<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Technika</title>
		<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Robot żywieniowy GEA DairyFeed F4500 już niedługo zagości w europejskich oborach</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/robot-zywieniowy-gea-dairyfeed-f4500-juz-niedlugo-zagosci-w-europejskich-oborach-2353064</link>
			<description>Najnowsza nowinka techniczna marki GEA – autonomiczny robot żywieniowy DairyFeed F4500 już niedługo wjedzie do Europejskich obór. Już pod koniec tego roku będzie w pięciu krajach europejskich. Globalna premiera robota będzie miała miejsca w 2023 roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nowy robot żywieniowy GEA DairyFeed F4500 dostępny jeszcze w tym roku</h2>

<p>Jak zapowiada producent, w czwartym kwartale bieżącego roku robot DairyFeed F4500 ma być dostępny na rynkach niemieckim, austriackim, szwajcarskim, francuskim i szwedzkim. Od 2023 roku jego dostępność ma sukcesywnie pojawiać się w innych krajach. Zainteresowani tym, co ma do zaoferowania najnowszy robot żywieniowy GEA, będą mieli okazję zobaczyć maszynę w pełnej okazałości na targach EuroTier w dniach w Hanowerze, które odbędą się w dniach 15-18 listopada.</p>

<h2>Automatyzacja pracy, która idzie w parze z ochroną klimatu</h2>

<p>Celem, który przyświecał firmie przy konstruowaniu najnowszego robota było zmniejszenie śladu węglowego przy jednoczesnym zwiększeniu automatyzacji, a co za tym idzie elastyczności i wygody pracy w gospodarstwie utrzymującym bydło.</p>

<p>Koszty pracy w gospodarstwach rosną, zmniejszając opłacalność produkowanego surowca. Z drugiej strony chętnych do pracy przy bydle na próżno szukać, a to tylko niektóre z problemów, z którymi mierzą się obecnie producenci mleka. Jeżeli dodać do tego konieczność zwiększania skali produkcji, która pociąga za sobą konieczność efektyw...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/10/11/209606.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>k.dluzewicz@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Dluzewicz)</author>
			<pubDate>Tue, 11 Oct 2022 12:12:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/robot-zywieniowy-gea-dairyfeed-f4500-juz-niedlugo-zagosci-w-europejskich-oborach-2353064</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak samodzielnie zbudować mobilną wannę do kąpieli racic?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-samodzielnie-zbudowac-mobilna-wanne-do-kapieli-racic-2352881</link>
			<description>Budowanie basenów do kąpieli racic jest kłopotliwe. Jeden z hodowców miał lepszy pomysł – zbudował stelaż, w którym wannę do kąpieli można łatwo przenieść za pomocą ładowarki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Łatwiej, szybciej, samodzielniej</h3>
<p>– <strong><em>Regularne kąpiele racic pozytywnie wpływają na stan zdrowia racic. Ale ciągły montaż i demontaż jest bardzo uciążliwy i brudzi ręce</em></strong> – twierdzą Dominique Jeske i Tobias Adler. Hodowcy szukali rozwiązania, które pozwoli na regularną kąpiel racic u wszystkich krów laktacyjnych. Wanny umieszczone bezpośrednio za robotem utrudniają płynność doju i nie dają gwarancji równomiernych zabiegów. Stąd próby znalezienia alternatywy.</p>
<h3>Kąpiele w trakcie czyszczenia stanowisk</h3>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Rozwiązanie:</strong></span><strong> </strong>Hodowcy zdecydowali się połączyć kąpiele racic z czyszczeniem stanowisk. Codziennie przepędzają krowy ze środkowego korytarza na drugą stronę obory, aby zrobić miejsce dla ścielarki. Kiedy stanowiska przy stole paszowym są gotowe, krowy wracają i czyści się następny rząd stanowisk.</p>
<p>W tę codzienną pracę należało wpisać raz w tygodniu kąpiel racic, ale tak, by nie zaburzyć wypracowanej rutyny. <strong>Tobias Adler skonstruował więc mobilny stelaż mieszczący dwie wanny, który można łatwo przesuwać za pomocą ładowarki. Stelaż z wanną do kąpieli racic stoi między korytarzami spacerowymi, a ruchomą bramką uniemożliwiającą ominięcie wanny. </strong>W trakcie przepędzania każda krowa musi przynajmniej raz przez nią przejść.</p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/aby_uproscic_cotygodniowa_kapiel_racic_tobias_adler_skonstruowa_stelaz_do_wanny_ktory_mozna_w_atwy_sposob_przenosic_za_pomoca_adowarki.jpeg" width="918" height="525" alt="Aby uprościć cotygodniową kąpiel racic Tobias Adler skonstruował stelaż do wanny, który można w łatwy sposób przenosić za pomocą ładowarki" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></p>
<ul>
<li>Aby uprościć cotygodniową kąpiel racic Tobias Adler skonstruował stelaż do wanny, który można w łatwy sposób przenosić za pomocą ładowarki</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3>Czyszczenie bez demontażu</h3>
<p>Stelaż ma długość 4 metrów, co daje miejsce na dwie wanny. Dzięki temu krowy kilkakrotnie przechodzą przez środek dezynfekcyjny i pielęgnacyjny. <strong>Tobias Adler sam zbudował ramę stelażu spawając stalowe kantówki zakupione u handlowca.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong>Szerokość stelaża jest dopasowana do szerokości wanny (około 1,0 m). Wysokość wanny jest tak dobrana, aby opróżnianie mogło się odbywać poprzez lekkie podniesienie, a nie wyciąganie całej wanny.<br /><br /><div data-article-box=""></div>Z jednej strony do stelaża przymocowano dwie wahadłowe bramki, które zapobiegają przechodzeniu krów z boku. Od góry zamocowano uchwyt dla ładowacza; dzięki temu stelaż łatwo podnieść.</p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_samodzielnie_zbudowac_mobilna_wanne_do_kapieli_racic.jpeg" width="766" height="426" alt="Tobias Adler przenosi stelaż za pomocą ładowarki na korytarz, gdzie wstawi wanny do kąpieli racic" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></p>
<ul>
<li><strong>Tobias Adler przenosi stelaż za pomocą ładowarki na korytarz, gdzie wstawi wanny do kąpieli racic</strong></li>
</ul>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong><br />Lista zakupów:</strong></span></p>
<p>Kto chciałby sam zbudować sobie stelaż na wanny do kąpieli racic, powinien zaopatrzyć się w następujące części:</p>
<ul>
<li>stalowe kantówki,</li>
<li>bramki wahadłowe, wyciągane,</li>
<li>plastikowe wanny do kąpieli racic,</li>
<li>piła tarczowa</li>
<li>drut do spawania</li>
</ul>
<p>Materiały kosztowały około 400 euro, na wykonanie stelaża Tobias potrzebował jednego dnia. Dodatkowo zlecił ocynkowanie konstrukcji, co zwiększa koszty o 1000–1500 euro. <strong>Praca opłaciła się – stelaż zbudowany został w mgnieniu oka, a krowy przechodzą przez niego jedna po drugiej zupełnie bezstresowo.</strong></p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dominique_jeske_i_tobias_adler.jpeg" width="672" height="454" alt="Dominique Jeske i Tobias Adler" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></p>
<ul>
<li><strong>Dominique Jeske i Tobias Adler</strong></li>
</ul>
<div><br />Artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 1/2021 na str. 46. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie:  <a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" rel="noopener">Zamów prenumeratę.</a></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: ‘Times New Roman‘, serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><b><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Calibri, sans-serif;"></span></b></a></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/06/15/208769.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Wed, 15 Jun 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-samodzielnie-zbudowac-mobilna-wanne-do-kapieli-racic-2352881</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przy jakim areale opłaca się zainwestować w zbiornik na paliwo?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/przy-jakim-areale-oplaca-sie-zainwestowac-w-zbiornik-na-paliwo-2352867</link>
			<description>O tym, że przyszłość należy do profesjonalnych, dwupłaszczowych zbiorników na paliwo świadczy fakt, że coraz większa liczba rolników inwestuje w takie urządzenia. Wszak ich zakup to inwestycja, która może zwrócić się już po kilku latach, ze względu na tańsze ceny hurtowych dostaw paliwa. Tempo zwrotu zależy głównie od ilości uprawianych ha, a więc od ilości zużywanego paliwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<h3>Zbiornik opłaca się już przy 30 hektarach</h3>
</div>
<div>Polska firma <strong>Swimer</strong> produkuje zbiorniki na paliwo o pojemnościach od 1,5 tys. do 10 tys. l. Zdaniem ekspertów, najmniejszy z dostępnych zbiorników na paliwo o pojemności 1500 l opłaca się już w gospodarstwie 30-hektarowym, gdyż w stosunkowo niedługim czasie jego zakup się zwraca. Wynika to z niższej ceny paliwa nabywanego hurtowo, która według szacunków wynosi ok. 20 groszy na litrze. Wszystko jednak zależy od odległości dostawy i zakupionej ilości. <strong>Przyjmując, że zużycie paliwa na hektar wynosi 138 l, a tak donoszą ośrodki badawcze, to przy 30 ha kupując paliwo hurtowo rocznie jesteśmy w stanie zaoszczędzić ok. 1 tys. zł</strong></div>
<h3>Przechowywanie paliwa bez najmniejszych strat </h3>
<div>Jarosław Drogosz od 2 lat użytkuje zbiornik na paliwo Swimer o pojemności 2,5 tys. l. Co ciekawe, został on wygrany na targach w Poznaniu za drugie miejsce w konkursie na najlepsze hasło uzasadniające przyjazd na targi. Ponieważ mocno rozbudowany był panel wykładów rolnik podał hasło: <strong>„Wiedza jest najdroższa, a błędy kosztują wiele”</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <em>Największą zaletą tego zbiornika jest zupełnie bezpieczne tankowanie i przechowywanie paliwa bez najmniejszych strat. Bardzo wygodnym rozwiązaniem jest ściągany automatycznie wąż. W dogodnym miejscu zamontowano filtr, przez który przepływa paliwo, zatem jego wymiana jest szybka i łatwa. Dla porównania, w starszym zbiorniku innej firmy tak umieszczono filtr, że potrzeba niemało czasu, aby go wymienić. Filtracja paliwa zanim trafi do baku ciągnika jest bardzo ważna. Dzięki temu nie mamy żadnych problemów zimą z zamarzaniem paliwa w układach paliwowych. Ponadto filtry paliwa w ciągnikach są czystsze, a finalnie wydłużamy żywotność samego silnika. <strong>Innego rodzaju zaletą jest to, że zamawiając paliwo hurtowo płacimy taniej niż standardowo na stacji paliw. Szacuję, że ta różnica wynosi od 15 do 20 groszy. Przy naszych 200 hektarach są to oszczędności sięgające w skali roku 5 tys. zł</strong></em><strong> </strong>– powiedział Jarosław Drogosz.</div>
<div></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/przy_jakim_areale_opaca_sie_zainwestowac_w_zbiornik_na_paliwo_3.jpeg" width="718" height="698" alt="Dwuletni zbiornik na paliwo o pojemności 2,5 tys. litrów w gospodarstwie Jarosława Drogosza" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></div>
<ul>
<li><strong>Dwuletni zbiornik na paliwo o pojemności 2,5 tys. litrów w gospodarstwie Jarosława Drogosza</strong></li>
</ul>
<div></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/przy_jakim_areale_opaca_sie_zainwestowac_w_zbiornik_na_paliwo_1.jpeg" width="810" height="596" alt="Jarosław Drogosz ze wsi Szymaki (woj. mazowieckie, gm. Płońsk) gospodaruje z żoną Elżbietą oraz dziećmi: Renatą i Arturem na 200 ha własnych i 30 ha dzierżawy. Rolnicy uprawiają 90 ha kukurydzy (25 ha na kiszonkę, 65 ha na ziarno), 70 ha zbóż (50 ha pszenicy i 20 ha pszenżyta), 30 ha użytków zielonych (lucerna i koniczyna czerwona), 10 ha facelii i 29 ha buraków cukrowych. Utrzymują 70 krów o średniej wydajnośći 10 700 kg mleka, od których rocznie sprzedają ok. 700 tys. l mleka do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Sierpcu." style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></div>
<ul>
<li>Jarosław Drogosz ze wsi Szymaki (woj. mazowieckie, gm. Płońsk) gospodaruje z żoną Elżbietą oraz dziećmi: Renatą i Arturem na 200 ha własnych i 30 ha dzierżawy. Rolnicy uprawiają 90 ha kukurydzy (25 ha na kiszonkę, 65 ha na ziarno), 70 ha zbóż (50 ha pszenicy i 20 ha pszenżyta), 30 ha użytków zielonych (lucerna i koniczyna czerwona), 10 ha facelii i 29 ha buraków cukrowych. Utrzymują 70 krów o średniej wydajnośći 10 700 kg mleka, od których rocznie sprzedają ok. 700 tys. l mleka do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Sierpcu.</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3>Zakup zbiornika szybko się zwraca</h3>
<div>Waldemar Michalak od 5 lat jest użytkownikiem zbiornika na paliwo Swimer o pojemności 5 tys. l. Rolnik, który uprawia wraz z synami ponad 200 ha, a do tego ma suszarnię zbóż zasilaną olejem napędowym uważa, że już dawno zakup zbiornika się zwrócił.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <em>Taki zbiornik to wygoda i oszczędność. Dla porównania, kiedyś jeździliśmy na stację paliw z beczkami, a następnie z beczek przy użyciu wiader czy baniek przelewaliśmy paliwo do ciągników. To wymagało czasu, a pewne straty paliwa były nieuniknione. Teraz przyjeżdża samochód z hurtowni paliw, a zbiornik mamy napełniony w szybki i czysty sposób. Z kolei tankowanie z niego nie ustępuje nic tankowaniu na stacji paliw, co zapewniają dobrej jakości pistolet, długi wąż i licznik paliwa. Dzięki licznikowi wiemy dokładnie, jakie spalanie paliwa mają nasze ciągniki przy poszczególnych pracach. <strong>Ponadto w hurcie paliwo jest zawsze tańsze, w naszym przypadku różnica wynosi nawet 25–30 groszy na litrze. Zużywamy dużo paliwa nie tylko na uprawę pól, ale też w suszarni zbóż i ten zbiornik zwrócił się już z nawiązką. Paliwo zamawiamy zawsze z jednego i pewnego źródła, zatem jest ono bardzo dobrej jakości. Jednak gdyby coś było nie tak, to zawsze jesteśmy w stanie ocenić jakość paliwa, gdy przepływa przez szklany ostojnik, jaki zamontowano w zbiorniku. Ponadto zanieczyszczenia zostaną zatrzymane na filtrze zbiornika i nie trafią do silnika</strong></em> – powiedział Waldemar Michalak.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/przy_jakim_areale_opaca_sie_zainwestowac_w_zbiornik_na_paliwo.jpeg" width="791" height="517" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></div>
<ul>
<li><strong>5-letni zbiornik na paliwo o pojemności 5 tys. l w gospodarstwie Waldemara Michalaka</strong></li>
</ul>
<div><span style="color: #ffffff; font-family: ‘Open Sans‘, Arial, ‘Trebuchet MS‘, sans-serif; font-size: 12px; background-color: #333333;"> </span></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/przy_jakim_areale_opaca_sie_zainwestowac_w_zbiornik_na_paliwo_2.jpeg" width="808" height="533" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></div>
<ul>
<li>Waldemar Michalak ze wsi Płowki (woj. kujawsko-pomorskie, gm. Radziejów) gospodaruje z żoną Grażyną, synem Danielem i synową Anną oraz synem Dawidem i synową Anetą. Wspólnie rolnicy uprawiają 250 ha, w połowie własnych, a w połowie dzierżawionych. W zasiewach dominuje pszenica ozima i kukurydza, potem burak cukrowy i rzepak, ok. 70 ha zajmują użytki zielone. Stado liczy 200 sztuk bydła opasowego.</li>
</ul>
<div><strong>Andrzej Rutkowski</strong><br />Zdjęcia: <span style="font-family: -apple-system, BlinkMacSystemFont, ‘Segoe UI‘, Roboto, Oxygen, Ubuntu, Cantarell, ‘Open Sans‘, ‘Helvetica Neue‘, sans-serif;">Andrzej Rutkowski<br /><br /><div data-article-box=""></div></span><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Cały artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 1/2021 na str. 60. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie: </strong></span><span style="font-size: 12pt; font-family: Calibri, sans-serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><b><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Zamów prenumeratę.</span></b><b><span style="font-size: 10.5pt;"></span></b></a></span><span style="font-family: -apple-system, BlinkMacSystemFont, ‘Segoe UI‘, Roboto, Oxygen, Ubuntu, Cantarell, ‘Open Sans‘, ‘Helvetica Neue‘, sans-serif;"><br /></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/05/16/208783.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Mon, 16 May 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/przy-jakim-areale-oplaca-sie-zainwestowac-w-zbiornik-na-paliwo-2352867</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy warto inwestować w robota paszowego do zadawania TMR-u?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czy-warto-inwestowac-w-robota-paszowego-do-zadawania-tmr-u-2352840</link>
			<description>– Dawka TMR w tej oborze jest zadawana automatycznie z robota i podawana tak precyzyjnie pod legowiska, że nie ma potrzeby jej późniejszego podgarniania – mówi Albert Borkowski ze wsi Borki Paduchy niedaleko Siedlec (mazowieckie).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Robot do TMR-u spłaca się w mleku</h3>
<p>W 2016 roku te gospodarstwo całkowicie zmieniło swoje oblicze. Od razu po przejęciu „sterów” Albert Borkowski zaczął mocno inwestować w hodowlę bydła mlecznego. Do istniejącej obory pochodzącej z lat 80. dostawił nową część zwiększając liczbę stanowisk z 33 do 75. Kupił używany dwuślimakowy 12-metrowy wóz paszowy marki <strong>Siloking Mayer</strong>, postawił wiatę dla jałówek. Zainwestował też w dojarkę, maty legowiskowe, zgarniacze oraz jako pierwszy w Polsce zastosował nośniki aparatów udojowych firmy<strong> Pellon</strong>. Cały czas jednak planował zastosowanie automatycznego systemie żywienia, tyle że tę inwestycję musiał odłożyć w czasie, aby móc ją współfinansować środkami unijnymi. Temat powrócił w zeszłym roku.<strong> Rolnik wtedy już wiedział, że wybierze rozwiązanie fińskiej firmy Pellon, które miało być zamontowane z uwzględnieniem jego wytycznych.</strong><o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>Chciałem, aby robot był zawieszony możliwie wysoko, umożliwiając w ten sposób w razie jego awarii przejazd przez oborę wozu paszowego. Mieszalnik pasz objętościowych miał być ustawiony w stodole, a w nie w nowym dostawionym budynku czy wiacie, a taśma doprowadzająca paszę objętościową do robota musiała być tak poprowadzona, aby nie ograniczała możliwości przejazdu przez budynek, w którym jest zamontowana. Ważne było też to, aby na taśmie po każdym załadunku nie leżała pasza</em></strong> – wymienia swoje założenia Albert Borkowski.<o:p></o:p></p>
<p><em><strong>Cały artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca w 2019 roku. </strong></em></p>
<h4>Jeżeli chcesz czytać więcej podobnych artykułów,<a href="https://elita-magazyn.pl/wyprobuj/" title=" zamów bezpłatnie próbny numer "Elity Dobrego Hodowcy"." target="_blank" rel="noopener"><span style="text-decoration: underline;"><strong> zamów bezpłatnie próbny numer "Elity Dobrego Hodowcy".</strong></span></a></h4>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/03/18/208810.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>p.staniszewski@tygodnik-rolniczy.pl (Przemyslaw Staniszewski)</author>
			<pubDate>Fri, 18 Mar 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czy-warto-inwestowac-w-robota-paszowego-do-zadawania-tmr-u-2352840</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wysypy w paszowozie ułożone po przekątnej - jak takie rozwiązanie wpływa na zadawanie paszy?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/wysypy-w-paszowozie-ulozone-po-przekatnej-jak-takie-rozwiazanie-wplywa-na-zadawanie-paszy-2352817</link>
			<description>Praca przy bydle mlecznym nie tylko jest czasochłonna, ale też wymagająca bardzo szerokiej wiedzy, dokładności i punktualności. Dlatego też nawet w niektórych dobrych gospodarstwach mlecznych nie ma następców. Z tych powodów również Huber Pakuła początkowo pracował jako kierowca na punkcie skupu owoców. Jednak z czasem postanowił przejąć hodowlę od rodziców i już po dwóch latach widać efekt jego zaangażowania, jakim jest osiągnięcie średniej wydajności laktacyjnej na poziomie 10 700 kg mleka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Zmiana systemu żywienia podniosła mleczną wydajność</h3>
<p>– <strong><em>Przez kilka ostatnich lat zbliżałem się do granicy 10 tys. kg mleka od przeciętnej krowy, ale nie mogłem jej przekroczyć, a synowi się to udało. Myślę, że jest to w pewnym sensie zasługa zmiany systemu żywienia</em> </strong>– oznajmił Sławomir Pakuła. <o:p></o:p></p>
<h3 align="center" style="text-align: left;">Mniej niedojadów<o:p></o:p></h3>
<p>Nie tylko dobre wymieszanie i odpowiednia struktura, ale też równomierne rozdanie dawki TMR na stole paszowym, a właściwie w tym przypadku PMR, bo miks zawiera tylko pasze objętościowe było priorytetem dla Huberta i Sławomira Pakułów, gdy byli na etapie projektowania i zamawiania wozu paszowego pod swoją oborę. Oczywiście zanim zdecydowali się na konkretne rozwiązania przetestowali jeden z paszowozów chcąc się przekonać czy w ogóle jest to gra warta świeczki.<o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>Mieliśmy wóz paszowy na testach i gdy operator tej maszyny czyli syn wyjechał na kilka dni, a my powróciliśmy do tradycyjnego żywienia to okazało się, że krowy nie chcą jeść każdej paszy oddzielnie. My też nie chcieliśmy już rezygnować z paszowozu, który znacznie ułatwił nam pracę ograniczając wysiłek fizyczny</em> </strong>– przyznał Sławomir Pakuła, dodając, że to właśnie dawka zadawana z paszowozu pozwoliła przekroczyć granicę 10 tys. kg mleka średniej wydajności laktacyjnej, głownie za sprawą większego pobrania suchej masy, zmniejszenia ilości niedojadów i lepszego wykorzystania paszy, a więc jej strawienia.<o:p></o:p></p>
<p>- <em>Na testach mieliśmy podobną maszynę do tej co zakupiliśmy. Także miała obustronny wysyp, ale oba wysypy i prawy i lewy były zlokalizowane z tyłu kosza. <strong>Zauważyliśmy, że takie rozwiązanie nie pozwala na równomierne wysypywanie paszy z obu stron za jednym przejazdem. Razem z doradcami z A-Limy-Bis doszliśmy do wniosku, że problem zniknie przy dwóch wysypach ale ułożonych po przekątnej, zatem jeden boczny wysyp zlokalizowany jest z przodu maszyny, a drugi z tyłu. Z czystym sumieniem mogę polecić to techniczne rozwiązanie każdemu z hodowców</strong></em> - powiedział Hubert Pakuła, dodając że wóz paszowy w całości został zaprojektowany pod ich potrzeby z uwzględnieniem możliwości przejazdowych posiadanej obory, co miało wpływ na jego wymiary. - <strong><em>Szerokość wozu paszowego jest idealnie dopasowana do szerokości naszego stołu paszowego, dlatego PMR wprost z paszowozu trafia idealnie pod pyski krów</em> </strong>- dodał młody rolnik.<o:p></o:p></p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F5.jpg" alt=" Obora z roku 2007 posiada stół paszowy o szerokości 4 m  i 30 legowisk uwięziowych, jej wymiary to 26 x 13 m" width="925" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="594" /></p>
