<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" version="2.0">
	<channel>
		<title>Technika w produkcji mleka</title>
		<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka</link>
		<description></description>
              <atom:link href="https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />		<item>
			<title>Części Claas do hederów – jak przygotować zespół żniwny do sezonu?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/czesci-claas-do-hederow-jak-przygotowac-zespol-zniwny-do-sezonu-2683467</link>
			<description>Prawidłowe przygotowanie hederu do sezonu żniwnego polega na dokładnej kontroli elementów roboczych, wymianie zużytych podzespołów oraz sprawdzeniu układów napędowych i hydraulicznych. Regularna wymiana zużytych części Claas pozwala ograniczyć ryzyko awarii podczas zbioru i utrzymać wysoką wydajność pracy kombajnu. Heder odpowiada za pierwszy etap procesu zbioru. Dlatego jego stan techniczny bezpośrednio wpływa na jakość cięcia, płynność podawania masy roślinnej oraz straty plonu. Nawet niewielkie luzy na mechanizmach napędowych, stępione nożyki czy uszkodzone palce mogą prowadzić do nierównomiernej pracy zespołu żniwnego. W praktyce oznacza to większe obciążenie kombajnu, wyższe zużycie paliwa i przestoje w najbardziej intensywnym okresie sezonu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Przygotowania do żniw warto rozpocząć na kilka tygodni przed planowanym wyjazdem w pole. Dzięki temu możliwe jest dokładne sprawdzenie wszystkich podzespołów i zamówienie niezbędnych części bez presji czasu. Szczególną uwagę należy zwrócić na elementy eksploatacyjne. Zużywają się one w sposób naturalny podczas pracy. Do tej grupy należą między innymi nożyki kosy, bagnety, palce ślimaka, elementy motowidła, pasy napędowe, łożyska, przekładnie oraz punkty mocowania. Nowoczesne części Claas są projektowane z uwzględnieniem wysokich obciążeń występujących podczas zbioru zbóż, rzepaku czy roślin strączkowych. Właściwie dobrane komponenty pozwalają zachować parametry robocze przewidziane przez producenta maszyny i minimalizują ryzyko nieplanowanych przestojów.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Dlaczego części Claas mają kluczowe znaczenie dla sprawności hederu przed żniwami?</strong></h2>

<p style="text-align: justify;"><strong>Części Claas bezpośrednio determinują stabilność pracy hederu, ponieważ odpowiadają za precyzję cięcia, płynność transportu masy oraz przeniesienie napędu w warunkach dużego obciążenia. </strong>Ich stan techniczny wpływa na zachowanie parametrów roboczych całego zespołu żniwnego. Szczególnie podczas pracy z różnymi typami roślin i zmienną wilgotnością łanu. Zużyte lub nieprawidłowo dobrane komponenty mogą powodować nierówną pracę listwy tnącej, zwiększone opory oraz straty plonu wynikające z niedokładnego podawania materiału do kombajnu. Regularna kontrola i wymiana elementów eksploatacyjnych pozwala utrzymać pełną wydajność hederu. Ogranicza ponadto ryzyko awarii w kluczowym momencie sezonu oraz zapewnia ciągłość pracy nawet przy intensywnej eksploatacji maszyn rolniczych Claas.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Jakie elementy hederu kombajnu Claas należy sprawdzić przed rozpoczęciem sezonu?</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Przed rozpoczęciem żniw należy przeprowadzić kompleksową kontrolę wszystkich podzespołów odpowiedzialnych za pobieranie, transport i przekazywanie masy roślinnej do kombajnu. Szczególną uwagę warto zwrócić na elementy narażone na obciążenia dynamiczne, tarcie oraz kontakt z materiałem roślinnym. To one najczęściej decydują o niezawodności pracy całego zespołu żniwnego. W praktyce przegląd powinien obejmować zarówno komponenty robocze, jak i elementy napędu, układy mocujące oraz punkty wymagające regularnego smarowania. Wczesne wykrycie nadmiernego zużycia pozwala zaplanować wymianę części Claas jeszcze przed sezonem, ograniczając ryzyko przestojów w okresie największego obciążenia maszyn rolniczych.</p>

<h3 style="text-align: justify;"><strong>Najczęściej kontrolowane części Claas w hederze przed sezonem</strong></h3>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2026/06/29/937289.png" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2026/06/29/937289.png?1782714468" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Tabela Claas</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption"></span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h3 style="text-align: justify;"><strong>Stan listwy tnącej – które części do Claas zużywają się najszybciej?</strong></h3>

<p style="text-align: justify;">Najszybciej zużywającymi się elementami listwy tnącej są nożyki, bagnety, prowadnice oraz dociski kosy. Pracują w ciągłym kontakcie z materiałem roślinnym i są narażone na intensywne obciążenia mechaniczne. Ich stan bezpośrednio wpływa na jakość cięcia, płynność pracy hederu oraz żywotność pozostałych podzespołów systemu żniwnego. Podczas przeglądu warto zwrócić uwagę na stępienie krawędzi tnących, odkształcenia elementów prowadzących oraz nadmierne luzy mogące powodować drgania kosy. Należy również sprawdzić, czy na powierzchni części nie występuje korozja. Szczególnie jeżeli kombajn był przechowywany w warunkach podwyższonej wilgotności po zakończeniu poprzedniego sezonu. Nawet niewielkie ogniska korozji mogą przyspieszać zużycie elementów roboczych i prowadzić do pogorszenia parametrów cięcia. Regularna kontrola oraz terminowa wymiana zużytych części do Claas pozwalają utrzymać wysoką wydajność pracy hederu i ograniczyć ryzyko awarii podczas żniw.</p>

<h3 style="text-align: justify;"><strong>Jak sprawdzić bagnety, nożyki i prowadnice kosy krok po kroku?</strong></h3>

<p style="text-align: justify;">Kontrolę bagnetów, nożyków i prowadnic kosy należy przeprowadzić według określonej kolejności, aby szybko wykryć elementy wymagające regulacji lub wymiany. Najpierw należy dokładnie oczyścić listwę tnącą z resztek roślin i zabrudzeń. Następnie ręcznie przesunąć kosę na całej długości roboczej, obserwując płynność jej ruchu. W kolejnym kroku warto zweryfikować ustawienie bagnetów względem sekcji tnących. Wszelkie odgięcia mogą powodować nierównomierne cięcie i zwiększone opory pracy. Następnie należy ocenić stan połączeń nitowanych lub śrubowych nożyków, zwracając uwagę na pęknięcia oraz nadmierne zużycie punktów mocowania. Ostatnim etapem jest kontrola prowadnic i docisków kosy. Prawidłowy luz powinien umożliwiać swobodny ruch listwy bez nadmiernych drgań. Jeżeli między elementami występują wyraźne luzy lub ślady nierównomiernego tarcia, konieczna może być regulacja albo wymiana zużytych podzespołów przed rozpoczęciem pracy w polu.</p>

<h3 style="text-align: justify;"><strong>Kontrola napędu kosy – łożyska, przekładnie i czujnik pracy zespołu tnącego</strong></h3>

<p style="text-align: justify;">Przed sezonem należy sprawdzić wszystkie elementy odpowiedzialne za przeniesienie napędu na kosę. Nawet niewielkie nieprawidłowości mogą prowadzić do spadku wydajności cięcia lub unieruchomienia hederu podczas pracy. Szczególnej kontroli wymagają łożyska, przekładnie oraz czujnik monitorujący pracę zespołu tnącego. W przypadku łożysk warto zwrócić uwagę na nadmierny luz promieniowy i osiowy. Także na ślady przegrzewania oraz nietypowe odgłosy pojawiające się podczas obracania elementów. Przekładnie należy skontrolować pod kątem szczelności, stanu uszczelnień i ewentualnych wycieków środka smarnego. Niedostateczne smarowanie znacząco przyspiesza zużycie współpracujących części. Istotnym etapem przeglądu jest również weryfikacja działania czujnika pracy kosy. Odpowiada on za przekazywanie informacji o prawidłowym funkcjonowaniu układu. Błędne wskazania lub brak sygnału mogą utrudniać szybką identyfikację problemów eksploatacyjnych i zwiększać ryzyko wystąpienia poważniejszej awarii w trakcie żniw.</p>

<h3 style="text-align: justify;"><strong>Jak ocenić stan motowidła i elementów odpowiedzialnych za podawanie masy?</strong></h3>

<p style="text-align: justify;">Stan motowidła należy ocenić pod kątem równomiernej pracy, stabilności konstrukcji oraz stopnia zużycia elementów mających bezpośredni kontakt z roślinami. Prawidłowo działający układ powinien płynnie kierować materiał do listwy tnącej i ślimaka, bez szarpania, gubienia łanu czy nadmiernego obciążania hederu. Podczas przeglądu warto sprawdzić prostoliniowość rur i ramion motowidła, stan palców roboczych oraz pewność ich mocowania. Należy również skontrolować mechanizmy regulacji położenia i prędkości obrotowej, zwracając uwagę na luzy występujące w punktach połączeń. W przypadku elementów odpowiedzialnych za transport masy do przenośnika pochyłego istotna jest ocena zużycia palców ślimaka, osłon oraz komponentów napędowych współpracujących z hederem. Oznaki nierównomiernego pobierania materiału, zwiększone wibracje lub widoczne ślady tarcia mogą wskazywać na konieczność regulacji albo wymiany wyeksploatowanych części Claas jeszcze przed rozpoczęciem intensywnych prac polowych.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Przygotowanie przenośnika ślimakowego – które części do maszyn rolniczych Claas wymagają szczególnej uwagi?</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Podczas przygotowania przenośnika ślimakowego należy skupić się przede wszystkim na elementach odpowiedzialnych za równomierne pobieranie i transport masy roślinnej. To one decydują o płynności pracy całego hederu. Kluczowe znaczenie ma stan palców podających, łożysk wału ślimaka oraz elementów napędowych, które w warunkach intensywnej eksploatacji ulegają stopniowemu zużyciu. Warto zweryfikować, czy palce nie są odkształcone, pęknięte lub nadmiernie skrócone. Nawet niewielkie uszkodzenia mogą zaburzać równomierne podawanie materiału do kombajnu. Równie istotna jest kontrola luzów na łożyskach oraz ocena pracy całego wału pod kątem drgań i hałasu. Mogą one wskazywać na postępującą degradację podzespołów. Należy także sprawdzić stan osłon i punktów smarowania. Niedostateczna konserwacja przyspiesza bowiem zużycie części i obniża efektywność pracy maszyn rolniczych Claas w trakcie żniw.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Oryginalne części Claas czy zamienniki – co wybrać do hederu?</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Najwyższą jakość i niezawodność zapewniają oryginalne komponenty marki Claas, które spełniają rygorystyczne normy jakościowe producenta. Oryginalne części Claas są projektowane z myślą o długiej żywotności, bezpieczeństwie użytkowania oraz zachowaniu parametrów roboczych przewidzianych dla danej maszyny. Wybierając części oryginalne, możesz mieć pewność, że każdy podzespół został przetestowany pod kątem trwałości, odporności na korozję i pracy pod wysokim obciążeniem. Oryginalne komponenty Claas zmniejszają ryzyko problemów z dopasowaniem i pomagają utrzymać parametry pracy przewidziane przez producenta. Dlatego odpowiednio dobrane części do hederów Claas i innych maszyn rolniczych pomagają utrzymać ciągłość pracy, ograniczyć zużycie paliwa oraz przedłużają żywotność kluczowych układów maszyny. Dodatkowym atutem są szybka wysyłka, sprawdzona jakość produktów oraz fachowe doradztwo przy wyborze części do Twojej maszyny.</p>

<p style="text-align: justify;">Choć na rynku dostępne są części zamienne do maszyn Class, w praktyce najbezpieczniejszym wyborem pozostają oryginalne komponenty, które zapewniają właściwe dopasowanie, trwałość i zgodność z wymaganiami technicznymi maszyny.</p>

<p style="text-align: justify;">Jeżeli planujesz przygotowanie kombajnu do żniw, warto już wcześniej sprawdzić ofertę części Claas na stronie <u><a href="https://agrogalop.pl/marka/claas/" target="_blank">https://agrogalop.pl/marka/claas/</a></u>, gdzie dostępne są oryginalne komponenty przeznaczone do różnych modeli maszyn marki Claas.</p>

<h2 style="text-align: justify;"><strong>Gdzie zamówić części do maszyn rolniczych Claas przed sezonem?</strong></h2>

<p style="text-align: justify;">Części do maszyn rolniczych Claas najlepiej zamawiać z wyprzedzeniem w wyspecjalizowanych punktach sprzedaży, które zapewniają dostępność części, fachowe doradztwo oraz szybką realizację zamówień. Dzięki temu można uniknąć przestojów związanych z oczekiwaniem na dostawę podzespołów niezbędnych do przygotowania hederu i całej maszyny do pracy. Rolniczy sklep internetowy GALOP oferuje oryginalne części Claas przeznaczone do konkretnych modeli maszyn. Dotyczy to nie tylko hederów, ale również takich konstrukcji jak Claas Lexion, ciągników rolniczych czy innych maszyn Claas wykorzystywanych podczas sezonowych prac polowych.</p>

<p style="text-align: justify;">Przy wyborze dostawcy warto zwrócić uwagę na szeroki asortyment oraz możliwość precyzyjnego dopasowania komponentów do konkretnego modelu maszyny. Każda część powinna być zgodna ze specyfikacją producenta i przeznaczona do pracy w określonych warunkach eksploatacyjnych. W bogatej ofercie sklepu można znaleźć pełną gamę części rolniczych Claas. Obejmuje ona między innymi części kombajnu Claas, elementy napędu hederu, czujnik pracy zespołu tnącego, komponenty hydrauliczne Claas, środki smarne oraz inne podzespoły odpowiadające za prawidłową pracę każdej maszyny. Szerokiemu wyborowi części towarzyszy możliwość szybkiego odnalezienia odpowiedniego produktu na podstawie numeru katalogowego, oznaczeń Claas Original lub dokumentacji Parts Doc.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2026/06/29/937286.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>material.partnera@wiadomoscihandlowe.pl (materiał partnera)</author>
			<pubDate>Mon, 29 Jun 2026 08:15:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/czesci-claas-do-hederow-jak-przygotowac-zespol-zniwny-do-sezonu-2683467</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Szybkozłącza hydrauliczne w maszynach rolniczych – praktyczne zastosowania w gospodarstwie</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/szybkozlacza-hydrauliczne-w-maszynach-rolniczych-praktyczne-zastosowania-w-gospodarstwie-2539320</link>
			<description>Szybkozłącza hydrauliczne to kluczowe elementy w układach hydraulicznych maszyn rolniczych. Umożliwiają one szybkie i bezpieczne łączenie oraz rozłączanie przewodów hydraulicznych, co znacząco wpływa na efektywność pracy w gospodarstwie. W artykule przedstawimy, jak szybkozłącza ułatwiają codzienną pracę rolników, ich wpływ na wydajność maszyn, zasady bezpieczeństwa oraz konserwację tych elementów.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Jak szybkozłącza hydrauliczne ułatwiają podłączanie i odłączanie osprzętu w ciągniku</h2>

<p>Szybkozłącza hydrauliczne <a href="https://www.zenox.pl/productlist/Hydraulika/Szybkozlacza/Szybkozlacza">zenox.pl/productlist/Szybkozlacza</a> to elementy umożliwiające <strong>szybkie, beznarzędziowe połączenie przewodów</strong> między ciągnikiem a osprzętem. Standardowo składają się z dwóch dopasowanych połówek — <strong>wtyku (męska część) i gniazda (żeńska część)</strong> - osadzonych w wytrzymałym korpusie; w środku znajdują się <strong>O-ringi, mechanizm blokujący</strong> (np. kulki lub tuleja zatrzaskowa) oraz <strong>zawory</strong> odcinające przepływ przy rozłączeniu. Często stosuje się też <strong>zaworek wyrównujący ciśnienie</strong>, co ułatwia łączenie przy pozostałym ciśnieniu w układzie. Dzięki temu rozwiązaniu operator łączy i rozłącza osprzęt szybko, <strong>minimalizując wycieki i przestoje</strong>.</p>

<p>Szybkozłącza hydrauliczne pozwalają na błyskawiczne podłączenie i odłączenie osprzętu roboczego w ciągniku, takiego jak ładowacze czołowe, przyczepy czy rozrzutniki. Dzięki nim rolnik nie musi używać narzędzi ani tracić czasu na skomplikowane manewry. Wystarczy jedno kliknięcie, aby podłączyć przewody hydrauliczne, co znacząco przyspiesza wymianę osprzętu i minimalizuje czas przestojów maszyny.</p>

<h2>Najpopularniejsze zastosowania szybkozłączy hydraulicznych w codziennej pracy w gospodarstwie</h2>

<p>W gospodarstwach rolnych szybkozłącza hydrauliczne znajdują szerokie zastosowanie. Są wykorzystywane m.in. w:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Ładowaczach czołowych</strong> - umożliwiają szybkie podłączenie i odłączenie narzędzi roboczych, takich jak widły do bel czy łyżki.</li>
	<li>
<strong>Przyczepach z funkcją hydraulicznego kipra</strong> - pozwalają na błyskawiczne podłączenie przewodów hydraulicznych, co ułatwia obsługę przyczepy.</li>
	<li>
<strong>Rozrzutnikach obornika</strong> - umożliwiają szybkie podłączenie układu hydraulicznego, co przyspiesza proces rozrzucania nawozu.</li>
	<li>
<strong>Maszynach do uprawy gleby -</strong> takich jak brony czy kultywatory, gdzie szybkozłącza pozwalają na szybkie dostosowanie maszyny do różnych warunków pracy.</li>
</ul>

<p>Dzięki szybkozłączom rolnicy mogą szybko i efektywnie zmieniać osprzęt, co zwiększa elastyczność i wydajność pracy.</p>

<h2>Jak szybkozłącza hydrauliczne wpływają na wydajność maszyn rolniczych podczas prac polowych</h2>

<p><strong>Szybkozłącza hydrauliczne</strong> mają bezpośredni wpływ na <strong>wydajność maszyn rolniczych</strong> podczas prac polowych. Dzięki nim operator może <strong>szybko i bezpiecznie podłączyć lub odłączyć osprzęt</strong>, co znacząco skraca czas przestojów między różnymi zabiegami w polu. Taka efektywność organizacyjna pozwala na wykonanie większej liczby operacji w krótszym czasie, bez konieczności dodatkowego angażowania pracowników. Dodatkowo, <strong>szczelna konstrukcja szybkozłączy</strong> minimalizuje straty oleju hydraulicznego i utrzymuje optymalne ciśnienie w układzie, co pozwala maszynom pracować z pełną wydajnością i zmniejsza ryzyko awarii. W praktyce oznacza to nie tylko szybsze tempo pracy, ale także <strong>oszczędność paliwa i dłuższą żywotność sprzętu</strong>, co w gospodarstwie przekłada się na realne korzyści ekonomiczne.</p>

<h2>Bezpieczeństwo przy pracy z szybkozłączami hydraulicznymi – na co zwracać uwagę</h2>

<p>Praca z szybkozłączami hydraulicznymi wymaga zachowania szczególnej ostrożności. Aby zapewnić bezpieczeństwo:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Regularnie sprawdzaj stan szybkozłączy</strong> - szukaj oznak zużycia, pęknięć czy korozji.</li>
	<li>
<strong>Używaj odpowiednich środków ochrony osobistej -</strong> takich jak rękawice czy okulary ochronne.</li>
	<li>
<strong>Przestrzegaj zaleceń producenta</strong> - dotyczących ciśnienia roboczego i temperatury pracy.</li>
	<li>
<strong>Unikaj pracy w warunkach skrajnych</strong> - takich jak ekstremalne temperatury czy wilgotność.</li>
</ul>

<p>Przestrzeganie tych zasad pomoże uniknąć awarii i zapewni bezpieczną eksploatację maszyn.</p>

