane z biodynamiką produkcji. Ponad to, istnieje wykaz pasz objętościowych dozwolonych , do których należą w naszym wypadku należy tylko  siano i zielonka</em> </strong>– tłumaczyła Olga Koźma<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/krowy_dojone_są_ha_hali_udojowej_typu_rybia_ość_2_x_16_stanowisk.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1010" height="835" /><br />
<ul>
<li><strong>Krowy dojone są ha hali udojowej typu rybia ość 2 x 16 stanowisk</strong></li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Mleko sienne</strong></h3>
<div style="text-align: justify;"> W oborach Juchowa produkowane jest  tzw. mleko sienne czyli najwyżej jakości mleko posiadające certyfikat GTS ( gwarantowana tradycyjna specjalność). Jedyną pasza objętościową zadawaną krowom w okresie zimowym jest tutaj siano ( sianokiszonki z traw otrzymuje wyłącznie młodzież), którą zwierzęta musza mieć w nieograniczonej ilości. Nie dziwi zatem, że jakość produkowanego w gospodarstwie siana to priorytet w produkcji roślinnej.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Zielonka zbierana jest z pola w fazie lekko podwiędnietej, przy wilgotności około 50%, a następnie magazynowane jest w specjalnych halach , gdzie jest dosuszane ciepłym powietrzem, aż do uzyskania wilgotności  na poziomie kilkunastu procent. Taki proces sprawia, że nie  tracimy tak cennych liści, które przy suszeniu na polu szybko się wykruszają się</em></strong> – wyjaśniała zootechnik gospodarstwa, dodając, iż po każdym pokosie siano jest dokładnie badane. Od lipca br.  w gospodarstwie pracuje nowy wóz paszowy z poziomym systemem tnącą- mieszającym Blattin King 22NT, który doskonale radzi sobie z pocięciem tak dużych ilości siana w dawce .<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/naturalne,_drewniane_wiórki_stosowane_do_czyszczenia_strzyków_przed_dojem,_bardzo_dobrze_je_wycierają_,_ponad_to_stanowią_element_masażu_przeddojowego_i__bardzo_dobrze_się_kompostują.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1054" height="689" /><br />
<ul>
<li><strong>Naturalne, drewniane wiórki stosowane do czyszczenia strzyków przed dojem, bardzo dobrze je wycierają , ponad to stanowią element masażu przeddojowego i  bardzo dobrze się kompostują </strong></li>
</ul>
</div>
<div style="text-align: justify;">Ekologiczne, sienne mleko sprzedawane jest do mleczarni pod Berlinem, jednak - jak zapewniała Monika Liberacka – w planach gospodarstwa jest systematyczne zmniejszanie dostaw do Niemiec, na korzyść rynku polskiego. Co drugi dzień niemiecki podmiot skupowy odbiera średnio z gospodarstwa ponad 10 tys. litrów mleka. Za każdy litr surowca hodowcy uzyskują cenę powyżej 50 eurocentów.</div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Beata Dąbrowska</strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/02/04/209169.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 04 Feb 2019 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/w-juchowie-krowy-jedza-glownie-siano-2352479</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Dobre oświetlenie w oborze to podstawa</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/dobre-oswietlenie-w-oborze-to-podstawa-2352468</link>
			<description>Marcin Grzegrzułka rozbudował swoją oborę do długości 65 m.w Znajduje się w niej teraz 96 stanowisk uwięziowych, usytuowanych w dwóch rzędach przy stole paszowym. Pierwsza część obory powstała w roku 2007, już wtedy był to budynek bezstropowy, ze świetlikiem kalenicowym, zatem dobrze doświetlony i wentylowany. Hodowca wybrał szeroki świetlik bo 3-metrowy przy budynku o szerokości 13,5 m, bo wie,że oświetlenie w oborze to sprawa kluczowa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">– <em>Niektórzy przestrzegali mnie, że w lato zbyt szeroki świetlik będzie powodował nadmierne nagrzewanie i wysuszanie TMR-u, ale my podczas upałów do TMR-u dodajemy wodę. Próbowaliśmy też przykrywać świetlik, ale to nie był dobry pomysł, bo w oborze było wtedy zbyt ciemno. <strong>Obora musi być jasna i dobrze wentylowana, a jeśli latem jest w niej zbyt ciepło, to wspomagamy się wentylatorami mechanicznymi</strong></em> – oznajmił Marcin Grzegrzułka.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Eksperyment z matami</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Obiekt wyposażono w sprzęt DeLavalu:<strong> hydrauliczne zgarniacze obornika</strong> oraz <strong>dojarkę przewodową z 6 aparatami udojowymi</strong>, ale teraz po rozbudowie ich ilość ma być podwojona. Nie wykluczone, że w przyszłości w głównej oborze będą stały tylko krowy.<br /><br /></div>
Hodowca podjął próbę utrzymywania krów na matach legowiskowych na zasadach doświadczenia. W tym celu przeznaczył kilka legowisk, jednak wycofał się z tego systemu, gdyż zauważył, że na słomie zwierzęta czują się znacznie lepiej. Dziś całość legowisk ścielona jest w systemie płytkościółkowym.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Własna inseminacja to oszczędność</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Marcin Grzegrzułka od 4 lat sam wykonuje zabiegi inseminacji w swojej oborze. Stosuje głównie nasienie od buhajów rasy hf, ale próbował również krzyżówek z rasą brown swiss, jersey, czy też simental. Uważa, że inseminacja we własnym zakresie to nie tylko oszczędność pieniędzy, ale o dziwo czasu. – <strong><em>Inseminator przyjeżdżał o różnych porach, często wieczorem po doju, kiedy ja już chciałem wolny czas poświęcić rodzinie, a tu trzeba było się przebierać i znów iść do obory</em></strong> – wyjaśnił hodowca.</div>
<div style="text-align: justify;"><br />
<div style="text-align: justify;"><strong>Andrzej Rutkowski<br /></strong>(Fot. Archiwum)<strong></strong>
<h4 style="text-align: justify;"><span class="s1">Spodobał Ci się ten artykuł? <a href="https://www.tygodnik-rolniczy.pl/mleko/w-oborze-musi-byc-jasno-2374532" target="_blank">Dalszą część przeczytasz na stronie Tygodnika Poradnika Rolniczego</a></span></h4>
<strong></strong></div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2018/12/10/209189.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Dobry Hodowca</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 10 Dec 2018 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/dobry-hodowca/dobre-oswietlenie-w-oborze-to-podstawa-2352468</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