<ul>
<li><strong>Obora z roku 2007 posiada stół paszowy o szerokości 4 m  i 30 legowisk uwięziowych, jej wymiary to 26 x 13 m</strong></li>
</ul>
<h3 align="center" style="text-align: left;"></h3>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F4.jpg" alt="" width="909" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="600" /></div>
<ul>
<li><strong>Silos zbożowy BIN o ładowności 60 ton w przeciwieństwie do maszyn został zakupiony bez wsparcia unijnego za własne środki</strong></li>
</ul>
<h3 align="center" style="text-align: left;"><br />23 zł na dzień<o:p></o:p></h3>
<p>Paszowóz pracuje tu od roku, jest to maszyna Alimamix Evolution o pojemności 10 m<sup>3</sup>. Posiada dwustopniową przekładnię planetarną, dzięki czemu nie wymaga ciągnika o dużej mocy. Pakułowie do napędzania paszowozu wykorzystali 30-letniego Zetora 5211 z trzycylindrowym silnikiem o mocy 50 KM. <strong>Pionowy ślimak odpowiadający za cięcie i mieszanie posiada 8 noży głównych plus 7 noży dodatkowych, wspomagają go 2 kontra noże.</strong> W precyzyjnym dodawaniu składników do PMR-u pomaga waga elektroniczna.<o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>W Zetorze nawet takim starszym fajne jest to, że przy zmianie biegów nie wyłącza się wałek WOM, co w sposób płynny pozwala rozdać paszę. Natomiast w Ursusie C-360 przy każdorazowym wciśnięciu sprzęgła automatycznie zatrzymuje się WOM</em> </strong>– podkreślił Hubert Pakuła.<o:p></o:p></p>
<p>Wymieszanie dziennej dawki PMR wraz z rozdaniem trwa<strong> 40 minut</strong>, na skrócenie tej czynności wpłynęło zastosowanie do zbioru sianokiszonki prasy z rotorem.<strong> Jak wyliczył Hubert Pakuła dzienne zużycie paliwa na obsługę paszowozu oraz jego załadunek wynosi 5 l co daje mniej więcej koszt 23 zł, zatem miesięcznie jest to niecałe 700 zł, a rocznie nieco ponad 8 tys. zł.</strong> Jego zdaniem to koszt, który w zupełności rekompensują zalety wynikające z zastosowania jednolicie wymieszanej dawki, przekładającej się na lepszą mleczność stada jak i ograniczenie pracy fizycznej.</p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F2.jpg" alt="" width="816" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="1041" /></p>

<p><o:p></o:p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F7.jpg" alt="" width="934" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="577" /></p>
<ul>
<li><strong>Przedni oraz tylny wysyp położone są względem siebie po przekątnej, każdy z nich wyposażono w zasuwę podnoszona i opuszczaną za pomocą hydraulicznych siłowników</strong><o:p></o:p></li>
</ul>
<p><br />Zdaniem Huberta Pakuły zastosowanie dawki PMR przełożyło się na <strong>mniejsze straty paszy, głównie ze względu na to, że przy żywieniu tradycyjnym pozostawała znacznie większa ilość niedojadów zwłaszcza w przypadku sianokiszonki</strong>. Obecnie rolnik miesza 1500 kg PMR-u dziennie. Zimą przygotowywał jednorazowo dawkę na półtora dnia, co zdawało egzamin gdyż przy niższych temperaturach pasza utrzymywała świeżość przez dłuższy czas.<o:p></o:p></p>
<h3 align="center" style="text-align: left;">Więcej powtórek<o:p></o:p></h3>
<p>PMR składa się tylko z dwóch podstawowych paszy a wiec kiszonki z kukurydzy oraz sianokiszonki. Mieszanka treściwa w całości zadawana jest z ręki, każdej krowie pod pysk wedle jej wydajności. W skład mieszanki treściwej wchodzą: <strong>śruta zbożowa, poekstrakcyjna śruta rzepakowa i sojowa bez GMO oraz dodatki żywieniowe.</strong><o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>Nie dodajemy do TMR-u słomy, gdyż jest w nim dość durzy udział sianokiszonki i to już samo w sobie gwarantuje odpowiednią strukturę dawki</em> </strong>– wyjaśnił Hubert Pakuła.<o:p></o:p></p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F3.jpg" alt="" width="890" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="580" /></p>
<ul>
<li><strong>Szerokość jak i wysokość paszowozu zostały dopasowane do posiadanej obory</strong><o:p></o:p></li>
</ul>
<p><br />Za dój odpowiada dojarka przewodowa z 4 aparatami udojowymi. Obornik usuwany jest przy pomocy zgarniacza hydraulicznego Rolstal. W kryciu dominują buhaje rasy hf, głównie z takich firm jak <strong>MCHiRZ Łowicz i Konrad</strong>. Rolnicy nie ukrywają, że spadająca skuteczność zacieleń to główny problem krów wysokowydajnych. Trzeba wykonywać powtórki krycia, a to generuje koszty nie tylko bezpośrednie związane z samym kosztem nasienia i usługi ale też każdy dzień więcej w którym krowa nie jest cielna to też strata.<o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>Sięgamy po nasienie buhajów z wyższej półki. Na jałówki stosujemy nasienie seksowane. W przeszłości kupowaliśmy jałowice hodowlane z uznanych polskich hodowli, a także z zagranicy, ale już od kilku lat posiłkujemy się tylko materiałem hodowlanym własnego chowu</em></strong> – powiedział Sławomir Pakuła.<o:p></o:p></p>
<h3 align="center" style="text-align: left;">Mleko to samo zdrowie<o:p></o:p></h3>
<p>Wzrost wydajności przełożył się na wyższe dostawy mleka, które odbierane jest z gospodarstwa co drugi dzień, dlatego też konieczna była wymian schładzalnika na większy. Ten nowy od firmy GEA to samomyjąca cysterna z odzyskiem ciepła o pojemności 2 200 l.<o:p></o:p></p>
<p>Hubert Pakuła nie ukrywa, że w rozwoju gospodarstwa <strong>bardzo pomocne okazały się środki unijne</strong>. Z dofinansowaniem w ramach PROW zakupił nie tylko wóz paszowy, ale też inne maszyny jak:<strong> kosiarkę dyskową 3 metrową Samasz, pług obracalny 4-skibowy Unii Grudziądz </strong>oraz <strong>opryskiwacz ciągany Bury 1500 l</strong>. To sprzęt wyłącznie od polskich producentów, gdyż rolnik przy zakupach sugeruje się nie tylko stosunkiem jakości do ceny, ale też patriotyzmem konsumenckim, czyli wyznacznikiem jaki od lat stosują rolnicy tzw. starej unii.<o:p></o:p></p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F6.jpg" alt="" width="912" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="1324" /></p>
<ul>
<li><strong>Ślimak posiada 8 noży głównych plus 7 mniejszych noży wspomagających, co przekłada się na jeszcze bardziej wydajne cięcie i mieszanie</strong></li>
</ul>
<p><br />Marzeniem, a zarówno kolejnym planem inwestycyjnym Huberta Pakuły jest budowa nowego jałownika w formie wiaty, do którego mógłby wjechać wozem paszowym. <strong>Obecnie jałówki korzystają ze starych budynków, gdzie wymieszaną dawkę z paszowozu trzeba dowieźć przy pomocy taczki.</strong><o:p></o:p></p>
<p>Sławomir i Hubert Pakułowie cały czas odczuwają brak docenienia rolników i całego sektora rolniczego w społeczeństwie oraz wśród rządzących nie licząc kampanii wyborczych. Jak przyznali dopiero pandemia koronawirusa sprawiła, że żywność i rolnicy jako jej dostarczyciele zaczęli być traktowani w sposób poważny, a zwłaszcza przetwory mleczne jako źródło nie tylko białka i tłuszczu, ale też wielu witamin oraz minerałów.<o:p></o:p></p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F1.jpg" alt="" width="876" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="624" /></p>
<ul>
<li>Elżbieta i Hubert Pakułowie, mają dwójkę dzieci: 5-letnią Nadię i 3-letniego Adriana. We wsi Władysławów Popowski (pow. zgierski, gm. Głowno) gospodarują z rodzicami Anną i Sławomirem na 30 ha, w tym 20 ha własnych i 10 ha dzierżawy. Uprawiają 15 ha kukurydzy, 8 ha traw i 7 ha zbóż. Utrzymują 60 sztuk bydła, w tym 30 krów o średniej wydajności laktacyjnej 10 700 kg mleka. Biały surowiec dostarczają do SM Mlekpol w ilości 25 tys. l miesięcznie.<o:p></o:p></li>
</ul>
<p align="right" style="text-align: left;"><strong>Andrzej Rutkowski</strong><br /><strong>Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</strong></p>
<p align="right" style="text-align: left;"><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 2/2020 na str. 17. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie:  </strong></span><span style="font-size: 12pt; font-family: Calibri, sans-serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><b><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Zamów prenumeratę.</span></b><b><span style="font-size: 10.5pt;"></span></b></a></span><span style="font-size: medium;"></span><strong></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/02/14/208832.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Mon, 14 Feb 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/wysypy-w-paszowozie-ulozone-po-przekatnej-jak-takie-rozwiazanie-wplywa-na-zadawanie-paszy-2352817</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile paszy można zaoszczędzić korzystając z paszowozu?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/ile-paszy-mozna-zaoszczedzic-korzystajac-z-paszowozu-2352795</link>
			<description>W każdym z tych gospodarstw wprowadzenie żywienia z wozu paszowego przyczyniło się do oszczędności paszy. Odkąd stosują wymieszaną dawkę, mają mniej niedojadów, co zwłaszcza widać w przypadku pasz bardziej włóknistych, jak np. sianokiszonka.
</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Dobrze wymieszana dawka uniemożliwia sortowanie przez krowy</h3>
<div>– <em>Przy dobrze wymieszanej dawce TMR krowy zjadają wszystko, gdyż nie mają możliwości selekcji pasz na te bardziej smakowite jak kiszonka z kukurydzy i treściwe oraz mniej smakowite jak sianokiszonka czy słoma</em> – wyjaśnił Daniel Pawłowski, który gospodaruje z bratem Kamilem.<br /><br /></div>
<h3>Drugi TMR dla jałówek i opasów</h3>
<div>Od 6 lat bracia sporządzają dawkę TMR w pionowym wozie paszowym <strong>Alimamix Evolution</strong> o pojemności 12 m<sup>3</sup>. Uważają go za bardzo solidny i niezawodny.<br /><br /></div>
<div>– <strong><em>Przy paszowozie nic jeszcze nie naprawialiśmy, wystarczy tylko regularnie wymieniać noże na ślimaku. Do jego napędzania wykorzystujemy stary traktor MTZ Belarus. To tani ciągnik oborowy, którego nie odpinamy od paszowozu. Niektórzy kupują drogie wypasione ciągniki do napędzania wozu paszowego, co dla nas jest zupełnym bezsensem. Takiego Belarusa naprawimy sami, nie musimy go rejestrować, bo nie wyjeżdżamy nim poza siedlisko. Twardy Belarus nie wymięka też w ciężkich warunkach oborowych. To wszystko wpływa na cięcie kosztów</em></strong> – wyjaśnił Kamil Pawłowski.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_2.jpeg" alt="Jednoślimakowy wóz paszowy od polskiej rodzinnej firmy A-Lima-Bis ze Środy Wielkopolskiej współpracuje z ciągnikiem MTZ Belarus" width="959" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="629" /></div>
<ul>
<li><strong>Jednoślimakowy wóz paszowy od polskiej rodzinnej firmy A-Lima-Bis ze Środy Wielkopolskiej współpracuje z ciągnikiem MTZ Belarus</strong><strong><span style="color: #ffffff; font-family: ‘Open Sans‘, Arial, ‘Trebuchet MS‘, sans-serif; font-size: 12px; background-color: #333333;"><br /></span></strong></li>
</ul>
<div></div>
<div>W skład dawki TMR przeznaczonej dla krów dojnych wchodzą takie pasze jak:</div>
<ul>
<li><strong>kiszonka z kukurydzy, </strong></li>
<li><strong>sianokiszonka, </strong></li>
<li><strong>gniecione ziarno kukurydzy, </strong></li>
<li><strong>poekstrakcyjna śruta rzepakowa, </strong></li>
<li><strong>suche wysłodki buraczane, </strong></li>
<li><strong>korektor białkowy, </strong></li>
<li><strong>dodatek mineralno-witaminowy oraz drożdże. </strong></li>
</ul>
<div>To dawka wyliczona na dzienną produkcję 28 l od przeciętnej krowy. Sztuki bardziej wydajne dokarmiane są z ręki pełnoporcjową paszą treściwą w postaci granulatu. Drugi zupełnie inny TMR bracia mieszają dla jałówek i opasów, w którym największy udział stanowi sianokiszonka uzupełniana kiszonką z kukurydzy.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <em><strong>Jałówkom na rozdaną dawkę TMR rozsypujemy poekstrakcyjną śrutę rzepakową gdyż potrzebują więcej białka, zaś buhajom na TMR rozsypujemy koncentrat dedykowany dla opasów, gdzie poziom białka i energii jest odpowiednio zbilansowany dla tej grupy zwierząt</strong> </em>– powiedział Daniel Pawłowski.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div data-article-box=""></div><h3>Jałówki rosły zbyt wolno na pastwisku</h3>
<div>Na pastwiska wychodzą tylko krowy zasuszone oraz jałówki wysoko cielne, gdyż ruch ma korzystny wpływ na łatwość wycieleń. Jeszcze w zeszłym roku bracia wypasali także młodsze jałówki, jednak zrezygnowali z tego systemu, gdyż zauważyli, że jałówki znacznie szybciej rosną w oborze na dawce TMR.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <strong><em>Na pastwisku jałówki mają znacznie niższe przyrosty, jak wyjdą wiosną mając wagę 300 kg, tak na jesieni schodzą do obory w wadze 350 kg. Nie możemy sobie na to pozwolić. Jałówka musi szybko rosnąć, abyśmy mogli ją jak najwcześniej zacielić, wtedy w młodszym wieku zaczyna produkować mleko, a to wszystko wpływa na wynik ekonomiczny </em></strong>– podkreślił Daniel Pawłowski.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F.jpeg" alt="Daniel Pawłowski (z lewej) gospodaruje z bratem Kamilem we wsi Polule (woj. podlaskie, pow. suwalski), wspomagają ich rodzice Teresa i Jan. Na 12 ha własnych i 130 ha dzierżawy uprawiają 30 ha kukurydzy na kiszonkę oraz ponad 110 ha użytków zielonych. Utrzymują 240 sztuk bydła, w tym 60 krów, 80 opasów i 100 jałówek. Mleko w ilości 520 tys. l rocznie dostarczają do Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol – oddział Suwałki." width="955" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="632" /></div>
<ul>
<li>Daniel Pawłowski (z lewej) gospodaruje z bratem Kamilem we wsi Polule (woj. podlaskie, pow. suwalski), wspomagają ich rodzice Teresa i Jan. Na 12 ha własnych i 130 ha dzierżawy uprawiają 30 ha kukurydzy na kiszonkę oraz ponad 110 ha użytków zielonych. Utrzymują 240 sztuk bydła, w tym 60 krów, 80 opasów i 100 jałówek. Mleko w ilości 520 tys. l rocznie dostarczają do Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol – oddział Suwałki.</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3><br />Wreszcie dojadają sianokiszonkę</h3>
<div>Dopóki Jan Stokłosa nie miał wozu paszowego, krowy selekcjonowały podawane im pasze i to nie tylko treściwe od objętościowych. Bardzo chętnie zjadały kiszonkę z kukurydzy i kiszone wysłodki buraczane, natomiast niedojadały sianokiszonki, zwłaszcza tej z późniejszych pokosów.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <em><strong>Jednorodna, wymieszana dawka jest smakowita, a zarazem zmniejsza ilość niedojadów. Krowy całą dobę pobierają taką samą paszę, co korzystnie wpływa na zdrowotność żwacza oraz poziom produkcji mleka. Kolejny plus, to mniejsza pracochłonność przy zadawaniu pasz</strong></em> – oznajmił Jan Stokłosa.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>Jednoślimakowy, pionowy paszowóz <strong>Strautmann</strong> o pojemności 12 m<sup>3</sup> rolnik zakupił w kwietniu br., razem z napędzającym go ciągnikiem Deutz-Fahr o mocy 75 KM. Ten nowy komplet spisuje się bez zarzutów. Wybór marki ciągnika był podyktowany dobrymi doświadczeniami. Wszak w gospodarstwie bezawaryjnie pracuje już 10-letni zielony traktor o mocy 110 KM. Są też starsze Ursusy i najmocniejszy Zetor generujący 160 KM. <strong>Hodowca maksymalnie wykorzystał programy pomocowe przy wymianie parku maszynowego, zakupując nie tylko traktory, ale też m.in. dwie ładowarki JCB – teleskopową, służącą głównie do załadunku wozu paszowego oraz przegubową niezastąpioną przy usuwaniu obornika z korytarzy gnojowych.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_3_.jpeg" alt="Wóz paszowy Strautmann pracuje od ponad pół roku" width="956" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="629" /></strong></div>
<ul>
<li><strong>Wóz paszowy Strautmann pracuje od ponad pół roku</strong></li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h2><br />Treściwa poza wozem</h2>
<div>W skład dawki zadawanej z paszowozu wchodzą:</div>
<ul>
<li><strong> kiszonka z kukurydzy, </strong></li>
<li><strong>sianokiszonka w balotach </strong></li>
<li><strong>oraz kiszone wysłodki buraczane</strong>,</li>
</ul>
zatem jest to PMR bez udziału pasz treściwych, które rolnik zadaje osobno.<br /><br /><div data-article-box=""></div>
<div>– <strong><em>Mamy zbyt małe stado, aby dzielić krowy na grupy i każdej zadawać inny TMR, dlatego wszystkie krowy otrzymują jeden PMR. Zaraz po doju do stołu paszowego dopuszczamy krowy produkcyjne. One pobierają PMR, który uprzednio posypujemy paszą treściwą, gdy się najedzą, to dopiero wtedy otwieramy bramki i umożliwiamy dostęp do paszy krowom zasuszonym i jałówkom cielnym</em> </strong>– wyjaśnił Jan Stokłosa.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_5.jpeg" alt="Jan Stokłosa gospodaruje z żoną Teresą oraz z dziećmi: Janem i Joanną na 55 ha we wsi Łowkowice (woj. opolskie pow. krapkowicki). Rolnicy uprawiają 25 ha zbóż, w tym pszenicę i mieszanki zbożowe, 10 ha kukurydzy, 10 ha łąk, 8 ha rzepaku i 2 ha buraków cukrowych. Utrzymują 45 sztuk bydła, w tym 30 krów. Mleko dostarczają do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Kole – Oddział w Grodkowie, w ilości ponad 180 tys. l rocznie." width="953" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="635" /></div>
<ul>
<li>Jan Stokłosa gospodaruje z żoną Teresą oraz z dziećmi: Janem i Joanną na 55 ha we wsi Łowkowice (woj. opolskie pow. krapkowicki). Rolnicy uprawiają 25 ha zbóż, w tym pszenicę i mieszanki zbożowe, 10 ha kukurydzy, 10 ha łąk, 8 ha rzepaku i 2 ha buraków cukrowych. Utrzymują 45 sztuk bydła, w tym 30 krów. Mleko dostarczają do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Kole – Oddział w Grodkowie, w ilości ponad 180 tys. l rocznie.</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3><br />Z wózkiem paszowym bez kwasicy</h3>
<div>Wpływ wozu paszowego na zmniejszenie ilości niedojadów oraz jednoczesne zwiększenie pobrania paszy zaobserwował również Sławomir Burzyński, który podstawową dawkę TMR od 6 lat zadaje z poziomego wozu paszowego <strong>Keenan</strong> o pojemności 12 m<sup>3</sup>. Składa się ona z</div>
<ul>
<li><strong>500 kg sianokiszonki, </strong></li>
<li><strong>1250 kg kiszonki z kukurydzy,</strong></li>
<li><strong> 100 kg własnych śrut zbożowych, </strong></li>
<li><strong>dodatków mineralno-witaminowych </strong></li>
<li><strong>oraz poekstrakcyjnych śrut rzepakowej i sojowej.</strong></li>
</ul>
<div>Precyzyjne i częste dokarmianie według indywidualnych dawek dopasowanych do aktualnej wydajności każdej krowy odbywa się za pomocą <strong>wózka paszowego DeLaval</strong>. Porusza się on po szynie przytwierdzonej do stropu obory. Załącza się automatycznie i wykonuje aż <strong>8 rozdań paszy dziennie</strong>, dzięki temu jednorazowe porcje są małe nie przekraczające 1 kg, to zapobiega występowaniu kwasicy żwacza.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_1.jpeg" alt="Wóz paszowy Keenan o pojemności 12 m3" width="955" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="630" /></div>
<ul>
<li><strong>Wóz paszowy Keenan o pojemności 12 m<sup>3</sup></strong></li>
</ul>
<div><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_4.jpeg" alt="" width="955" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="636" /></strong></div>
<ul>
<li>Sławomira i Sławomir Burzyńscy gospodarują z synem Dominikiem na ponad 45 ha we wsi Traby (woj. łódzkie, pow. łowicki). Uprawiają 11,5 ha kukurydzy na kiszonkę, 12,5 ha traw, 3 ha lucerny i 20 ha zbóż. Utrzymują 74 sztuki bydła, w tym 44 krowy o średniej wydajności 10 tys. kg mleka. Rocznie dostarczają ok. 400 tys. l mleka do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu.</li>
</ul>
<div><strong>Andrzej Rutkowski</strong><br />Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</div>
<div></div>
<div>Artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 6/2020 na str. 13. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie:  <a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" rel="noopener">Zamów prenumeratę.</a><span style="font-size: 12pt; font-family: Calibri, sans-serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><span style="font-size: 10.5pt;"></span></a></span></strong><span style="font-size: medium;"></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/01/16/208854.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Sun, 16 Jan 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/ile-paszy-mozna-zaoszczedzic-korzystajac-z-paszowozu-2352795</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Paszowóz też potrzebuje czyszczenia</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/paszowoz-tez-potrzebuje-czyszczenia-2352750</link>
			<description>Nawet 100 kg brudu i pleśni może się zebrać w paszowozie! Właśnie dlatego jego regularne czyszczenie jest niezbędne! Jak najlepiej czyścić wóz paszowy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jak często czyścić wóz paszowy?</h3>
<div style="text-align: justify;">Paszowóz pracuje 365 dni w roku - to podstawa dobrej jakości paszy! Przez to ogromne obciążenie, często jego elementy zużywają się i zanieczyszczają. Prawdziwym wyzwaniem dla higieny wozów paszowych są wilgotne dawki pokarmowe oraz komponenty o śluzowatej strukturze. <strong>Aby więc uniknąć namnażania się pleśni, wozy paszowe należy regularnie czyścić, a jeśli przygotowywana dawka jest wilgotna, jest to wskazane co 4 tygodnie.</strong><br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Co jest sygnałem alarmowym, żeby zwrócić uwagę na czystość paszowozu?</h3>
<div style="text-align: justify;">Dlatego też obowiązuje następująca zasada –<strong> widząc jakiekolwiek problemy w żywieniu, należy najpierw sprawdzić wóz paszowy</strong>. Kiedy pleśnie z niego trafiają do paszy, znacznie obciążają układ odpornościowy krów. Sygnałami alarmowymi zanieczyszczenia wozu jest <strong>zredukowana ilość pobieranej paszy, sukcesywny wzrost liczby komórek somatycznych w mleku, a nawet pojawienie się stanów chorobowych wymion.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak czyścić wóz paszowy?</h3>