<h2>Konserwacja i dbanie o szybkozłącza hydrauliczne, aby służyły przez wiele sezonów</h2>

<p>Aby szybkozłącza hydrauliczne służyły przez wiele sezonów i zawsze działały niezawodnie, należy o nie odpowiednio dbać. <strong>Dlatego systematyczna konserwacja szybkozłączy hydraulicznych</strong> jest bardzo kluczowa. Przede wszystkim należy <strong>regularnie czyścić złącza</strong> z błota, pyłu i resztek oleju, które mogą utrudniać ich prawidłowe funkcjonowanie. Warto również <strong>kontrolować uszczelnienia i elementy mechaniczne</strong>, takie jak O-ringi czy mechanizmy blokujące, i w razie potrzeby je wymieniać, aby zapobiec wyciekom i awariom. Przechowywanie szybkozłączy w suchych i czystych warunkach, a także stosowanie się do zaleceń producenta dotyczących ciśnienia i rodzaju oleju, dodatkowo wydłuża ich żywotność. Drobne zabiegi, takie jak <strong>smarowanie odpowiednimi preparatami</strong>, minimalizują zużycie i chronią przed korozją. Dzięki systematycznej trosce o szybkozłącza hydrauliczne można zapewnić ich <strong>bezpieczne i niezawodne działanie</strong> przez wiele lat eksploatacji.</p>

<p>Podsumowując. Szybkozłącza hydrauliczne to nieodzowny element nowoczesnych maszyn rolniczych. Umożliwiają one szybkie i bezpieczne podłączanie oraz odłączanie osprzętu, co znacząco wpływa na efektywność i bezpieczeństwo pracy w gospodarstwie. Dbanie o ich stan techniczny oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa pozwala na ich długotrwałą i niezawodną eksploatację.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2025/10/07/603463.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 07 Oct 2025 08:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/szybkozlacza-hydrauliczne-w-maszynach-rolniczych-praktyczne-zastosowania-w-gospodarstwie-2539320</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wyposażenie hal udojowych w XXI wieku - 5 najważniejszych elementów</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/wyposazenie-hal-udojowych-w-xxi-wieku-5-najwazniejszych-elementow-2523322</link>
			<description>Współczesne gospodarstwa mleczne stawiają zarówno na wydajność, jak i bezpieczeństwo oraz wygodę zarówno zwierząt, jak i pracowników. Dzięki rozwojowi technologii hale udojowe mogą być bardziej efektywne, a praca w nich lżejsza i szybsza. Przyjrzyjmy się pięciu najważniejszym elementom, które powinny stanowić wyposażenie hal udojowych XXI wieku!</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>1. Wydajne i wygodne stanowiska do dojenia</h2>

<p>Dobór odpowiedniego układu stanowisk do dojenia to podstawa każdej nowoczesnej hali udojowej. Typ stanowiska zależy od wielkości gospodarstwa oraz liczby krów, jakie są dojone na co dzień. Popularne rozwiązania to:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Rybia ość –</strong> najczęściej spotykana, krowy ustawiane są pod kątem, co ułatwia dostęp.</li>
	<li>
<strong>Układ bok w bok</strong> – krowy stoją równolegle, co pozwala na optymalne wykorzystanie przestrzeni.</li>
	<li>
<strong>Tandem</strong> – krowy stoją jedna za drugą, co sprawdza się w mniejszych gospodarstwach.</li>
	<li>
<strong>Karuzela </strong>– platforma obrotowa, która umożliwia ciągły udój, idealna dla dużych gospodarstw nastawionych na maksymalną wydajność.</li>
</ul>

<h2>2. Niezawodne aparaty udojowe</h2>

<p>Każda nowoczesna hala udojowa powinna być wyposażona w <strong>aparaty udojowe</strong>, które zapewnią szybki i bezpieczny udój. <strong>Aparaty udojowe</strong> pracują w cyklach ssania i ściskania, co pozwala na efektywne i komfortowe pozyskiwanie mleka. Ważne jest, aby były one regularnie konserwowane, bo jakiekolwiek usterki mogą prowadzić do strat oraz negatywnie wpływać na zdrowie zwierząt.</p>

<p>Wybierając <strong>aparaty udojowe</strong>, warto zwrócić uwagę na ich trwałość i jakość wykonania, ponieważ mają bezpośredni wpływ na codzienną pracę w gospodarstwie. Dzięki temu elementowi można być pewnym, że proces udoju będzie przebiegał płynnie i bez zakłóceń.</p>

<h2>3. Systemy chłodzenia i przechowywania mleka</h2>

<p>Zaraz po udoju mleko wymaga szybkiego schłodzenia, by zachować jego jakość i świeżość. W nowoczesnych halach udojowych stosuje się specjalne schładzalniki, które natychmiast obniżają temperaturę mleka, zapobiegając namnażaniu się bakterii. Wysokiej jakości systemy chłodzenia to inwestycja, która przekłada się na bezpieczeństwo produktu oraz zmniejsza ryzyko strat związanych z transportem i przechowywaniem.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2024/11/27/562897.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2024/11/27/562897.jpg?1732710009" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Farm milkmaid woman in bathrobe and gloves standing near automatical cow milking machines</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">JackF - stock.adobe.com</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>4. Części do hal udojowych i artykuły higieniczne</h2>

<p>Oprócz podstawowego sprzętu, każda hala udojowa potrzebuje innych, mniejszych, ale bardzo istotnych elementów, takich jak gumowe rękawy, zawory, przewody i inne <strong>części do dojarek</strong>. Choć to drobne elementy, są niezbędne do utrzymania ciągłości pracy oraz zapewnienia bezpieczeństwa podczas udoju. Na przykład przewody odpowiadają za przepływ mleka, a zawory i uszczelki muszą być szczelne, aby zapobiec wyciekom i zanieczyszczeniom.</p>

<p>Nie można też zapominać o higienie — czystość w hali udojowej jest niezwykle ważna dla jakości mleka oraz zdrowia zwierząt. Regularne czyszczenie i dezynfekcja sprzętu zapobiegają rozwojowi bakterii. W ofercie profesjonalnych sklepów związanych z przemysłem mlecznym, np. <a href="https://sklepgama.net/" target="_blank"><u>https://sklepgama.net</u></a>, znajdziemy specjalistyczne środki do mycia i dezynfekcji, które są dostosowane do wymogów współczesnych gospodarstw.</p>

<h2>5. Dodatkowe przestrzenie i pomieszczenia wspierające pracę</h2>

<p>W nowoczesnych dojarniach warto także pomyśleć o dodatkowych pomieszczeniach, które ułatwią organizację pracy i zapewnią komfort osobom zajmującym się udojem. Mogą to być:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Pomieszczenia do przechowywania sprzętu</strong> — miejsce na<strong> części do hal udojowych</strong> oraz inne niezbędne akcesoria.</li>
	<li>
<strong>Strefy higieniczne </strong>— do mycia i dezynfekcji sprzętu oraz przechowywania środków czystości, co pozwala na utrzymanie wysokiej jakości udoju.</li>
	<li>
<strong>Strefy wypoczynkowe dla pracowników</strong> — w dużych gospodarstwach zapewnienie wygodnych przerw zwiększa efektywność i poprawia komfort pracy.</li>
</ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2024/11/27/562898.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>wspolpraca@wg.media (Artykuł Sponsorowany)</author>
			<pubDate>Wed, 27 Nov 2024 13:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/wyposazenie-hal-udojowych-w-xxi-wieku-5-najwazniejszych-elementow-2523322</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lemiesz do pługa – charakterystyka i zastosowanie</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/lemiesz-do-pluga-charakterystyka-i-zastosowanie-2511562</link>
			<description>Pług to podstawowa maszyna rolnicza wykorzystywana do orki. Kluczową i najbardziej eksploatowaną częścią tego urządzenia jest lemiesz do pługa. Od jego jakości i odpowiedniego dopasowania do maszyny zależą efektywność i bezpieczeństwo prowadzonych prac. Sprawdź, czym charakteryzują się lemiesze i jakie jest ich podstawowe zastosowanie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czym jest lemiesz do pługa?</h2>

<p><strong>Lemiesze do pługów to robocze elementy konstrukcji maszyn.</strong> To właśnie one mają bezpośredni kontakt z glebą i znajdującymi się na niej przeszkodami w trakcie prowadzonej orki. Podstawowa konstrukcja lemiesza składa się z trzech części. Są to: ostrze, grzbiet i dziób. Dobrej jakości produkty powstają z różnego rodzaju stali. Najczęściej stosuje się stal odlewaną lub kutą. Wszystko po to, aby nadać lemieszom odpowiednich właściwości. <strong>Ze względu na specyfikę ich pracy, muszą być odporne m.in.na: uszkodzenia mechaniczne, ścieranie, pękanie i wyginanie</strong>. Jeżeli szukasz sprawdzonych rozwiązań, to wybierz lemiesz do pługa w EXPARTO - <a href="https://exparto.pl/kategoria-produktu/czesci-do-plugow/lemiesze-do-pluga/">https://exparto.pl/kategoria-produktu/czesci-do-plugow/lemiesze-do-pluga/</a>. W asortymencie tego sklepu znajdziesz części od renomowanych producentów, które spełniają najwyższe standardy rynkowe. </p>

<h2>Jakie jest jego zastosowanie?</h2>

<p><strong>Podstawowym zadaniem lemiesza do pługa jest odcinanie skiby w trakcie orki i odwracanie jej na drugą stronę</strong>. Gleba przesuwa się na odkładnicę, gdzie następuje jej odwrócenie. Następnie ponownie wraca na ziemię. Ta zasadnicza funkcja pługa, w dużej mierze zależna od lemiesza, podkreśla znaczenie jego właściwego wyboru i dopasowania do konkretnego modelu maszyny rolniczej. Aby prace rolne były prowadzone sprawnie i skutecznie, lemiesz musi odznaczać się wysoką jakością wykonania, odpornością na trudne warunki pracy oraz na uszkodzenia mechaniczne. Te ostatnie mogą powodować m.in. kamienie znajdujące się w glebie. </p>

<h2>Wybór odpowiedniego lemiesza ma znaczenie</h2>

<p>Wybór właściwego lemiesza do pługa jest niezbędny dla komfortu i bezpieczeństwa pracy podczas orki. <strong>Na rynku dostępne są różne modele, które różnią się nie tylko wykorzystanymi w produkcji komponentami, ale również kształtem</strong>. Ze względu na ten ostatni wyróżnia się takie lemiesze do pługa jak:</p>

<ul>
	<li>dziobowy (tzw. amerykański);</li>
	<li>trapezowy (tzw. europejski);</li>
	<li>z dłutem;</li>
	<li>ze ścianką polową. </li>
</ul>

<p>Dobór części podyktowany jest rodzajem pługa użytkowanego w gospodarstwie rolnym. <strong>Ponadto w procesie zakupowym pod uwagę bierze się jeszcze kilka aspektów, w tym m.in.: kształt, rozmieszczenie otworów mocujących i jakość wykonania lemiesza</strong>. Rekomenduje się zakup części oryginalnych. W przypadku zamienników w procesie zakupowym warto skorzystać ze wsparcia specjalisty. </p>

<h2>Jak dbać o lemiesz do pługa?</h2>

<p><strong>Ze względu na specyfikę i intensywność użytkowania, lemiesze do pługów narażone są na uszkodzenia</strong>. Są jednak sprawdzone sposoby, aby zwiększyć żywotność tych części i jednocześnie zoptymalizować koszty prowadzenia gospodarstwa rolnego. <strong>Przede wszystkim po skończonej pracy lemiesz powinien być wyczyszczony, a następnie przygotowany do kolejnej eksploatacji</strong>. Należy usunąć z niego warstwę ziemi i innych zabrudzeń. Następnie pług trzeba osuszyć, aby zredukować ryzyko jego korodowania. Rdza zmniejsza wytrzymałość materiału oraz ostrość lemiesza, przez co wyraźnie traci on swoją wydajność. Lemiesze powinny być przechowywane w przewiewnych warunkach, aby chronić je przed nadmierną wilgocią. <strong>Ponadto lemiesz zabezpiecza się środkiem antykorozyjnym</strong>. Zmniejsza to ryzyko wystąpienia uszkodzeń i usprawnia prace w polu. </p>

<h2>Wysokiej jakości lemiesze w EXPARTO</h2>

<p>Zależy Ci na wysokiej sprawności maszyn rolniczych? Przy ich konserwacji i naprawach korzystaj tylko ze sprawdzonych części i podzespołów. <strong>Starannie przygotowane lemiesze do pługów znajdziesz w asortymencie EXPARTO</strong>. Poszczególne modele różnią się specyfikacją techniczną oraz są przeznaczone do stosowania w różnych pługach. Zapoznaj się z tymi szczegółami przed zakupem lub skonsultuj się ze specjalistą EXPARTO. Postaw na wysokiej jakości części do maszyn rolniczych i zapewnij sobie najlepsze rozwiązania dla swojego gospodarstwa!</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2024/06/04/538172.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>wspolpraca@wg.media (Artykuł Sponsorowany)</author>
			<pubDate>Tue, 04 Jun 2024 07:38:08 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/lemiesz-do-pluga-charakterystyka-i-zastosowanie-2511562</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rodzaje i konserwacja pras rolniczych</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/rodzaje-i-konserwacja-pras-rolniczych-2502096</link>
			<description>Prasy rolnicze odgrywają kluczową rolę w procesie zbioru i przetwarzania plonów. Każdy rodzaj maszyny ma inne zastosowanie i właściwości i wnosi coś unikalnego do rolniczego arsenału, oferując różnorodne możliwości. Jednak równie istotnym aspektem, co wybór właściwej prasy, jest troskliwa opieka nad nią. W tym artykule poznamy rodzaje pras rolniczych oraz skoncentrujemy się na kluczowych aspektach ich konserwacji i utrzymania, ukierunkowanych na zapewnienie efektywności, bezpieczeństwa pracy oraz długotrwałej wydajności.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Typy pras rolniczych</h2>

<p style="margin-left:6.0pt;">Rolnictwo stale korzysta z zaawansowanych maszyn, a prasy rolnicze odgrywają kluczową rolę w procesie wytwarzania żywności. Istnieje wiele modeli maszyn, jak na przykład <a href="https://www.sklepagros.pl/pol_m_PRASA_New-Holland-265.html">prasy New Holland</a>, jak i kilka głównych typów, z których każdy posiada unikalne cechy i zastosowania.</p>

<h3>Prasy pasowe</h3>

<p style="margin-left:6.0pt;">To wszechstronne maszyny, które znajdują zastosowanie w produkcji siana i słomy. Działają one na zasadzie ściskania i owijania materiału roślinnego wzdłuż gumowego pasa, tworząc kompaktowe belki. Charakteryzują się wysoką wydajnością i umożliwiają szybkie przygotowanie paszy dla zwierząt.</p>

<h3>Prasy walcowe</h3>

<p style="margin-left:6.0pt;">Inaczej prasy stałokomorowe, działają na zasadzie ściskania i formowania roślin w belki poprzez użycie dwóch wałków. Prasy te cechuje prostota konstrukcji i łatwość obsługi. Dzięki zastosowaniu walców możliwe jest kompaktowe ściśnięcie siana czy słomy w jednolite belki o regularnym kształcie, ułatwiając ich transport i przechowywanie.</p>

<h3>Prasy łańcuchowe</h3>

<p style="margin-left:6.0pt;">Wykorzystywane są głównie w dużych gospodarstwach rolnych. Działają na zasadzie przemieszczania się pasów materiału przez system łańcuchów, formując belki o regularnych wymiarach. Charakteryzują się dużą wydajnością i umożliwiają skomplikowane układy belkowania, co jest istotne w przypadku dużych ilości zbieranego materiału.</p>

<h2>Wskazówki dotyczące konserwacji i utrzymania pras rolniczych</h2>

<p style="margin-left:6.0pt;">Właściwa konserwacja i utrzymanie prasy wpływają nie tylko na wydajność maszyny, ale również na jej trwałość. Nieważne, czy są to prasy New Holland, Krone czy Sipma. Podejmowanie regularnych działań z zakresu konserwacji pozwala unikać awarii, przedłużać żywotność urządzania, a także zwiększać bezpieczeństwo podczas jej użytkowania. Do regularnej konserwacji i serwisowania zaliczają się następujące czynności:</p>

<ul>
	<li>
<strong>Czyszczenie po każdym użyciu </strong>- Usunięcie pozostałości roślin, błota i kurzu pomaga zapobiec korozji i uszkodzeniom mechanicznym. Staranność w tym zakresie wpływa także na jakość produktów końcowych.</li>
	<li>
<strong>Systematyczne smarowanie </strong>- Regularne smarowanie ruchomych części prasy redukuje tarcie, co z kolei przekłada się na dłuższą żywotność elementów mechanicznych. Zadbaj o używanie odpowiednich smarów zgodnie z zaleceniami producenta.</li>
	<li>
<strong>Kontrole przed sezonem </strong>- Przed rozpoczęciem intensywnego sezonu zbiorów, zaleca się przeprowadzenie szczegółowej kontroli technicznej prasy. Sprawdź stan wszystkich elementów i dokonaj ewentualnych napraw. Pamiętaj, aby odpowiednio dobierać części zamienne. Prasy New Holland oraz inne popularne marki powinny otrzymać dedykowane części zapewnione przez producenta, żeby zapobiec ewentualnemu braku kompatybilności.</li>
</ul>

<p style="margin-left:6.0pt;"><div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2024/01/30/519627.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2024/01/30/519627.jpg?1706602189" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Rodzaje i konserwacja pras rolniczych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Sklep Agros Wrońscy</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p style="margin-left:6.0pt;">Dbałość o prasy rolnicze to nie tylko kwestia techniczna, ale ważny element pozwalający na zwiększenie efektywności swojej pracy. Poznaliśmy ich rodzaje i zastosowania, a także sposoby konserwacji i utrzymania. Warto pamiętać, że zadbane maszyny to solidna podstawa efektywności gospodarstwa. Zakup i utrzymanie jej w doskonałej kondycji to obowiązek, który przynosi wiele korzyści.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2024/01/30/519628.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 30 Jan 2024 09:09:29 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/rodzaje-i-konserwacja-pras-rolniczych-2502096</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Najczęstsze usterki i awarie w ciągniku Ursus C-360</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/najczestsze-usterki-i-awarie-w-ciagniku-ursus-c-360-2501560</link>
			<description>Ciągnik Ursus C-360 od wielu dekad cieszy się zasłużoną popularnością jako niezawodne narzędzie w codziennej pracy na polu. Ta maszyna rolnicza uchodzi za kultową. Pojazd gospodarczy, którego produkcja zakończyła się kilkadziesiąt lat temu, wciąż pracuje w wielu gospodarstwach. Jego popularność zaś sprawia, że wciąż produkuje się do niego części zamienne, nierzadko znacznie go unowocześniające. Jednak mimo dość prostej konstrukcji i niskiej awaryjności ciągnika pod wpływem upływającego czasu i intensywnego użytkowania mogą występować w nim różnorodne usterki. Część z nich jest typowa i wynika z codziennej eksploatacji. Część zaś może nas zaskoczyć. Poniżej opisujemy popularne problemy, których C-360 może nam w czasie pracy, i nie tylko, dostarczyć. A także jak je rozpoznać i usunąć.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Ursus C-360 to ikona polskiego rolnictwa</h2>

<p>Ciągnik rolniczy Ursus C-360 razem z modelem C-330 to legendarny duet polskich areałów uprawnych i nie tylko. Przez lata zasłużył on sobie na reputację solidnego i niezawodnego. I to w czasach, kiedy jedno i drugie nie było oczywistością. Jego konstrukcja była odpowiedzią na ówczesne potrzeby rolników, oferując równowagę pomiędzy prostotą a funkcjonalnością. Sześćdziesiątkę napędzał niestety nienowy już czterocylindrowy, rzędowy silnik wysokoprężny o chłodzeniu wodnym. Jego konstrukcję oparto zaś na sprawdzonej technologii, która uczyniła go trwałym i ekonomicznym w eksploatacji. Ciągnik posiadał także napęd na tylne koła, co jest charakterystyczne dla tego typu pojazdów gospodarczych. Układ napędowy skonstruowano za to tak, aby zapewnić odpowiednią trakcję i moc. A tym samym umożliwić efektywną pracę w różnorodnych warunkach terenowych. C-360 został także standardowo wyposażony w manualną skrzynię przekładni – kilka biegów w przód i w tył. Jako jedna z pierwszych konstrukcji otrzymał także hydrauliczny podnośnik umożliwiający obsługę narzędzi i maszyn rolniczych. Całość osadzono zaś na solidnej ramie i wyposażono w komplet hamulców mechanicznych zarówno na przednie, jak i na tylne koła. Traktor szybko stał się symbolem polskiego rolnictwa, choć nie był wolny od wad. Intensywna eksploatacja w gospodarstwie powoduje, że prędzej czy później każdy właściciel tej maszyny będzie potrzebował części do Ursusa C-360.</p>

<p>Oryginalne części do Ursusa znajdziesz na przykład tutaj:</p>

<p><a href="https://sklep.mizar.com.pl/czesci-oryginalne-ursus-c-499.html"><u>Części do Ursusa</u></a>.</p>

<h3>Problemy układu zasilania paliwem w ciągniku Ursus C-360</h3>

<p>Dość pospolitym problemem, z którym często muszą zmierzyć się posiadacze Ursusa C-360, jest wyciekające paliwo. Zjawisko to staje się szczególnie zauważalne po pozostawieniu ciągnika na noc z otwartym zaworem pod bakiem. Często w ten sposób możemy pozbyć się nawet kilku litrów ropy. Jednak niekoniecznie musi to oznaczać to kosztowną i skomplikowaną naprawę u mechanika. W większości przypadków przyczyną wycieków są pojemniki filtrów paliwowych lub ręczna pompka służąca do manualnego odpowietrzania układu. Warto zatem zawsze mieć pod ręką odpowiednie części zamienne do Ursusa C-360. Usterki tych elementów zdarzają się bowiem stosunkowo często, a ich wystąpienie nie zawsze jest możliwe do przewidzenia.</p>

<p>Tymczasowym rozwiązaniem może być zamknięcie zaworu ropy pod bakiem. Szczególnie w przypadku dłuższej przerwy w korzystaniu z ciągnika. Jednakże podczas pracy traktora paliwo nadal będzie się wyciekać. A tego przecież nie chcemy. Szybkim i lepszym sposobem na rozwiązanie problemu jest wymiana uszczelnień pojemników filtrów paliwowych. Wymaga ona bowiem jedynie poluzowania dwóch śrub. Zaleca się również regularną wymianę tych uszczelek przy instalacji nowych wkładów filtrujących. Pomoże to bowiem zminimalizować ryzyko nieprzewidzianych awarii. Proces wymiany ręcznej pompki paliwowej jest równie prosty. Jednak należy pamiętać o dokładnym odpowietrzeniu całego układu po zakończeniu operacji.</p>

<h3>Częste awarie silnika C-360</h3>

<p>Do najczęstszych problemów z popularną sześćdziesiątką z pewnością należą te z silnikiem. Tutaj wiele może się zepsuć. A jest tak, ponieważ stanowi on dość skomplikowaną konstrukcję. Szczególnie podczas dłuższej eksploatacji mogą pojawiać się w nim problemy. Lepiej ich nie ignorować, ponieważ zazwyczaj oznaczają kosztowne naprawy i takież przestoje. Zazwyczaj dzieje się tak, kiedy silnik ulegnie zatarciu. Motor C-360 źle znosi na przykład zbyt wysoką temperaturę. Zwykle dość szybko skutkuje to niedomaganiem termostatu lub uszkodzoną pompą wody. Jeśli zaś chodzi o układ smarowania – w oleju może pojawić się woda. Oznacza to, że mogło dojść do uszkodzenia uszczelki głowicy. A także, że na styku silnika z tuleją cylindra pojawiła się korozja. Zwykle następstwem takiej usterki jest zmniejszenie ciśnienia w układzie smarowania i zacieranie się panewek. Regularne sprawdzanie poziomu oleju w silniku to zatem konieczność, aby tego uniknąć. Wielu rolników, zamiast stosować płyn chłodniczy, używa zamiast niego wody. Jest to niebezpieczna praktyka zwykle skutkująca korozją układu chłodzenia. Gorszym przypadkiem jest jednak awaria uszczelek głowicy. Może ona bowiem spowodować spadek mocy silnika i znaczne zużycie paliwa. Problem ten na szczęście dość łatwo rozpoznać jeśli pod głowicą silnika pojawiają się przedmuchy.</p>

<h3>Uszkodzenia głowicy Ursusa C-360</h3>

<p>Innymi elementami silnika, często ulegającymi awariom, są jego głowice. Jak wspomnieliśmy wcześniej, w ich przypadku zwykle mamy do czynienia z przedmuchami. To zaś efekt uszkodzonej uszczelki pod głowicą. Zwykle skutkuje to zauważalną utratą mocy silnika. Ale inną awarią z tej kategorii mogą być również charakterystyczne stuki na zaworach. To zaś zwykle jest efekt rozregulowania się luzu zaworowego w wyniku uszkodzenia śruby regulacyjnej. A także zapieczonego zaworu w prowadnicy, skrzywionego drążka popychacza bądź pękniętej sprężyny. W wyniku tych niedomagań plus nieszczelnych zaworów silnik nie osiągnie po prostu właściwej mocy. Będzie też będzie zużywał zdecydowanie więcej paliwa. Od podatności na usterki w C-360 nie jest też wolny układ rozrządu. Problemy z nim związane zwykle objawiają się jego głośną pracą. Tradycyjnie oznacza to przede wszystkim uszkodzenie kół zębatych rozrządu. Jednak w grę może wchodzić także pojawienie się luzu na osi koła pośredniego. Wtedy czym prędzej powinniśmy wymienić uszkodzone części. No chyba że chcemy, aby nasz rozrząd ulegał dalszej degradacji.</p>

<h3>Problemy z układem paliwowym C-360</h3>

<p>Również układ paliwowy legendarnego Ursusa może przysporzyć nam problemów. Niewiele bowiem trzeba, aby ten system, niesprawny, poważnie unieruchomił nam silnik. Typowym źródłem tego typu problemów jest zapowietrzenie całego systemu. A to powoduje zwykle niesprawna pompka zasilającą lub nieszczelne przewody zasysające paliwo ze zbiornika. Czasem za problemy te odpowiada także niesprawna pompa wtryskowa. Ta przyczynia się głównie do niemożności uruchomienia silnika. Swoje może też dołożyć zepsuty układ zasilania. Powoduje on zazwyczaj nierówną pracę silnika oraz – także – spadek jego mocy. Tego z kolei przyczyną mogą być uszkodzone bądź źle wyregulowane wtryskiwacze. A także źle ustawiony zapłon lub niewłaściwa dawka paliwa dozowana przez pompę wtryskową. Tego typu usterki zwykle objawiają się jako gęste i intensywne, białe lub czarne spaliny. Z kolei popularną usterką związaną z pompą wtryskową jest zacięcie się listwy zębatej. Również ona może skutkować niemożnością zatrzymania pracy silnika. Jak widać, silnik należy w Ursusie C-360 do podzespołów, będących jednym z najczęstszych źródeł usterek i awarii.</p>

<h3>Usterki instalacji hydraulicznej i podnośnika C-360</h3>

<p>Także usterki w instalacji hydraulicznej i systemie podnośnika stanowią stały punkt programu użytkowania każdego ciągnika Ursus. Zwłaszcza po wielu latach intensywnej pracy. A także ze względu na fakt, że przecież ulega on sporym przeciążeniom. W przypadku C-360 podnośnik może dodatkowo tracić z czasem na wydajności. Na szczęście zwykle ulega on dość typowym awariom. Poza tym na rynku istnieje spora baza części zamiennych. Zanim jednak z nich skorzystamy, koniecznie należy zlokalizować źródło awarii. Warto zacząć od podłączenia do wyjścia hydrauliki zewnętrznej innej maszyny lub urządzenia – chociażby przyczepę wywrotową. Jeśli brakuje ciśnienia do jej uruchomienia, oznacza to zazwyczaj, że padła pompa. Co jednak jeśli hydraulika zewnętrzna działa sprawnie, a problem stanowi niedomagający podnośnik? Działa słabo i do tego szybko opada po zgaszeniu silnika. Wtedy wygląda to raczej na nieszczelność tłoczyska. W takim przypadku dobrze sprawdzi się dostępny na rynku części zamiennych zestaw naprawczy. Komplet taki zawiera bowiem wszystkie niezbędne uszczelnienia tłoczyska podnośnika. A ponadto umożliwia ich kompleksową regenerację.</p>

<p> </p>

<p>Jeśli masz problemy ze swoim ciągnikiem rolniczym Ursus C-360, lub potrzebujesz części zamiennych do ciągnika, filtrów lub oświetlenia, zapraszamy na zakupy do <a href="https://sklep.mizar.com.pl/">sklepu rolniczego Mizar</a>.</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2024/01/23/518621.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 23 Jan 2024 11:14:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/najczestsze-usterki-i-awarie-w-ciagniku-ursus-c-360-2501560</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy warto inwestować w nowoczesne technologie w gospodarstwie mlecznym? 3 argumenty za robotyzacją obory</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/czy-warto-inwestowac-w-nowoczesne-technologie-w-gospodarstwie-mlecznym-3-argumenty-za-robotyzacja-obory-2499174</link>
			<description>Tegoroczna edycja Narodowego Dnia Mlecznej Fermy, nie przypadkowo miała miejsce w gospodarstwie Anny i Marcina Piotrowiczów, bowiem na rozwiązaniach technologicznych zastosowanych w oborze oraz jej wyposażeniu z całą pewnością można się wzorować.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Stara uwięziówka nie pozwalała hodowcom na rozwój</strong></h2>

<p>Są młodzi i pełni ambitnych planów, a stara uwięziówka szans na rozwój gospodarstwa nie dawała. Postanowili więc zaryzykować i przede wszystkim – jak zgodnie potwierdzili – <strong>z myślą o dwójce swoich dzieci zainwestować w nowoczesną i w pełni zautomatyzowaną oborę</strong>. Anna i Marcin Piotrowiczowie, bo nich piszemy, mają więc nadzieję, że najnowocześniejsze technologie zastosowane w obiekcie skuszą w przyszłości ich latorośle do kontynuowania produkcji mleka.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/09/24/501657.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/09/24/501657.jpg?1702908752" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Nowoczesna, zautomatyzowana obora Państwa Piotrowiczów</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Beata Dąbrowska</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Po pierwsz: większy komfort dla krów</strong></h2>

<p>Nowy obiekt o wymiarach 32x48 metrów, przeznaczony jest dla <strong>130 krów mlecznych</strong>. Budynek ma stalową konstrukcję. Słupy nośne rozmieszczone są w osi podwójnych legowisk, w linii drabiny paszowej oraz linii podłużnych ścian zewnętrznych, a ich rozmieszczenie w żaden sposób nie koliduje z ciągami technologicznymi obory. Pokrycie dachowe stanowi płyta warstwowa, a w podłużnych ścianach zewnętrznych zastosowano kurtyny z poliwęgl...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/09/24/501658.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>b.dabrowska@tygodnik-rolniczy.pl (Beata Dabrowska)</author>
			<pubDate>Sun, 17 Dec 2023 14:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/czy-warto-inwestowac-w-nowoczesne-technologie-w-gospodarstwie-mlecznym-3-argumenty-za-robotyzacja-obory-2499174</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uwięziówka z holenderskim robotem - jak sprawdziło się takie rozwiązanie w gospodarstwie rolników z Podlasia?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/uwieziowka-z-holenderskim-robotem-jak-sprawdzilo-sie-takie-rozwiazanie-w-gospodarstwie-rolnikow-z-podlasia-2498773</link>
			<description>W oborze uwięziowej Joanny i Sławomira Stasińskich na stół paszowy stale &quot;dowożona&quot; jest świeża pasza, która jest chętnie pobierana przez zwierzęta. To zasługa robota Triomatic WP 2-300 wchodzącego w skład automatycznego systemu żywienia holenderskiej firmy Trioliet. Jest to pierwsze tego typu urządzenie pracujące w Polsce.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Robot rozpoczyna pracę już o godzinie 3.40</strong></h2>

<p>Później, mniej więcej co trzy godziny, podaje krowom nową porcję TMR-u. O 21 wykonuje ostatni przejazd. Żywi także młodsze zwierzęta oraz sukcesywnie podgarnia paszę. Mimo że obsługuje stado dopiero od kilku miesięcy, to zwierzęta już odpłaciły się wzrostem produkcji mleka. <strong>Ale nie tylko chęć pozyskiwania większej ilości surowca, a ułatwienie sobie pracy zadecydowało o zainstalowaniu ultranowoczesnego systemu żywienia.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/09/29/207781.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/09/29/207781.jpg?1714054322" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption">Robot Triomatic WP 2-300 wchodzący w skład automatycznego systemu żywienia Trioliet</div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <em>Wcześniej karmienie wyglądało tak, że po dowiezieniu paszy do obory trzeba było ją ręcznie rozprowadzać między stanowiskami. Było to pracochłonne i zajmowało kilka godzin, dlatego zaczęliśmy się zastanawiać jak usprawnić podawanie paszy. Niestety </em>– jak mówi na wstępie Sławomir Stasiński – <em>nie było szans na wprowadzenie żywienia z podczepianego do traktora paszowozu, bo stół paszowy w naszej oborze ma niewiele ponad 2 metry szerokości.<strong> </strong>Nie s...</em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/09/29/207786.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<pubDate>Tue, 12 Dec 2023 11:40:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/uwieziowka-z-holenderskim-robotem-jak-sprawdzilo-sie-takie-rozwiazanie-w-gospodarstwie-rolnikow-z-podlasia-2498773</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Największy samojezdny paszowóz Faresin obsłuży stado ponad 1 tys. krów</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/leader-pf3-plus-ecotronic-najwiekszy-samojezdny-paszowoz-faresin-obsluzy-stado-ponad-1-tys-krow-2494870</link>
			<description>Najnowszym a zarazem największym samojezdnym wozem paszowym firmy Faresin jest Leader PF3 Plus Ecotronic, przeznaczony do farm utrzymujących ponad 1000 krów. Maszyna ma 36 metrów sześciennych pojemności, waży netto 23 tony, a odpowiednią zwrotność przy długości prawie 12 metrów gwarantują trzy osie skrętne. ​Wszystkie są napędzane.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Trzy pionowe ślimaki i 36 m<sup>3</sup> pojemności</strong></h2>

<p>Wóz wyposażono w ramię załadunkowe, które pozwala pobierać paszę z silosów o wysokości nawet<strong> 6,5 metra</strong>. Sam frez ma 2,2 m szerokości i mierzy 650 lub 700 mm średnicy. Na ramieniu ładującym może znajdować się sieczkarnia, którą można wykorzystać do pocięcia pobieranej słomy. <strong>Ma ona 800 mm średnicy, posiada 128 noży oraz trzy przeciwnoże</strong>. Po przejściu przez sieczkarnię komponenty trafiają do szerokiego kanału transportowego z taśmą, którym są kierowane do zbiornika. Zamocowane są w nim trzy pionowe ślimaki. <strong>Ich obroty można ustawiać skokowo w zakresie 5, 10, 15, 20, 25, 30, 40, 50 obr./min</strong>.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/07/31/487483.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/07/31/487483.jpg?1698500500" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wóz paszowy Faresin Leader PF3 Plus Ecotronic może być wyposażony w spektrometr PoliSPEC NIR firmy ITPhotonics</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/07/31/487484.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/07/31/487484.jpg?1698500500" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2><strong>Paszowóz ze spektrofotometrem, który samodzielnie bada parametry paszy</strong></h2>

<p>Maszyna jest w stanie sama badać paszę pod kątem zawartości suchej masy, białka, skrobi, ADF-u, NDF-u czy popiołu. To zasługa zastosowania <strong>spektrometru PoliSPEC NIR</strong> firmy ITPhotonics. To urządzenie wykonuje też pomiar struktury fizycznej paszy. Dzięki temu operator otrzymuje informację, kiedy ma zakończyć proces mieszania. <strong>Odpada też konieczność czasochłonnego przesiewania TMR-u na sitach.</strong></p>

<p>Faresin Leader PF3 Plus Ecotronic dysponuje mocą 290 koni, którą generuje sześciocylindrowy silnik FPT N67 o pojemności 6,7 litra. Motor wyposażony jest w wentylator, który automatycznie dostosowuje prędkość do potrzeb w zakresie chłodzenia silnika i który zmienia kierunek obrotów w celu oczyszczania chłodnicy. Paszowóz jest w stanie poruszać się<br>
z prędkością 40 km/h, a bezpieczeństwo gwarantuje zastosowanie systemu ABS. <strong>Maszyna kosztuje 425 tys. euro, co przy obecnym kursie daje ok. 1,9 mln złotych.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/07/31/487485.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/07/31/487485.jpg?1698500500" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Maszyna kosztuje 425 tys. euro, co przy obecnym kursie daje ok. 1,9 mln złotych</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p><strong>Przemysław Staniszewski</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/07/31/487485.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>p.staniszewski@tygodnik-rolniczy.pl (Przemyslaw Staniszewski)</author>
			<pubDate>Sat, 28 Oct 2023 15:30:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/leader-pf3-plus-ecotronic-najwiekszy-samojezdny-paszowoz-faresin-obsluzy-stado-ponad-1-tys-krow-2494870</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Rolnik przeszedł z poziomego paszowozu na pionowy. Efekt? Trzy litry paliwa na jeden TMR mniej!</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/rolnik-przeszedl-z-poziomego-paszowozu-na-pionowy-efekt-trzy-litry-paliwa-na-jeden-tmr-mniej-2494178</link>
			<description>Dwa lata temu w gospodarstwie hodowlanym Grzegorza Świerkota w Studzionce (pow. pszczyński) pojawił się nowy samojezdny paszowóz Kuhn SPV Power 17.1 DL, zastępując w pracy kilkunastoletniego poziomego Italmixa. Po tej zmianie spadło zużycie paliwa w przeliczeniu na dawkę TMR.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>Zakup paszowozu znacznie odmienił pracę w gospodarstwie rolnika</strong></h2>

<p>– <strong><em>Hodowlę bydła mięsnego prowadzimy od 2006 roku, a pierwszy zaczepiany paszowóz kupiliśmy w roku 2010. Była to niezwykle prosta maszyna marki BvL, nieposiadająca nawet wagi. </em></strong><em>W 2013 roku</em> – jak wspomina Mateusz Świerkot, który prowadzi gospodarstwo – <em>na stanie mieliśmy już samojezdny wóz, którego zakup był wsparty środkami z Unii Europejskiej. Był to używany poziomy Italmix Planet. <strong>Jego zakup był trochę z przypadku, bo maszynę kupiliśmy na Węgrzech, z gospodarstwa, od którego kupowaliśmy jałówki. Sprzęt był w doskonałym stanie. Miał za sobą niespełna dziesięć lat pracy i około 5000 motogodzin, a wystawienie go na sprzedaż było związane z tym, że owe gospodarstwo otrzymało dotację na zakup nowej maszyny.</strong></em></p>