<div style="text-align: justify;"><strong>Czyszczenie</strong> – wóz paszowy należy opróżnić i odłączyć zasilanie. Większe kawałki paszy usuwamy za pomocą szufelki. Następnie urządzeniem o wysokim ciśnieniu czyścimy wóz wewnątrz i z zewnątrz wraz z elementami łączącymi. Zamiast standardowo stosowanych końcówek można użyć długiego węża, co pozwoli na lepsze wyczyszczenie wszystkich zakamarków, przede wszystkim w kątach wozu oraz po spodniej części noży.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Porada</strong> – jeżeli przed i po czyszczeniu zważymy wóz paszowy, różnica masy to waga zanieczyszczeń. Może ona dochodzić nawet do 100 kg, co dokładnie oznacza 100 kg brudu i pleśni, które potencjalnie mogłyby trafić do paszy!<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Magnesy</strong> – je również należy regularnie czyścić. Tylko na wyczyszczonych magnesach sprawdzimy, czy funkcjonują one jeszcze prawidłowo.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/uwaga_na_bezpieczen%CC%81stwo_pracy_i_potencjalne_niebezpieczen%CC%81stwo_urazo%CC%81w!_wo%CC%81z_paszowy_nalez%CC%87y_czys%CC%81cic%CC%81_zawsze_wy%C5%82a%CC%A8czony_ze_z%CC%81ro%CC%81d%C5%82a_zasilania_i_najlepiej_w_dwie_osoby.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="963" height="651" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Ralf ­Kortwinkel, LWK NRW</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zdjęcie główne: Przemysław Staniszewski<br />Zdjęcie w artykule: Hilbk-Kortenbruck</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/06/21/208898.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Jun 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/paszowoz-tez-potrzebuje-czyszczenia-2352750</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Podejrzane rejestracje przyczep Joskin</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/podejrzane-rejestracje-przyczep-joskin-2352748</link>
			<description>W analizie danych CEPiK, firma Joskin odkryła nieprawidłowości dotyczące rejestracji przyczep rolniczych. Twierdzi, że część pojazdów wprowadzonych na rynek bezpodstawnie używało jej nazwy. Ten proceder ma dotyczyć używanych przyczep sprzedawanych na terenie lubelskiej gminy Piaski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Przyczepy innych marek sprzedawane pod szyldem Joskin</h3>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Zauważaliśmy, że niektóre przyczepy nieznanych marek mogą być sprzedawane nielegalnie pod naszą marką</em></strong> – twierdzi firma Joskin dodając, że wszystko to pozwala sądzić, iż chodzi tu o próbę oszustwa przy rejestracji. – <strong><em>Prawdopodobnie chodzi o zamiar wykorzystania renomy naszej marki, żeby wprowadzić w błąd użytkowników i organy odpowiedzialne za homologację maszyn.</em></strong><br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Grupa Joskin podkreśla, że nieuczciwe postępowanie tego typu nie pozostaje bez konsekwencji dla użytkownika. Przyczepy są bowiem wynikiem szeroko zakrojonych prac badawczo-rozwojowych oraz know-how zdobytego przez wiele lat. Dlatego wprowadzanie do obiegu produktów, które są znane ze swojej jakości i niezawodności oraz spełniają surowe normy bezpieczeństwa, nie może odbywać się w sposób improwizowany. Proces ten zwykle poprzedzają znaczące inwestycje. Wiążą się z nim także rygorystyczne procedury homologacyjne.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Jest to szczególnie ważne w odniesieniu do pojazdów transportowych, gdyż w przypadku awarii może powodować poważne konsekwencje. W takiej sytuacji ofiary nieuczciwych praktyk muszą mieć świadomość, że nasza firma w żadnym wypadku nie może zagwarantować warunków bezpieczeństwa. To samo dotyczy trwałości pojazdów, ponieważ podrobione maszyny wykluczają użycie oryginalnych części zamiennych</em></strong> – podkreśla belgijski producent.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Firma Joskin podjęła już kroki w kierunku wyjaśnienia sprawy i apeluje do rolników o ostroźność</h3>
<div style="text-align: justify;">Joskin traktuje tę kwestię bardzo poważnie, podobnie jak władze, które oświadczyły, że już zajęły się tą sprawą. Jednocześnie Joskin prosi wszystkich rolników zainteresowanych zakupem używanej przyczepy, aby zachowali szczególną ostrożność.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski</strong><br />Zdjęcie: Archiwum</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/05/28/208900.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>p.staniszewski@tygodnik-rolniczy.pl (Przemyslaw Staniszewski)</author>
			<pubDate>Fri, 28 May 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/podejrzane-rejestracje-przyczep-joskin-2352748</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie przebiegi osiągają samojezdne wozy paszowe?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakie-przebiegi-osiagaja-samojezdne-wozy-paszowe-2352740</link>
			<description>Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jakie największe przebiegi osiągają samojezdne wozy paszowe? Holenderska firma Stoevelaar Machinery, która jest dealerem izraelskich paszowozów marki RMH, przysłała nam zdjęcie i opis wozu VS 18, który ma za sobą 33 675 godzin pracy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">33 675 motogodzin w paszowozie</h3>
<div style="text-align: justify;">Ten jednoślimakowy wóz został wyprodukowany w 2004 roku. Codziennie po 6–7 godzin mieszał paszę dla 1200 krów przebywających na jednej z ferm w Niemczech. Pod koniec 2018 roku właściciel gospodarstwa zainwestował w nowy sprzęt, a maszynę z przebiegiem 33 675 motogodzin oddał w rozliczeniu. Jak mówił, przeprowadził w nim generalny remont 211-konnego silnika marki Deutz oraz wymienił pompy hydrauliczne na nowe. Ponadto czterokrotnie wymieniał pionowy ślimak mieszająco-rozdrabniający. <strong>Aby maszyna wytrzymała jak najdłużej, w zbiorniku, który ma pojemność 18 m<sup>3</sup>, pojawiła się wkładka ze stali nierdzewnej, która podniosła jego wytrzymałość. Gdy wóz trafił do firmy Stoevelaar Machinery działał bez zarzutu i był w pełni funkcjonalny.</strong><br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Na rynku wtórnym można spotykać samojezdne wozy paszowe z 2004 roku, ale mają o połowę niższy przebieg w porównaniu do prezentowanego paszowozu.<strong> Zdaniem holenderskiej firmy, mimo swoich lat i gigantycznej pracy którą wykonał, nadal jest w doskonałym stanie, co świadczy o jego solidnej konstrukcji. Wpływ miało również to, że regularnie przeprowadzane były w nim przeglądy i prace konserwacyjne.</strong><br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Warto przypomnieć, że samojezdne wozy paszowe RMH produkuje izraelska firma<strong> Lachish Industries</strong> założona w 1956 roku. W 1981 roku zaprezentowała pierwszy samojezdny wóz paszowy. Obecnie ma w ofercie paszowozy o pojemności od 4 do 30 m3. Z kolei firma <strong>Stoevelaar Machinery</strong> działa w branży rolniczej od 1999 roku. W 2000 roku stała się dealerem wozów paszowych RMH na terytorium Holandii i Belgii. W 2009 roku weszła ze sprzedażą tych maszyn również do Niemiec budując od podstaw sieć dealerską. Działa tak, że sprzedając nowe paszowozy bierze w rozliczeniu starsze maszyny. Potem wystawia je na sprzedaż.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski</strong><br /><br /></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/04/28/208908.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Wed, 28 Apr 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakie-przebiegi-osiagaja-samojezdne-wozy-paszowe-2352740</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy i jak można separować gnojowicę?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/kiedy-i-jak-mozna-separowac-gnojowice-2352735</link>
			<description>Separowanie gnojowicy poprzez oddzielenie składników odżywczych oraz optymalne nawożenie terenów zielonych, może poprawić w gospodarstwie bilans azotu i fosforu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie separowaniem gnojowicy</h3>
<div style="text-align: justify;">Poprzez separowanie można <strong>zmniejszyć koncentrację azotu i fosforu</strong>, a przez to <strong>poprawić równowagę składników odżywczych</strong>. Szczególnie tam, gdzie gospodarstwa mają duży areał użytków zielonych oraz istnieje ryzyko nadmiaru fosforu, warto zainwestować w urządzenie do separacji gnojowicy.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak działa separator gnojowicy?</h3>
<div style="text-align: justify;">Separator rozdziela mechanicznie surową gnojowicę na część stałą i płynną. Sprzęt składa się z wyciskarki ślimakowej, wirówki do dekantacji, filtru spiralnego oraz wahadłowego i podciśnieniowego sita. Separator i pompa do gnojowicy są sterowane łącznie. Gnojowica jest rozdzielana w regularnych odstępach czasu. <strong>Część płynna magazynowana jest w zbiorniku, część stała ląduje na płycie obornikowej. W ten sposób stałe substraty wykorzystywane są do produkcji biogazu, a część płynna nawozi użytki zielone.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;">Kiedy separacja gnojowicy ma sens?</h3>
<div style="text-align: justify;">Zanim jednak hodowca pomyśli o separowaniu gnojowicy, najpierw trzeba sprawdzić poziom składników we własnym gospodarstwie. Za separacją przemawiają:</div>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Uwalnianie składników pokarmowych – separacja usuwa z gnojo...</li></ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/04/08/208913.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Thu, 08 Apr 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/kiedy-i-jak-mozna-separowac-gnojowice-2352735</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak powinien być wyposażony nowoczesny jałownik?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-powinien-byc-wyposazony-nowoczesny-jalownik-2352708</link>
			<description>Często bywa tak, że rolnicy jak wznoszą nowe obory to są one przeznaczone wyłącznie dla krów. Natomiast jałówki nadal utrzymywane są w starszych zabudowaniach, tudzież stodołach. W gospodarstwie państwa Sroczyńskich ze Starej Przysieki Pierwszej (pow. kościański) zadbano i o nie, budując dla nich nowoczesny budynek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Komfortowe warunki utrzymania jałówek</h3>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Jałówki staną się matkami przyszłego pokolenia krów, dlatego trzeba o nie dbać. A ten budynek</em> </strong>– wskazuje na oddany do użytku trzy miesiące temu jałownik Leszek Sroczyński – <strong><em>oferuje im najbardziej komfortowe warunki utrzymania. Bo mają tutaj do dyspozycji powierzchnię legowiskową ścieloną słomą, mają stały dostęp do stołu paszowego oraz mogą wyjść poza oborę na okólnik. </em></strong><em>Również nam jest teraz łatwiej, bo inaczej obsługuje się stado w takim budynku niż w momencie, gdy zwierzęta porozstawiane są w różnych budynkach w gospodarstwie.</em><strong><em> Przede wszystkim łatwiej się żywi zwierzęta. Szybciej się też rozściela słomę i wywozi obornik. Atutem jest również to, że dokładniej teraz można obserwować zachowanie poszczególnych zwierzęta i szybciej można wykryć ruję.</em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Na sprawdzonych wzorcach</h3>
<div style="text-align: justify;">To już drugi nowy obiekt wzniesiony w tym gospodarstwie w ostatnich latach. W 2014 roku państwo Sroczyńscy oddali do użytku oborę wolnostanowiskową dla krów o wymiarach 60x25 m.<strong> Ten budynek jest w stanie pomieścić grubo ponad 150 zwierząt.</strong> Krowy chodzą w nim po rusztach i mają do dyspozycji legowiska pokryte gumowymi matami. Maty gumowe stanowią też podłoże antypoślizgowe w dojarni, w której zainstalowano halę udojową typu rybia ość 2x8 stanowisk firmy DeLaval, na której krowy są automatycznie identyfikowane, mierzona jest ilość pozyskiwanego mleka i automatycznie po doju zdejmowane są aparaty udojowe. Obora jest wentylowana grawitacyjnie. Świeże powietrze napływa do wnętrza dużymi otworami okiennymi rozlokowanymi w ścianach, które w okresach niższych temperatur są zasłaniane siatkami i kurtynami poprowadzonymi przez całą długość budynku. A odprowadzanie zużytego powietrza odbywa się otworem w szczycie budynku, gdzie znajduje się też świetlik kalenicowy. Taki system wentylacji sprawdził się, więc podobny zastosowano w nowym obiekcie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">–<strong><em> To prawda, że teraz powstają obory lekkiej konstrukcji bez ścian. I faktycznie sprawdzają się latem. Ale zimą już nie koniecznie. W takich budyniach krowy są narażone na przeciągi. Przymarzają poidła, robi się bardzo ślisko na rusztach i dochodzi do urazów kończyn. Chcieliśmy tego uniknąć, tym bardziej, że na naszym terenie występują silne wiatry wijące z Zachodu. Dlatego, tak jak w poprzednim obiekcie, tak i w nowym, ściany są wykonane jako mur z bloczków betonowych</em></strong> – opisuje hodowca.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>W jednej z podłużnych ścian zamontowaliśmy drzwi, którymi jałówki mogą wychodzić na zewnątrz na okólniki. Między nimi rozlokowaliśmy okna. W drugiej podłużnej ścianie, ustawionej od strony nawietrznej, wykonaliśmy wyłącznie otwory okienne. Jest ich dziewięć, a każde ma wymiar 1,2 na 2,8 m. Są nieco większe niż te w oborze postawionej wcześniej, a jest to związane z tym, że tymi otworami będziemy podawać sieczkę na legowiska rozlokowane przy ścianie. Na dniach przy tych otworach zamontowane zostaną przesuwne okna z poliwęglanu, które dadzą możliwość płynnej regula­cji nawiewu. <strong>W czasie upałów będzie można obniżyć okna, co spowoduje maksymalny napływ świeżego powietrza. Z kolei przy niskiej temperaturze będzie można je pod­nieść zamykając tym samym nawiew zimnego powietrza.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></em></div>
<div style="text-align: justify;"><em><strong></strong></em></div>
<div><em><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_5.png" alt="Boczne powierzchnie stołu paszowego są pokryte warstwą płytek gresowych. Tworzy one szczelną, równą powierzchnię, z której łatwo można usunąć zanieczyszczenia" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="988" height="634" /></strong></em></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Boczne powierzchnie stołu paszowego są pokryte warstwą płytek gresowych. Tworzy one szczelną, równą powierzchnię, z której łatwo można usunąć zanieczyszczenia </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F2.png" alt="Legowiska dla krów są uzupełniane sieczką ze słomy wymieszaną w paszowozie z wapnem i wodą " width="1007" height="616" /></div>
<ul>
<li style="text-align: center;"><strong>Legowiska dla krów są uzupełniane sieczką ze słomy wymieszaną w paszowozie z wapnem i wodą</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_4.png" alt="" width="1099" height="736" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Gospodarstwo rodzinne prowadzone przez Lucynę i Leszka Sroczyńskich z synami Marcinem (na zdjęciu) oraz Mateuszem i jego żoną Alicją we wsi Stara Przysieka Pierwsza (gm. Śmigiel, woj. wielkopolskie) liczy z dzierżawami 80 hektarów.</strong> Uprawiane są wyłącznie rośliny przeznaczone na kiszonkę – trawa, lucerna, oraz kukurydza, przed którą pole zajmuje żyto ścinane „na zielono”. Pozyskana pasza jest przeznaczona do stada bydła mlecznego liczącego 500 sztuk. Do doju trafia obecnie 230 krów od których codziennie pozyskiwanych jest 5500 litrów mleka. Surowiec odbiera Mlekovita – zakład w Kościanie.</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Krowy na sieczce, a jałówki na słomie</h3>
<div style="text-align: justify;">Budowa obory dla jałówek ruszyła w czerwcu 2018 r., a zwierzęta zostały wprowadzone do nowego obiektu pod koniec lipca tego roku. Budynek mierzy 54 m długości i 26 m szerokości. Ma konstrukcję słupową. Na słupach żelbetowych rozmieszczonych wzdłuż ścian ze­wnętrznych oraz na wewnętrznych słupach nośnych wykonanych z rur stalowych oparte są krokwie, na których spoczywa dach wykonany z obornickiej płyty warstwowej z rdzeniem poliuretanowym grubości 40 mm. Obora do szczytu ma 9,5 m. Otwór wywiewny zakryty jest świetlikiem o szerokości 2,2 m. Budynek jest przejazdowy. Stół paszowy ma szerokość ok. 5 metrów i po obu jego stronach na całej długości ułożona jest warstwa płytek gresowych szerokości 90 cm. Również betonowe murki odgradzające części legowiskowe od korytarza paszowego wyłożono płytkami. Każdy taki murek jest łatwiejszy do utrzymania w czystości. Wszystkie płytki są zamontowane tak, że tworzą równą i jednolita powierzchnię, a to ogranicza możliwość rozwoju szeregu bakterii i mikroorgani­zmów, które mogłyby się rozwijać w szczelinach. Po jednej stronie stołu paszowego znajdują się sektor dla krów, które pomysłowym systemem bramek przechodzą do drugiej obory na czas doju. Krowy mają tutaj do dyspozycji legowiska o wymiarach 2,3 na 1,2 m, które są wypełnione sieczką.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Sieczka jest produkowana w gospodarstwie</em></strong> – tłumaczy Leszek Sroczyński. – <strong><em>Najpierw wynajmujemy sieczkarnię, która tnie słomę na bardzo drobne części i ładuje je na rozrzutnik, a ten odwozi materiał do stodoły. Za jednym razem przerabiamy w ten sposób 10 balotów. Raz w miesiącu odważoną ilość sieczki ładujemy do paszowozu. Dosypujemy wapno i dolewamy wodę, a po wymieszaniu materiał wysypujemy tuż obok obory. Pobiera go ładowarka teleskopowa i oknami podaje go do obory wprost na umieszczone przy ścianach legowiska. Taka ściółka jest miękka i wygodna i gdyby była taka możliwość to też w starszej oborze zastąpilibyśmy gumowe maty takim materiałem legowiskowym.</em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Krowy mają do dyspozycji korytarze spacerowe wyłożone betonowymi rusztami o szerokości 3,3 m. Pod nimi, a także pod stołem paszowym znajdują się zagłębione na 2,2 metry zbiorniki, w którym gromadzone są odchody zwierzęce. Zbiorniki tworzą dwa podłużne kanały połączone poprzecznie, a to zapewnia zamkniętą, okrężną trasę przepływu cieczy. Zgromadzona w kanałach gnojowica okresowo, a także przed wywiezieniem będzie mieszana z wykorzystaniem mieszadła napędzanego od ciągnika. Identyczny układ czyli szerokie na 3,3 m ruszta przy stole paszowym oraz dwa kanały z mieszadłem zastosowano w części dla jałówek. Ale młode zwierzęta mają przede wszystkim do dyspozycji szeroką na 11,5 metra otwartą powierzchnię legowiskową, na której cztery razy w tygodniu jest rozścielana słoma. Na raz zużywane są trzy bele. <strong>Powierzchnia legowiskowa jest obniżona w stosunku do podłogi rusztowej o 20 cm, a to – jak zaznacza rolnik – praktycznie zapobiega przedostawaniu się słomy na ruszta. Inne zabezpieczenie stanowią wysokie na 2 metry murki, które spełniają też inne zadanie.</strong> Dzięki nim przejścia dla zwierząt między rusztami a powierzchnią legowiskową są ograniczone i gdy ma być wywożony obornik – co ma miejsce raz na półtora tygodnia i jest wykonywane ładowarką teleskopową – wystarczy przegonić jałówki na ruszta, po czym można zamknąć przejście zawieszonymi na murkach bramkami.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_1.png" alt="Posadzka w części ściołowej została zagłębiona w stosunku do korytarza gnojowego o 20 cm. Tygodniowo na dościelenie powierzchni legowiskowej potrzeba 12 bel słomy" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1106" height="712" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Posadzka w części ściołowej została zagłębiona w stosunku do korytarza gnojowego o 20 cm. Tygodniowo na dościelenie powierzchni legowiskowej potrzeba 12 bel słomy </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_6.png" alt="	W oborze zamontowane jest oświetlenie ledowe. Trzy lampy włączają się automatycznie i świecą się przez całą noc" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1106" height="646" /></div>
<ul>
<li>
<p><strong>W oborze zamontowane jest oświetlenie ledowe. Trzy lampy włączają się automatycznie i świecą się przez całą noc</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_7.png" alt="Jałówki są karmione z paszowozu. Dawka sporządzana jest z sianokiszonki z traw, sianokiszonki z żyta, kiszonki z kukurydzy oraz śruty rzepakowej" width="1107" height="735" /></div>
<ul>
<li><strong> Jałówki są karmione z paszowozu. Dawka sporządzana jest z sianokiszonki z traw, sianokiszonki z żyta, kiszonki z kukurydzy oraz śruty rzepakowej </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">– <em><strong>Jałówki są podzielone na trzy grupy między którymi prowadzana jest rotacja. W pierwszym sektorze utrzymywane są najmniejsze zwierzęta w wieku 8 miesięcy. W drugiej grupie przebywają jałówki które mają kilkanaście miesięcy, a do ostatniej trafiają te najstarsze, które niebawem mają się cielić </strong></em>– wyjaśnia Leszek Sroczyński. – <strong><em>W tym budynku utrzymywanych jest przeszło 200 jałówek. To nie wszystko, bo po przeciwległej stronie korytarza paszowego są 54 krowy dojne. Budynek jest postawiony tak, że teoretycznie można by było go rozbudować, choć takich planów na razie nie mamy.</em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski</strong><br />Zdjęcia: Przemysław Staniszewski</div>
<div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify; line-height: 150%; background: white;"><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: ‘Arial‘,sans-serif; mso-fareast-font-family: ‘Times New Roman‘; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-font-weight: bold;"></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/12/09/208941.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Wed, 09 Dec 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-powinien-byc-wyposazony-nowoczesny-jalownik-2352708</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jaki system doju jest najlepszy dla dużych obór?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jaki-system-doju-jest-najlepszy-dla-duzych-obor-2352701</link>