<p>Ten sprzęt mocno odmienił pracę w gospodarstwie, bo nie trzeba było już angażować ludzi do przygotowania paszy dla bydła, a jedna osoba była w stanie obsługiwać całe stado. Wóz był bowiem wyposażony we frez załadunkowy, który był w stanie pobierać wszystkie komponenty paszowe. Zbiornik paszowozu miał 15 m<sup>3</sup> pojemności i obracały się w nim dwa ustawi...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/05/31/412288.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>p.staniszewski@tygodnik-rolniczy.pl (Przemyslaw Staniszewski)</author>
			<pubDate>Mon, 16 Oct 2023 21:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/rolnik-przeszedl-z-poziomego-paszowozu-na-pionowy-efekt-trzy-litry-paliwa-na-jeden-tmr-mniej-2494178</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Zakup robota do żywienia krów Lely Vector był dla rolnika strzałem w dziesiątkę!</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/zakup-robota-do-zywienia-krow-lely-vector-byl-dla-rolnika-strzalem-w-dziesiatke-2453157</link>
			<description>Kiedy przed wielu laty Ryszard Słupikowski był w Niemczech, w jednej ze zwiedzanych tam obór zobaczył robota do żywienia krów Lely Vector. Szybko postanowił, że takowy będzie pracował również w jego oborze. Nie minęło wiele czasu i tak się właśnie stało.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2><strong>2 kg mleka więcej od sztuki dziennie bez zmiany dawki pokarmowej </strong></h2>

<p>Plan szybko bowiem został wprowadzony w życie i od trzech lat <strong>robot Lely Vector </strong>żywi stado państwa Słupikowskich. Kiedy na początku naszej wizyty w gospodarstwie zapytałam hodowcę, czy inwestycja spełniła jego oczekiwania, odpowiedział jednym, ale jakże wymownym zdaniem: –<strong> wiedziałem, że będzie dobrze, ale nie sądziłem, że aż tak</strong>.</p>

<p>– <em>Byliśmy przede wszystkim przygotowani, że kiedy robot zacznie już karmić nasze stado, na początku musimy liczyć się ze spadkiem produkcji mleka. Jakież było nasze zdziwienie, kiedy nic takiego się nie stało. <strong>Z dnia na dzień było tylko lepiej, chociaż zupełnie nie zmienił się przecież skład dawki pokarmowej. Po prostu Vector bardzo precyzyjnie przygotowuje TMR, według zaprogramowanej dla danej grupy zwierząt dawki pokarmowej, która jest stabilna i powtarzalna. Inwestując w robota wyeliminowaliśmy więc, często omylny, czynnik ludzki</strong></em><strong> </strong>– wymienia pan Ryszard. Dodatkowym atutem pracy robota jest fakt, że zadaje paszę często, w zależności od grupy: 5, 6 i 7 razy na dobę, co sprawia, że pasza jest zawsze dostępna, zawsze świeża, a więc chętn...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/03/29/399168.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>b.dabrowska@tygodnik-rolniczy.pl (Beata Dabrowska)</author>
			<pubDate>Wed, 05 Jul 2023 13:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/zakup-robota-do-zywienia-krow-lely-vector-byl-dla-rolnika-strzalem-w-dziesiatke-2453157</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wóz paszowy Blattin King Lion 140. Jak sprawdza się w gospodarstwie w Wielkopolsce?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/woz-paszowy-blattin-king-lion-140-jak-sprawdza-sie-w-gospodarstwie-w-wielkopolsce-2389857</link>
			<description>Rolnik spod Stęszewa w Wielkopolsce kupił samojezdny wóz paszowy Blattin King Lion 140. Maszyna rolnicza zastąpiła ciągany wóz paszowy. – Teraz pasze objętościowe są perfekcyjnie docinane i mieszane – mówi rolnik. Kolejna korzyść to oszczędność aż 4 litrów paliwa na każdym TMR-ze. Jak ten paszowóz sprawdza się w gospodarstwie na 270 szt. bydła?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To był gigantyczny przeskok technologiczny. W 2017 roku Piotr Olejniczak, rolnik ze wsi Zamysłowo koło Stęszewa, który utrzymuje łącznie 270 sztuk bydła, w tym 105 krów dojnych, wymienił pochodzący z 2005 roku ciągany, ośmiometrowy wóz paszowy z pojedynczym pionowym ślimakiem na (uwaga) <strong>maszynę samojezdną Blattin King Lion 140 z frezem, ze zbiornikiem o pojemności 14 m3, ze 175-konnym sześciocylindrowym silnikiem Iveco oraz czterema poziomymi ślimakami. Jak ta zmiana wpłynęła na funkcjonowanie gospodarstwa?</strong></p>

<h2>Oszczędzamy cztery litry paliwa na każdym TMR-ze</h2>

<p>– Mieszanie paszy jest wykonywane teraz dwa razy szybciej. Oszczędzamy czas, ale i paliwo. Wyliczyliśmy,  że <strong>na każdym TMR-ze schodzi teraz o cztery litry paliwa mniej. W skali roku to są już konkretne oszczędności </strong>– mówi Piotr Olejniczak. </p>

<p>– Inną kwestią pozostaje sama jakość TMR-u, która przemawia na korzyść poziomego paszowozu. <strong>Z czterema ślimakami i z około 150 nożami pasze objętościowe są perfekcyjnie docinane i mieszane. </strong>Taka była też opinia użytkowników tego typu maszyn, gdy przymierzaliśmy się do zakupu nowego paszowozu – wspomina gospodarz.</p>

<p>– Jak do...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2023/03/07/294328.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<pubDate>Tue, 07 Mar 2023 11:57:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/woz-paszowy-blattin-king-lion-140-jak-sprawdza-sie-w-gospodarstwie-w-wielkopolsce-2389857</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>SmaXtec - inteligentny bolus dożwaczowy, który przez całą dobę monitoruje stan krowy</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/smaxtec-inteligentny-bolus-dozwaczowy-ktory-przez-cala-dobe-monitoruje-stan-krowy-2354759</link>
			<description>Zmiana aktywności, wewnętrznej temperatury ciała, aktywności przeżuwania i zachowań związanych z pobieraniem wody. Wszystko monitoruje bolus austriackiej firmy SmaXtec, która zaprezentowała swój unikalny system podczas tegorocznych targów hodowlanych EuroTier w Hanowerze.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Czym wyróżnia się bolus dożwaczowy SmaXtec i jakich informacji dostarcza rolnikowi?</h2>

<p>Bolus <strong>SmaXtec</strong> wprowadzany jest do żwacza krów jako swego rodzaju bateria i tam zbiera ogromną ilość danych. <strong>Podobnie jak czujniki na obroży pokazuje idealny czas inseminacji i zachowania przeżuwania, a ponadto mierzy również temperaturę ciała i pobranie wody. Tym samym bolus pokazuje całkowity stan zdrowia pojedynczego zwierzęcia.</strong> Dzięki umieszczeniu w żwaczu bolus umożliwia precyzyjny pomiar temperatury (z dokładnością 0,01°C) i monitorowanie picia. Informacje te pozwalają na <strong>szybkie wykrywanie chorób i zaburzeń na długo przed rozpoznaniem zewnętrznych objawów</strong>. Na przykład, kilka krótkich ataków gorączki poprzedza pierwsze zewnętrzne objawy mastitis. Gorączkę mleczną można również wykryć wcześniej dzięki tej technice. Jeśli po wycieleniu temperatura będzie zbyt niska, system przejdzie w stan alarmu i hodowca będzie mógł na czas podać wapń. Tak więc, na podstawie tych informacji hodowca może rozpocząć działania zapobiegawcze, co w efekcie pozwala zaoszczędzić na kosztach.</p>

<h2>Precyzyjny monitoring stada krów 24/7</h2>

<p>Program komputerowy połączony z SmaXtec monitoruje stan zdrowia stada, ale także poszczególnych zwierząt, 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Ponadto zapewnia również szczegółowy przegląd płodności<strong>. Ruja prognozowana jest z dużą dokładnością dzięki połączeniu pomiarów, w tym aktywności ruchowej. Z kolei aplikacja SmaXtec zapewnia otrzymywanie powiadomień na telefonie, wówczas gdy wymagane jest pilne działanie</strong>. Ponadto oferuje również listy rzeczy do zrobienia.</p>

<p>Beata Dąbrowska</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/11/24/292197.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>b.dabrowska@tygodnik-rolniczy.pl (Beata Dabrowska)</author>
			<pubDate>Thu, 26 Jan 2023 09:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/smaxtec-inteligentny-bolus-dozwaczowy-ktory-przez-cala-dobe-monitoruje-stan-krowy-2354759</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak działa automatyczny system żywienia Feedstar od Agro-Tech Junoszyn?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/jak-dziala-automatyczny-system-zywienia-feedstar-od-agro-tech-junoszyn-2354756</link>
			<description>Feedstar to ekonomiczny, elastyczny system automatycznego karmienia. Składa się z czterech komponentów: mieszalnika paszy, wciągarki, urządzenia do przewijania wstecznego i taśmy paszowej. Taśma automatycznie doprowadza paszę do zwierząt – tyle razy ile sobie życzysz, w dzień i w nocy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>System automatycznego żywienia Feedstar mozna dostosować do każdej obory!</h2>

<p>Ten wytrzymały system można dostosować do praktycznie każdej sytuacji w oborze. Feedstar można dopasować do indywidualnego układu budynku. <strong>Jest systemem zajmującym szczególnie mało miejsca. A oszczędność miejsca to także oszczędność i optymalizacja kosztów!</strong></p>

<p>Feedstar to także oszczędność nakładu pracy. Poza automatycznym dawkowaniem paszy w ciągu dnia, czyszczenie stołu paszowego z resztek nie jest już konieczne. Jest to wyróżniająca zaleta w porównaniu z innymi systemami żywienia. Natomiast zalety systemu Feedstar sięgają znacznie dalej. <strong>Idealnie nadaje się do skoordynowanego żywienia. Pozwala na indywidualne racjonowanie dla kilku grup jednocześnie. Często dostarczana pasza, kilka razy dziennie, zachęca krowy do pobierania pokarmu, co z kolei skutkuje zachowaniem optymalnego poziomu pH w żwaczu oraz sięgając dalej, wyższą wydajnością mleczną.</strong></p>

<p>Elastyczność systemu Feedstar jest niezrównana. Rozwiązania są precyzyjnie dopasowane do twoich potrzeb i umożliwiają niesamowitą gamę zastosowań.</p>

<p> </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/11/24/292152.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Wed, 25 Jan 2023 16:30:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/jak-dziala-automatyczny-system-zywienia-feedstar-od-agro-tech-junoszyn-2354756</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak rolnikowi z Kowalewa udało się przejść z dojarki przewodowej na roboty udojowe?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/jak-rolnikowi-z-kowalewa-udalo-sie-przejsc-z-dojarki-przewodowej-na-roboty-udojowe-2354140</link>
			<description>To był niezwykle odważny krok, bo Ewelina i Michał Bartkowiakowie, prowadzący z synami gospodarstwo hodowlane we wsi Kowalewo (pow. grodziski), zdecydowali się przejść z dojarki przewodowej od razu na automatyczny system doju. Dwa roboty Lely Astronaut A5 wstawili do istniejącej obory. Z perspektywy czasu mówią, że była to najlepsza inwestycja z możliwych, bo dała im swobodę i wolność, a potwierdzeniem jest to, że niedługo po uruchomieniu automatycznego systemu doju wyjechali na wymarzone wczasy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>800 kg mleka więce po roku korzystania z robotów udojowych</h2>

<p>Nie mając robotów udojowych nie rozumieliśmy rolników, którzy takowy system posiadali. Oni nigdzie się nie spieszyli i mieli na wszystko czas. A nasz tryb funkcjonowania był związany z nieustannym pośpiechem, bo – jak wspomina Ewelina Bartkowiak – wszystko było podporządkowane porannemu i wieczornemu dojowi. Po zainstalowaniu robotów wszystko się zmieniło i już nie musimy tak się spieszyć. Nie trzeba wstawać przed świtem, a wieczorem możemy wyjechać do znajomych. Ale za zastosowaniem robotów przemawiają też inne argumenty. Zwierzęta są dojone średnio ponad trzy razy na dobę, co pozwala pozyskać więcej mleka. Przy dojarce przewodowej doszliśmy do wydajności 10 300 kg od sztuki. <strong>Pierwszy rok z robotami zamknęliśmy 800-kilogramowym wzrostem średniej produkcji mleka za laktację. W 2021 r. wydajność od krowy przekroczyła 11 800 kg, a ten rok powinniśmy zamknąć na poziomie 12 500 kg od sztuki. </strong>Plusem robotów jest też to, że wszystko jest przez nie monitorowane, przez co łatwiej jest wykryć zbliżające się choroby. Możemy odpowiednio wcześniej zareagować. Przykładem może być wskazanie zbyt dużej proporcji tłuszczu do białka, co sygnalizuje zbliżającą się ketozę.</p>

<h2>Trafne inwestycje w gospodarstwie przyczyniły się do gigantycznego wzrostu produkcji mleka </h2>

<p>Jeszcze w 2003 roku w tym gospodarstwie było utrzymywanych 13 krów, od których rocznie pozyskiwano 67 000 kg mleka. <strong>Dzisiaj doi się 112 sztuk, a roczna produkcja mleka przekroczyła 1 300 000 kg! Tak gigantyczny wzrost to efekt szeregu poczynionych inwestycji. </strong>Już w 2007 roku miała miejsce pierwsza rozbudowa obory powiązana ze zmianą systemu utrzymania z uwięziowego na wolnostanowiskowy, ale z zachowaniem doju na dojarce rurociągowej. Pięć lat później wykonano kolejną modernizację: dostawiono boksy z systemem utrzymania na głębokiej ściółce oraz drugi stół paszowy.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189118.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189118.jpg?1671175005" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Pracując w dzień robot Lely Juno wykonuje podgarnianie paszy co godzinę. W nocy przejazdy są wykonywane co dwie godziny</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong><em>To w 2018 roku zdecydowaliśmy, że wstawimy do obory dwa roboty udojowe Lely. Podjęliśmy taką decyzję po wizycie w gospodarstwach rolnych w Holandii i opinii tamtejszych hodowców, którzy użytkowali takie urządzenia od 8–10 lat. Pozytywne opinie o robotach Lely słyszeliśmy też od polskich rolników </em></strong>– mówi Michał Bartkowiak. – <em>Nim "automaty" do nas przyjechały, wykonaliśmy kompleksową modernizację budynku połączoną z rozbudową. Wykonaliśmy zagłębione na 2,2 metra kanały do przechowywania gnojowicy o łącznej pojemności 1 200 000 litrów. Tworzą one układ slalomowy, w którym gnojowica jest wprawiana w ruch przez zasilane elektrycznie mieszadło, które jest każdorazowo załączane w nocy na 15 minut. <strong>Usunęliśmy też wszystkie kojce, a młodzież przeprowadziliśmy do postawionej wiaty. Zaczęliśmy też mocno zwiększać stado oraz zwracać uwagę na dobór buhajów rekomendowanych do stosowania w stadach z robotami.</strong></em></p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189116.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189116.jpg?1671175005" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Średnio w ciągu doby każda krowa jest dojona na robocie ponad trzykrotnie</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Gładkie przejście z dojarki przewodowej na dój automatyczny</h2>

<p>Pod koniec 2019 roku zamówione w firmie Lely Center z Krobi dwa roboty<strong> Lely Astronaut A5 </strong>zostały przywiezione do gospodarstwa. Rozpoczął się ich montaż, którego finałem było uruchomienie urządzeń z początkiem stycznia 2020 r. – <strong><em>Przejście krów na roboty odbyło się nadspodziewanie gładko. Żadnej sztuki nie trzeba było wciągać do boksu</em></strong> – wspomina Ewelina Bartkowiak. – <em>A przecież dla naszych zwierząt to była gigantyczna rewolucja, bo wcześniej dój wyglądał tak, że po rozdaniu TMR-u na stole paszowym, krowy które go pobierały, były blokowane w zatrzaskowych drabinach paszowych i dojone dojarką przewodową. A przy robotach musiały zacząć same przechodzić na dój. <strong>Co do brakowania, to musieliśmy wyeliminować ze stada sztukę, która miała nisko zawieszone wymię z niekorzystnym, bo szerokim ustawieniem strzyków, które dodatkowo były skierowane na zewnątrz. Ale była to krowa już w 7 laktacji. Ze stada wypadła też sztuka, która nagminnie blokowała innym zwierzętom wejście do robotów.</strong></em></p>

<h2>Średnio ponad 3 doje na dobę</h2>

<p>W dwa i pół roku roboty wykonały łącznie 227 000 dojów. Natomiast średnia iść dojów od jednej krowy wynosi<strong> 3,1 raza na dobę</strong>. Przerwy w dojach związane z usterką czy awarią robotów zdarzają się rzadko, a jeżeli już się pojawiają, to często problem udaje się rozwiązać po telefonicznej konsultacji z serwisem. Mimo że rolnicy nie opłacają abonamentu gwarantującego m.in. 24-godzinny serwis robota, to – jak podkreślają – nie zdarzała się taka sytuacja, aby z problemem zostali pozostawieni sami sobie. Zawsze na ich zgłoszenie błyskawicznie reaguje serwis Lely Center z Krobi.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189122.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189122.jpg?1671175005" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Wracając na legowiska świeżo posypane sieczką, krowy przechodzą przez wannę ze środkiem do dezynfekcji racic</p></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<h2>Jak żywione są krowy?</h2>

<p>Dój w robotach jest połączony z podawaniem paszy granulowanej firmy <strong>De Heus</strong> z 20-procentową zawartością białka. Reszta dodatków treściwych – w tym śruta zbożowa z premiksem, mieszanka typu pszenmix, granulowana pasza Optimlek 33 Classic czy koncentrat Onyks 45 – jest dodawana do TMR-u opartego na<strong> kiszonce z kukurydzy, sianokiszonce z traw, wysłodkach buraczanych, kiszonym ziarnie kukurydzy, śrucie rzepakowej oraz słomie pszennej</strong>. Łącznie dobowa porcja paszy przygotowana dla wszystkich 135 krów waży ponad 8 ton, co po przeliczeniu daje w granicach 60 kg paszy na sztukę.</p>

<p>– <strong><em>Taką porcję dzielimy teraz na dwa odpasy, po to, aby przy wysokich temperaturach nie dochodziło do zagrzewania TMR-u na stole paszowym. W taki sposób żywimy krowy w okresie wiosenno-letnim od kwietnia do końca września. Zimą, kiedy nie ma zjawiska wtórnego zagrzewania się kiszonek, cała przewidziana dla krów porcja jest skarmiana na raz</em></strong> – dodaje Michał Bartkowiak.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189117.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189117.jpg?1671175005" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Krowy żywione są dawką TMR sporządzaną w dwuślimakowym pionowym paszowozie Euromilk Rino FXX2000HD, którego zbiornik ma 20 metrów sześciennych pojemności</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Do przygotowania TMR-u wykorzystywany jest pionowy paszowozów<strong> Euromilk Rino FXX2000HD</strong>. Jego zbiornik ma 20 m3 pojemności. Wewnątrz kręcą się dwa pionowe ślimaki. Do zwojów każdego przykręcone są noże tnące, między którymi rozmieszczone są krótkie noże gwiazdkowe wspomagające proces cięcia. W przygotowywaniu TMR-u biorą też udział umieszczone w ścianach dwa przeciwnoże. Gotowa dawka może być wysypywana z wykorzystaniem napędzanego hydraulicznie taśmowego przenośnika poprzecznego, który ma 90 cm szerokości. Może być też rozładowywana otworem zamykanym zasuwą, który ulokowany jest w tylnej części zbiornika. Rolnicy zdecydowali się na dodatkowe okno, bo daje możliwość wyładunku paszy w sytuacji np. zamarznięcia taśmy.</p>

<p>–<strong><em> Z paszowozem współpracuje traktor John Deere 6600 napędzany sześciocylindrowym silnikiem o mocy 110 KM. Na przygotowanie jednej porcji paszy, co zajmuje ok. 25 minut, traktor spala ok. 7,5–8 litrów paliwa</em></strong> – dodaje hodowca.</p>