			<description>Przedstawiamy wyniki badań porównania dwóch dużych obór wchodzących. Przedsiębiorstwa gospodaruje na ponad 3 tys. ha użytków rolnych i posiada cztery obory krów mlecznych i jedno stado bydła mięsnego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Robot udojowy czy hala?</h3>
<div style="text-align: justify;">W jednym z gospodarstw wchodzących w skład <strong>Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare Sp. z o. o</strong>., w województwie wielkopolskim, w połowie 2012 r. oddano w użytkowanie nową oborę z ponad <strong>350 stanowiskami i sześcioma robotami udojowymi firmy Lely</strong>. Krowy zasuszone, jak również porodówka są w starej oborze, gdzie krowy  dojone są również robotem. <br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Poniżej prezentujemy wyniki badań porównania tej obory (tzw. N) z drugą co do wielkości, z ponad 200 stanowiskami (tzw. W). Wiele elementów było jednakowych w obu oborach, takich jak:</div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>zasiedlano je jałówkami pochodzącymi z centralnej wychowalni młodzieży Przedsiębiorstwa,</strong></li>
<li><strong>stosowano taki sam system żywienia. Pasze gospodarskie pochodziły z pól jednakowo uprawianych i tak samo były konserwowane. Pasze treściwe pochodziły z tej samej mieszalni,</strong></li>
<li><strong>jednakowy był system utrzymania; w boksach legowiskowych ścielonych oraz podłogą pełną na korytarzach,</strong></li>
<li><strong>jednakowy był klimat lokalny, gdyż odległość między oborami wynosi około 15 km</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>analizowano ten sam trzyletni okres – lata 2016 - 2018.</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><br />Różnica dotyczyła jedynie systemu doju: w oborze „N” – krowy doiły się robotem firmy Lely, w oborze konwencjonalnej „W” – w hali udojowej „rybia ość”. Dane wyjściowe pochodzą z kontroli użytkowości prowadzonej metodą A 4 przez PHFBiPM.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak system doju wpływa na wydajność mleczną i parametry mleka?</h3>
<div style="text-align: justify;">W obu stadach uzyskuje się bardzo dobrą wydajność mleka. W tabeli 1. przedstawiono średnie wartości produkcji mleka w latach 2016-2018. W oborze W wydajność zawsze była wyższa w porównaniu do średniej krajowej pogłowia rasy Polskiej Holsztyńsko-Fryzyjskiej (PHF) odmiany czarno-białej (HO).<strong> Przez wszystkie trzy lata wydajność w oborze N – z robotami udojowymi była wyższa w stosunku do obory konwencjonalnej W. Zwraca uwagę wysoka wydajność mleka w 2018 r. w oborze N – 12 108 kg mleka. W ciągu dwóch lat nastąpił wzrost wydajności o 1500 kg, przy wzroście liczebności stada z 363 w 2016 r. do 432 w 2018 r., czyli o 20 %.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/roboty_w_duz%CC%87ym_stadzie_1.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1012" height="328" /></strong></div>
<p style="text-align: justify;"><strong>Równocześnie następował wzrost wydajności tłuszczu i białka. W 2018 r. w</strong> oborze W wydajność tłuszczu i białka była o 50 kg wyższa w stosunku do średniej krajowej. Natomiast w oborze N przewaga wyniosła po około 100 kg tłuszczu i białka. W obu stadach zawartość tłuszczu była nieco niższa w porównaniu do średniej krajowej. <strong>Zawartość białka w mleku w obu oborach była zbliżona do średniej krajowej. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Przeprowadzono analizę wpływu numeru laktacji na wydajność.<strong> Na rys. 1. porównano wydajność mleka w kolejnych laktacjach <span style="font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 106%;"></span>W pierwszej laktacji wydajność była bardzo podobna w obu oborach.</strong> W drugiej laktacji wydajność krów w oborze N była o 420 kg wyższa w porównaniu do obory W. W trzeciej laktacji różnica zwiększyła się do 590 kg, a w czwartej i dalszych do 1721 kg. W obu oborach wydajność mleka była znacznie wyższa w stosunku do analogicznych laktacji krów w województwie wielkopolskim.</p>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Dla obory W wydajność pierwiastek była wyższa o 20 % (średnia wojewódzka 8040 kg, a w oborze W – 9611 kg). W drugiej laktacji różnica wyniosła 27 %, dla trzeciej 22 %, a dla czwartej i dalszych 15 %. Dla obory N przewaga nad średnia województwa wielkopolskiego wyniosła dla pierwiastek 20 %, dla krów w drugiej laktacji 32 %, w trzeciej laktacji 28 % oraz w czwartej i dalszych laktacjach 35 %.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Na rys. 2. Przedstawiono wydajność tłuszczu za 305–dniowe laktacje. W oborze „W” pierwiastki dały o 10 kg tłuszczu więcej w porównaniu do rówieśnic w oborze „N”.</strong> <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/roboty_w_duz%CC%87ym_stadzie_1_2.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1058" height="349" /></strong></div>
<div style="text-align: justify;" align="center"></div>
<div style="text-align: justify;">W obu analizowanych oborach uzyskano znacznie więcej tłuszczu w porównaniu do średniej województwa wielkopolskiego. Obora W przewyższała tą średnią dla pierwszej laktacji o 17 %, drugiej o 21 %, trzeciej o 20 % oraz czwartej i dalszych o 9 %. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Jeszcze większą przewagą wykazały się krowy w oborze N dla kolejnych laktacji. Wyniosła ona w pierwszej laktacji 13 %, drugiej 24 %, trzeciej 22 % oraz czwartej i dalszych 28 %.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p><strong>Na rys. 3. przedstawiono średnią produkcje białka w mleku w zależności od numeru laktacji.  Pierwiastki w oborze W dały o 6 kg białka więcej aniżeli w oborze N.</strong> W kolejnych laktacjach więcej białka uzyskiwano od krów w oborze N. W drugiej laktacji różnica wyniosła 9 kg, w trzeciej 17 kg, a w czwartej i dalszych wzrosła do 46 kg. Wydajność białka w obu oborach była znacznie większa, o 20 % do ponad 30 % w stosunku do średniej wojewódzkiej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Na rys. 4 przedstawiono wydajność suchej masy w mleku. W pierwszej laktacji uzyskano więcej suchej masy od krów w oborze W. Natomiast od drugiej laktacji więcej suchej masy uzyskiwano od krów w oborze N. <br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/roboty_w_duz%CC%87ym_stadzie_1_3.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1127" height="435" /></strong></div>
<div data-article-box=""></div><h3><br />Jak można zinterpretować uzyskane wyniki?</h3>
<p>Uzyskane wyniki badań pozwalają na stwierdzenia:</p>
<ul>
<li><strong>w obu stadach uzyskiwano bardzo dobre wyniki produkcyjne. Świadczy to o dobrym zarządzaniu oraz zaangażowaniu pracowników, </strong></li>
<li><strong> wydajność krów w pierwszej laktacji w obu oborach była bardzo zbliżona. Wskazuje to na wyrównanie zwierząt pod względem genetycznym oraz identyczne warunki środowiskowe, </strong></li>
<li><strong>w drugiej i dalszych laktacjach wyższą średnia wydajność mleka, tłuszczu, białka i suchej masy uzyskano w stadzie dojonym robotami udojowymi,</strong></li>
<li><strong>dój robotem udojowym jest rozwiązaniem korzystnym dla stada o wysokiej wydajności mleka.</strong></li>
</ul>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jaki_system_doju_jest_najlepszy_dla_duz%CC%87ych_obo%CC%81r%3F_1.jpeg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1178" height="782" /></p>
<p><br /><strong>Stanisław WINNICKI, Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach, Oddział w Poznaniu, Witold GLAPA, Karol POLASZEK,  Przedsiębiorstwo Rolne Długie Stare, Spółka z o.o.  </strong></p>
<p>Zdjęcia: Beata Dąbrowska<span style="font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 106%;"></span><span style="font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 106%;"></span></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/11/24/208947.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 24 Nov 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jaki-system-doju-jest-najlepszy-dla-duzych-obor-2352701</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zadawać paszę, gdy stół paszowy jest zbyt wąski?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-zadawac-pasze-gdy-stol-paszowy-jest-zbyt-waski-2352699</link>
			<description>W wielu oborach stół paszowy jest tak wąski, że nie ma możliwości, aby wjechał tam nawet najmniejszy wóz paszowy. W takim przypadku do przewożenia paszy można wykorzystać np. powszechnie stosowane w magazynach wózki widłowe uprzednio je przygotowując do nowego zadania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Usprawniony wózek widłowy pomoże w oborze z bardzo wąskimi korytarzami paszowymi</h3>
<div style="text-align: justify;">W pełni sprawny, używany wózek widłowy można już kupić za 4 tysiące złotych. Po niewielkich usprawnieniach może stać się doskonałym pojazdem do transportu paszy do obór z bardzo wąskimi korytarzami paszowymi. <strong>Typowy wózek widłowy mierzy bowiem poniżej jednego metra szerokości, a jego wysokość zaczyna się już od półtora metra. Montując odpowiednie oprzyrządowanie można go wykorzystać do zastosowań rolniczych jak dowóz paszowy do obory, a nawet ładowania obornika.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Co trzeba wykonać, aby taki sprzęt mógł pracować w oborze? Potrzebne jest odpowiednie oprzyrządowanie. Może je stanowić na przykład chwytak przykręcony do masztu wózka widłowego. Wózek widłowy z takim wyposażeniem mieliśmy okazję zobaczyć w pracy w jednym z gospodarstw w powiecie grajewskim (woj. podlaskie). W tym przypadku taki element składa się z ramy w postaci grubej blachy zamocowanej do masztu, do której – w dwóch skrajnych miejscach – przyspawane są uchwyty. Z kolei do nich z wykorzystaniem sworzni mocowane są ramiona zakończone kłami. Ruch ramion możliwy jest dzięki dwóm siłownikom hydraulicznym dwustronnego działania. <strong>Aby urządzenie działało prawidłowo, potrzebna jest jeszcze ingerencja w układ hydrauliczny wózka, związany z dołożeniem dodatkowej sekcji rozdzielacza. Działanie urządzenia jest bardzo proste. Przytrzymuje on kłami balot, a po przywiezieniu do obory, cofając wózkiem po stole paszowym następuje jego samoczynne rozwijanie.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Wózek widłowy z szuflą i chwytakiem</h3>
<div style="text-align: justify;">Innym oprzyrządowaniem do wózka widłowego może być szufla do przewożenia materiałów sypkich, wysięgnik do bel słomy i siana lub chwytak typu krokodyl do pobierania pasz objętościowych z pryzmy i silosu oraz do wybierania obornika z tzw. głębokiej ściółki. <strong>W przypadku szufli i chwytaka ważne jest uzyskanie odpowiedniego zasięgu pracy koniecznego do wyładunku przewożonego materiału.</strong> Właśnie taki osprzęt do swojego wózka widłowego typu Rak - w którym dołożone zostały dwie dodatkowe sekcji rozdzielaczy hydraulicznych - wykonał jeden z konstruktorów z okolic Miejskiej Górki w Wielkopolsce. <strong>Szufla podczepiana jest do wózka poprzez dodatkowy stelaż nasuwany na widły wózka i zabezpieczany śrubami przed samoczynnym wysunięciem. Stelaż posiada siłownik hydrauliczny zasilany z trzeciego wyjścia hydrauliki, który odpowiedzialny jest za kąt pracy narzędzia roboczego. Siłownik stanowi też łącznik stelaża z tzw. „karetką” służącą do zakładania szufli czy chwytaka typu krokodyl. Osprzęty są nakładane „na karetkę” poprzez nasunięcie na jej górną część.</strong> Konstrukcyjnie „karetka” jest zbliżona do elementów wykorzystywanych w ładowaczach czołowych, gdzie osprzęty są nakładane poprzez nasunięcie na jej górną część oraz zabezpieczane połączeniem sworzniowym w dolnej części. Taki sposób mocowania nie wymaga pomocy dodatkowych osób i wykonywany jest z miejsca operatora. W podobny sposób mocowany jest też chwytak, w przypadku którego ruch zamykający wywołują siłowniki połączone z dodatkową sekcją rozdzielacza. Jeżeli chodzi o przewóz bel to konstruktor wykorzystuje dodatkowy wysięgnik, który jest montowany „na karetce” wózka widłowego za pomocą połączeń śrubowych. Istotne jest to, aby ten dodatkowy osprzęt posiadał poziomowanie do podłoża dzięki wykorzystaniu równoległoboku. Musi mieć też co najmniej dwa szpikulce uniemożliwiające obrót beli. <br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F_.png" alt="" width="1152" height="721" /></div>
<ul>
<li style="text-align: center;">
<p style="text-align: justify;"><strong> Ten wózek widłowy przywozi do obory baloty które w trakcie cofania maszyny są samoczynne rozwijanie</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F__1.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1116" height="826" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F__5.png" alt="Wózek widłowy typu Rak z dodatkową szuflą i stelażem nasuwanym na widły wózka, który jest zabezpieczany śrubami przed samoczynnym wysunięciem. Stelaż posiada siłownik hydrauliczny odpowiedzialny za kąt pracy narzędzia roboczego" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1115" height="814" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Wózek widłowy typu Rak z dodatkową szuflą i stelażem nasuwanym na widły wózka, który jest zabezpieczany śrubami przed samoczynnym wysunięciem. Stelaż posiada siłownik hydrauliczny odpowiedzialny za kąt pracy narzędzia roboczego </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Szuflę do wózka widłowego można też nieco przekonstruować, aby ułatwić samo skarmianie paszy. Tak też zrobił jeden z rolników z powiatu aleksandrowskiego (woj. kujawsko-pomorskie), który wewnątrz szufli zamocował przenośnik ślimakowy napędzany hydromotorem. <strong>Aby pasza mogła być zadawana na bok, w ścianie szufli wyciął otwór oraz zamocował w tym miejscu podporę podtrzymującą żmijkę. W tym przypadku szufla została zamontowana na wózku widłowym polskiej produkcji pochodzącym z lat 80, który posiada odśrodkowe sprzęgło hydrauliczne, rewers oraz napędzany jest silnikiem Perkinsa.</strong> Z wózka zdemontowano wieżyczkę i zamiast niej - wykorzystując siłowniki które były oraz dokładając jeden zakupiony - zamontowano szuflę. Właściciel maszyny powiedział nam, że taki zestaw jest wykorzystywany do rozdawania kiszonki z kukurydzy w oborze. Cała inwestycja, czyli zakup wózka widłowego, dostosowanie go do nowego zadania oraz wykonanie szufli kosztowało rolnika około 7000 zł.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F__4.png" alt="	Chwytak typu krokodyl montowany w wózku widłowym typu Rak" width="1113" height="799" /><br /><br /><div data-article-box=""></div><strong></strong></div>
<ul>
<li style="text-align: center;">
<p style="text-align: left;"><strong>Chwytak typu krokodyl montowany w wózku widłowym typu Rak</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: left;"><strong></strong></div>
<div style="text-align: left;"><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F__3.png" alt="Ten wózek widłowy z lat 80 jest wykorzystywany do przewożenia do obory kiszonki z kukurydzy" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1115" height="629" /></strong></div>
<ul>
<li><strong>Ten wózek widłowy z lat 80 jest wykorzystywany do przewożenia do obory kiszonki z kukurydzy </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: left;"><strong></strong></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F_2.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1117" height="525" /></div>
<ul>
<li>
<p><strong>Dodatkowa żmijka w szufli wspomaga wyładunek paszy. Napędzana jest hydromotorem</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: left;"><strong></strong></div>
<div style="text-align: left;"><strong>Przemysław Staniszewski </strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/11/15/208949.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Sun, 15 Nov 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-zadawac-pasze-gdy-stol-paszowy-jest-zbyt-waski-2352699</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lely Vector - robot, który wie gdzie i kiedy potrzebna jest pasza</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/lely-vector-robot-ktory-wie-gdzie-i-kiedy-potrzebna-jest-pasza-2352679</link>
			<description>– Lely Vector to nie tylko robot, który automatycznie dystrybuuje dawkę TMR w oborze, to również system, który na bieżąco analizuje jakiej grupie zwierząt, kiedy i w jakiej ilości trzeba podać paszę – mówi Tomasz Kołakowski ze wsi Głodowo Dąb (gm. Kołaki Kościelne), trzeci w Polsce użytkownik automatycznego systemu żywienia Lely Vector.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jak działa robot żywieniowy Lely Vector</h3>
<div style="text-align: justify;">Tomasz Kołakowski oprowadza nas po gospodarstwie. Prezentuje rozbudowaną trzy lata temu oborę wolnostanowiskową z umieszczoną centralnie halą udojową typu „bok w bok” 2x8 stanowisk. Pokazuje wprowadzone w obiekcie czochradła oraz robota, który czyści posadzkę rusztową. W tym samym momencie na stół paszowy wjeżdża autonomiczny <strong>robot żywieniowy Lely Vector</strong>. Nie zadaje paszy tylko ją podgarnia. Ale – jak upewnia na rolnik – w trakcie tego przejazdu wykonuje coś jeszcze.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>W tej oborze funkcjonuje 7 grup żywieniowych</em></strong> – tłumaczy na wstępie Tomasz Kołakowski. – <em>Są dwie grupy krów dojnych liczące po 45 sztuk. Są też trzy grupy jałówek (3-8 m-cy, 9-15 m-cy i zacielone) oraz dwie kolejne, do której należą krowy zasuszone. <strong>Każda grupa otrzymuje indywidualnie namieszany TMR, ale tutaj, inaczej niż w innych automatycznych systemach żywienia, nowa dawka nie jest podawana o określonych godzinach, ale jest zadawana na podstawie ilości paszy pozostałej na stole. Dlatego co godzinę robot wjeżdża do obory, podsuwa paszę, a jednocześnie za pomocą wiązki lasera mierzy jej ilość. Gdy przy sektorach krów laktacyj...</strong></em></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/07/21/208969.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/lely-vector-robot-ktory-wie-gdzie-i-kiedy-potrzebna-jest-pasza-2352679</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie możliwości daje czujnik HarvestLab?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakie-mozliwosci-daje-czujnik-harvestlab-2352676</link>
			<description>Kluczem wysokiej wydajności krów jest wysoka jakość skarmianych kiszonek. Ta z kolei zależy od jakości surowca oraz sposobu jego zakiszania czyli ugniecenia, przykrycia i  zastosowania  preparatów do zakiszania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jakie możliwości daje czujnik HarvestLab?</h3>
<div style="text-align: justify;">W uzyskaniu najwyższej jakości kiszonek z pomocą przychodzą dziś nowoczesne technologie. Innowacyjne rozwiązanie w zakresie zbioru kukurydzy na kiszonkę zaprezentował  Paweł Kamiński z firmy John Deere Polska, podczas tegorocznego Narodowego Dnia Mlecznej Fermy.<strong> Rozwiązaniem tym jest czujnik HarvestLab, który montowany jest na rurze wyrzutowej sieczkarni. Czujnik, działając na zasadzie podczerwieni –  dokonuje pomiaru skoszonej masy przelatującej przez rurę wyrzutową. W czasie sekundy urządzenie wykonuje około 4000  pomiarów  i na  ich podstawie zbiera informacje o koszonym plonie. </strong>Jakie informacje można uzyskać już na etapie koszenia? Przede wszystkim wilgotność koszonej masy i zawartość  w niej suchej masy, które są parametrami o podstawowym  znaczeniu dla prawidłowego procesu zakiszania. Oprócz nich,  Harvestlab  może dostarczyć nam informacji na temat  zawartości  białka, skrobi oraz NDF-u( włókna detergentowo neutralnego) i ADF -u ( włókna detergentowo kwaśnego). <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Wilgotność koszonego materiału nie jest stała i różni się nawet między poszczególnym polami. Operator sieczkarni...</em></strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/07/05/208972.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Sun, 05 Jul 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakie-mozliwosci-daje-czujnik-harvestlab-2352676</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Automatyczne podgarnianie paszy – ile kosztuje taki luksus?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/automatyczne-podgarnianie-paszy-ile-kosztuje-taki-luksus-2352668</link>
			<description>Częste podgarnianie paszy zachęca krowy do podchodzenia do stołu paszowego i pobierania większej ilości suchej masy, co przekłada się na wzrost produkcji mleka. Z badań wynika, że zwiększenie pobrania suchej masy o 1 kg powoduje zwiększenie wydajności mlecznej o 2 kg.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jakie maszyny do automatycznego podgarniania paszy są dostępne na polskim rynku?</h3>
<div style="text-align: justify;">Krowa w szczycie laktacji powinna pobierać minimum tyle suchej masy, ile stanowi 4 procent jej masy ciała. <strong>Jeżeli waży 700 kg, powinna zjeść w szczycie laktacji minimum 28 kg suchej masy pasz.</strong> <strong>Do zmobilizowania krowy do pobierania takiej ilości paszy potrzebne jest częste podgarnianie TMR-u.</strong> Wykonywanie tego ręcznie jest niezwykle pracochłonne. Ale czynność tą można zautomatyzować decydując się na zakup robota do podgarniania. Oto co oferuje w tym zakresie polski rynek.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Juno - robot podgarniający paszę marki Lely</h3>
<div style="text-align: justify;">Już ponad 10 lat temu firma Lely zaprezentowała pierwszego robota podgarniający paszę <strong>Juno</strong>, dzięki temu dzisiaj jej urządzenie jest jednym z najbardziej znanych na polskim rynku. Rocznie holenderski producent sprzedaje w Polsce kilkanaście robotów, które trafiają zarówno do nowych obór, jak i tych istniejących. <strong>Przewagą tego urządzenia nad innymi jest to, że można go wprowadzić do obory bez konieczności modernizacji budynku i montowania linii indukcyjnej czy transponderów osadzonych w posadzce stołu paszowego. Bo Lely Juno rozpoznaje ściany, drabiny paszowe...</strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/04/23/208980.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Thu, 23 Apr 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/automatyczne-podgarnianie-paszy-ile-kosztuje-taki-luksus-2352668</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czym się kierować podczas wyboru robota udojowego?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czym-sie-kierowac-podczas-wyboru-robota-udojowego-2352645</link>
			<description>Oferta robotów udojowych jest bogata. Pojedynczy, wielostanowiskowy, karuzelowy, nowy czy używany. Wszystkie potrafią doić - ich  wybór zależy od „czynników subiektywnych”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Coraz więcej gospodarstw decyduje się na dój automatyczny. Te mniejsze liczą na większą elastyczność czasu pracy, bardziej zrelaksowane krowy i większą wydajność. W większych na decyzje wpływa coraz trudniejsza dostępność ludzi do pracy oraz dążenie do zmniejszenia fizycznego obciążenia, związanego z długimi zmianami przy pracy udojowej.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Zasadniczo wszystkie te cele można osiągnąć za pomocą robota udojowego. <strong>Jednak zanim zainwestujemy w dój automatyczny, musimy zadać sobie pytanie, czy praca przy pomocy robota udojowego jest odpowiednia dla nas.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<h3 style="text-align: justify;">Codzienność się zmienia </h3>
<div style="text-align: justify;">Pewne jest, iż wraz w wprowadzeniem automatycznego systemu udojowego (AMS), codzienność ulega zmianie. Jesteśmy bardziej elastyczni. Możemy kontrolować oborę o innych porach dnia, jeśli akurat pojawi się coś nieplanowanego. AMS generuje wiele danych, których ocena ujawnia znacznie więcej informacji na temat stada niż standardowe stanowisko udojowe na hali ze zautomatyzowanym dojem.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>AMS również oznacza:</strong></div>
<ol>
<li style="text-align: left;"><strong>Pracę z komputerem:</strong> sprawdzanie wykazów alarmów, monitorowanie ustawień i wydajności<br /><br /><div data-article-box=""></div></li>
<li style="text-align: left;"><strong>Samodyscyplinę:</strong> Już nie mamy swoich krów przed oczami dwa razy dzienni...</li></ol>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/12/07/209003.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Sat, 07 Dec 2019 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czym-sie-kierowac-podczas-wyboru-robota-udojowego-2352645</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zatrzymać ciepło na zewnątrz obory?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-zatrzymac-cieplo-na-zewnatrz-obory-2352609</link>
			<description>Już temperatury od 16°C mogą być dokuczliwe dla krów. W centrum doświadczalnym LfL Bayern testowano w jaki sposób powinna być zbudowana obora, aby krowy były w jak najmniejszym stopniu narażone na stres cieplny.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Specyfika procesu metabolicznego żwaczy powoduje u nich wysoką produkcję ciepła. <strong>Już przy 20°C krowy nie są w stanie oddawać go w wystarczającym stopniu do otoczenia.</strong> Pierwsze oznaki złego samopoczucia, takie jak szybszy oddech czy spadek pobieranej paszy, pojawiają się już przy temperaturach od 16°C. Jeśli będzie się utrzymywała tendencja do coraz wyższej temperatury a do tego będzie brakowało wiatru, stres cieplny stanie się również problemem naszej szerokości geograficznej. <br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Ważna nie tylko temperatura powietrza w oborze</h3>
<div style="text-align: justify;">W aspekcie komfortu termicznego oprócz temperatury powietrza, decydującą rolę odgrywają również <strong>wilgotność powietrza</strong>, jego <strong>prędkość przepływu</strong> i <strong>temperatura promieniowania</strong>, które dociera do obory głównie poprzez nagrzane elementy takie jak <strong>powierzchnia pokrycia dachowego</strong>. W centrum badawczym LfL Bayern badano wpływ czynników konstrukcji obory na występowanie stresu cieplnego u krów. <br /><br /><div data-article-box=""></div> Aby móc dokonać porównania, opracowano cyfrowe modele budynków z trzema wariantami utrzymania 2-, 3- i 4- rzędowej obory dla takiej samej liczby zwierząt.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Za pomocą programu symulacyjnego dla każdego z trzech modeli budynku inwen...</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/10/21/209039.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Oct 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-zatrzymac-cieplo-na-zewnatrz-obory-2352609</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy zakup ścielarki się opłaca?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czy-zakup-scielarki-sie-oplaca-2352589</link>
			<description>Mechaniczne ścielenie przy pomocy ścielarek nie jest jeszcze tak popularne u nas w kraju. Wszak potrzebny jest ciągnik do obsługi maszyny, która swoje kosztuje, bo przecież jest nie mniej skomplikowana od wozu paszowego. Jednak kolejne gospodarstwa decydują się na zakup ścielarek. Zatem zapytaliśmy dwóch użytkowników tych maszyn dlaczego i czy warto?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W obu przypadkach pierwsza odpowiedź była intuicyjna i prosta zarówno Krystian Kretek jak i Norbert Pendziałek stwierdzili, że <strong>ścielarka to przede wszystkim oszczędność czasu i słomy</strong>, co w ich przypadku rekompensuje koszt zakupu maszyny oraz zużycie paliwa, zaś przysłowiową wisienką na torcie jest <strong>niższa pracochłonność</strong>. <br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Oczywiście na ile w danym gospodarstwie sprawdzi się ścielarka decyduje <strong>system ściołowy</strong>. Najbardziej jej walory będzie widać przy zastosowaniu głębokiej ściółki czy też tzw. półgłębokiej, a więc usuwanej co kilka tygodni czy miesięcy. Na pewno maszyna pokaże także swoje walory gdy sieczką słomy chcemy ścielić boksy legowiskowe i korytarz gnojowy. <strong>O tym czy zastosowanie ścielarki ma uzasadnienie ekonomiczne jak w większości przypadków decyduje to ile sztuk bydła utrzymujemy. 80-90 krów, a w sumie 200 i więcej sztuk bydła to już pułap przy którym ciężko poradzić sobie za pomocą wideł.</strong> Oczywiście balot słomy dowieziemy na miejsce do obory, ale dalej zaczyna się niezła harówa przy jego rozwijaniu i rozścielaniu, tym bardziej cięższa jeśli prasa zastosowana do zbioru słomy nie miała rotora z nożami tnącymi....</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/10/08/209059.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 08 Oct 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czy-zakup-scielarki-sie-oplaca-2352589</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uwięziówka z systemem automatycznego żywienia - jak to działa?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/uwieziowka-z-systemem-automatycznego-zywienia-jak-to-dziala-2352570</link>
			<description>Damian Waszkiewicz ze wsi Szymany Kolonia koło Grajewa utrzymuje bydło mleczne w tradycyjnej oborze uwięziowej wzniesionej w latach dziewięćdziesiątych. Budynek ma strop użytkowy, który niestety ogranicza jego wysokość przejazdową. Posada też wąski korytarz paszowy. Dlatego problemowe byłoby wprowadzeniem w nim żywienia z wozu paszowego. Jednak dawka TMR jest w nim dzisiaj zadawana, a pozwala na to system automatycznego żywienia fińskiej firmy Pellon z robotem Combi 2000, który sam pobiera komponenty, miesza je i precyzyjnie rozsypuje na stole paszowym. Wykonuje to tak często, że zwierzęta mają stały dostęp do świeżej paszy, co – zdaniem rolnik – wpłynęło na wzrost produkcji mleka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Rok temu doiliśmy średnio od krowy 15,7 litra mleka dziennie. Teraz pozyskujemy już po 18,9 litra. Wydajność cały czas rośnie. Ale nie tylko o wzrost produkcji mleko tu chodzi</em> </strong>– podkreśla Damian Waszkiewicz. – <em>Ważne jest też to, że nie musimy już codziennie przywozić paszy i ręcznie rozgarniać jej w oborze. Karmienie wyglądało wcześniej tak, że wpierw przywoziłem na stół paszowy balot sianokiszonki, rozwijałem go i ręcznie roznosiłem paszę między stanowiskami. Potem rozrzutnikiem dowoziłem kiszonkę z kukurydzy. Na koniec wybranym sztukom podawałem dodatki treściwe. Karmienie zajmowało nawet trzy godziny dziennie. Dlatego zacząłem zastanawiać się jak usprawnić podawanie paszy. <strong>Pierwszym pomysłem był zakup wozu paszowego. Tyle, że w naszej oborze wysokość przejazdowa nie przekracza 2,2 metra. To spora bariera przed wprowadzeniem takiej maszyny. Co prawa moglibyśmy kupić mniejszy paszowóz z tylnym wysypem, ale wtedy musielibyśmy nie tylko sporządzać po kilka TMR-ów dziennie, ale i podgarniać paszę między stanowiskami. Dalej byłoby więc sporo ręcznej pracy. W internecie trafiłem na automatyczny system żywienia i tak to się zaczęło....</strong></em></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/27/209078.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Fri, 27 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/uwieziowka-z-systemem-automatycznego-zywienia-jak-to-dziala-2352570</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakość noży tnących paszowozu wpływa na strukturę TMR-u</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakosc-nozy-tnacych-paszowozu-wplywa-na-strukture-tmr-u-2352565</link>
			<description>Zbigniew i  Michał Dąbrowscy współpracują z kilkoma doradcami żywieniowymi w zakresie układania dawek. Ich propozycje analizują i sami decydują o ostatecznym kształcie zadawanego TMR-u, który regularnie przesiewają przez sita, aby kontrolować jego strukturę. Ostatnie badanie dało dość dobry wynik nie odbiegający znacznie od normy, jednak ze wskazaniem na zmianę w kierunku lepszego rozdrobnienie miksu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jak zauważył Zdzisław Dąbrowski do nieco słabszego rozdrobnienia na pewno przyczynił się <strong>dodatek słomy</strong>, na jaki zdecydowali się rolnicy aby podnieść włóknistość dawki w celu lepszej pracy żwacza, a także wytwarzania większej ilości śliny co automatycznie przekłada się  na zwiększenie zdolności buforujących. Wszak ślina zawiera naturalny bufor, a pocięta słoma w dawce podrażnia ślinianki, które produkują więcej śliny i ph żwacza ulega podniesieniu w kierunku odczynu neutralnego.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Drugi czynnik jaki mógł przyczynić się do spadku rozdrobnienia TMR-u jest bardzo prozaiczny, to <strong>zużycie noży tnących na ślimakach wozu paszowego</strong>, które zaczęło postępować szybciej wraz z zastosowaniem w dawce słomy.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Mieszanie na szybkim przełożeniu</h3>
<div style="text-align: justify;">Zatem zapadła decyzja o wymianie noży tnących w paszowozie dwuślimakowym <strong>Alimamix</strong> o pojemności 16 m<sup>3</sup>. To już trzeci wóz od firmy <strong>A-Lima-Bis</strong> pracujący w tym gospodarstwie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Pierwszy o pojemności 6 m<sup>3</sup>,  a więc mały, taki aby wjechał do starej obory był dostarczony przez firmę bardzo szybko na czym nam zależało, gdyż kupiliśmy jałówki z Danii, a te będąc przyzwyczajone do TMR-u nie chciały jeść pasz podawanych tradycyjnie.  Firma dała go w ramach testowania, co bardzo nam odpowiadało, gdyż był to zbyt mały wóz na planowaną rozbudowę stada. Drugi już na spokojnie był zamówiony taki jaki chcieliśmy o pojemności 10 m<sup>3</sup> z dwoma wysypami narożnikowymi tylnymi</em></strong> - wyjaśnił Zbigniew Dąbrowski.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Obecnie używany paszowóz został zakupiony pod nową oborę wolnostanowiskową. Posiada dwa ślimaki pionowe, na każdym z nich jest po 15 noży, w tym 8 noży głównych i 7 docinających jako opcja dodatkowa.<strong> Te noże przydają się zwłaszcza przy dłuższej sianokiszonce czy tez stosowaniu do TMR-u dodatku słomy. Ponadto krawędzie ślimaków wzmocniono prętami ze stali nierdzewnej.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Maszyna ma dwa wysypy przednie. Współpracuje z nią <strong>120-konny Ursus 1224</strong>, mający zapas mocy, zatem TMR mieszany jest tu na szybszym biegu dwustopniowej przekładni. Dzięki temu rolnicy oszczędzają czas.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/zbigniew_(ojciec)_i_micha%C5%82_(syn)_d%C4%85browscy_gospodaruj%C4%85_na_100_ha_(56_ha_w%C5%82asnych_i_44_ha_dzier%C5%BCawy)_we_wsi_orzeszk%C3%B3w_(pow._podd%C4%99bicki%2C_gm._uniej%C3%B3w).jpg" alt="Zbigniew (ojciec) i Michał (syn) Dąbrowscy gospodarują na 100 ha (56 ha własnych i 44 ha dzierżawy) we wsi Orzeszków (pow. poddębicki, gm. Uniejów). " style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1101" height="608" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Zbigniew (ojciec) i Michał (syn) Dąbrowscy gospodarują na 100 ha (56 ha własnych i 44 ha dzierżawy) we wsi Orzeszków (pow. poddębicki, gm. Uniejów). </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">Liczy się także czas załadunku paszowozu, dlatego wóz ładowany jest jednocześnie przy użyciu dwóch maszyn. Jeden z rolników obsługuje ładowarkę z wycinakiem do pasz objętościowych, a drugi ciągnik z ładowaczem czołowy ładując pasze treściwe.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Posypka na pobranie i nie tylko</h3>
<div style="text-align: justify;">Po załadunku komponentów do kosza paszowozu samo mieszanie trwa 15 minut. Sporządzany jest jeden TMR dla krów dojnych. <strong>W pierwszej kolejności do wozu trafia słoma, potem kiszonka z żyta, sianokiszonka, kiszonka z kukurydzy, a na końcu pasze treściwe takie jak: śruta kukurydziana, śruta zbożowa oraz pełnoporcjowy granulat o wysokiej zawartości białka 32 % zawierający minerały, witaminy oraz związki buforujące. Dawka nie jest skomplikowana, ale zapewnia wysoką produkcję na poziomie ponad 10 tys. kg mleka w 305 dni laktacji.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Michał Dąbrowski uważa, że przy mieszaniu dawki TMR ważny jest czas, im szybciej tym lepiej, oraz dokładność wymieszania, a także zużycie paliwa. <strong>Obecnie w paszowozie mieszane są 4 tony paszy zadawane 90 krowom. Hodowca przewiduje, że nawet 150 krów będą w stanie wyżywić przy jednorazowym mieszaniu TMR-u.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Dwa razy dziennie, po doju, TMR posypywany jest paszą treściwą, co zachęca krowy do podchodzenia do stołu paszowego. <strong>Dzięki temu zwiększyło się pobranie paszy, oraz ogranicza ten zabieg występowanie mastitis, gdyż krowy świeżo wydojone mające jeszcze nie zupełnie zamknięte kanały strzykowe nie kładą się na legowiska, a stoją pobierając paszę.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Odwrócenie kosza</h3>
<div style="text-align: justify;">Zbigniew Dąbrowski jest zwolennikiem paszowozów ciąganych. Po pierwsze uważa, że 100-200 krów to jeszcze zbyt mało aby myśleć o maszynie samojezdnej,będącej droższa w zakupie oraz w serwisie. Tu trzeba bardzo pilnować terminów wymiany olejów nie tylko silnikowych, ale i w skomplikowanej hydraulice. Ponadto zauważył, że trzeba mieć system betonowych silosów kiszonkarskich oraz utwardzony cały tern dookoła obory. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Koszty infrastruktury pod wóz paszowy samojezdny są zbyt wysokie, a my do ciągania naszego paszowozu wykorzystaliśmy tani, wart 25 tys. zł, ale niezawodny ciągnik o prostych mechanicznych rozwiązaniach Ursus 1224</em></strong> - oznajmił rolnik.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/st%C3%B3%C5%82_paszowy_ma_szeroko%C5%9B%C4%87_6_m.jpg" alt="Stół paszowy ma szerokość 6 m" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1037" height="616" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Stół paszowy ma szerokość 6 m </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/kosz_wozu_paszowego_wykonano_z_grubszej_blachy_8_mm%2C_w_standardzie_jest_to_6_mm.jpg" alt="Kosz wozu paszowego wykonano z grubszej blachy 8 mm, w standardzie jest to 6 mm" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1140" height="675" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Kosz wozu paszowego wykonano z grubszej blachy 8 mm, w standardzie jest to 6 mm </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/pasze_tre%C5%9Bciwe%2C_zadawane_do_wozu_oraz_tak%C5%BCe_posypywane_na_tmr-_%C5%9Bruta_zbo%C5%BCowa%2C_pe%C5%82noporcjowy_granulat_i_%C5%9Bruta_kukurydziana.jpg" alt="Pasze treściwe, zadawane do wozu oraz także posypywane na TMR: śruta zbożowa, pełnoporcjowy granulat i śruta kukurydziana" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1184" height="713" /></div>
<ul>
<li>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pasze treściwe, zadawane do wozu oraz także posypywane na TMR: śruta zbożowa, pełnoporcjowy granulat i śruta kukurydziana</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">Jest jednak jedna rzecz, którą hodowcy chcą udoskonalić w swoim wozie paszowym, a mianowicie, aby TMR był dalej odrzucany od maszyny, wtedy jej koła nie będą przejeżdżały po części zadanej paszy. Chociaż lepszym pomysłem wydaje się odwrócenie kosza, tak aby wysypy znalazły się na tyle paszowozu i wtedy automatycznie zostanie wyeliminowany efekt przejeżdżania TMR-u. Rolnicy rozmawiali już z pracownikami A-Limy-Bis i okazuje się, że nie jest to wbrew pozorom skomplikowany i kosztowny zabieg, który dla nich to rutyna.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center"><!-- pagebreak --></h3>
<h3 style="text-align: justify;" align="center"></h3>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Analiza kału, a strawność dawki</h3>
<div style="text-align: justify;">Dąbrowscy używają nie tylko sit do TMR-u, ale także sit kałowych, co jest jeszcze mało powszechne w naszych oborach. Wyniki tego doświadczenia wiele mówią o stopniu strawności dawki pokarmowej, odpowiadają na pytanie czy proces trawienia przebiega odpowiednio. O tym świadczy ilość niestrawionych resztek  jakie można znaleźć w kale. Im jest ich więcej tym strawność dawki mniejsza i więcej składników pokarmowych jest traconych.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Dwuletnia obora wolnostanowiskowa o wymiarach 36 x 48 m przewidziana jest na 160 krów dojnych, obecnie mieszczą się  w niej także jałówki, które docelowo po osiągnięciu pełnej obsady przejdą do starszych budynków.<strong> Od wiosny do jesieni jałówki w wieku do 1 roku, korzystają z okólników i całą dobę chodzą po świeżym powietrzu co zdaniem Michała Dąbrowskiego jest najlepszą i najzdrowszą formą ich utrzymania.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Boksy legowiskowe wyłożono matami, zaś w korytarzach gnojowych zastosowano ruszta betonowe. Tylko porodówka jest na słomie. System bezściołowy został wymuszony kosztami związanymi z zakupem słomy oraz ograniczeniem pracochłonności. Rolnicy uszczuplili uprawy zbóż, a powiększyli areał traw i kukurydzy w celu pozyskania wysokiej jakości pasz objętościowych.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Zrezygnowali z robota</h3>
<div style="text-align: justify;">Dój odbywa się na <strong>hali udojowej typu rybia ość 2 x 8 stanowisk</strong>, chociaż obora była zaprojektowana pod robota udojowego, z którego hodowcy zrezygnowali ze względu na koszty zakupu i eksploatacji jak i świadomość, że to nie jest tak, że przy robocie nie będzie trzeba nic robić.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Pierwotny plan był taki, że w oborze będzie i robot i hala udojowa. Robot który wydoi nam maksymalnie 70 sztuk byłby uzupełniany halą, gdzie chodziłyby krowy mniej predysponowane, bądź też nie nadające się do doju automatycznego. Jednak, gdy zobaczyliśmy, że dój na hali bardzo sprawnie funkcjonuje to daliśmy sobie spokój z robotem, bo i po co mieliśmy wchodzić w kolejne koszty i utrzymywać dwa odrębne systemy doju, wszak nie można tylko patrzeć na to jaka jest cena mleka, trzeba też liczyć koszty jego pozyskania i ile zostaje nam z jednego litra</em> </strong>- oznajmi Michał Dąbrowski, dodając, że dój obecnie trwa 50 minut, on podpina aparaty udojowe, a tata nagania krowy do doju.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/-_s%C5%82oma_w_dawce_tmr_poci%C4%99ta_jest_na_d%C5%82ugo%C5%9B%C4%87_ok._5_cm.jpg" alt="Słoma w Dawce TMR pocięta jest na długość ok. 5 cm" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1115" height="727" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Słoma w Dawce TMR pocięta jest na długość ok. 5 cm</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jako%C5%9B%C4%87_no%C5%BCy_tn%C4%85cych_wp%C5%82ywa_na_strukture_tmru.jpg" alt="Krawędzie ślimaków zostały wzmocnione prętami ze stali kwasoodpornej, zastosowano także dodatkowe noże docinające (te mniejsze)" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1121" height="688" /></div>
<ul>
<li>
<p style="text-align: justify;"><strong>Krawędzie ślimaków zostały wzmocnione prętami ze stali kwasoodpornej, zastosowano także dodatkowe noże docinające (te mniejsze)</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">Michał Dąbrowski sam inseminuje krowy od kiedy tylko ukończył kurs inseminatorski. Z kolei licencjonowany buhaj po matce zaimportowanej z Holandii odpowiada za haremowe krycie jałówek. <strong>Obecność byka w bliskim sąsiedztwie wpływa także na lepsze okazywanie rui wśród krów.</strong> Na uwagę zasługują bardzo dobre parametry mleka: tłuszcz 4,4 % oraz białko 3,7%, co w pewnym sensie jest wynikiem żywienia, ale także utrzymywania w stadzie oprócz hf-ów krów rasy duńskiej czerwonej.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;" align="right"><strong>Andrzej Rutkowski</strong></div>
<div style="text-align: justify;" align="right">Zdjęcia: Andrzej Rutkowski<span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;"></span><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;"></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/20/209083.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Fri, 20 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakosc-nozy-tnacych-paszowozu-wplywa-na-strukture-tmr-u-2352565</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Używane roboty są dostępne u producentów</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/uzywane-roboty-sa-dostepne-u-producentow-2352559</link>
			<description>



Lely prowadzi od 2006 roku program Taurus. Jeśli ferma chce przejść na pracę z modelem nowszej serii, Lely dokonuje wymiany starego urządzenia na nowsze i rozlicza w rachunku wartość tego starego.