<h2>Lely Juno i Lely Discovery 120 Collector ułatwiaja pracę w oborze</h2>

<p>Do podchodzenia do stołu paszowego i pobierania przez krowy większej ilości paszy zachęca częste jej podgarnianie. Z tym zadaniem mierzy się robot. To Lely Juno, który przemieszcza się ze stałą prędkością 12 metrów na minutę. Porusza się na trzech kołach – przednim nośnym oraz dwóch tylnych napędzanych silnikami elektrycznymi. Kierunek jazdy kontroluje się, pozwalając, by jeden z silników napędowych działał szybciej od drugiego. Silniki napędzane są od akumulatora, który ładowany jest na specjalnym stanowisku. Juno wyposażony jest w metalową obręcz, która wraz z osłoną w kształcie cylindrycznym obracając się, przepycha paszę w stronę krów w czasie przejazdu wzdłuż korytarza paszowego. Poniżej obręczy umieszczona jest jeszcze gumowa osłona zwiększająca dokładność podgarniania paszy. Robot rozpoznaje ściany i drabiny paszowe dzięki zastosowaniu czujników ultradźwiękowych osadzonych na teleskopowym ramieniu.</p>

<div class="se-embed se-embed--photo">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189120.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189120.jpg?1671175005" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Lely Discovery 120 Collector czyści posadzki w oborze, zasysając odchody do własnego zbiornika</p></div>        
            <div class="se__source">
                <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>– <strong><em>W dzień wykonuje przejazd co godzinę, natomiast w nocy</em></strong> – jak dodaje rolnik –<strong><em> podgarnia paszę co dwie godziny. Zawsze startuje o pełnych godzinach.</em></strong></p>

<p>W gospodarstwie pracuje jeszcze jeden robot, który z kolei ma gwarantować czystość korytarzy spacerowo-gnojowych. To Lely Discovery 120 Collector, który w trakcie przejazdu zgarnia odchody z pasa o szerokości 1,2 m, a potem dzięki pompie próżniowej zasysa je do własnego zbiornika. Na koniec zrzuca gnojowicę do zbiornika podziemnego.</p>

<p>– <strong><em>Ma sześć zaprogramowanych tras przejazdu. Porusza się nie tylko po pełnej posadzce, ale czyści ruszty na poczekalni, z tym wyjątkiem, że nie zasysa z nich odchodów, tylko wpycha je w szczeliny</em></strong> – dodaje hodowca. – <strong><em>Efektem jego pracy jest czysta posadzka, która pomaga ograniczyć problemy z racicami.</em></strong></p>

<div class="se-embed se-embed--photo right-50">
    <figure class="se__figure">
    <a class="se__anchor image-popup-vertical-fit open-gallery--photoswipe-embed" href="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189121.jpg" title="">
       <img class="se__img" src="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/189121.jpg?1671175005" alt="image">
    </a>
     <div class="se__meta">
            <div class="se__caption"><p>Co 7–10 dni legowiska są posypywane sieczką przygotowywaną w paszowozie. Składa się ona ze słomy, wapna i wody</p></div>        
            <div class="se__source">
               <span class="se__caption_label">FOTO: </span><span class="se__caption">Przemysław Staniszewski</span>
            </div> 
    </div>
    </figure >
</div>

<p>Gdy odwiedzaliśmy gospodarstwo państwa Bartkowiaków trwała rozbudowa obory i wykonywane było zadaszenie łączące oborę z wiatą, w której przebywają jałówki i opasy. Po zrealizowaniu tej inwestycji powstanie jeden potężny kompleks mleczny o imponującej długości 200 metrów. <strong>W realizacji był też zakup trzeciego robota udojowego Lely Astronaut A5.</strong></p>

<div class="se-embed se-embed--infobox se-embed--infobox-green  full-width">
<div class="se__title"><p>Wizytówka gospodarstwa</p>
</div>
<div class="se__text"><p>Ewelina i Michał Bartkowiakowie prowadzą z synami Filipem i Kamilem gospodarstwo hodowlane we wsi Kowalewo (gm. Kamieniec). Uprawiają 150 hektarów. Produkcja roślinna jest podporządkowana prowadzonej hodowli bydła mlecznego, dlatego oprócz uprawy traw, które zajmują 37 hektarów i lucerny (20 ha), wysiewana jest kukurydza z przeznaczaniem na ziarno (7 ha) i kiszonkę (50 ha). Na 6 ha uprawiana jest mieszanka gorzowska. Pozostałe 30 ha zajmuje pszenica. Hodowla jest prowadzona w oborze wolnostanowiskowej. Rolnicy utrzymują 390 sztuk bydła rasy hf oraz 40 opasów rasy limousine. Krów jest 135, a średnia roczna wydajność od sztuki sięga 12,5 tys. kg mleka. Surowiec trafia do Mlekovity.</p></div>
</div>

<p><strong>Przemysław Staniszewski</strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/08/01/217883.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<pubDate>Thu, 15 Dec 2022 20:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/maszyny-w-produkcji-mleka/jak-rolnikowi-z-kowalewa-udalo-sie-przejsc-z-dojarki-przewodowej-na-roboty-udojowe-2354140</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Robot żywieniowy GEA DairyFeed F4500 już niedługo zagości w europejskich oborach</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/robot-zywieniowy-gea-dairyfeed-f4500-juz-niedlugo-zagosci-w-europejskich-oborach-2353064</link>
			<description>Najnowsza nowinka techniczna marki GEA – autonomiczny robot żywieniowy DairyFeed F4500 już niedługo wjedzie do Europejskich obór. Już pod koniec tego roku będzie w pięciu krajach europejskich. Globalna premiera robota będzie miała miejsca w 2023 roku.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Nowy robot żywieniowy GEA DairyFeed F4500 dostępny jeszcze w tym roku</h2>

<p>Jak zapowiada producent, w czwartym kwartale bieżącego roku robot DairyFeed F4500 ma być dostępny na rynkach niemieckim, austriackim, szwajcarskim, francuskim i szwedzkim. Od 2023 roku jego dostępność ma sukcesywnie pojawiać się w innych krajach. Zainteresowani tym, co ma do zaoferowania najnowszy robot żywieniowy GEA, będą mieli okazję zobaczyć maszynę w pełnej okazałości na targach EuroTier w dniach w Hanowerze, które odbędą się w dniach 15-18 listopada.</p>

<h2>Automatyzacja pracy, która idzie w parze z ochroną klimatu</h2>

<p>Celem, który przyświecał firmie przy konstruowaniu najnowszego robota było zmniejszenie śladu węglowego przy jednoczesnym zwiększeniu automatyzacji, a co za tym idzie elastyczności i wygody pracy w gospodarstwie utrzymującym bydło.</p>

<p>Koszty pracy w gospodarstwach rosną, zmniejszając opłacalność produkowanego surowca. Z drugiej strony chętnych do pracy przy bydle na próżno szukać, a to tylko niektóre z problemów, z którymi mierzą się obecnie producenci mleka. Jeżeli dodać do tego konieczność zwiększania skali produkcji, która pociąga za sobą konieczność efektyw...</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/10/11/209606.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>k.dluzewicz@tygodnik-rolniczy.pl (Kamila Dluzewicz)</author>
			<pubDate>Tue, 11 Oct 2022 12:12:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/robot-zywieniowy-gea-dairyfeed-f4500-juz-niedlugo-zagosci-w-europejskich-oborach-2353064</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak samodzielnie zbudować mobilną wannę do kąpieli racic?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-samodzielnie-zbudowac-mobilna-wanne-do-kapieli-racic-2352881</link>
			<description>Budowanie basenów do kąpieli racic jest kłopotliwe. Jeden z hodowców miał lepszy pomysł – zbudował stelaż, w którym wannę do kąpieli można łatwo przenieść za pomocą ładowarki.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Łatwiej, szybciej, samodzielniej</h3>
<p>– <strong><em>Regularne kąpiele racic pozytywnie wpływają na stan zdrowia racic. Ale ciągły montaż i demontaż jest bardzo uciążliwy i brudzi ręce</em></strong> – twierdzą Dominique Jeske i Tobias Adler. Hodowcy szukali rozwiązania, które pozwoli na regularną kąpiel racic u wszystkich krów laktacyjnych. Wanny umieszczone bezpośrednio za robotem utrudniają płynność doju i nie dają gwarancji równomiernych zabiegów. Stąd próby znalezienia alternatywy.</p>
<h3>Kąpiele w trakcie czyszczenia stanowisk</h3>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong>Rozwiązanie:</strong></span><strong> </strong>Hodowcy zdecydowali się połączyć kąpiele racic z czyszczeniem stanowisk. Codziennie przepędzają krowy ze środkowego korytarza na drugą stronę obory, aby zrobić miejsce dla ścielarki. Kiedy stanowiska przy stole paszowym są gotowe, krowy wracają i czyści się następny rząd stanowisk.</p>
<p>W tę codzienną pracę należało wpisać raz w tygodniu kąpiel racic, ale tak, by nie zaburzyć wypracowanej rutyny. <strong>Tobias Adler skonstruował więc mobilny stelaż mieszczący dwie wanny, który można łatwo przesuwać za pomocą ładowarki. Stelaż z wanną do kąpieli racic stoi między korytarzami spacerowymi, a ruchomą bramką uniemożliwiającą ominięcie wanny. </strong>W trakcie przepędzania każda krowa musi przynajmniej raz przez nią przejść.</p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/aby_uproscic_cotygodniowa_kapiel_racic_tobias_adler_skonstruowa_stelaz_do_wanny_ktory_mozna_w_atwy_sposob_przenosic_za_pomoca_adowarki.jpeg" width="918" height="525" alt="Aby uprościć cotygodniową kąpiel racic Tobias Adler skonstruował stelaż do wanny, który można w łatwy sposób przenosić za pomocą ładowarki" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></p>
<ul>
<li>Aby uprościć cotygodniową kąpiel racic Tobias Adler skonstruował stelaż do wanny, który można w łatwy sposób przenosić za pomocą ładowarki</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3>Czyszczenie bez demontażu</h3>
<p>Stelaż ma długość 4 metrów, co daje miejsce na dwie wanny. Dzięki temu krowy kilkakrotnie przechodzą przez środek dezynfekcyjny i pielęgnacyjny. <strong>Tobias Adler sam zbudował ramę stelażu spawając stalowe kantówki zakupione u handlowca.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong>Szerokość stelaża jest dopasowana do szerokości wanny (około 1,0 m). Wysokość wanny jest tak dobrana, aby opróżnianie mogło się odbywać poprzez lekkie podniesienie, a nie wyciąganie całej wanny.<br /><br /><div data-article-box=""></div>Z jednej strony do stelaża przymocowano dwie wahadłowe bramki, które zapobiegają przechodzeniu krów z boku. Od góry zamocowano uchwyt dla ładowacza; dzięki temu stelaż łatwo podnieść.</p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_samodzielnie_zbudowac_mobilna_wanne_do_kapieli_racic.jpeg" width="766" height="426" alt="Tobias Adler przenosi stelaż za pomocą ładowarki na korytarz, gdzie wstawi wanny do kąpieli racic" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></p>
<ul>
<li><strong>Tobias Adler przenosi stelaż za pomocą ładowarki na korytarz, gdzie wstawi wanny do kąpieli racic</strong></li>
</ul>
<p><span style="text-decoration: underline;"><strong><br />Lista zakupów:</strong></span></p>
<p>Kto chciałby sam zbudować sobie stelaż na wanny do kąpieli racic, powinien zaopatrzyć się w następujące części:</p>
<ul>
<li>stalowe kantówki,</li>
<li>bramki wahadłowe, wyciągane,</li>
<li>plastikowe wanny do kąpieli racic,</li>
<li>piła tarczowa</li>
<li>drut do spawania</li>
</ul>
<p>Materiały kosztowały około 400 euro, na wykonanie stelaża Tobias potrzebował jednego dnia. Dodatkowo zlecił ocynkowanie konstrukcji, co zwiększa koszty o 1000–1500 euro. <strong>Praca opłaciła się – stelaż zbudowany został w mgnieniu oka, a krowy przechodzą przez niego jedna po drugiej zupełnie bezstresowo.</strong></p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dominique_jeske_i_tobias_adler.jpeg" width="672" height="454" alt="Dominique Jeske i Tobias Adler" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></p>
<ul>
<li><strong>Dominique Jeske i Tobias Adler</strong></li>
</ul>
<div><br />Artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 1/2021 na str. 46. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie:  <a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" rel="noopener">Zamów prenumeratę.</a></strong><span style="font-size: 12pt; font-family: ‘Times New Roman‘, serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><b><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Calibri, sans-serif;"></span></b></a></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/06/15/208769.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Wed, 15 Jun 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-samodzielnie-zbudowac-mobilna-wanne-do-kapieli-racic-2352881</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Przy jakim areale opłaca się zainwestować w zbiornik na paliwo?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/przy-jakim-areale-oplaca-sie-zainwestowac-w-zbiornik-na-paliwo-2352867</link>
			<description>O tym, że przyszłość należy do profesjonalnych, dwupłaszczowych zbiorników na paliwo świadczy fakt, że coraz większa liczba rolników inwestuje w takie urządzenia. Wszak ich zakup to inwestycja, która może zwrócić się już po kilku latach, ze względu na tańsze ceny hurtowych dostaw paliwa. Tempo zwrotu zależy głównie od ilości uprawianych ha, a więc od ilości zużywanego paliwa.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>
<h3>Zbiornik opłaca się już przy 30 hektarach</h3>
</div>
<div>Polska firma <strong>Swimer</strong> produkuje zbiorniki na paliwo o pojemnościach od 1,5 tys. do 10 tys. l. Zdaniem ekspertów, najmniejszy z dostępnych zbiorników na paliwo o pojemności 1500 l opłaca się już w gospodarstwie 30-hektarowym, gdyż w stosunkowo niedługim czasie jego zakup się zwraca. Wynika to z niższej ceny paliwa nabywanego hurtowo, która według szacunków wynosi ok. 20 groszy na litrze. Wszystko jednak zależy od odległości dostawy i zakupionej ilości. <strong>Przyjmując, że zużycie paliwa na hektar wynosi 138 l, a tak donoszą ośrodki badawcze, to przy 30 ha kupując paliwo hurtowo rocznie jesteśmy w stanie zaoszczędzić ok. 1 tys. zł</strong></div>
<h3>Przechowywanie paliwa bez najmniejszych strat </h3>
<div>Jarosław Drogosz od 2 lat użytkuje zbiornik na paliwo Swimer o pojemności 2,5 tys. l. Co ciekawe, został on wygrany na targach w Poznaniu za drugie miejsce w konkursie na najlepsze hasło uzasadniające przyjazd na targi. Ponieważ mocno rozbudowany był panel wykładów rolnik podał hasło: <strong>„Wiedza jest najdroższa, a błędy kosztują wiele”</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <em>Największą zaletą tego zbiornika jest zupełnie bezpieczne tankowanie i przechowywanie paliwa bez najmniejszych strat. Bardzo wygodnym rozwiązaniem jest ściągany automatycznie wąż. W dogodnym miejscu zamontowano filtr, przez który przepływa paliwo, zatem jego wymiana jest szybka i łatwa. Dla porównania, w starszym zbiorniku innej firmy tak umieszczono filtr, że potrzeba niemało czasu, aby go wymienić. Filtracja paliwa zanim trafi do baku ciągnika jest bardzo ważna. Dzięki temu nie mamy żadnych problemów zimą z zamarzaniem paliwa w układach paliwowych. Ponadto filtry paliwa w ciągnikach są czystsze, a finalnie wydłużamy żywotność samego silnika. <strong>Innego rodzaju zaletą jest to, że zamawiając paliwo hurtowo płacimy taniej niż standardowo na stacji paliw. Szacuję, że ta różnica wynosi od 15 do 20 groszy. Przy naszych 200 hektarach są to oszczędności sięgające w skali roku 5 tys. zł</strong></em><strong> </strong>– powiedział Jarosław Drogosz.</div>
<div></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/przy_jakim_areale_opaca_sie_zainwestowac_w_zbiornik_na_paliwo_3.jpeg" width="718" height="698" alt="Dwuletni zbiornik na paliwo o pojemności 2,5 tys. litrów w gospodarstwie Jarosława Drogosza" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></div>
<ul>
<li><strong>Dwuletni zbiornik na paliwo o pojemności 2,5 tys. litrów w gospodarstwie Jarosława Drogosza</strong></li>
</ul>
<div></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/przy_jakim_areale_opaca_sie_zainwestowac_w_zbiornik_na_paliwo_1.jpeg" width="810" height="596" alt="Jarosław Drogosz ze wsi Szymaki (woj. mazowieckie, gm. Płońsk) gospodaruje z żoną Elżbietą oraz dziećmi: Renatą i Arturem na 200 ha własnych i 30 ha dzierżawy. Rolnicy uprawiają 90 ha kukurydzy (25 ha na kiszonkę, 65 ha na ziarno), 70 ha zbóż (50 ha pszenicy i 20 ha pszenżyta), 30 ha użytków zielonych (lucerna i koniczyna czerwona), 10 ha facelii i 29 ha buraków cukrowych. Utrzymują 70 krów o średniej wydajnośći 10 700 kg mleka, od których rocznie sprzedają ok. 700 tys. l mleka do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Sierpcu." style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></div>
<ul>
<li>Jarosław Drogosz ze wsi Szymaki (woj. mazowieckie, gm. Płońsk) gospodaruje z żoną Elżbietą oraz dziećmi: Renatą i Arturem na 200 ha własnych i 30 ha dzierżawy. Rolnicy uprawiają 90 ha kukurydzy (25 ha na kiszonkę, 65 ha na ziarno), 70 ha zbóż (50 ha pszenicy i 20 ha pszenżyta), 30 ha użytków zielonych (lucerna i koniczyna czerwona), 10 ha facelii i 29 ha buraków cukrowych. Utrzymują 70 krów o średniej wydajnośći 10 700 kg mleka, od których rocznie sprzedają ok. 700 tys. l mleka do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Sierpcu.</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3>Zakup zbiornika szybko się zwraca</h3>
<div>Waldemar Michalak od 5 lat jest użytkownikiem zbiornika na paliwo Swimer o pojemności 5 tys. l. Rolnik, który uprawia wraz z synami ponad 200 ha, a do tego ma suszarnię zbóż zasilaną olejem napędowym uważa, że już dawno zakup zbiornika się zwrócił.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <em>Taki zbiornik to wygoda i oszczędność. Dla porównania, kiedyś jeździliśmy na stację paliw z beczkami, a następnie z beczek przy użyciu wiader czy baniek przelewaliśmy paliwo do ciągników. To wymagało czasu, a pewne straty paliwa były nieuniknione. Teraz przyjeżdża samochód z hurtowni paliw, a zbiornik mamy napełniony w szybki i czysty sposób. Z kolei tankowanie z niego nie ustępuje nic tankowaniu na stacji paliw, co zapewniają dobrej jakości pistolet, długi wąż i licznik paliwa. Dzięki licznikowi wiemy dokładnie, jakie spalanie paliwa mają nasze ciągniki przy poszczególnych pracach. <strong>Ponadto w hurcie paliwo jest zawsze tańsze, w naszym przypadku różnica wynosi nawet 25–30 groszy na litrze. Zużywamy dużo paliwa nie tylko na uprawę pól, ale też w suszarni zbóż i ten zbiornik zwrócił się już z nawiązką. Paliwo zamawiamy zawsze z jednego i pewnego źródła, zatem jest ono bardzo dobrej jakości. Jednak gdyby coś było nie tak, to zawsze jesteśmy w stanie ocenić jakość paliwa, gdy przepływa przez szklany ostojnik, jaki zamontowano w zbiorniku. Ponadto zanieczyszczenia zostaną zatrzymane na filtrze zbiornika i nie trafią do silnika</strong></em> – powiedział Waldemar Michalak.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/przy_jakim_areale_opaca_sie_zainwestowac_w_zbiornik_na_paliwo.jpeg" width="791" height="517" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></div>
<ul>
<li><strong>5-letni zbiornik na paliwo o pojemności 5 tys. l w gospodarstwie Waldemara Michalaka</strong></li>
</ul>
<div><span style="color: #ffffff; font-family: ‘Open Sans‘, Arial, ‘Trebuchet MS‘, sans-serif; font-size: 12px; background-color: #333333;"> </span></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/przy_jakim_areale_opaca_sie_zainwestowac_w_zbiornik_na_paliwo_2.jpeg" width="808" height="533" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" /></div>
<ul>
<li>Waldemar Michalak ze wsi Płowki (woj. kujawsko-pomorskie, gm. Radziejów) gospodaruje z żoną Grażyną, synem Danielem i synową Anną oraz synem Dawidem i synową Anetą. Wspólnie rolnicy uprawiają 250 ha, w połowie własnych, a w połowie dzierżawionych. W zasiewach dominuje pszenica ozima i kukurydza, potem burak cukrowy i rzepak, ok. 70 ha zajmują użytki zielone. Stado liczy 200 sztuk bydła opasowego.</li>
</ul>
<div><strong>Andrzej Rutkowski</strong><br />Zdjęcia: <span style="font-family: -apple-system, BlinkMacSystemFont, ‘Segoe UI‘, Roboto, Oxygen, Ubuntu, Cantarell, ‘Open Sans‘, ‘Helvetica Neue‘, sans-serif;">Andrzej Rutkowski<br /><br /><div data-article-box=""></div></span><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Cały artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 1/2021 na str. 60. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie: </strong></span><span style="font-size: 12pt; font-family: Calibri, sans-serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><b><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Zamów prenumeratę.</span></b><b><span style="font-size: 10.5pt;"></span></b></a></span><span style="font-family: -apple-system, BlinkMacSystemFont, ‘Segoe UI‘, Roboto, Oxygen, Ubuntu, Cantarell, ‘Open Sans‘, ‘Helvetica Neue‘, sans-serif;"><br /></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/05/16/208783.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Mon, 16 May 2022 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/przy-jakim-areale-oplaca-sie-zainwestowac-w-zbiornik-na-paliwo-2352867</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy warto inwestować w robota paszowego do zadawania TMR-u?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czy-warto-inwestowac-w-robota-paszowego-do-zadawania-tmr-u-2352840</link>
			<description>– Dawka TMR w tej oborze jest zadawana automatycznie z robota i podawana tak precyzyjnie pod legowiska, że nie ma potrzeby jej późniejszego podgarniania – mówi Albert Borkowski ze wsi Borki Paduchy niedaleko Siedlec (mazowieckie).</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Robot do TMR-u spłaca się w mleku</h3>
<p>W 2016 roku te gospodarstwo całkowicie zmieniło swoje oblicze. Od razu po przejęciu „sterów” Albert Borkowski zaczął mocno inwestować w hodowlę bydła mlecznego. Do istniejącej obory pochodzącej z lat 80. dostawił nową część zwiększając liczbę stanowisk z 33 do 75. Kupił używany dwuślimakowy 12-metrowy wóz paszowy marki <strong>Siloking Mayer</strong>, postawił wiatę dla jałówek. Zainwestował też w dojarkę, maty legowiskowe, zgarniacze oraz jako pierwszy w Polsce zastosował nośniki aparatów udojowych firmy<strong> Pellon</strong>. Cały czas jednak planował zastosowanie automatycznego systemie żywienia, tyle że tę inwestycję musiał odłożyć w czasie, aby móc ją współfinansować środkami unijnymi. Temat powrócił w zeszłym roku.<strong> Rolnik wtedy już wiedział, że wybierze rozwiązanie fińskiej firmy Pellon, które miało być zamontowane z uwzględnieniem jego wytycznych.</strong><o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>Chciałem, aby robot był zawieszony możliwie wysoko, umożliwiając w ten sposób w razie jego awarii przejazd przez oborę wozu paszowego. Mieszalnik pasz objętościowych miał być ustawiony w stodole, a w nie w nowym dostawionym budynku czy wiacie, a taśma doprowadzająca paszę objętościową do robota musiała być tak poprowadzona, aby nie ograniczała możliwości przejazdu przez budynek, w którym jest zamontowana. Ważne było też to, aby na taśmie po każdym załadunku nie leżała pasza</em></strong> – wymienia swoje założenia Albert Borkowski.<o:p></o:p></p>
<p><em><strong>Cały artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca w 2019 roku. </strong></em></p>
<h4>Jeżeli chcesz czytać więcej podobnych artykułów,<a href="https://elita-magazyn.pl/wyprobuj/" title=" zamów bezpłatnie próbny numer "Elity Dobrego Hodowcy"." target="_blank" rel="noopener"><span style="text-decoration: underline;"><strong> zamów bezpłatnie próbny numer "Elity Dobrego Hodowcy".</strong></span></a></h4>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/03/18/208810.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>p.staniszewski@tygodnik-rolniczy.pl (Przemyslaw Staniszewski)</author>
			<pubDate>Fri, 18 Mar 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czy-warto-inwestowac-w-robota-paszowego-do-zadawania-tmr-u-2352840</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wysypy w paszowozie ułożone po przekątnej - jak takie rozwiązanie wpływa na zadawanie paszy?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/wysypy-w-paszowozie-ulozone-po-przekatnej-jak-takie-rozwiazanie-wplywa-na-zadawanie-paszy-2352817</link>
			<description>Praca przy bydle mlecznym nie tylko jest czasochłonna, ale też wymagająca bardzo szerokiej wiedzy, dokładności i punktualności. Dlatego też nawet w niektórych dobrych gospodarstwach mlecznych nie ma następców. Z tych powodów również Huber Pakuła początkowo pracował jako kierowca na punkcie skupu owoców. Jednak z czasem postanowił przejąć hodowlę od rodziców i już po dwóch latach widać efekt jego zaangażowania, jakim jest osiągnięcie średniej wydajności laktacyjnej na poziomie 10 700 kg mleka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Zmiana systemu żywienia podniosła mleczną wydajność</h3>
<p>– <strong><em>Przez kilka ostatnich lat zbliżałem się do granicy 10 tys. kg mleka od przeciętnej krowy, ale nie mogłem jej przekroczyć, a synowi się to udało. Myślę, że jest to w pewnym sensie zasługa zmiany systemu żywienia</em> </strong>– oznajmił Sławomir Pakuła. <o:p></o:p></p>
<h3 align="center" style="text-align: left;">Mniej niedojadów<o:p></o:p></h3>
<p>Nie tylko dobre wymieszanie i odpowiednia struktura, ale też równomierne rozdanie dawki TMR na stole paszowym, a właściwie w tym przypadku PMR, bo miks zawiera tylko pasze objętościowe było priorytetem dla Huberta i Sławomira Pakułów, gdy byli na etapie projektowania i zamawiania wozu paszowego pod swoją oborę. Oczywiście zanim zdecydowali się na konkretne rozwiązania przetestowali jeden z paszowozów chcąc się przekonać czy w ogóle jest to gra warta świeczki.<o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>Mieliśmy wóz paszowy na testach i gdy operator tej maszyny czyli syn wyjechał na kilka dni, a my powróciliśmy do tradycyjnego żywienia to okazało się, że krowy nie chcą jeść każdej paszy oddzielnie. My też nie chcieliśmy już rezygnować z paszowozu, który znacznie ułatwił nam pracę ograniczając wysiłek fizyczny</em> </strong>– przyznał Sławomir Pakuła, dodając, że to właśnie dawka zadawana z paszowozu pozwoliła przekroczyć granicę 10 tys. kg mleka średniej wydajności laktacyjnej, głownie za sprawą większego pobrania suchej masy, zmniejszenia ilości niedojadów i lepszego wykorzystania paszy, a więc jej strawienia.<o:p></o:p></p>
<p>- <em>Na testach mieliśmy podobną maszynę do tej co zakupiliśmy. Także miała obustronny wysyp, ale oba wysypy i prawy i lewy były zlokalizowane z tyłu kosza. <strong>Zauważyliśmy, że takie rozwiązanie nie pozwala na równomierne wysypywanie paszy z obu stron za jednym przejazdem. Razem z doradcami z A-Limy-Bis doszliśmy do wniosku, że problem zniknie przy dwóch wysypach ale ułożonych po przekątnej, zatem jeden boczny wysyp zlokalizowany jest z przodu maszyny, a drugi z tyłu. Z czystym sumieniem mogę polecić to techniczne rozwiązanie każdemu z hodowców</strong></em> - powiedział Hubert Pakuła, dodając że wóz paszowy w całości został zaprojektowany pod ich potrzeby z uwzględnieniem możliwości przejazdowych posiadanej obory, co miało wpływ na jego wymiary. - <strong><em>Szerokość wozu paszowego jest idealnie dopasowana do szerokości naszego stołu paszowego, dlatego PMR wprost z paszowozu trafia idealnie pod pyski krów</em> </strong>- dodał młody rolnik.<o:p></o:p></p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F5.jpg" alt=" Obora z roku 2007 posiada stół paszowy o szerokości 4 m  i 30 legowisk uwięziowych, jej wymiary to 26 x 13 m" width="925" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="594" /></p>
<ul>
<li><strong>Obora z roku 2007 posiada stół paszowy o szerokości 4 m  i 30 legowisk uwięziowych, jej wymiary to 26 x 13 m</strong></li>
</ul>
<h3 align="center" style="text-align: left;"></h3>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F4.jpg" alt="" width="909" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="600" /></div>
<ul>
<li><strong>Silos zbożowy BIN o ładowności 60 ton w przeciwieństwie do maszyn został zakupiony bez wsparcia unijnego za własne środki</strong></li>
</ul>
<h3 align="center" style="text-align: left;"><br />23 zł na dzień<o:p></o:p></h3>
<p>Paszowóz pracuje tu od roku, jest to maszyna Alimamix Evolution o pojemności 10 m<sup>3</sup>. Posiada dwustopniową przekładnię planetarną, dzięki czemu nie wymaga ciągnika o dużej mocy. Pakułowie do napędzania paszowozu wykorzystali 30-letniego Zetora 5211 z trzycylindrowym silnikiem o mocy 50 KM. <strong>Pionowy ślimak odpowiadający za cięcie i mieszanie posiada 8 noży głównych plus 7 noży dodatkowych, wspomagają go 2 kontra noże.</strong> W precyzyjnym dodawaniu składników do PMR-u pomaga waga elektroniczna.<o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>W Zetorze nawet takim starszym fajne jest to, że przy zmianie biegów nie wyłącza się wałek WOM, co w sposób płynny pozwala rozdać paszę. Natomiast w Ursusie C-360 przy każdorazowym wciśnięciu sprzęgła automatycznie zatrzymuje się WOM</em> </strong>– podkreślił Hubert Pakuła.<o:p></o:p></p>
<p>Wymieszanie dziennej dawki PMR wraz z rozdaniem trwa<strong> 40 minut</strong>, na skrócenie tej czynności wpłynęło zastosowanie do zbioru sianokiszonki prasy z rotorem.<strong> Jak wyliczył Hubert Pakuła dzienne zużycie paliwa na obsługę paszowozu oraz jego załadunek wynosi 5 l co daje mniej więcej koszt 23 zł, zatem miesięcznie jest to niecałe 700 zł, a rocznie nieco ponad 8 tys. zł.</strong> Jego zdaniem to koszt, który w zupełności rekompensują zalety wynikające z zastosowania jednolicie wymieszanej dawki, przekładającej się na lepszą mleczność stada jak i ograniczenie pracy fizycznej.</p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F2.jpg" alt="" width="816" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="1041" /></p>