</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div title="Page 60">
<div>
<div>
<div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak działa program Taurus?</h3>
<p style="text-align: justify;">Dowolny sklep firmowy Lely zajmuje się jego przygotowaniem ogólnym (remont maszyny, wymiana części zużytych). Do tego dochodzi również roczna gwarancja. <strong>Robot po regeneracji zgodnej z wytycznymi producenta otrzymuje certyfikat Taurus.</strong> To sprawia, iż Lely jest jedynym producentem oferującym oficjalnie używane roboty udojowe. Ze względu na regenerację, części zamienne oraz montaż, koszty takiego używanego modelu rzadko opiewają na mniej niż 75 000 euro. <strong> Program Taurus obejmuje wszystkie modele Astronaut A3 i A4.</strong></p>
<h3 style="text-align: justify;"><strong><br />DeLaval</strong> też modernizuje stare roboty udojowe</h3>
<p style="text-align: justify;">Nie są one wymieniane całkowicie, a regenerowane oraz aktualizowane. Aby wyeliminować koszty transportu oraz montażu, roboty powinny pozostać na miejscu. <strong>W rezultacie tylko nieliczne roboty są przez DeLaval całkowicie wymieniane. Firma nie oferuje rynku wtórnego.</strong></p>
<h3 style="text-align: justify;"><br />Używane roboty na zamówienie klienta</h3>
<p style="text-align: justify;">W firmie <strong>Lemmer Fullwood</strong> używane roboty również nie stanowią wyspecjalizowanego obszaru i zajmują tylko niewielki rynek. Jednakże pojawiają się nieliczne roboty udojowe w internecie oferowane przez jedną firmę bazową. Na stanie jest niewiele używanych egzemplarzy. <strong>Tylko na bezpośrednie zamówienie klienta, są wyszukiwane używane roboty, regenerowane i odsprzedawane. Ten rodzaj urządzeń objęty jest również gwarancją.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Sytuacja wygląda podobnie w przypadku <strong>Systemu Happel</strong>. W przypadku <strong>Boumatic</strong> używane roboty oferują dealerzy. Roboty są aktualizowane i opatrzone gwarancją.</p>
<p style="text-align: justify;">Robot jednostanowiskowy <strong>firmy GEA</strong> jest dostępny na rynku dopiero od około dwóch lat. Z tego względu handel używanych egzemplarzy jest jeszcze niewielki. W sumie dostępnych jest niewiele używanych robotów, a roboty testowe są często nadal w użyciu. Firma <strong>RetrofitM</strong> specjalizuje się w regeneracji robota udojowego GEA Mlone. Egzemplarze używane są przerabiane na miejscu lub w hali produkcyjnej, odnawiane i przygotowane do dalszej sprzedaży. Ta oferta firmy RetrofitM jest dostępna na terenie Niemiec od 2014 roku i jest niezależna od firmy GEA.</p>
</div>
</div>
<div>
<div>
<p><strong>K. Hilbk-Kortenbruck</strong></p>
<p>Zdjęcie: Archiwum TPR</p>
</div>
</div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/16/209089.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 16 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/uzywane-roboty-sa-dostepne-u-producentow-2352559</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Waga paszowozu skonfigurowana ze smartfonem</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/waga-paszowozu-skonfigurowana-ze-smartfonem-2352544</link>
			<description>Podstawą efektywnej hodowli bydła oraz zarządzania procesami produkcyjnymi w gospodarstwie rolnym jest możliwość pozyskiwania, magazynowania oraz analizy pojawiających się informacji. Nowoczesny rolnik to manager, który posiada bardzo dobrą orientację w otaczającej go rzeczywistości gospodarczej i biznesowej. Odpowiedni zasób informacji pozwala przede wszystkim na ułatwienie, czy też zautomatyzowanie procesów, co w konsekwencji prowadzi do poprawy wydajności i efektywności w hodowli.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W przypadku maszyn rolniczych takich jak wóz paszowy, który jest niezbędnym narzędziem pracy w gospodarstwie rolnym, zajmującym się hodowlą bydła, <strong>obecność zaawansowanych systemów elektronicznych pozwala na pozyskiwanie, gromadzenie oraz analizę wielu danych, które mają bezpośredni wpływ na wynik ekonomiczny gospodarstwa.</strong><br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Zarządzanie żywieniem za pomocą smartfona</h3>
<div style="text-align: justify;">Nikogo już nie zaskakuje fakt, iż wóz paszowy w standardowym wyposażeniu posiada system wagowy, dzięki któremu możemy otrzymać w bardzo łatwy sposób informację na temat masy poszczególnych składników użytych do przygotowania dawki pokarmowej.<strong> W ostatnim czasie możemy zaobserwować, iż wśród hodowców bydła na popularności zyskują systemy wagowe współpracujące z zaawansowanym oprogramowaniem komputerowym, które stają się kompletnymi systemami do zarządzania żywieniem stada w gospodarstwie indywidualnym lub dużej fermie.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Każdy z wozów paszowych <strong>Alimamix Evolution</strong>, których producentem jest firma <strong>A-Lima-Bis</strong> ze Środy Wielkopolskiej, jest wyposażony w <strong>system wagowy amerykańskiego producenta Digi-Star</strong> (należącego do międzynarodowego koncernu Topcon) o ugruntowanej pozycji na rynku.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Podstawowa funkcjonalność wyżej wymienionego systemu polega na <strong>ważeniu poszczególnych składników dawki pokarmowej oraz na kontrolowaniu czasu mieszania i cięcia</strong>. Bazowy wyświetlacz (model EZ 2810) w bardzo łatwy sposób możemy doposażyć w moduł umożliwiający komunikację ze smartfonem lub dodatkowym dedykowanym wyświetlaczem. Urządzenie to z reguły montowane jest w ładowarce lub ciągniku z ładowaczem, służącym do dostarczania paszy bezpośrednio z silosu do wozu paszowego.<strong> Dzięki temu zyskujemy jeszcze lepszą kontrolę nad masą poszczególnych składników ładowanych do wozu.</strong> Informacje znajdujące się na wyświetlaczu wagowym z wozu, są prezentowane także na urządzeniu znajdującym się w maszynie ładującej. W praktyce może to redukować liczbę przejazdów ładowarki/ciągnika podczas ładowania paszy.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/02.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1037" height="849" /><br /><br /><div data-article-box=""></div>Komunikacja smartfona z wyświetlaczem wagowym, znajdującym się na wozie paszowym, odbywa się za pośrednictwem sieci wi-fi lub poprzez bluetooth. <strong>Dzięki specjalnej, darmowej aplikacji istnieje możliwość korzystania z programu, który pozwala na układanie receptur i przypisywanie ich do poszczególnych grup żywieniowych.</strong> W praktyce wygląda to w następujący sposób – podczas przygotowywania TMR-u na wadze wyświetlacza pojawia się nazwa składnika oraz ilość, jaka powinna być załadowana do wozu paszowego, po uprzednim wybraniu, wcześniej skomponowanej dawki żywieniowej. W ten prosty sposób eliminujemy możliwość pomyłki co do ilości załadowania poszczególnych składników, ich kolejności (co jest bardzo istotne pod kątem odpowiedniej struktury paszy), a także zwiększamy precyzję załadunku.<strong> Według różnych źródeł, żywienie bydła stanowi od 50% do nawet 70% ogólnych kosztów hodowli. Stąd też, inwestycja w to rozwiązanie powinna być brana mocno pod uwagę przez tych, którzy szukają optymalizacji kosztów w swojej hodowli.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak działa TMR Tracker?</h3>
<div style="text-align: justify;">Rolnictwo 4.0 to nie tylko możliwość wprowadzania danych, ale także<strong> możliwość magazynowania, analizowania i przede wszystkim wyciągania wniosków</strong>. Na tej podstawie możemy podjąć konkretne działania prowadzące do polepszenia efektywności w hodowli. <strong>Taką możliwość daje nam oprogramowanie TMR Tracker współpracujące z systemami wagowymi wozów paszowych Alimamix Evolution.</strong> W zależności od wymagań hodowcy, oprogramowanie występuje w różnych wariantach funkcjonalności. Przenoszenie danych pomiędzy komputerem a wozem paszowym może odbywać się za pomocą portu USB, czyli pendrive lub bezprzewodowo.</div>
<div style="text-align: justify;"><br /><strong>TMR Tracker</strong> daje możliwość bieżącej kontroli oraz analizowania szeregu danych. Jednak bardzo ważne jest to, iż w łatwy sposób możemy generować raporty (także w formie graficznej), na których znajdują się tylko te dane, które w danym momencie są najbardziej istotne. Do kluczowych raportów możemy zaliczyć:</div>
<ol>
<li style="text-align: justify;"><strong>Kontrola dokładności załadunku i wyładunku poszczególnych składników w odniesieniu do założonej dawki żywieniowej.</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Kontrola pracy wozu paszowego z możliwością planowania bieżących czynności serwisowych, jak smarowanie, przeglądy okresowe, wymiana oleju w przekładniach lub noży.</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Analiza kosztów żywienia poszczególnych grup żywieniowych, przeliczając na dzień lub na tydzień, na rok, na zwierzę, a także na kilogram wyprodukowanego mleka (jeżeli system będzie połączony z programem do zarządzania stadem).</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Kontrola ilości paszy w poszczególnych silosach, poprzez moduł magazynowy, który poinformuje także o konieczności zamówienia np. paszy treściwej lub przeliczy na ile dni wystarczy kiszonki z kukurydzy.</strong></li>
</ol>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/alima.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1087" height="815" /></div>
<div style="text-align: justify;"><br />Podsumowując, systemy do zarządzania żywieniem bydła są potężnym narzędziem dającym możliwość optymalizowania technologii żywienia, planowania zapasów bazy paszowej, a przede wszystkim kontroli oraz redukcji kosztów żywienia.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Krystian Jopek</strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/03/209104.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 03 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/waga-paszowozu-skonfigurowana-ze-smartfonem-2352544</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pierwsza w Polsce instalacja pasteryzująca ściółkę</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/pierwsza-w-polsce-instalacja-pasteryzujaca-sciolke-2352543</link>
			<description>Już około 130 gospodarstw rolnych w Polsce separuje gnojowicę. Połowa z nich wykorzystuje ją jako materiał legowiskowy dla krów pozyskując z niej tzw. zieloną ściółkę. W jednym z nich wyodrębnioną z gnojowicy frakcję stałą poddaje się jeszcze pasteryzacji uzyskując jałowy, praktycznie pozbawiony bakterii i patogenów materiał. Mowa o gospodarstwie Fortune w Cieszymowie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Kiedyś ścieliliśmy legowiska sieczką. Największym wtedy problemem było rozwarstwianie gnojowicy i powstawanie kożucha. Bywało, że miał on metr grubości i trzeba było nawet używać koparki, aby móc zamontować w zbiornikach mieszadła. </em><em>Dlatego</em></strong> – jak wspomina Maciej Barycza, zarządca gospodarstwa w Cieszymowie – <em><strong>gdy w 2010 roku zdecydowaliśmy się na budowę nowego kompleksu obór wolnostanowiskowych kluczowy stał się dla nas temat zagospodarowania gnojowcy</strong>. Zdecydowaliśmy się na separator, bo załatwiał nam dwa tematy. Z jednej strony eliminował problem z powstawaniem kożuchów czy osadów na dnie zbiorników, bo odseparowana ciecz po prostu się nie rozwarstwia i nawet bez mieszania można ją wypompować i wywieść na pola. Z drugiej strony mogliśmy zastąpić słomę tańszą w pozyskiwaniu ściółką, która ma wysoki stopień wchłaniania wilgoci i nie przyczepia się do krów. Dzięki temu zwierzęta utrzymywane są w czystości. <strong>Wprowadzenie takiego materiału legowiskowego wpłynęło na poprawę zdrowotności zwierząt, a miernikiem była ograniczona do 240-280 tys./ml ilość komórek somatycznych w mleku. Wzrosła też wydajność krów. Jednocześnie ...</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/02/209107.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/pierwsza-w-polsce-instalacja-pasteryzujaca-sciolke-2352543</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Praktyczne i tanie rozwiązania w oborze</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/praktyczne-i-tanie-rozwiazania-w-oborze-2352521</link>
			<description>Na co zatem należy zwrócić uwagę podczas budowy i wyposażaniu nowej obory, aby była ona funkcjonalna, bezpieczna i przyjazna zwierzętom. Oto kilka praktycznych rozwiązań.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>1. SIATKA PRZY DRABINIE PASZOWEJ</strong></span></p>
<div style="text-align: justify;">Zdarza się, że podczas jedzenia krowy przerzucają lub rozdmuchują paszę. <strong>Niestety część dawki zazwyczaj trafia na część legowiskową, co może być przyczyną np. zapychania się posadzki rusztowej. </strong><br /><br />Jednym ze sposobów na ograniczenie przerzucanie dawki z korytarza paszowego jest <strong>zamontowanie w górnej części drabiny paszowej siatki ochronnej.<br /><br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/siatka_przy_drabinie_paszowej.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1057" height="651" /></div>
<div style="text-align: justify;">        </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>2. GRES I NIE TYLKO</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><br />Stół paszowy narażony jest na działanie <strong>kwasów z kiszonek</strong>, które mogłyby zniszczyć powierzchnię betonową, a uszkodzona posadzka to doskonałe miejsce dla rozwoju bakterii. <strong>Bardzo często boczne powierzchnie stołu wykładane są gresem. Częstym błędem było układanie zbyt wąskiej warstwy tych płytek.</strong> <br /><br /><div data-article-box=""></div>Gres powinien przebiegać wzdłuż stołu paszowego na szerokości 75 lub 90 cm (2,5 lub 3 płytki 30 x 30 cm). Co ważne, już podczas zalewania betonu stołu paszowego należy wykonać specjalne zagłębienie pod płytki, przez co po ich zamontowaniu powstanie równa i jednolita powierzchnia stołu. To ogranicza możliwość rozwoju szeregu bakterii i mikroorganizmów, który mogłyby się rozwijać w szczelinach. <strong>Innym rozwiązaniem, będącym alternatywa dla gresu jest pokrycie bocznych powierzchni stołu farbą epoksydową. Charakteryzuje się ona wysoką odpornością chemiczną i mechaniczną np. na ścieranie.</strong> <br /><br /><div data-article-box=""></div>Coraz popularniejszym rozwiązaniem jest też wykonywanie całego korytarza paszowego z gładkiej, łatwej do oczyszczenia i wyjątkowo trwałej posadzki przemysłowej.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/sto%CC%81%C5%82_paszowy_pokryty_farba%CC%A8_epoksydowa%CC%A8.jpg" alt=" Stół paszowy z płytkami gresowymi" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1031" height="672" /></div>
<ul>
<li><strong>Stół paszowy pokryty farbą epoksydową</strong></li>
</ul>
<div> <img src="https://topagrar.pl/media/uploads/st%C3%B3%C5%82_paszowy_z_p%C5%82ytkami_gresowymi.jpg" alt="Stół paszowy z płytkami gresowymi" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1284" height="932" /></div>
<ul>
<li><strong>Stół paszowy z płytkami gresowymi</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>3. DODATKOWY PRÓG<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">W oborach z posadzką rusztową praktycznym rozwiązaniem jest umieszczenie w sąsiedztwie stołu paszowego dodatkowego progu o szerokości około 30–40 cm i wysokiego na 10 cm.<strong> Dzięki niemu krowy nie odtwórcą się tyłem przy korytarzu paszowym a tym samym nie zanieczyszczą go. Ponadto podczas pobierania paszy zwierzęta pewniej stoją przednimi kończynami na pełnej posadzce niż na podłodze szczelinowej.<br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dodatkowy_pr%C3%B3g_w_oborze.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="814" height="480" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong><br /></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>4. POSADZKA POD KĄTEM<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Posadzka w dojarni musi być przeciwpoślizgowa i łatwa do mycia. Podłoga na stanowiskach udojowych powinna być również położona z niewielkim około 2 procentowym spadkiem w kierunku wejścia do dojarni. <strong>To rozwiązanie nie tylko ułatwia czyszczenie i odpływ wody, ale i poprawi wchodzenie i ustawianie się krów na hali</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>5. ŚWIETLIK NA CAŁEJ DŁUGOŚCI<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Powszechnym rozwiązaniem zarówno w oborach uwięzionych, jak i wolnostanowiskowych jest wentylacja grawitacyjna, w której za odprowadzanie „zużytego” powietrza odpowiada wywiewna szczelina w kalenicy przykryta świetlikiem. <strong>Wielu hodowców użytkujących budynki, w których zastosowano takie rozwiązanie zwraca uwagę na długość szczeliny kalenicowej. Im szczelina jest dłuższa, tym lepiej, ponieważ ogranicza to problemy z odpływem powietrza przy ścianach szczytowych.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/%C5%9Bwietlik_na_ca%C5%82ej_d%C5%82ugo%C5%9Bci.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1177" height="699" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Oczywiście większość producentów ze względów czysto technicznych świetliki umieszcza w odległości co najmniej 2 m od ścian szczytowych. Niestety w miejscu pełnego dachu powietrze może kumulować się i skraplać, a to powoduje nie tylko szybsze zanieczyszczanie płyt dachowych, ale może skutkować również przyspieszeniem korozji elementów metalowych.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">           </div>
<div style="text-align: justify;">          <br />  <br /><strong><span style="text-decoration: underline;">6. POIDŁO PRZY DOJARNI</span></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br />Wysokowydajne krowy potrzebują nie tylko dużo wody (nawet do 150 litrów na dziennie), ale piją ją bardzo szybko. Dlatego też wydajność poideł powinna być dostosowana do tempa pobierania wody. Nie spełnienie tego warunku odbija się na wydajności mlecznej krów. Jak mówią praktycy, w oborach wolnostanowiskowych zalecane jest stosowanie poideł korytowych (wannowych) zamiast jedno lub dwukomorowych izolowanych.</div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/poid%C5%82o_przy_dojarni.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1262" height="742" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pozostaje jednak pytanie, w których miejscach należy umieścić poidła? Krowy najwięcej piją bezpośrednio po doju, dlatego jedno z nich powinno być zamontowane w korytarzu, którym zwierzęta wracają z hali udojowej. Pozostałe można umieścić wzdłuż poprzecznych korytarzy spacerowych</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>7. RURA ZAMIAST DRABINY<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Najprostszym a zarazem najtańszym rozwiązaniem do oddzielania korytarza paszowego od części legowiskowej jest <strong>umieszczenie drewnianego progu</strong> (ok. 30 cm wysokości od strony korytarza paszowego) wraz z zamontowaną pojedynczą rurą o średnicy około 5 cm. W tym rozwiązaniu ważne jest, aby rura była przesunięta około 30 cm w kierunku stołu paszowego. <strong>Taki sposób montażu nie będzie ograniczał ruchu zwierząt, a w konsekwencji wyeliminuje możliwość powstawania schorzenia skóry karku bydła, które oczywiście nie pozostałyby bez wpływu na produkcyjność zwierząt. Rura powinna mieć możliwość regulacji zarówno w pionie, jak i poziomie (możliwość wysunięcia), tak aby można było zmieniać jej położenie w trakcie eksploatacji obiektu.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/rura_zamiast_drabiny.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="814" height="544" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Wadą tego prostego a zarazem taniego rozwiązania – w porównaniu do standardowych drabin paszowych – jest to, że nie ogranicza konkurencji zwierząt podczas pobierania paszy.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"> <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>8. DODATKOWE OGRANICZNIKI<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Często warunki lokalowa ograniczają możliwość umieszczenia płyty obornikowej w sąsiedztwie obory. Konieczne staje się więc jego przewożenie. <strong>Pomocne przy załadunku wygarniętego obornika szuflą mogą być specjalne metalowe lub betonowe ograniczniki zbudowane w formie pionowej ściany wysokiej na ok. 1 metr z bocznymi elementami ograniczającymi wydostanie się obornika</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dodatkowe_ograniczniki.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1150" height="715" /></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong><br /><br /><div data-article-box=""></div>9. DWUFUNKCYJNA RYNNA<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Pomysłowym rozwiązaniem jest możliwość odprowadzenia wody deszczowej z dachu na zewnątrz lub wprowadzanie jej do kanałów podrusztowych co jest zalecane w przypadku gęstej gnojowicy. <strong>Takie możliwości daje zastosowanie specjalnej ruchomej klapy odpływowej</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwufunkcyjna_rynna.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1203" height="746" /></div>
<div><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwufunkcyjna_rynna_1.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1233" height="730" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">                        </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zdjęcia: Przemysław Staniszewski</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/07/24/209127.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Wed, 24 Jul 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/praktyczne-i-tanie-rozwiazania-w-oborze-2352521</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak Ursus C-360 pracuje z paszowozem w wielkopolskich gospodarstwach mlecznych?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-ursus-c-360-pracuje-z-paszowozem-w-wielkopolskich-gospodarstwach-mlecznych-2352516</link>
			<description>


Wprowadzenie żywienia dawką TMR ma swoje uzasadnienie i zalety zarówno w produkcji mleka, jak i wołowiny, o czym świadczą przykłady dwóch gospodarstw z Wielkopolski.


</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div title="Page 70">
<div>
<div>
<p style="text-align: justify;"></p>
<div title="Page 70">
<div>
<div>
<h3>Sześćdziesiątki dają radę paszowozom</h3>
</div>
</div>
</div>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jacek Rozmiarek</strong> utrzymujący krowy mleczne zakupił do nowej wolnostanowiskowej obory <strong>wóz paszowy Alimamix Evolution Lite</strong> o pojemności <strong>12 m<sup>3</sup></strong>, zaś <strong>Wojciech Wawrzyniak</strong> trudniący się opasem buhajów wybrał maszynę tego samego producenta ze Środy Wielkopolskiej, ale mniejszą, bo <strong>Alimamix Evolution</strong> o pojemności <strong>8 m<sup>3</sup></strong>. Obie te maszyny napędzane są przez wysłużone, ale tanie w eksploatacji <strong>Ursusy C-360</strong>. Jak widać, wóz paszowy wcale nie musi mieć dużego zapotrzebowania na moc, a do jego napędzania można wykorzystać stary ciągnik od lat będący w gospodarstwie, bez konieczności zakupu nowego i dużo droższego. Co ciekawe, wersja paszowozu Lite pracująca u Jacka Rozmiarka nie ma przekładni dwubiegowej, tylko planetarną, a pomimo to sześćdziesiątka nie wymięka. Możliwe, że gdy obsada bydła się zwiększy, to rolnik będzie musiał pomyśleć o większym ciągniku. W przypadku Wojciecha Wawrzyniaka, wóz ma przekładnię dwubiegową i ciągnik ma znacznie lżej. Za to wersja Lite jest krótsza i, jak przyznaje Jacek Rozmiarek, łatwiej nią manewrować.</p>
</div>
<div>
<h3 style="text-align: justify;">Po wozie ścielarka i przyczepa</h3>
<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Do starej obory nie dało się wjechać paszowozem i pozostawały nam tylko taczki. Przy mieszaniu TMR-u dla 30–40 krów z tym wozem spokojnie radę daje sobie Ursus C-360 rocznik 1982, w którym wykonaliśmy kapitalny remont. Ten zestaw spisuje się nienagannie. Dodatkowo, zdecydowaliśmy się na zakup ścielarki również od A-Limy-Bis. Ścielarki nie są jeszcze popularne wśród hodowców, ale mają swoje zalety, jak oszczędność słomy oraz czasu. Jest to także wygodne rozwiązanie, gdyż nie trzeba przeganiać bydła na czas ścielenia</em> </strong>– przyznał Jacek Rozmiarek.</p>
<p><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/zestaw_pracuj%C4%85cy_w_gospodarstwie_jacka_rozmiarka.jpg" alt="Zestaw pracujący w gospodarstwie Jacka Rozmiarka" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1132" height="736" /></p>
<ul>
<li>
<div title="Page 70">
<div>
<div>
<p><strong>Zestaw pracujący w gospodarstwie Jacka Rozmiarka </strong></p>
</div>
</div>
</div>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><br />Dościelanie za pomocą ścielarki odbywa się każdego dnia. Wystarczy tylko przejechać z nią po stole paszowym. Zaś obornik usuwany jest ładowarką teleskopową raz w tygodniu. Maszyny od A-Limy-Bis na tyle przypadły do gustu rolnikowi, że zdecydował się zakupić także trzecią – przyczepę skorupową o ładowności 14 ton, używaną głównie do transportu obornika, ziarna zbóż, jak i zielonki podczas sporządzania pryzm.</p>
<div title="Page 71">
<div>
<div>
<div style="text-align: justify;">
<div data-article-box=""></div><h3>Więcej jedzą, mniej segregują</h3>
<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Paszowóz posiada system dodatkowych noży docinających, szerokie ogumienie, ślimak wykończony prętem ze stali kwasoodpornej, co wydłuża jego żywotność oraz przenośnik taśmowy do dystrybucji paszy</em></strong> – powiedział Jacek Rozmiarek.</p>
<p style="text-align: justify;">W skład TMR-u dla krów dojnych wchodzą takie pasze jak:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>kiszonka z kukurydzy,</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>sianokiszonka, słoma,</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>młóto browarniane,</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>śruta rzepakowa</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>dodatki żywieniowe.</strong></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Za główne zalety TMR-u Jacek Rozmiarek uważa większe pobranie paszy oraz brak możliwości segregacji pasz.</p>
– <strong><em>Hf-y zacząłem krzyżować z simentalem w typie mlecznym ze względu na lepszą budowę i większe przyrosty cieląt. Z czasem upodobałem sobie krowy krzyżówkowe hf x simental, ze względu na większą odporność i zdrowotność, a niekoniecznie niższą wydajność</em> </strong>– oznajmił Jacek Rozmiarek.<br />
<div title="Page 72">
<div>
<div>
<div>
<div data-article-box=""></div><h3>Transporter długi i uchylny</h3>
<p>Wojciech Wawrzyniak podobnie jak Jacek Rozmiarek, zadowolony jest, że nie musi podpinać do paszowozu jednego z nowszych i mocniejszych ciągników, a może wykorzystać leciwą, bo już ponad 30-letnią sześćdziesiątkę, która w innym wypadku byłaby właściwie bezrobotna. <strong>Kolejny plus małego zapotrzebowania na moc, to niższe zużycie paliwa. To zalety płynące z zastosowania w paszowozie dwustopniowej przekładni, w dużej mierze to dlatego Ursuc C-360 daje radę w tym zestawie.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/%C5%9Bcielarka%2C_podobnie_jak_w%C3%B3z_paszowy%2C_pracuje_codziennie_w_gospodarstwie_jacka_rozmiarka.jpg" alt="Ścielarka, podobnie jak wóz paszowy, pracuje codziennie w gospodarstwie Jacka Rozmiarka" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1104" height="735" /></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Ścielarka, podobnie jak wóz paszowy, pracuje codziennie w gospodarstwie Jacka Rozmiarka</strong></li>
</ul>
<p><br />Na życzenie Wojciecha Rozmiarka paszowóz wyposażono w uchylny przenośnik taśmowy, opuszczany i podnoszony hydraulicznie, o długości 1,7 m, a więc najdłuższy z dostępnych przy montażu z przodu maszyny. Przy tylnym wysypie może mieć on długość nawet 2 m.</p>
<p>–<strong><em> Bez tego transportera niemożliwe byłoby szybkie zadanie TMR-u bezpośrednio na stół paszowy w wiacie, gdyż jej słupy konstrukcyjne nie pozwalają na odpowiednio bliskie podjechanie wozem paszowym. Jednak transporter zupełnie rozwiązuje problem. To duży plus, że A-Lima-Bis wychodzi naprzeciw hodowcom i stosuje rozwiązania indywidualne, które umożliwiają pracę wozów w różnych, często trudnych warunkach</em> </strong>– powiedział Wojciech Wawrzyniak.</p>
</div>
<div>
<div data-article-box=""></div><h3>Wyższe przyrosty z TMR-em</h3>
<p>Jeszcze nieliczni rolnicy trudniący się opasem bydła decydują się na żywienie w systemie TMR, twierdząc, że jest on szczególnie dopasowany do krów mlecznych, jednak Wojciech Wawrzyniak uważa, że również przy opasach ma on wiele zalet, choć jeszcze rok temu był sceptycznie nastawiony do tego rozwiązania, a dziś mając praktykę, jest jego gorącym zwolennikiem.</p>
<p>– <strong><em>Po pierwsze, TMR to większe pobranie paszy przekładające się na większe przyrosty dobowe. Po drugie, pasza jest dobrze wymieszana, byki zaprzestały wybierania paszy treściwej i właściwie nie ma niedojadów, a więc ograniczamy straty pasz. Po trzecie, TMR całą dobę jest na stole paszowym, zwierzęta pobierają go spokojniej, bardziej równomiernie, co ogranicza walkę o lepsze miejsce przy stole paszowym</em></strong> – wyliczał Wojciech Wawrzyniak, dodając, że paszowóz to także wygoda i mniejsze nakłady pracy, a więc oszczędność czasu.</p>
<p>W skład TMR-u dla opasów wchodzą takie pasze jak:</p>
<ul>
<li><strong>kiszonka z kukurydzy, </strong></li>
<li><strong>kiszonka z lucerny, </strong></li>
<li><strong>kiszonka z żyta, </strong></li>
<li><strong>słoma, </strong></li>
<li><strong>poekstrakcyjna śruta rzepakowa, </strong></li>
<li><strong>otręby, </strong></li>
<li><strong>śruty zbożowe, </strong></li>
<li><strong>kreda pastewna </strong></li>
<li><strong>oraz premiks.</strong></li>
</ul>
<p><strong>Andrzej Rutkowski<br /></strong>Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/07/11/209132.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Jul 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-ursus-c-360-pracuje-z-paszowozem-w-wielkopolskich-gospodarstwach-mlecznych-2352516</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wozy paszowe z pionowymi czy poziomymi ślimakami – jakie są różnice?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/wozy-paszowe-z-pionowymi-czy-poziomymi-slimakami-jakie-sa-roznice-2352515</link>
			<description>Ponad 90 procent sprzedawanych w Polsce wozów paszowych wyposażonych jest w zespół mieszający w postaci pionowego ślimaka/ów z zamontowanymi na obwodzie nożami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Pionowe kontra poziome</h3>
<div style="text-align: justify;">Wozy paszowe z pionowymi ślima­kami zyskały na popularności wraz z rozpowszechnieniem technologii sporządzania sianokiszonki w balotach, wszak najlepiej radzą sobie z rozdrab­nianiem zbitych bel. To nie jedyna ich zaleta. <strong>Wynoszona ślimakiem do góry pasza swobodnie opadająca po ścian­kach zbiornika jest mniej narażona na nadmierne rozdrobnienie nawet przy dłuższym mieszaniu, dzięki czemu na­wet mniej doświadczony operator może sporządzić jednorodną mieszankę bez zniszczenia jej struktury.<br /><br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Kolejnym atu­tem wozów paszowych z pionowymi śli­makami jest <strong>bardzo szeroki zakres po­jemności sięgający od zaledwie około 1 m<sup>3</sup> do nawet ponad 50 m<sup>3</sup></strong>. Za mieszanie komponentów paszy odpowiadają w nich stożkowe ślimaki z dwoma lub trzema uzwojeniami. W naj­większych maszynach można spotkać dwa lub trzy ślimaki ustawione jeden za drugim. Na ich obwodzie znajduje się po kilka noży o regulowanym kącie wychylenia i to właśnie one rozdrabnia­ją składniki TMR-u. Pomocne przy spo­rządzaniu dawki są regulowane ręcznie lub hydraulicznie przeciwnoże (prze­ciwostrza) zamontowane w bocznych ścianach komory mieszania. Niektórzy producenci zamiast gładkich wykonują kanciaste ściany zbiornika. To również znacznie zwiększa szybkość mieszania i przerzucania kilku ton masy dziennie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Ze względu na większą ścieralność, dno zbiornika zazwyczaj wykonywane jest z grubszej blachy np. 15–20 mm, zaś ścia­ny boczne mają zazwyczaj grubość 6–8 mm.<strong> Pionowe wozy paszowe cechują się niskim za­potrzebowaniem mocy.</strong> W układzie napędowym montowane są bowiem dwubiegowe przekładnie, które poprzez redukcję obrotów śli­maka ograniczają – w porównaniu do standardowej maszyny – zapotrzebowanie na moc o 20–30 procent. Do takich maszyn można więc podczepić ciągniki zazwyczaj pełniące funkcję pomocniczą w gospodarstwie. <strong>Wolniejsze obroty ślimaka wykorzystywane są podczas mieszania, zaś szybsze obroty ślima­ka umożliwiają dokładne oczyszczenie zbiornika z resztek paszy. Oczyszczanie to jest szczególnie ważne wiosną i la­tem, ponieważ pozostawiona w zbior­niku pasza może zacząć fermentować, a to może odbić się na ilości pobieranej dawki przez krowy.<br /></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w%C3%B3z_paszowy_tt1550_o_pojemno%C5%9Bci_44_m3_firmay_storti._zamocowany_na_podwoziu_naczepy_samochodowej_otrzymuje_nap%C4%99du_z_niezale%C5%BCnej_jednostki_%E2%80%93_250-konnego_silnika_john_deere._wysoko%C5%9B%C4%87_wozu_to_3%2C48_m%2C_szeroko%C5%9B%C4%87_%E2%80%93_ok._3%2C7_m.jpg" alt="Wóz paszowy TT1550 o pojemności 44 m3 firmay Storti. Zamocowany na podwoziu naczepy samochodowej otrzymuje napędu z niezależnej jednostki – 250-konnego silnika John Deere. Wysokość wozu to 3,48 m, szerokość – ok. 3,7 m" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="983" height="649" /></strong></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Wóz paszowy TT1550 o pojemności 44 m3 firmay Storti. Zamocowany na podwoziu naczepy samochodowej otrzymuje napędu z niezależnej jednostki – 250-konnego silnika John Deere. Wysokość wozu to 3,48 m, szerokość – ok. 3,7 m</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<h3 style="text-align: justify;">Pionowe również do niskich obór</h3>
<div style="text-align: justify;"><strong>Za­letą pionowych wozów paszowych jest możliwość dowolnego zadawa­nia paszy.</strong> Standardowo dawka TMR wysypywana jest na jedną bądź na dwie strony poprzez boczne drzwi do­zujące z hydrauliczną zasuwą lub też z wykorzystaniem przenośnika poprzecz­nego.<strong> Jeżeli natomiast pasza ma być za­dawana w oborze z wąskim korytarzem paszowym, wysyp może być umieszczo­ny w tylnej części zbiornika, co ograni­czy możliwość przejeżdżania rozrzuconej paszy kołami.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Ciekawym rozwiązaniem jest również <strong>możliwość wysypywania TMR-u wprost do żłobów umieszczonych przy legowiskach</strong>. Ta­kie zadanie spełniają bądź to przedłuża­cze przenośnika, bądź też uniwersalne przenośniki taśmowe. Starsze zabudowania mają zazwyczaj ograniczoną szerokość i wysokość wjazdową. Również i do takich budynków można już wjeżdżać maszynami z pionowymi ślimakami. Możliwości takie dało przekonstruowanie paszowozów, które polegało na przeniesieniu osi jezdną spod zbiornika i umieszczeniu jej w tylnej części maszy­ny.<strong> W przypadku maszyn ze zbior­nikiem o pojemności 8 m<sup>3</sup> udało się dzięki temu ograniczyć wysokość nawet o 20–30 cm.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Inni producenci postanowili ograniczyć wysokość wozów montując w nich niższe zbiorniki i ślimaki. W ten sposób skrócona została pionowa droga przerzucania paszy. <strong>Ze względu na popularność wozów z pionowymi ślimakami, maszyny te należą rów­nież do najczęściej udoskonalanych.</strong> Zazwyczaj do ich załadunku konieczne było stosowanie dodatkowego sprzę­tu, np. ciągników z ładowaczami czo­łowymi czy ładowarek teleskopowych. <strong>Jednak coraz częściej wozy doposażanie są w dodatkowe urządze­nia wycinające. <br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/pionowe_wozy_paszowe_mog%C4%85_by%C4%87_dwufunkcyjne._opr%C3%B3cz_zadawania_dawki_tmr_po_zamontowaniu_dmuchawy_s%C5%82u%C5%BC%C4%85_tak%C5%BCe_do_roz%C5%9Bcielania_s%C5%82omy_na_powierzchni_legowiskowej.jpg" alt="Pionowe wozy paszowe mogą być dwufunkcyjne. Oprócz zadawania dawki TMR po zamontowaniu dmuchawy służą także do rozścielania słomy na powierzchni legowiskowej" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1164" height="703" /></strong></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Pionowe wozy paszowe mogą być dwufunkcyjne. Oprócz zadawania dawki TMR po zamontowaniu dmuchawy służą także do rozścielania słomy na powierzchni legowiskowej</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Liderem w produkcji tego typu maszyn jest holenderska firma Trioliet. W ofercie ma wozy wyposażone w ra­mię załadowcze z nożami tnącymi.</strong> Załadunek paszy rozpoczyna się od opuszczenia tuż przy pryzmie tylnej część wozu z dodatkowym stołem. Następnie cofa się maszyną aż do momentu styku z paszą. Później ramię załadowcze, któ­re wcześniej było podniesione, zaczy­na odcinać porcję kiszonki. Po wycię­ciu bloku – z wykorzystaniem siłownika hydraulicznego – ramię umieszczone na wysięgniku cofa się do środka wozu zamykając przestrzeń rozdrabniają­co-mieszającą. Innym rozwiązaniem umożliwiającym załadunek jest umiesz­czony w tylnej części maszyny wybie­raka szczękowego z nożami (<strong>Trioliet Triomix</strong>). I tutaj pobie­ranie kiszonki z pryzmy realizowana jest w kilku etapach. W pierwszym następu­je opuszczenie zamontowanej w tylnej części wozu klapy ładującej oraz unie­sienie szczęk z nożami. Następnie po „wbiciu się” klapy w pryzmę następuje odcinanie bloku kiszonki. Ostatnim eta­pem jest załadunek paszy do zbiornika poprzez podniesienie za pomocą siłow­ników hydraulicznych klapy ładującej i szczęk z zębami, które przemieszczane są po łukowatej pochylni.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wozy_z_pionowymi_%C5%9Blimakami.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="685" height="282" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;"><!-- pagebreak --></h3>
<h3 style="text-align: justify;"></h3>
<h3 style="text-align: justify;">Intensywne mieszanie</h3>
<div style="text-align: justify;">Wozy z pionowym ślimakiem zdominowały rynek.<strong> W cień poszły inne stosowane w tego typu maszynach systemy mieszająco-rozdrabniające mimo, że jeszcze nie tak dawno to właśnie one wiodły prym. Mowa m.in. o wozach z poziomymi ślimakami. W dużej mierze zadecydował o tym ich charakter pracy związany z bardzo intensywnym miesza­niem, co niestety stwarzało duże niebezpie­czeństwo nadmiernego rozdrobnienia i zniszczenia struktury paszy.</strong> Czynni­kiem decydującym była też niższa cena maszyn z pionowymi ślimakami.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Z kolei atutem wozów z poziomymi ślimakami jest ograniczona wysokość, tym samym nadają się one do obór o niższych stropach. Ponadto maszyny z takim systemem mieszania mogą być dopo­sażone w napędzany hy­draulicznie obrotowy frez za­ładunkowy, którego wysokość pracy przekracza często 5 me­trów.</strong> Jego elementem robo­czym jest poziomy walec z za­montowanymi na obwodzie nożami kątowymi lub trój­kątnymi, który zagłębia się w pryzmę, wstępnie rozdrabnia paszę i wrzuca ją do skrzyni wozu.<br /><br /><div data-article-box=""></div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wozy_z_poziomymi_%C5%9Blimakami.jpg" alt="" style="float: right;" width="400" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Ważną cechą pracy na­pędzanego hydraulicznie fre­zu jest to, że pozostawia rów­ną, stromo biegnącą ścianę w silosie lub pryzmie,<strong> co utrud­nia wchłanianie wody i elimi­nuje możliwość utleniania się kiszonki</strong>. Zastosowanie obrotowego frezu ogranicza ko­nieczność stosowania sprzętu dodatkowego do załadunku paszy, aczkolwiek w maszy­nach z takim wyposażeniem trzeba się liczyć z większym zapotrzebowanie na moc na­wet o około 30–40 KM.  <strong>Wozy poziomie spraw­dzają się głównie w gospo­darstwach rolnych, w których paszę objętościową sporzą­dza się na pryzmie czy silo­sie, wszak tego typu maszyny mają problemy z rozdrabnia­niem całych balotów, szcze­gólnie tych z długą słomą i – jak dodają praktycy – w wozach z kilkoma wzdłużnie ułożonymi ślimakami ich cięcie jest bardzo ryzykowane, wszak zbite bele mogą zablokować i uszkodzić ślimaki.<br /></strong> <br /><strong></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<h3 style="text-align: justify;">Na kilka ślimaków</h3>
<div style="text-align: justify;">Po­dobnie jak w wozach piono­wych, tak i w tych maszynach noże tnące umieszczone są na zwojach ślimaków, a rozdrabnianie materiałów wspomagają <strong>przeciwnoże</strong> znajdujące się na ściankach zbiornika. W zespole mieszająco-rozdrabniają­cym z pojedynczym bębnem ślimako­wym z przeciwbieżnymi zwojami, pa­sza transportowana jest od przodu i tyłu zbiornika ku środkowej części, w której specjalnie skonstruowane ra­miona na ślimaku wypychają masę ku górze. Następnie masa przemieszcza­na jest ponad ślimakiem do przodu lub do tyłu zbiornika, po czym proces mieszania rozpoczyna się od począt­ku.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Funkcję koordynowania właściwe­go przepływu paszy oraz zapobiegania blokowaniu masy może wspomagać<strong> specjalne napędzane hydraulicznie ra­mię (tzw. przegarniasz, deflektor) zamoco­wany na bocznej ścianie zbiornika</strong>, któ­ry wykonuje ruchy wahadłowe. W poziomych wozach do mieszania i rozdrabiania składników TMR-u mogą być wykorzystywane dwa przeciwbieżne ślimaki wy­posażone w wymienne noże. Ślimaki obracają się do środka komory wozu, gdzie usytuowany jest centralny ząb­kowany nóż do cięcia długich materia­łów. Podczas mieszania składniki pa­szy sukcesywnie przesuwane są z obu końców maszyny do jej środka, a na­stępnie do góry i w kierunku do przedniej i tylnej części maszyny. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w%C3%B3z_paszowy_z_w%C5%82asnym_nap%C4%99dem_elektrycznym_mo%C5%BCe_wsp%C3%B3%C5%82pracowa%C4%87_np_z_%C5%82adowark%C4%85_teleskopow%C4%85.jpg" alt="Wóz paszowy z własnym napędem elektrycznym" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1278" height="828" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Wóz paszowy z własnym napędem elektrycznym</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">In­nym rozwiązaniem w wozach dwuśli­makowych jest<strong> zamontowanie bęb­nów na różnej wysokości</strong>. W takim rozwiązaniu dolny ślimak ze zwojami przebiegającymi tylko w jednym kie­runku rozdrabnia, miesza i przesuwa składniki paszy do przodu wozu, a na­stępnie drugi z wałów umieszczony powyżej z lewej, bądź prawej strony zbiornika (który może przebiegać na całej długości zbiornika lub tylko na jego części), dodatkowo miesza skład­niki i powoduje przemieszczanie paszy do tyłu wozu.<strong> Wozy trzyślimakowe po­siadają dolny centralny ślimak, któ­ry rozdrabnia, miesza i przemieszcza składniki paszy w kierunku przedniej części wozu, zaś umieszczone powy­żej ślimaki wspomagające przesuwa­ją masę w przeciwnym kierunku.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>W maszynach z czterema ślimakami dol­ne dwa wały o jednym kierunku zwo­jów służą do cięcia pasz objętościo­wych, mieszania komponentów oraz przemieszczania paszy, zaś pozostałe górne ślimaki zapewniają obieg paszy przemieszczając mieszaninę od przo­du do tyłu skrzyni ładunkowej. </strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;">Swobodne mieszanie</h3>
<div style="text-align: justify;">Poza maszynami wyposażonymi w pionowe bądź poziome ślimaki, na ryn­ku można spotkać również<strong> wozy z łopatkowym systemem mieszają­cym</strong>. Maszyny tego typu charakteryzują się prostą budową i niewielkim zapotrzebowaniem mocy współpracującego ciągnika. Poza tym delikatnie traktują paszę, przez co nawet długie mieszanie nie powoduje zniszczenia jej struktury. <strong>Niestety mimo kilku wprowadzonych rozwiązań, wciąż kłopotliwe jest w nich rozdrabnianie całych balotów.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wozy_%C5%82opatkowo_przerzutowe.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="747" height="281" /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div>Zasadnicza wadą tych maszyn jest <strong>częściowe wykorzy­stanie pojemności zbiornika</strong>. System pracy tego typu maszyn oparty jest na centralnym mieszadle z kilkoma łopatkami. Łopatki mogą mieć specjal­ne nacięcia, pomiędzy którymi podczas obrotu przechodzą noże zamontowane w zbiorniku. Stały prześwit pomiędzy nożami a nacięciem w łopatach, wyno­szący kilka centymetrów, gwarantuje zachowanie stałej długości rozdrabnia­nia paszy bez względu na czas miesza­nia. W maszynach z poziomym wałem stosowa­ny jest dodatkowy boczny przenośnik ślimakowy służący do zadawania pa­szy. Podczas mieszania komponentów, przenośnik ślimakowy oddzielony jest od zbiornika podnoszoną hydraulicznie zasuwą.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski<br /></strong><strong></strong><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial; mso-bidi-font-family: Arial; mso-bidi-font-style: italic;"></span><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial; mso-bidi-font-family: Arial; mso-bidi-font-style: italic;"></span><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial; mso-bidi-font-family: Arial; mso-bidi-font-style: italic;"></span><strong></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zdjęcia: Przemysław Staniszewski</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/07/09/209133.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Tue, 09 Jul 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/wozy-paszowe-z-pionowymi-czy-poziomymi-slimakami-jakie-sa-roznice-2352515</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak przygotować stado krów do robota udojowego?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-przygotowac-stado-krow-do-robota-udojowego-2352495</link>
			<description>



Zagraniczne publikacje naukowe, na jakie powołuje się dr hab. Marcin Gołębiewski donoszą, że od 10 do nawet 25% krów nie nadaje się do doju automatycznego. Jest to dość duża rozbieżność, lecz wszystko zależy od tego, jak przygotujemy do robota nasze stado. Kluczem jest tu dobór buhajów przekazujących odpowiednią budowę wymion. Nie bez znaczenia jest też rasa bydła oraz wiek. Młodsze sztuki o wyżej zawieszonych wymionach zawsze robot ma łatwiej obsłużyć.