<p><o:p></o:p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F7.jpg" alt="" width="934" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="577" /></p>
<ul>
<li><strong>Przedni oraz tylny wysyp położone są względem siebie po przekątnej, każdy z nich wyposażono w zasuwę podnoszona i opuszczaną za pomocą hydraulicznych siłowników</strong><o:p></o:p></li>
</ul>
<p><br />Zdaniem Huberta Pakuły zastosowanie dawki PMR przełożyło się na <strong>mniejsze straty paszy, głównie ze względu na to, że przy żywieniu tradycyjnym pozostawała znacznie większa ilość niedojadów zwłaszcza w przypadku sianokiszonki</strong>. Obecnie rolnik miesza 1500 kg PMR-u dziennie. Zimą przygotowywał jednorazowo dawkę na półtora dnia, co zdawało egzamin gdyż przy niższych temperaturach pasza utrzymywała świeżość przez dłuższy czas.<o:p></o:p></p>
<h3 align="center" style="text-align: left;">Więcej powtórek<o:p></o:p></h3>
<p>PMR składa się tylko z dwóch podstawowych paszy a wiec kiszonki z kukurydzy oraz sianokiszonki. Mieszanka treściwa w całości zadawana jest z ręki, każdej krowie pod pysk wedle jej wydajności. W skład mieszanki treściwej wchodzą: <strong>śruta zbożowa, poekstrakcyjna śruta rzepakowa i sojowa bez GMO oraz dodatki żywieniowe.</strong><o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>Nie dodajemy do TMR-u słomy, gdyż jest w nim dość durzy udział sianokiszonki i to już samo w sobie gwarantuje odpowiednią strukturę dawki</em> </strong>– wyjaśnił Hubert Pakuła.<o:p></o:p></p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F3.jpg" alt="" width="890" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="580" /></p>
<ul>
<li><strong>Szerokość jak i wysokość paszowozu zostały dopasowane do posiadanej obory</strong><o:p></o:p></li>
</ul>
<p><br />Za dój odpowiada dojarka przewodowa z 4 aparatami udojowymi. Obornik usuwany jest przy pomocy zgarniacza hydraulicznego Rolstal. W kryciu dominują buhaje rasy hf, głównie z takich firm jak <strong>MCHiRZ Łowicz i Konrad</strong>. Rolnicy nie ukrywają, że spadająca skuteczność zacieleń to główny problem krów wysokowydajnych. Trzeba wykonywać powtórki krycia, a to generuje koszty nie tylko bezpośrednie związane z samym kosztem nasienia i usługi ale też każdy dzień więcej w którym krowa nie jest cielna to też strata.<o:p></o:p></p>
<p>– <strong><em>Sięgamy po nasienie buhajów z wyższej półki. Na jałówki stosujemy nasienie seksowane. W przeszłości kupowaliśmy jałowice hodowlane z uznanych polskich hodowli, a także z zagranicy, ale już od kilku lat posiłkujemy się tylko materiałem hodowlanym własnego chowu</em></strong> – powiedział Sławomir Pakuła.<o:p></o:p></p>
<h3 align="center" style="text-align: left;">Mleko to samo zdrowie<o:p></o:p></h3>
<p>Wzrost wydajności przełożył się na wyższe dostawy mleka, które odbierane jest z gospodarstwa co drugi dzień, dlatego też konieczna była wymian schładzalnika na większy. Ten nowy od firmy GEA to samomyjąca cysterna z odzyskiem ciepła o pojemności 2 200 l.<o:p></o:p></p>
<p>Hubert Pakuła nie ukrywa, że w rozwoju gospodarstwa <strong>bardzo pomocne okazały się środki unijne</strong>. Z dofinansowaniem w ramach PROW zakupił nie tylko wóz paszowy, ale też inne maszyny jak:<strong> kosiarkę dyskową 3 metrową Samasz, pług obracalny 4-skibowy Unii Grudziądz </strong>oraz <strong>opryskiwacz ciągany Bury 1500 l</strong>. To sprzęt wyłącznie od polskich producentów, gdyż rolnik przy zakupach sugeruje się nie tylko stosunkiem jakości do ceny, ale też patriotyzmem konsumenckim, czyli wyznacznikiem jaki od lat stosują rolnicy tzw. starej unii.<o:p></o:p></p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F6.jpg" alt="" width="912" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="1324" /></p>
<ul>
<li><strong>Ślimak posiada 8 noży głównych plus 7 mniejszych noży wspomagających, co przekłada się na jeszcze bardziej wydajne cięcie i mieszanie</strong></li>
</ul>
<p><br />Marzeniem, a zarówno kolejnym planem inwestycyjnym Huberta Pakuły jest budowa nowego jałownika w formie wiaty, do którego mógłby wjechać wozem paszowym. <strong>Obecnie jałówki korzystają ze starych budynków, gdzie wymieszaną dawkę z paszowozu trzeba dowieźć przy pomocy taczki.</strong><o:p></o:p></p>
<p>Sławomir i Hubert Pakułowie cały czas odczuwają brak docenienia rolników i całego sektora rolniczego w społeczeństwie oraz wśród rządzących nie licząc kampanii wyborczych. Jak przyznali dopiero pandemia koronawirusa sprawiła, że żywność i rolnicy jako jej dostarczyciele zaczęli być traktowani w sposób poważny, a zwłaszcza przetwory mleczne jako źródło nie tylko białka i tłuszczu, ale też wielu witamin oraz minerałów.<o:p></o:p></p>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wysypy_w_paszowozie_u%C5%82oz%CC%87one_po_przeka%CC%A8tnej_-_jak_takie_rozwia%CC%A8zanie_wp%C5%82ywa_na_zadawanie_paszy%3F1.jpg" alt="" width="876" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="624" /></p>
<ul>
<li>Elżbieta i Hubert Pakułowie, mają dwójkę dzieci: 5-letnią Nadię i 3-letniego Adriana. We wsi Władysławów Popowski (pow. zgierski, gm. Głowno) gospodarują z rodzicami Anną i Sławomirem na 30 ha, w tym 20 ha własnych i 10 ha dzierżawy. Uprawiają 15 ha kukurydzy, 8 ha traw i 7 ha zbóż. Utrzymują 60 sztuk bydła, w tym 30 krów o średniej wydajności laktacyjnej 10 700 kg mleka. Biały surowiec dostarczają do SM Mlekpol w ilości 25 tys. l miesięcznie.<o:p></o:p></li>
</ul>
<p align="right" style="text-align: left;"><strong>Andrzej Rutkowski</strong><br /><strong>Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</strong></p>
<p align="right" style="text-align: left;"><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 2/2020 na str. 17. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie:  </strong></span><span style="font-size: 12pt; font-family: Calibri, sans-serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><b><span style="font-size: 10.5pt; font-family: Verdana, sans-serif;">Zamów prenumeratę.</span></b><b><span style="font-size: 10.5pt;"></span></b></a></span><span style="font-size: medium;"></span><strong></strong></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/02/14/208832.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Mon, 14 Feb 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/wysypy-w-paszowozie-ulozone-po-przekatnej-jak-takie-rozwiazanie-wplywa-na-zadawanie-paszy-2352817</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Ile paszy można zaoszczędzić korzystając z paszowozu?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/ile-paszy-mozna-zaoszczedzic-korzystajac-z-paszowozu-2352795</link>
			<description>W każdym z tych gospodarstw wprowadzenie żywienia z wozu paszowego przyczyniło się do oszczędności paszy. Odkąd stosują wymieszaną dawkę, mają mniej niedojadów, co zwłaszcza widać w przypadku pasz bardziej włóknistych, jak np. sianokiszonka.
</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3>Dobrze wymieszana dawka uniemożliwia sortowanie przez krowy</h3>
<div>– <em>Przy dobrze wymieszanej dawce TMR krowy zjadają wszystko, gdyż nie mają możliwości selekcji pasz na te bardziej smakowite jak kiszonka z kukurydzy i treściwe oraz mniej smakowite jak sianokiszonka czy słoma</em> – wyjaśnił Daniel Pawłowski, który gospodaruje z bratem Kamilem.<br /><br /></div>
<h3>Drugi TMR dla jałówek i opasów</h3>
<div>Od 6 lat bracia sporządzają dawkę TMR w pionowym wozie paszowym <strong>Alimamix Evolution</strong> o pojemności 12 m<sup>3</sup>. Uważają go za bardzo solidny i niezawodny.<br /><br /></div>
<div>– <strong><em>Przy paszowozie nic jeszcze nie naprawialiśmy, wystarczy tylko regularnie wymieniać noże na ślimaku. Do jego napędzania wykorzystujemy stary traktor MTZ Belarus. To tani ciągnik oborowy, którego nie odpinamy od paszowozu. Niektórzy kupują drogie wypasione ciągniki do napędzania wozu paszowego, co dla nas jest zupełnym bezsensem. Takiego Belarusa naprawimy sami, nie musimy go rejestrować, bo nie wyjeżdżamy nim poza siedlisko. Twardy Belarus nie wymięka też w ciężkich warunkach oborowych. To wszystko wpływa na cięcie kosztów</em></strong> – wyjaśnił Kamil Pawłowski.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_2.jpeg" alt="Jednoślimakowy wóz paszowy od polskiej rodzinnej firmy A-Lima-Bis ze Środy Wielkopolskiej współpracuje z ciągnikiem MTZ Belarus" width="959" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="629" /></div>
<ul>
<li><strong>Jednoślimakowy wóz paszowy od polskiej rodzinnej firmy A-Lima-Bis ze Środy Wielkopolskiej współpracuje z ciągnikiem MTZ Belarus</strong><strong><span style="color: #ffffff; font-family: ‘Open Sans‘, Arial, ‘Trebuchet MS‘, sans-serif; font-size: 12px; background-color: #333333;"><br /></span></strong></li>
</ul>
<div></div>
<div>W skład dawki TMR przeznaczonej dla krów dojnych wchodzą takie pasze jak:</div>
<ul>
<li><strong>kiszonka z kukurydzy, </strong></li>
<li><strong>sianokiszonka, </strong></li>
<li><strong>gniecione ziarno kukurydzy, </strong></li>
<li><strong>poekstrakcyjna śruta rzepakowa, </strong></li>
<li><strong>suche wysłodki buraczane, </strong></li>
<li><strong>korektor białkowy, </strong></li>
<li><strong>dodatek mineralno-witaminowy oraz drożdże. </strong></li>
</ul>
<div>To dawka wyliczona na dzienną produkcję 28 l od przeciętnej krowy. Sztuki bardziej wydajne dokarmiane są z ręki pełnoporcjową paszą treściwą w postaci granulatu. Drugi zupełnie inny TMR bracia mieszają dla jałówek i opasów, w którym największy udział stanowi sianokiszonka uzupełniana kiszonką z kukurydzy.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <em><strong>Jałówkom na rozdaną dawkę TMR rozsypujemy poekstrakcyjną śrutę rzepakową gdyż potrzebują więcej białka, zaś buhajom na TMR rozsypujemy koncentrat dedykowany dla opasów, gdzie poziom białka i energii jest odpowiednio zbilansowany dla tej grupy zwierząt</strong> </em>– powiedział Daniel Pawłowski.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div data-article-box=""></div><h3>Jałówki rosły zbyt wolno na pastwisku</h3>
<div>Na pastwiska wychodzą tylko krowy zasuszone oraz jałówki wysoko cielne, gdyż ruch ma korzystny wpływ na łatwość wycieleń. Jeszcze w zeszłym roku bracia wypasali także młodsze jałówki, jednak zrezygnowali z tego systemu, gdyż zauważyli, że jałówki znacznie szybciej rosną w oborze na dawce TMR.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <strong><em>Na pastwisku jałówki mają znacznie niższe przyrosty, jak wyjdą wiosną mając wagę 300 kg, tak na jesieni schodzą do obory w wadze 350 kg. Nie możemy sobie na to pozwolić. Jałówka musi szybko rosnąć, abyśmy mogli ją jak najwcześniej zacielić, wtedy w młodszym wieku zaczyna produkować mleko, a to wszystko wpływa na wynik ekonomiczny </em></strong>– podkreślił Daniel Pawłowski.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F.jpeg" alt="Daniel Pawłowski (z lewej) gospodaruje z bratem Kamilem we wsi Polule (woj. podlaskie, pow. suwalski), wspomagają ich rodzice Teresa i Jan. Na 12 ha własnych i 130 ha dzierżawy uprawiają 30 ha kukurydzy na kiszonkę oraz ponad 110 ha użytków zielonych. Utrzymują 240 sztuk bydła, w tym 60 krów, 80 opasów i 100 jałówek. Mleko w ilości 520 tys. l rocznie dostarczają do Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol – oddział Suwałki." width="955" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="632" /></div>
<ul>
<li>Daniel Pawłowski (z lewej) gospodaruje z bratem Kamilem we wsi Polule (woj. podlaskie, pow. suwalski), wspomagają ich rodzice Teresa i Jan. Na 12 ha własnych i 130 ha dzierżawy uprawiają 30 ha kukurydzy na kiszonkę oraz ponad 110 ha użytków zielonych. Utrzymują 240 sztuk bydła, w tym 60 krów, 80 opasów i 100 jałówek. Mleko w ilości 520 tys. l rocznie dostarczają do Spółdzielni Mleczarskiej Mlekpol – oddział Suwałki.</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3><br />Wreszcie dojadają sianokiszonkę</h3>
<div>Dopóki Jan Stokłosa nie miał wozu paszowego, krowy selekcjonowały podawane im pasze i to nie tylko treściwe od objętościowych. Bardzo chętnie zjadały kiszonkę z kukurydzy i kiszone wysłodki buraczane, natomiast niedojadały sianokiszonki, zwłaszcza tej z późniejszych pokosów.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>– <em><strong>Jednorodna, wymieszana dawka jest smakowita, a zarazem zmniejsza ilość niedojadów. Krowy całą dobę pobierają taką samą paszę, co korzystnie wpływa na zdrowotność żwacza oraz poziom produkcji mleka. Kolejny plus, to mniejsza pracochłonność przy zadawaniu pasz</strong></em> – oznajmił Jan Stokłosa.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div>Jednoślimakowy, pionowy paszowóz <strong>Strautmann</strong> o pojemności 12 m<sup>3</sup> rolnik zakupił w kwietniu br., razem z napędzającym go ciągnikiem Deutz-Fahr o mocy 75 KM. Ten nowy komplet spisuje się bez zarzutów. Wybór marki ciągnika był podyktowany dobrymi doświadczeniami. Wszak w gospodarstwie bezawaryjnie pracuje już 10-letni zielony traktor o mocy 110 KM. Są też starsze Ursusy i najmocniejszy Zetor generujący 160 KM. <strong>Hodowca maksymalnie wykorzystał programy pomocowe przy wymianie parku maszynowego, zakupując nie tylko traktory, ale też m.in. dwie ładowarki JCB – teleskopową, służącą głównie do załadunku wozu paszowego oraz przegubową niezastąpioną przy usuwaniu obornika z korytarzy gnojowych.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_3_.jpeg" alt="Wóz paszowy Strautmann pracuje od ponad pół roku" width="956" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="629" /></strong></div>
<ul>
<li><strong>Wóz paszowy Strautmann pracuje od ponad pół roku</strong></li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h2><br />Treściwa poza wozem</h2>
<div>W skład dawki zadawanej z paszowozu wchodzą:</div>
<ul>
<li><strong> kiszonka z kukurydzy, </strong></li>
<li><strong>sianokiszonka w balotach </strong></li>
<li><strong>oraz kiszone wysłodki buraczane</strong>,</li>
</ul>
zatem jest to PMR bez udziału pasz treściwych, które rolnik zadaje osobno.<br /><br /><div data-article-box=""></div>
<div>– <strong><em>Mamy zbyt małe stado, aby dzielić krowy na grupy i każdej zadawać inny TMR, dlatego wszystkie krowy otrzymują jeden PMR. Zaraz po doju do stołu paszowego dopuszczamy krowy produkcyjne. One pobierają PMR, który uprzednio posypujemy paszą treściwą, gdy się najedzą, to dopiero wtedy otwieramy bramki i umożliwiamy dostęp do paszy krowom zasuszonym i jałówkom cielnym</em> </strong>– wyjaśnił Jan Stokłosa.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_5.jpeg" alt="Jan Stokłosa gospodaruje z żoną Teresą oraz z dziećmi: Janem i Joanną na 55 ha we wsi Łowkowice (woj. opolskie pow. krapkowicki). Rolnicy uprawiają 25 ha zbóż, w tym pszenicę i mieszanki zbożowe, 10 ha kukurydzy, 10 ha łąk, 8 ha rzepaku i 2 ha buraków cukrowych. Utrzymują 45 sztuk bydła, w tym 30 krów. Mleko dostarczają do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Kole – Oddział w Grodkowie, w ilości ponad 180 tys. l rocznie." width="953" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="635" /></div>
<ul>
<li>Jan Stokłosa gospodaruje z żoną Teresą oraz z dziećmi: Janem i Joanną na 55 ha we wsi Łowkowice (woj. opolskie pow. krapkowicki). Rolnicy uprawiają 25 ha zbóż, w tym pszenicę i mieszanki zbożowe, 10 ha kukurydzy, 10 ha łąk, 8 ha rzepaku i 2 ha buraków cukrowych. Utrzymują 45 sztuk bydła, w tym 30 krów. Mleko dostarczają do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Kole – Oddział w Grodkowie, w ilości ponad 180 tys. l rocznie.</li>
</ul>
<div data-article-box=""></div><h3><br />Z wózkiem paszowym bez kwasicy</h3>
<div>Wpływ wozu paszowego na zmniejszenie ilości niedojadów oraz jednoczesne zwiększenie pobrania paszy zaobserwował również Sławomir Burzyński, który podstawową dawkę TMR od 6 lat zadaje z poziomego wozu paszowego <strong>Keenan</strong> o pojemności 12 m<sup>3</sup>. Składa się ona z</div>
<ul>
<li><strong>500 kg sianokiszonki, </strong></li>
<li><strong>1250 kg kiszonki z kukurydzy,</strong></li>
<li><strong> 100 kg własnych śrut zbożowych, </strong></li>
<li><strong>dodatków mineralno-witaminowych </strong></li>
<li><strong>oraz poekstrakcyjnych śrut rzepakowej i sojowej.</strong></li>
</ul>
<div>Precyzyjne i częste dokarmianie według indywidualnych dawek dopasowanych do aktualnej wydajności każdej krowy odbywa się za pomocą <strong>wózka paszowego DeLaval</strong>. Porusza się on po szynie przytwierdzonej do stropu obory. Załącza się automatycznie i wykonuje aż <strong>8 rozdań paszy dziennie</strong>, dzięki temu jednorazowe porcje są małe nie przekraczające 1 kg, to zapobiega występowaniu kwasicy żwacza.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_1.jpeg" alt="Wóz paszowy Keenan o pojemności 12 m3" width="955" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="630" /></div>
<ul>
<li><strong>Wóz paszowy Keenan o pojemności 12 m<sup>3</sup></strong></li>
</ul>
<div><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ile_paszy_moz%CC%87na_zaoszcze%CC%A8dzic%CC%81_korzystaja%CC%A8c_z_paszowozu%3F_4.jpeg" alt="" width="955" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" height="636" /></strong></div>
<ul>
<li>Sławomira i Sławomir Burzyńscy gospodarują z synem Dominikiem na ponad 45 ha we wsi Traby (woj. łódzkie, pow. łowicki). Uprawiają 11,5 ha kukurydzy na kiszonkę, 12,5 ha traw, 3 ha lucerny i 20 ha zbóż. Utrzymują 74 sztuki bydła, w tym 44 krowy o średniej wydajności 10 tys. kg mleka. Rocznie dostarczają ok. 400 tys. l mleka do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu.</li>
</ul>
<div><strong>Andrzej Rutkowski</strong><br />Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</div>
<div></div>
<div>Artykuł ukazał się w magazynie Elita Dobry Hodowca 6/2020 na str. 13. <strong>Jeśli chcesz czytać więcej podobnych artykułów, już dziś wykup dostęp do wszystkich treści na Elicie:  <a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" rel="noopener">Zamów prenumeratę.</a><span style="font-size: 12pt; font-family: Calibri, sans-serif;"><a href="https://prenumerata.elita-magazyn.pl/" target="_blank" style="color: blue;" rel="noopener"><span style="font-size: 10.5pt;"></span></a></span></strong><span style="font-size: medium;"></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2022/01/16/208854.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Sun, 16 Jan 2022 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/ile-paszy-mozna-zaoszczedzic-korzystajac-z-paszowozu-2352795</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Paszowóz też potrzebuje czyszczenia</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/paszowoz-tez-potrzebuje-czyszczenia-2352750</link>
			<description>Nawet 100 kg brudu i pleśni może się zebrać w paszowozie! Właśnie dlatego jego regularne czyszczenie jest niezbędne! Jak najlepiej czyścić wóz paszowy?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jak często czyścić wóz paszowy?</h3>
<div style="text-align: justify;">Paszowóz pracuje 365 dni w roku - to podstawa dobrej jakości paszy! Przez to ogromne obciążenie, często jego elementy zużywają się i zanieczyszczają. Prawdziwym wyzwaniem dla higieny wozów paszowych są wilgotne dawki pokarmowe oraz komponenty o śluzowatej strukturze. <strong>Aby więc uniknąć namnażania się pleśni, wozy paszowe należy regularnie czyścić, a jeśli przygotowywana dawka jest wilgotna, jest to wskazane co 4 tygodnie.</strong><br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Co jest sygnałem alarmowym, żeby zwrócić uwagę na czystość paszowozu?</h3>
<div style="text-align: justify;">Dlatego też obowiązuje następująca zasada –<strong> widząc jakiekolwiek problemy w żywieniu, należy najpierw sprawdzić wóz paszowy</strong>. Kiedy pleśnie z niego trafiają do paszy, znacznie obciążają układ odpornościowy krów. Sygnałami alarmowymi zanieczyszczenia wozu jest <strong>zredukowana ilość pobieranej paszy, sukcesywny wzrost liczby komórek somatycznych w mleku, a nawet pojawienie się stanów chorobowych wymion.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak czyścić wóz paszowy?</h3>
<div style="text-align: justify;"><strong>Czyszczenie</strong> – wóz paszowy należy opróżnić i odłączyć zasilanie. Większe kawałki paszy usuwamy za pomocą szufelki. Następnie urządzeniem o wysokim ciśnieniu czyścimy wóz wewnątrz i z zewnątrz wraz z elementami łączącymi. Zamiast standardowo stosowanych końcówek można użyć długiego węża, co pozwoli na lepsze wyczyszczenie wszystkich zakamarków, przede wszystkim w kątach wozu oraz po spodniej części noży.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Porada</strong> – jeżeli przed i po czyszczeniu zważymy wóz paszowy, różnica masy to waga zanieczyszczeń. Może ona dochodzić nawet do 100 kg, co dokładnie oznacza 100 kg brudu i pleśni, które potencjalnie mogłyby trafić do paszy!<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Magnesy</strong> – je również należy regularnie czyścić. Tylko na wyczyszczonych magnesach sprawdzimy, czy funkcjonują one jeszcze prawidłowo.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/uwaga_na_bezpieczen%CC%81stwo_pracy_i_potencjalne_niebezpieczen%CC%81stwo_urazo%CC%81w!_wo%CC%81z_paszowy_nalez%CC%87y_czys%CC%81cic%CC%81_zawsze_wy%C5%82a%CC%A8czony_ze_z%CC%81ro%CC%81d%C5%82a_zasilania_i_najlepiej_w_dwie_osoby.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="963" height="651" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Ralf ­Kortwinkel, LWK NRW</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zdjęcie główne: Przemysław Staniszewski<br />Zdjęcie w artykule: Hilbk-Kortenbruck</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/06/21/208898.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Jun 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/paszowoz-tez-potrzebuje-czyszczenia-2352750</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Podejrzane rejestracje przyczep Joskin</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/podejrzane-rejestracje-przyczep-joskin-2352748</link>
			<description>W analizie danych CEPiK, firma Joskin odkryła nieprawidłowości dotyczące rejestracji przyczep rolniczych. Twierdzi, że część pojazdów wprowadzonych na rynek bezpodstawnie używało jej nazwy. Ten proceder ma dotyczyć używanych przyczep sprzedawanych na terenie lubelskiej gminy Piaski.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Przyczepy innych marek sprzedawane pod szyldem Joskin</h3>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Zauważaliśmy, że niektóre przyczepy nieznanych marek mogą być sprzedawane nielegalnie pod naszą marką</em></strong> – twierdzi firma Joskin dodając, że wszystko to pozwala sądzić, iż chodzi tu o próbę oszustwa przy rejestracji. – <strong><em>Prawdopodobnie chodzi o zamiar wykorzystania renomy naszej marki, żeby wprowadzić w błąd użytkowników i organy odpowiedzialne za homologację maszyn.</em></strong><br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Grupa Joskin podkreśla, że nieuczciwe postępowanie tego typu nie pozostaje bez konsekwencji dla użytkownika. Przyczepy są bowiem wynikiem szeroko zakrojonych prac badawczo-rozwojowych oraz know-how zdobytego przez wiele lat. Dlatego wprowadzanie do obiegu produktów, które są znane ze swojej jakości i niezawodności oraz spełniają surowe normy bezpieczeństwa, nie może odbywać się w sposób improwizowany. Proces ten zwykle poprzedzają znaczące inwestycje. Wiążą się z nim także rygorystyczne procedury homologacyjne.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Jest to szczególnie ważne w odniesieniu do pojazdów transportowych, gdyż w przypadku awarii może powodować poważne konsekwencje. W takiej sytuacji ofiary nieuczciwych praktyk muszą mieć świadomość, że nasza firma w żadnym wypadku nie może zagwarantować warunków bezpieczeństwa. To samo dotyczy trwałości pojazdów, ponieważ podrobione maszyny wykluczają użycie oryginalnych części zamiennych</em></strong> – podkreśla belgijski producent.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Firma Joskin podjęła już kroki w kierunku wyjaśnienia sprawy i apeluje do rolników o ostroźność</h3>