</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="page" title="Page 40">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p style="text-align: justify;">Z kolei <strong>prof. Adam Traczykowski</strong> na bazie doświadczeń niemieckich hodowców, których obory odwiedzał, szacuje, że <strong>nawet 25–30% krów nie jest predysponowanych do doju automatycznego</strong>. Jedno ze stad prowadziło dój na dwa sposoby, aby uniknąć brakowania wartościowych krów.<strong> Na 115 sztuk dojnych, 85 korzystało z dwóch robotów, a 30 chodziło na halę udojową. <br /></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zapytaliśmy hodowców z krajowego podwórka, którzy wdrożyli dój automatyczny, jak było w ich przypadku, czy odczuli brakowanie krów, których wymiona nie były przystosowane do doju robotem, a może napotkali inne problemy. A także co zrobili, aby przejście z doju tradycyjnego było mniej bolesne.</p>
<p style="text-align: justify;">U <strong>Sławomira i Henryka Adamczyków</strong> ze Szlachcina (woj. wielkopolskie) krowy przeszły z obory uwięziowej na robota, a więc była to zmiana najtrudniejsza z możliwych. Głównym problemem okazały się nogi.</p>
<p style="text-align: justify;">– <em><strong>Po przejściu z obory uwięziowej na robota od razu wyszły wszystkie mankamenty związane z nogami. Zwłaszcza krowy starsze, które dawały sobie radę na uwięzi, w nowych warunkach po prostu kulały. Mieliśmy ogrom brakowań związany z nogami pomimo regularnie i często wykonywanej korekcji racic. W jakimś stopniu pomogły dopiero kąpiele racic wpływające na ich utwardzenie oraz opatrunki łącznie z zastosowaniem specjalnych klocków, chroniących racice przed nadmiernym ścieraniem. Innym problemem było to, że krowy nie umiały chodzić, trzeba było je doganiać do robota, co wymagało czasu, cierpliwości i determinacji. Natomiast nie brakowaliśmy krów z powodów złej budowy wymion, gdyż nasz robot posiada opcję ręcznego podłączania.</strong> Oczywiście dobieramy cały czas buhaje, które dają córki o wymionach z regularnie i szeroko rozmieszczonymi ćwiartkami, gdzie strzyki mają odpowiednią długość, tak aby krów podłączanych ręcznie było coraz mniej</em> – powiedział Sławomir Adamczyk, który wraz z ojcem Henrykiem, przewodniczącym rady nadzorczej Średzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „Jana” wybrał robota udojowego dwuboksowego Galaxy Astrea firmy Insentec, gdzie jedno ramię obsługuje dwa stanowiska udojowe i jest w stanie wydoić w tym stadzie do 110 krów.<br /><br /><div data-article-box=""></div></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Obecnie przeciętna krowa doi się 2,8 raza dziennie i daje 32–33 litry mleka.</strong> <br /><br /><div data-article-box=""></div></p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwuboksowy_robot_insentec_galaxy_astrea.jpg" alt="Dwuboksowy robot Insentec Galaxy Astrea" width="947" height="610" /></p>
<ul>
<li><strong>Dwuboksowy robot Insentec Galaxy Astrea, w jaki oborę Adamczyków wyposażyła firma A-Lima-Bis.</strong></li>
</ul>
<div class="page" title="Page 41">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<div data-article-box=""></div><h3>Pierwszy tydzień na sucho</h3>
<p style="text-align: justify;">W przypadku Zbigniewa Czyża – dostawcy mleka do <strong>OSM Włoszczowa</strong> z Rokitna (woj. śląskie), bardzo pomocne w przyzwyczajaniu krów do robotów udojowych okazało się „odchudzenie” TMR-u do poziomu 20 litrów produkcji na dzień i podawanie na robocie wyższej dawki paszy treściwej przez tydzień, a jednocześnie jeszcze przez ten tydzień dój odbywał się po staremu w sąsiednim starym budynku na hali typu rybia ość.</p>
<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Krowy szybko zaczęły chodzić na robota zachęcone smakowitą paszą treściwą, chodziły tam tylko po paszę a więc robot funkcjonował przez tydzień na zasadzie stacji paszowej. Ten pierwszy tydzień oswajania z robotem „na sucho” okazał się bardzo pomocny. Bo już po drugim dniu uruchomienia doju automatycznego większość krów nabrała rutyny chodzenia do robota i tylko niektóre trzeba było doganiać. Wraz z rozpoczęciem doju automatycznego wzbogaciliśmy TMR do poprzedniego poziomu produkcji, a zmniejszyliśmy dawkę paszy na robocie</em> </strong>– powiedział Zbigniew Czyż, który zdecydował się na 2 roboty DeLaval VMS z ruchem kierowanym. Krowy przeszły do zupełnie nowej obory. Obecnie doi się 100 krów, każda średnio 2,6 raza na dzień, przy 29 litrach dziennego uzysku mleka od sztuki. <span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/s%C5%82awomir_i_henryk_adamczykowie.jpg" alt="Sławomir i Henryk Adamczykowie" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="992" height="651" /></span></p>
<ul>
<li><strong>Sławomir i Henryk Adamczykowie</strong></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Zbigniew Czyż zauważył, że robot ma największy kłopot przy podłączaniu tylnych strzyków, które są zbyt blisko siebie, a właściwie się dotykają lub nawet krzyżują. Problem nasila się w końcowej fazie laktacji. W jego przypadku dotyczy to 5 krów, które obecnie są podłączane do robota ręcznie, gdyż jest taka opcja, a z czasem, gdy do doju wejdą młodsze sztuki, zostaną wybrakowane.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; color: rgb(0.000000%, 51.600000%, 65.200000%);"><br /></span>Kończące laktację i uparte</h3>
<p style="text-align: justify;">Choć Antoni Sowiński ze wsi Dobki (woj. podlaskie) na dój automatyczny przechodził z obory uwięziowej, to uważa, że gdyby przeszedł na halę udojową, to tyle samo pracy musiałby włożyć w nauczenie krów chodzenia czy to do hali, czy do robota. Przez pierwsze 2 tygodnie musiał doganiać krowy do doju. Po tym czasie zdecydowana większość krów zaczęła sama chodzić do robotów, ale nie wszystkie, bo jak podkreślił, nigdy wszystkie same nie wejdą.</p>
<div class="page" title="Page 41">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p style="text-align: justify;">–<strong><em> Zawsze znajdą się 2–3 krowy, które nie będą chodzić, a to ze względy na to, że kończą laktację a więc nie odczuwają potrzeby doju, a i zachęta w postaci paszy treściwej na robocie nie jest już tak atrakcyjna, wiadomo, dawka zmniejsza się wraz ze spadkiem produkcji. Są też krowy z natury uparte. Niemniej jesteśmy zadowoleni z automatyzacji doju, mamy mniej pracy fizycznej, nie musimy doić na przewodówce rano i wieczorem, ale mamy inne obowiązki, więcej trzeba poświęcić czasu na obserwację stada i śledzenie raportów w komputerowym systemie zarządzania</em></strong> – oznajmił Antoni Sowiński, użytkujący od prawie 1,5 roku 2<strong> roboty Lely Astronaut</strong> A4, na których doi się 110 krów, średni dzienny uzysk mleka od sztuki to 31 litrów, a przeciętna krowa odwiedza robota 2,8 raza. <br /><br /><div data-article-box=""></div><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"></span></p>
<p><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/z%CC%81le_roz%C5%82oz%CC%87one_strzyki%2C_zbyt_zbite%2C_zbyt_kro%CC%81tkie_i_zbyt_d%C5%82ugie_sprawiaja%CC%A8_k%C5%82opoty_robotowi.jpeg" alt="Źle rozłożone strzyki, zbyt zbite, zbyt krótkie i zbyt długie sprawiają kłopoty robotowi w założeniu kubków udojowych, wtedy czynność trwa znacznie dłużej lub w ogóle nie jest możliwa bez ingerencji człowieka, jeśli automatyczny system doju na takową zezwala" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="689" height="928" /></span></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Źle rozłożone strzyki, zbyt zbite, zbyt krótkie i zbyt długie sprawiają kłopoty robotowi w założeniu kubków udojowych, wtedy czynność trwa znacznie dłużej lub w ogóle nie jest możliwa bez ingerencji człowieka, jeśli automatyczny system doju na takową zezwala</strong></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"></span>W oborze Antoniego Sowińskiego wystąpiło brakowanie pod kątem budowy wymion po wprowadzeniu automatyzacji doju, ale nie na tak dużą skalę, aby miało znaczenie dla ekonomicznej kondycji gospodarstwa. Niektóre krowy o nieregularnym rozłożeniu strzyków czy też o strzykach zbyt długich, robot daje radę podłączyć, przy czym zajmuje mu to więcej czasu.</p>
<div class="page" title="Page 42">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p style="text-align: justify;">U Janusza Matyi ze wsi Zawadka (woj. śląskie), obora użytkowana od listopada 2015 roku, została wyposażona w 2 roboty udojowe dokładnie rok później, a więc przez 12 miesięcy krowy korzystały z nowego obiektu, ale na dój chodziły do starej obory na halę DeLaval typu rybia ość 2 x 4 stanowiska, pracującą w gospodarstwie od 2000 roku. Dostawca OSM Włoszczowa wybrał urządzenia firmy GEA. Jak przyznał, to że krowy wcześniej chodziły luzem, miało duży wpływ na szybsze oswojenie się z robotem, co całemu stadu tak na dobre zajęło 3 miesiące.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><!-- pagebreak --></span></p>
<h3 style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; color: rgb(0.000000%, 51.600000%, 65.200000%);"><br /></span>Ważna szybkość doju</h3>
<p style="text-align: justify;">Robotów przybywa, choć nie tak wiele jak niektórzy prognozowali. Wszak robot to nie zwolnienie od nadzoru stada i precyzyjnego zarządzania, które nierzadko jest trudniejszym wyzwaniem niż sam dój. Niemniej jednak klient modernizuje rynek i firmy inseminacyjne oferują buhaje, które przekazują swoim córkom odpowiednie cechy budowy wymienia, które w przyszłości będą je predysponowały do wykorzystania pod roboty.</p>
<p style="text-align: justify;">SHiUZ Bydgoszcz wybierając buhaje do swojej oferty dla każdego rozpłodnika sprawdza zestaw jego najlepszych cech, którymi wyróżnia się na tle innych osobników, np. wysoka produkcja mleka, doskonała płodność, poprawa budowy wymienia czy nóg, normą też jest kwalifikowanie buhaja jako tego, którego córki będą przydatne do doju robotem. <strong>Ważna jest ocena pokroju córek danego buhaja, przede wszystkim wymienia i strzyków ponieważ są to cechy najbardziej istotne pod kątem robota udojowego. Dodatkowo należy pamiętać, że do robota najlepsze są krowy oddające bardzo szybko mleko, a bydgoskie buhaje mają określoną w katalogu szybkość doju. </strong><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></span><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"></span></p>
<p><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/zbigniew_czy%C5%BC_z_rodzin%C4%85.jpg" alt="Zbigniew Czyż z rodziną: żoną Martą oraz dziećmi Julią i Piotrem" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="872" height="546" /></span></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Zbigniew Czyż z rodziną: żoną Martą oraz dziećmi Julią i Piotrem</strong></li>
</ul>
<h3 style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; color: rgb(0.000000%, 51.600000%, 65.200000%);"></span>Jakie wymię pod robota?</h3>
<p style="text-align: justify;">Najlepiej, aby <strong>wymię było o mocnej budowie, wysoko zawieszone z równie mocnym więzadłem środkowym. Szerokie i wysoko położone.</strong> Jeszcze bardziej istotne jest ustawienie strzyków, które powinny wychodzić z dna wymienia i jest to ważna cecha zarówno przy doju robotem, jak też przy doju mechanicznym, a nawet ręcznym. W przypadku, gdy strzyki ,,idą” zbyt mocno do wewnątrz wymienia (czasami nawet nakładają się na siebie) robot ma problem z założeniem kubków udojowych, może wtedy nawet dojść do założenia jednego kubka na dwa strzyki. Przy doju mechanicznym dojarz musi takie strzyki rozdzielić, aby założyć odpowiednio aparat udojowy. I odwrotnie – niekorzystne jest szerokie ustawienie strzyków, to znaczy kiedy strzyki ,,idą” na zewnątrz wymienia, co przy założonym kubku udojowym skutkuje nadwyrężeniem wewnętrznej ściany u nasady strzyka, podrażnieniem nabłonka i wtedy zapalenie gotowe.</p>
<div class="page" title="Page 42">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p style="text-align: justify;">Coraz częściej hodowcy wybierając buhaje patrzą także na przekazywaną na potomstwo <strong>długość strzyków – po prostu na krótkich strzykach aparat udojowy może się nie utrzymać i spadnie, natomiast zbyt długi strzyk sprawia kłopoty przy podłączaniu zaginając się, ponadto może być nadepnięty i urwany</strong>. W diagramie liniowym, który powinien znajdować się w każdym dobrym katalogu buhajów, najbardziej pożądana dla danej cechy wartość znajduje się w innym miejscu skali liniowej. W przypadku ustawienia i długości strzyków tak istotnych przy udoju robotem najlepiej, aby wartość na ,,liniowce” oscylowała w okolicy 100, czyli nie odbiegała ani w prawo ani w lewo. Ustawienie i długość strzyków jest jedną z wyżej odziedziczalnych cech pokroju. <span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></span></p>
<p><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/janusz_matyja.jpg" alt="Janusz Matyja" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="985" height="589" /></span></p>
<ul>
<li><strong>Janusz Matyja</strong></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">SHiUZ Bydgoszcz wybierając buhaje pod kątem przydatności córek do doju robotem poddaje analizie wszystkie wymienione wcześniej cechy i z całej plejady rozpłodników wybiera te, które swoimi parametrami są najbliżej ideału. Szczególnie pod roboty udojowe przydatne są buhaje takie jak:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">HOTSHOT,</li>
<li style="text-align: justify;">MONTREALER,</li>
<li style="text-align: justify;">MYFLOW,</li>
<li style="text-align: justify;">MELFIELD,</li>
<li style="text-align: justify;">MIPNOSP2M, P</li>
<li style="text-align: justify;">OMLAMING,</li>
<li style="text-align: justify;">LOUCAS,</li>
<li style="text-align: justify;">SILVERADO,</li>
<li style="text-align: justify;">OS MONTI,</li>
<li style="text-align: justify;">EBP BOROMIR,</li>
<li style="text-align: justify;">D.JAZZ,</li>
<li style="text-align: justify;">EBP BROLIN,</li>
<li style="text-align: justify;">EBP BLAST,</li>
<li style="text-align: justify;">EBP ETERNAL,</li>
<li style="text-align: justify;">LOWIL,</li>
<li style="text-align: justify;">MAJOR,</li>
<li style="text-align: justify;">MANAVA,</li>
<li style="text-align: justify;">MANAMUR,</li>
<li style="text-align: justify;">MORPHEUS,</li>
<li style="text-align: justify;">HOMMA CAPJ</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">– jest w czym wybierać.</p>
<p style="text-align: justify;">Inne firmy, jak np. <strong>WCHiRZ Poznań z siedzibą w Tulcach</strong>, również mają w swoich ofertach buhaje szczególnie polecane do krycia w oborach z robotami. W przypadku Wielkopolskiego Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt jest to 14 buhajów spełniających takie kryteria. Oprócz znanych już wcześniej jak np. MANO, MEGABIT, RAPTOR i MYWAY są też trzy nowe buhaje: GH UBRUS, UPOJNY i SUPERGEN.<span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><br /></span></p>
<p><strong>Andrzej Rutkowski<br /></strong>Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/04/23/209153.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 23 Apr 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-przygotowac-stado-krow-do-robota-udojowego-2352495</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Oświetlenie dla krów - jaki rodzaj lamp jest najlepszy?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/oswietlenie-dla-krow-jaki-rodzaj-lamp-jest-najlepszy-2352484</link>
			<description>Wyobraźmy sobie, że musimy przejść przez pole w gęstej mgle. To co możemy zobaczyć to - niewiele. Mniej więcej tak widzą krowy.  Dzięki ledom możemy rozświetlić obory dla krowich oczu i wspomóc tym samym ich wydajność.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;"><strong>Jak widzi krowa?</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Krowy mają tylko  <strong>30%</strong>  ludzkiej ostrości widzenia. Oznacza to niewyraźne widzenie konturów i praktycznie znikomą możliwość zmiany pola widzenia z bliskiego na dal. Również przyzwyczajenie wzroku do ciemności trwa u krów cztery do pięciu razy dłużej niż u ludzi. Dlatego migające światło tak szybko je stresuje. Do tej pory dokonywało się oceny zaleceń dotyczących oświetlenia w oborach w oparciu o wykres skuteczności świetlnej dla ludzkiego oka. <strong>Z lampami ledowymi oświetlenie w oborach może być bardziej dopasowane do potrzeb wzroku krów.</strong> To pozwoli zniwelować im uczucie stresu. Wykazały to pierwsze badania przeprowadzone w Niemczech na Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Bielefeld oraz w Bawarskim Państwowym Centrum Badań nad Rolnictwem. Po raz pierwszy naukowcy porównali intensywność postrzegania kontrastów przez krowy przy oświetleniu ledowym oraz przy oświetleniu lampami sodowymi. W tym celu badano warunki oświetleniowe  w oborze w różnych strefach funkcjonalnych. Wyniki pokazały, iż jednorodność średniego natężenia oświetlenia w oborze była w przypadku oświetlenia ledowego wyższa niż w przypadku oświetlenia lampami sodowymi. <strong>Zaobserwowano przy tym, iż przy oświetleniu ledowym krowy wypoczywały dłużej oraz częściej odwiedzały roboty udojowe.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Lampy ledowe świecą dłużej</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Oprócz równomiernego oświetlenia obory lampy ledowe są znacznie wydajniejsze od tradycyjnych lamp żarowych czy świetlówek (np. lamp sodowych). Ponieważ soczewki ledów emitują światło kierunkowo z małymi stratami energii. Poza tym, w porównaniu do świetlówek, wskaźnik strat ciepła w ledach jest prawie o 20 proc. niższy. Stały postęp pozwala zakładać ekspertom dalszy wzrost wydajności ledów od 5 do 7 procent.  Świetlówki generują nawet do 50 procent poboru prądu w gospodarstwie. Lampy ledowe są wprawdzie droższe przy zakupie, ale ich koszty zużycia prądu są do 70 procent niższe. Podczas symulacji oświetlenia przeprowadzonej  w oborach przez DLG dwa warianty lamp ledowych osiągnęły pożądany efekt oświetlenia przy najniższym zużyciu energii w porównaniu z dwoma lampami gazowymi o wysokim ciśnieniu oraz jedną świetlówką liniową. <strong>Dodatkową zaletą jest żywotność lamp ledowych, która jest pięciokrotnie większa, oraz fakt, iż ledy nie zawierają rtęci i nie są odpadami niebezpiecznymi, w efekcie nie wymagają utylizacji.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/lampy_sodowe_nie_dają_równomiernego_światła.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="991" height="689" /></strong> <br />
<ul>
<li><strong>Światło lap sodowych jest jasne, jednakże nie daje ono równomiernego oświetlenia</strong></li>
</ul>
</div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong><br />Ledy dla obór z wysokim sufitem</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">W wielu oborach z wysokimi sufitami znajdują się jeszcze świetlówki. Jednak ze względu na swoje właściwości fizyczne, są one raczej nie wskazane do tego typu obór. Świetlówki redukują natężenie światła podczas chłodnych dni, natomiast lampy ledowe mają „negatywny” współczynnik z temperaturą. Oznacza to, iż przy niskich temperaturach otoczenia wzrasta skuteczność cieplna ledów. Dzięki temu nadają się bardzo dobrze do zastosowania w warunkach zewnętrznych. <br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ledowe_oświetlenie_obory.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="994" height="636" /><br />
<ul>
<li><strong>Lampy ledowe oświetlają obory lepiej i przede wszystkim równomiernie</strong></li>
</ul>
<br />Do instalacji powyżej 3,5 metra wysokości zalecane są ledowe lampy powierzchniowe, natomiast do niższych ledowe oprawy liniowe. <strong>Wskazówka: producenci oraz przedstawiciele firm oświetleniowych oferują często darmową symulację oświetlenia aby ustalić, które ledowe oświetlenie będzie najbardziej wskazane dla naszej obory. <br /><br /><div data-article-box=""></div><!-- break --></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Oświetlenie w oborze może być lepsze</strong></h3>
<div class="MsoNoSpacing" style="text-indent: 35.4pt; line-height: 150%; text-align: justify;"><br />Dla prawidłowej oceny oświetlenia w oborze znaczenie ma natężenie światła zarówno w płaszczyźnie poziomej jak i pionowej oraz w szczególności luminacja. Światłość (natężenie strumienia światła) mierzy się obecnie przez natężenie oświetlenia w płaszczyźnie poziomej oraz przez jego jednorodność.  Daje nam to informacje o tym, jaka część strumienia świetlnego dochodzi do powierzchni oświetlonego obiektu na metr kwadratowy. Dodatkowo do oceny włącza się luminacje. Opisuje ona  ile światła dociera do oka, a ile jest tracone przez przepuszczalność, odbicie oraz absorbcję (pochłanianie). <br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/oświtlenie_obory_przez_lampy_sodowe.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1091" height="718" /><br />
<ul>
<li><strong>Dla porównania oświetlenie świetlówkami - znacznie ciemniejsze i nierównomierne</strong></li>
</ul>
<br />Z powodu różnic między właściwościami wzroku u ludzi i u krów naukowcy zalecają jeszcze włączenie do oceny oświetlenia intensywność postrzegania kontrastów. Dzięki temu stopnie, odgrodzenia i wszelkie inne przeszkody będą lepiej oświetlone. Dodatkowo naukowcy zalecają, aby w korytarzach uwzględnić również pionowe natężenie światła.<span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></span></div>
<h3 class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: 150%;"><strong>Podsumowanie<span style="font-size: 9pt; line-height: 150%; font-family: Arial;"><br /></span></strong><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial;"></span></h3>
<ul>
<li><strong>*Oświetlenie ledowe w oborach jest bardziej dopasowane do potrzeb wzroku krów od oświetlenia świetlówkami czy lampami sodowymi.</strong></li>
<li><strong></strong><strong>*Przy oświetleniu ledowym jednorodność oświetlenia jest większa, dzięki czemu krowy lepiej odpoczywają</strong></li>
<li><strong>* Lampy ledowe mają większą żywotność, oraz nie są odpadami niebezpiecznymi</strong></li>
<li><strong>* Zalecenia odnośnie oświetlenia w oborze powinny być wyliczane na podstawie intensywności postrzegania kontrastów, a nie tylko na podstawie wykresu skuteczności świetlnej dla ludzkiego oka.</strong></li>
</ul>
<p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: 150%;"><br />Opracowanie: Sophie Oehler<br />Fot. Pelzer</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/02/18/209164.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 18 Feb 2019 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/oswietlenie-dla-krow-jaki-rodzaj-lamp-jest-najlepszy-2352484</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Evolution Pro – nowy wóz paszowy od Alima Bis</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/evolution-pro-nowy-woz-paszowy-od-alima-bis-2352471</link>
			<description>Wóz paszowy o pojemność od 8 do 30 m3 z jeszcze lepszym manewrowaniem w gospodarstwie wprowadza na rynek Alima Bis. Nowy paszowóz, Evolution Pro, dzięki nowej konstrukcji ma pozwalać na lepsze cięcie i mieszanie pasz włóknistych. Wóz paszowy Evolution Pro jest skierowany do gospodarstw mlecznych, którym zależy na maszynach o wysokiej jakości wykonania. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W czwartek i piątek, 22 i 23 listopada 2018 r. pod Aleksandrowem Łódzkim odbyło się spotkanie zorganizowane przez Alimę Bis, producenta maszyn i urządzeń dla gospodarstw mlecznych i mleczarń ze Środy Wielkopolskiej, z partnerami tej firmy. Tradycyjnie już wyróżniono najlepsze spółki współpracujące z Alimą Bis. <o:p> </o:p></p>
<h3>Wóz paszowy Evolution Pro – duża pojemność, zwrotność, lepsze mieszanie i zadawanie paszy<o:p></o:p></h3>
<p>Jedną z atrakcji tego spotkania była<strong> premiera nowej serii wozu paszowego Evolution Pro.</strong> <strong>Maszyna powinna zainteresować przede wszystkim rolników, którzy mają gospodarstwa mleczne i zależy im na maszynach o wysokiej wydajności</strong> i jakości wykonania. <o:p></o:p></p>
<p>Standardowo wóz Evolution Pro będzie oferowany<strong> z jednym ślimakiem i wówczas jego pojemność będzie wynosić od 8 do 16 m3 lub z dwoma ślimakami, a pojemność takiej maszyny ma wynosić od 12 do 30 m3.</strong> Jednak Alima Bis może też na życzenie gospodarstwa wyprodukować większy paszowóz trzyślimakowy. <o:p></o:p></p>
<p>W porównaniu do wcześniejszych konstrukcji, tym razem producent wozów paszowych ze Środy Wlkp.,<strong> zastosował którą ramę oraz dyszel z zaczepem z regulacją wysokości</strong> i możliwością ustawienia pozycji górnej lub dolnej. Ułatwia to odpowiednie sprzężenie z ciągnikiem oraz <strong>korzystnie wpływa na manewrowanie takim zestawem.</strong> <o:p></o:p></p>
<p>Alimy Bis wprowadziła także <strong>inną konstrukcję kosza i i ślimaków, co ma przełożyć się na lepsze cięcie i mieszanie pasz włóknistych</strong>. Z kolei na płynność zadawania paszy krowom ma wpływać powiększone do 110 cm okno wysypowa oraz poszerzenie o 15 cm taśmy załadunkowej.<br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wóz_paszowy_alima_bis_evolution_pro_ma_standardowo_jeden_lub_dwa_ślimaki.jpg" alt="Zmieniona konstrukcja kosza i ślimaków w wozie paszowym Evolution Pro ma pozwolić na lepsze cięcie i mieszanie pasz włóknistych" width="587" height="883" /></p>
<ul>
<li><strong>Zmieniona konstrukcja kosza i ślimaków w wozie paszowym Evolution Pro ma pozwolić na lepsze cięcie i mieszanie pasz włóknistych</strong> (fot. Alima Bis) </li>
</ul>
<p><o:p> </o:p></p>
<div data-article-box=""></div><h3>Zarządzenie wozem paszowym w zasięgu ręki <o:p></o:p></h3>
<p>Konstruując wóz Evolution Pro zadbano zarówno o bezpieczeństwo, jak i wygodę operatora. Wszystkie układy wozu paszowego zostały zabudowane i zabezpieczone zamykaną pokrywą, podnoszoną w wygodny sposób za pomocą siłownika gazowego. <strong>Zamontowano także nowy rodzaj drabinki inspekcyjnej z wygodną stopnicą. Z kolei wyświetlacz wagi został umieszczony na ruchomym ramieniu,</strong> co pozwala na stała kontrolę tego parametru. <br />W maszynie został zastosowany także EVO PAD, czyli nowy pilot do zdalnego sterowania. </p>
<p>Nowe wozy paszowe Evolution Pro trafią do sprzedaży na początku 2019 roku. <o:p> <img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wóz_paszowy_alima_bis_evolution_pro_ma_poszerzoną_taśmę_załadunkową.jpg" alt="Paszowóz Alima Bis Evolution Pro ma szerszą taśmę i większe okno co wysypowe co ułatwia zadawanie paszy krowom" width="795" height="529" /></o:p></p>
<ul>
<li><strong>Paszowóz Alima Bis Evolution Pro ma szerszą taśmę i większe okno co wysypowe co ułatwia zadawanie paszy krowom</strong> (fot. Alima Bis)</li>
</ul>
<p><br />Paweł Mikos<br />Fot. Alima Bis </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2018/12/10/209177.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>p.mikos@tygodnik-rolniczy.pl (Paweł Mikos)</author>
			<pubDate>Mon, 10 Dec 2018 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/evolution-pro-nowy-woz-paszowy-od-alima-bis-2352471</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