<div style="text-align: justify;">Joskin traktuje tę kwestię bardzo poważnie, podobnie jak władze, które oświadczyły, że już zajęły się tą sprawą. Jednocześnie Joskin prosi wszystkich rolników zainteresowanych zakupem używanej przyczepy, aby zachowali szczególną ostrożność.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski</strong><br />Zdjęcie: Archiwum</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/05/28/208900.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>p.staniszewski@tygodnik-rolniczy.pl (Przemyslaw Staniszewski)</author>
			<pubDate>Fri, 28 May 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/podejrzane-rejestracje-przyczep-joskin-2352748</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie przebiegi osiągają samojezdne wozy paszowe?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakie-przebiegi-osiagaja-samojezdne-wozy-paszowe-2352740</link>
			<description>Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, jakie największe przebiegi osiągają samojezdne wozy paszowe? Holenderska firma Stoevelaar Machinery, która jest dealerem izraelskich paszowozów marki RMH, przysłała nam zdjęcie i opis wozu VS 18, który ma za sobą 33 675 godzin pracy.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">33 675 motogodzin w paszowozie</h3>
<div style="text-align: justify;">Ten jednoślimakowy wóz został wyprodukowany w 2004 roku. Codziennie po 6–7 godzin mieszał paszę dla 1200 krów przebywających na jednej z ferm w Niemczech. Pod koniec 2018 roku właściciel gospodarstwa zainwestował w nowy sprzęt, a maszynę z przebiegiem 33 675 motogodzin oddał w rozliczeniu. Jak mówił, przeprowadził w nim generalny remont 211-konnego silnika marki Deutz oraz wymienił pompy hydrauliczne na nowe. Ponadto czterokrotnie wymieniał pionowy ślimak mieszająco-rozdrabniający. <strong>Aby maszyna wytrzymała jak najdłużej, w zbiorniku, który ma pojemność 18 m<sup>3</sup>, pojawiła się wkładka ze stali nierdzewnej, która podniosła jego wytrzymałość. Gdy wóz trafił do firmy Stoevelaar Machinery działał bez zarzutu i był w pełni funkcjonalny.</strong><br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Na rynku wtórnym można spotykać samojezdne wozy paszowe z 2004 roku, ale mają o połowę niższy przebieg w porównaniu do prezentowanego paszowozu.<strong> Zdaniem holenderskiej firmy, mimo swoich lat i gigantycznej pracy którą wykonał, nadal jest w doskonałym stanie, co świadczy o jego solidnej konstrukcji. Wpływ miało również to, że regularnie przeprowadzane były w nim przeglądy i prace konserwacyjne.</strong><br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Warto przypomnieć, że samojezdne wozy paszowe RMH produkuje izraelska firma<strong> Lachish Industries</strong> założona w 1956 roku. W 1981 roku zaprezentowała pierwszy samojezdny wóz paszowy. Obecnie ma w ofercie paszowozy o pojemności od 4 do 30 m3. Z kolei firma <strong>Stoevelaar Machinery</strong> działa w branży rolniczej od 1999 roku. W 2000 roku stała się dealerem wozów paszowych RMH na terytorium Holandii i Belgii. W 2009 roku weszła ze sprzedażą tych maszyn również do Niemiec budując od podstaw sieć dealerską. Działa tak, że sprzedając nowe paszowozy bierze w rozliczeniu starsze maszyny. Potem wystawia je na sprzedaż.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski</strong><br /><br /></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/04/28/208908.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Wed, 28 Apr 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakie-przebiegi-osiagaja-samojezdne-wozy-paszowe-2352740</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy warto inwestować w wóz paszowy, gdy nie ma możliwości wjazdu nim do obory?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/technika-mleko/czy-warto-inwestowac-w-woz-paszowy-gdy-nie-ma-mozliwosci-wjazdu-nim-do-obory-2352931</link>
			<description>Tu hodowcy są podzielni. Jedni uważają, że zakup paszowozu ma sens tylko wówczas, gdy można nim wjechać do obory. Inni twierdzą, że zalety pobierania miksu przez krowy są tak duże, że warto kupić maszynę, nawet jeśli trzeba go rozwieźć taczką. Takiego zdania jest też Jacek Gazda, który od ponad roku przygotowuje PMR w wozie paszowym.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;"><strong>Paszowóz z własnym układem hydraulicznym</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Najstarszą część obory w gospodarstwie państwa Gazdów wybudowano w 1973 roku, kolejną dobudowano w 2010 roku.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Powstało w niej 7 dodatkowych stanowisk oraz kojce dla jałówek. W rozbudowanej oborze są 2 kanały gnojowe, z których obornik usuwany jest za pomocą zgarniaczy hydraulicznych, dzięki temu pracuje nam się znacznie lżej</em></strong> – mówią hodowcy.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Wąskie korytarze paszowe w oborze uniemożliwiają wjazd wozu paszowego. Nie przeszkodziło to jednak hodowcom w zakupie takiego urządzenia.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Synowie chcieli przetestować wóz i spodobał im się do tego stopnia, że po miesiącu zakupiliśmy maszynę. Zamówiliśmy paszowóz z własnym układem hydraulicznym. Mamy 4 ciągniki, które pracują na różnych olejach i w związku z tym nie moglibyśmy używać wszystkich do paszowozu. Dzięki własnej hydraulice możemy sporządzać miks używając dowolnego ciągnika. Zamówiliśmy także wysyp umożliwiający załadunek miksu na taczkę</em></strong> – mówi Jacek Gazda.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;">Dobrze przygotowany miks uniemożliwia krowom sortowanie paszy</h3>
<div style="text-align: justify;">Hodowca podkreśla, że odkąd wóz jest używany skończyły się problemy z sortowaniem, głównie sianokiszonki.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Mamy sporo łąk naturalnych nad Wisłą, które często są zalewanie i zebrana z nich zielonka bywa nie najlepsza. Ręczne zadawanie paszy sprawiało, że gdy na stół paszowy trafiał balot nieco gorszej jakości, krowy niechętnie go zjadały. W ubiegłym roku zakisiliśmy trawy z pierwszego pokosu na pryzmie. Uzyskana w ten sposób sianokiszonka ma jednolitą jakość, zostaje dobrze wymieszana z pozostałymi komponentami dawki i praktycznie nie ma problemu z sortowaniem. Gdy nie mieliśmy paszowozu, to dużym obciążeniem było także rozrywanie balotów</em> </strong>– wyjaśnia Jacek Gazda.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Wprawdzie PMR trzeba rozwieźć taczkami, ale z paszowozem jest zdecydowanie lżej. Żywienie zajmuje nam obecnie również mniej czasu. Mieszaninę zadajemy rano i późnej tylko podgarniamy</em></strong> – dodaje Małgorzata Gazda, żona pana Jacka.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;">Co wchodzi w skład PMR-u?</h3>
<div style="text-align: justify;">W skład miksu wchodzi: 400 kg sianokiszonki, 50 kg słomy, 800 kg kiszonki z kukurydzy, 180 kg śruty zbożowej i 100 kg kiszonego ziarna kukurydzy. Ponadto krowy premiowane są paszą treściwą zadawaną z ręki. Rano otrzymują do 1,5 kg na sztukę śruty rzepakowej, w południe do 1,5 kg na sztukę suchego mielonego ziarna kukurydzy i wieczorem około 1 kg na sztukę koncentratu białkowego.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Hodowcy na razie nie rozważają przeprowadzenia inwestycji związanych z budową obiektów inwentarskich.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>5 lat temu był taki moment, że synowie rozważali budowę nowej wolnostanowiskowej obory. Jednak musielibyśmy zaciągnąć kredyty, a sytuacja w mleczarstwie nie jest pewna. Z planów budowy ostatecznie zrezygnowaliśmy. Odnośnie obecnej sytuacji producentów mleka mogę tylko powiedzieć, że gdy 20 lat temu zaczynaliśmy gospodarowanie, za litr mleka otrzymywaliśmy 1,3 zł. Teraz ceny są oczywiście wyższe, ale koszty produkcji wzrosły kilkukrotnie. Porównując tylko ceny do tych z grudnia ubiegłego roku, to bardzo podrożały nawozy mineralne i paliwo</em> </strong>– mówi Jacek Gazda.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/z%CC%87ywienie_kro%CC%81w_z_wozem_paszowym.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1138" height="760" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Krowy otrzymują miks raz dziennie, a dodatkowo 3 razy dziennie premiowane są paszą treściwą zadawaną z ręki</strong></li>
</ul>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/czy_warto_inwestowac%CC%81_w_wo%CC%81z_paszowy%2C_gdy_nie_ma_moz%CC%87liwos%CC%81ci_wjazdu_nim_do_obory%3F_.png" alt="Zdaniem Jacka Gazdy, rozwiązanie – paszowóz i taczka ma sens" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1214" height="789" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Jacek Gazda, wspólnie z żoną Małgorzatą prowadzi w Kobylnicy, w gminie Maciejowice, gospodarstwo specjalizujące się w produkcji mleka. Hodowcy mają 3 synów: Przemysława, Mariusza i Bartłomieja, którzy w miarę możliwości pomagają rodzicom. Rolnicy uprawiają ponad 40 ha, z czego 13 ha stanowią grunty własne. W ubiegłym sezonie kukurydza wysiana była na 12 ha. Część została zebrana na kiszonkę, a część na ziarno, które częściowo zostało wysuszone, a częściowo zakiszone w big-bagach. Na 15 ha uprawiany jest owies, 5 ha zajmuje mieszanka pszenicy z jęczmieniem, około 3 ha – pszenżyto, 3 ha – żyto, a pozostały areał stanowią użytki zielone z jednohektarowym lucernikiem. Stado bydła liczy 25 krów mlecznych, 29 jałówek i 7 opasanych buhajów. Surowiec w ilości około 200 tys. litrów rocznie dostarczany jest do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej Garwolin w Woli Rębkowskiej.</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Bardziej opłacalne żywienie własnymi paszami niż zwiększenie wydajności</h3>
<div style="text-align: justify;">Stado objęte jest oceną użytkowości mlecznej, a średnia roczna wydajność wynosi około 8 tys. kg.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Kiedyś mieliśmy wyższą wydajność, ale aby ją utrzymać kupowaliśmy więcej pasz i dodatków paszowych. Dziś mamy sporo własnego zboża, kukurydzy, więc kupujemy tylko niewielkie ilości niezbędnych komponentów, w tym śruty sojowej i rzepakowej. Żywieniowcy często namawiają nas na zwiększenie wydajności poprzez podanie droższych komponentów paszowych. Przeliczałem, czy takie rozwiązanie się opłaca i okazało się, że potencjalny wzrost produkcji miał mniejszą wartość niż inwestycja w dodatkowo zakupione pasze</em> </strong>– mówi Jacek Gazda.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Małgorzata i Jacek Gazdowie dostarczają surowiec do Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej Garwolin i chwalą współpracę ze swoją mleczarnią.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <em><strong>Dostawcy OSM Garwolin na różne sposoby wspierani są przez swoją spółdzielnię. Między innymi mogą liczyć na wsparcie w postaci pożyczki z „funduszu hodowli i skupu”. Sami niejednokrotnie korzystaliśmy z takiej pomocy. Ponadto spółdzielnia co dwa tygodnie dowozi nam do gospodarstwa produkty nabiałowe, za które należność potrącana jest z wypłaty za mleko. Korzystamy także z możliwości zakupów w magazynie zaopatrzenia rolnictwa, gdzie kupujemy m.in. pasze, nasiona kukurydzy, środki ochrony roślin. Należność także potrącana jest z mleka</strong></em> – mówi Jacek Gazda.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Józef Nuckowski</strong><br />Zdjęcia: Józef Nuckowski</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/04/27/209402.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika mleko</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Tue, 27 Apr 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/technika-mleko/czy-warto-inwestowac-w-woz-paszowy-gdy-nie-ma-mozliwosci-wjazdu-nim-do-obory-2352931</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Kiedy i jak można separować gnojowicę?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/kiedy-i-jak-mozna-separowac-gnojowice-2352735</link>
			<description>Separowanie gnojowicy poprzez oddzielenie składników odżywczych oraz optymalne nawożenie terenów zielonych, może poprawić w gospodarstwie bilans azotu i fosforu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie separowaniem gnojowicy</h3>
<div style="text-align: justify;">Poprzez separowanie można <strong>zmniejszyć koncentrację azotu i fosforu</strong>, a przez to <strong>poprawić równowagę składników odżywczych</strong>. Szczególnie tam, gdzie gospodarstwa mają duży areał użytków zielonych oraz istnieje ryzyko nadmiaru fosforu, warto zainwestować w urządzenie do separacji gnojowicy.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak działa separator gnojowicy?</h3>
<div style="text-align: justify;">Separator rozdziela mechanicznie surową gnojowicę na część stałą i płynną. Sprzęt składa się z wyciskarki ślimakowej, wirówki do dekantacji, filtru spiralnego oraz wahadłowego i podciśnieniowego sita. Separator i pompa do gnojowicy są sterowane łącznie. Gnojowica jest rozdzielana w regularnych odstępach czasu. <strong>Część płynna magazynowana jest w zbiorniku, część stała ląduje na płycie obornikowej. W ten sposób stałe substraty wykorzystywane są do produkcji biogazu, a część płynna nawozi użytki zielone.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;">Kiedy separacja gnojowicy ma sens?</h3>
<div style="text-align: justify;">Zanim jednak hodowca pomyśli o separowaniu gnojowicy, najpierw trzeba sprawdzić poziom składników we własnym gospodarstwie. Za separacją przemawiają:</div>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Uwalnianie składników pokarmowych – separacja usuwa z gnojo...</li></ul>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2021/04/08/208913.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Thu, 08 Apr 2021 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/kiedy-i-jak-mozna-separowac-gnojowice-2352735</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak powinien być wyposażony nowoczesny jałownik?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-powinien-byc-wyposazony-nowoczesny-jalownik-2352708</link>
			<description>Często bywa tak, że rolnicy jak wznoszą nowe obory to są one przeznaczone wyłącznie dla krów. Natomiast jałówki nadal utrzymywane są w starszych zabudowaniach, tudzież stodołach. W gospodarstwie państwa Sroczyńskich ze Starej Przysieki Pierwszej (pow. kościański) zadbano i o nie, budując dla nich nowoczesny budynek.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Komfortowe warunki utrzymania jałówek</h3>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Jałówki staną się matkami przyszłego pokolenia krów, dlatego trzeba o nie dbać. A ten budynek</em> </strong>– wskazuje na oddany do użytku trzy miesiące temu jałownik Leszek Sroczyński – <strong><em>oferuje im najbardziej komfortowe warunki utrzymania. Bo mają tutaj do dyspozycji powierzchnię legowiskową ścieloną słomą, mają stały dostęp do stołu paszowego oraz mogą wyjść poza oborę na okólnik. </em></strong><em>Również nam jest teraz łatwiej, bo inaczej obsługuje się stado w takim budynku niż w momencie, gdy zwierzęta porozstawiane są w różnych budynkach w gospodarstwie.</em><strong><em> Przede wszystkim łatwiej się żywi zwierzęta. Szybciej się też rozściela słomę i wywozi obornik. Atutem jest również to, że dokładniej teraz można obserwować zachowanie poszczególnych zwierzęta i szybciej można wykryć ruję.</em></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Na sprawdzonych wzorcach</h3>
<div style="text-align: justify;">To już drugi nowy obiekt wzniesiony w tym gospodarstwie w ostatnich latach. W 2014 roku państwo Sroczyńscy oddali do użytku oborę wolnostanowiskową dla krów o wymiarach 60x25 m.<strong> Ten budynek jest w stanie pomieścić grubo ponad 150 zwierząt.</strong> Krowy chodzą w nim po rusztach i mają do dyspozycji legowiska pokryte gumowymi matami. Maty gumowe stanowią też podłoże antypoślizgowe w dojarni, w której zainstalowano halę udojową typu rybia ość 2x8 stanowisk firmy DeLaval, na której krowy są automatycznie identyfikowane, mierzona jest ilość pozyskiwanego mleka i automatycznie po doju zdejmowane są aparaty udojowe. Obora jest wentylowana grawitacyjnie. Świeże powietrze napływa do wnętrza dużymi otworami okiennymi rozlokowanymi w ścianach, które w okresach niższych temperatur są zasłaniane siatkami i kurtynami poprowadzonymi przez całą długość budynku. A odprowadzanie zużytego powietrza odbywa się otworem w szczycie budynku, gdzie znajduje się też świetlik kalenicowy. Taki system wentylacji sprawdził się, więc podobny zastosowano w nowym obiekcie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">–<strong><em> To prawda, że teraz powstają obory lekkiej konstrukcji bez ścian. I faktycznie sprawdzają się latem. Ale zimą już nie koniecznie. W takich budyniach krowy są narażone na przeciągi. Przymarzają poidła, robi się bardzo ślisko na rusztach i dochodzi do urazów kończyn. Chcieliśmy tego uniknąć, tym bardziej, że na naszym terenie występują silne wiatry wijące z Zachodu. Dlatego, tak jak w poprzednim obiekcie, tak i w nowym, ściany są wykonane jako mur z bloczków betonowych</em></strong> – opisuje hodowca.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">– <em>W jednej z podłużnych ścian zamontowaliśmy drzwi, którymi jałówki mogą wychodzić na zewnątrz na okólniki. Między nimi rozlokowaliśmy okna. W drugiej podłużnej ścianie, ustawionej od strony nawietrznej, wykonaliśmy wyłącznie otwory okienne. Jest ich dziewięć, a każde ma wymiar 1,2 na 2,8 m. Są nieco większe niż te w oborze postawionej wcześniej, a jest to związane z tym, że tymi otworami będziemy podawać sieczkę na legowiska rozlokowane przy ścianie. Na dniach przy tych otworach zamontowane zostaną przesuwne okna z poliwęglanu, które dadzą możliwość płynnej regula­cji nawiewu. <strong>W czasie upałów będzie można obniżyć okna, co spowoduje maksymalny napływ świeżego powietrza. Z kolei przy niskiej temperaturze będzie można je pod­nieść zamykając tym samym nawiew zimnego powietrza.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></em></div>
<div style="text-align: justify;"><em><strong></strong></em></div>
<div><em><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_5.png" alt="Boczne powierzchnie stołu paszowego są pokryte warstwą płytek gresowych. Tworzy one szczelną, równą powierzchnię, z której łatwo można usunąć zanieczyszczenia" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="988" height="634" /></strong></em></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Boczne powierzchnie stołu paszowego są pokryte warstwą płytek gresowych. Tworzy one szczelną, równą powierzchnię, z której łatwo można usunąć zanieczyszczenia </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F2.png" alt="Legowiska dla krów są uzupełniane sieczką ze słomy wymieszaną w paszowozie z wapnem i wodą " width="1007" height="616" /></div>
<ul>
<li style="text-align: center;"><strong>Legowiska dla krów są uzupełniane sieczką ze słomy wymieszaną w paszowozie z wapnem i wodą</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_4.png" alt="" width="1099" height="736" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Gospodarstwo rodzinne prowadzone przez Lucynę i Leszka Sroczyńskich z synami Marcinem (na zdjęciu) oraz Mateuszem i jego żoną Alicją we wsi Stara Przysieka Pierwsza (gm. Śmigiel, woj. wielkopolskie) liczy z dzierżawami 80 hektarów.</strong> Uprawiane są wyłącznie rośliny przeznaczone na kiszonkę – trawa, lucerna, oraz kukurydza, przed którą pole zajmuje żyto ścinane „na zielono”. Pozyskana pasza jest przeznaczona do stada bydła mlecznego liczącego 500 sztuk. Do doju trafia obecnie 230 krów od których codziennie pozyskiwanych jest 5500 litrów mleka. Surowiec odbiera Mlekovita – zakład w Kościanie.</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Krowy na sieczce, a jałówki na słomie</h3>
<div style="text-align: justify;">Budowa obory dla jałówek ruszyła w czerwcu 2018 r., a zwierzęta zostały wprowadzone do nowego obiektu pod koniec lipca tego roku. Budynek mierzy 54 m długości i 26 m szerokości. Ma konstrukcję słupową. Na słupach żelbetowych rozmieszczonych wzdłuż ścian ze­wnętrznych oraz na wewnętrznych słupach nośnych wykonanych z rur stalowych oparte są krokwie, na których spoczywa dach wykonany z obornickiej płyty warstwowej z rdzeniem poliuretanowym grubości 40 mm. Obora do szczytu ma 9,5 m. Otwór wywiewny zakryty jest świetlikiem o szerokości 2,2 m. Budynek jest przejazdowy. Stół paszowy ma szerokość ok. 5 metrów i po obu jego stronach na całej długości ułożona jest warstwa płytek gresowych szerokości 90 cm. Również betonowe murki odgradzające części legowiskowe od korytarza paszowego wyłożono płytkami. Każdy taki murek jest łatwiejszy do utrzymania w czystości. Wszystkie płytki są zamontowane tak, że tworzą równą i jednolita powierzchnię, a to ogranicza możliwość rozwoju szeregu bakterii i mikroorgani­zmów, które mogłyby się rozwijać w szczelinach. Po jednej stronie stołu paszowego znajdują się sektor dla krów, które pomysłowym systemem bramek przechodzą do drugiej obory na czas doju. Krowy mają tutaj do dyspozycji legowiska o wymiarach 2,3 na 1,2 m, które są wypełnione sieczką.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Sieczka jest produkowana w gospodarstwie</em></strong> – tłumaczy Leszek Sroczyński. – <strong><em>Najpierw wynajmujemy sieczkarnię, która tnie słomę na bardzo drobne części i ładuje je na rozrzutnik, a ten odwozi materiał do stodoły. Za jednym razem przerabiamy w ten sposób 10 balotów. Raz w miesiącu odważoną ilość sieczki ładujemy do paszowozu. Dosypujemy wapno i dolewamy wodę, a po wymieszaniu materiał wysypujemy tuż obok obory. Pobiera go ładowarka teleskopowa i oknami podaje go do obory wprost na umieszczone przy ścianach legowiska. Taka ściółka jest miękka i wygodna i gdyby była taka możliwość to też w starszej oborze zastąpilibyśmy gumowe maty takim materiałem legowiskowym.</em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Krowy mają do dyspozycji korytarze spacerowe wyłożone betonowymi rusztami o szerokości 3,3 m. Pod nimi, a także pod stołem paszowym znajdują się zagłębione na 2,2 metry zbiorniki, w którym gromadzone są odchody zwierzęce. Zbiorniki tworzą dwa podłużne kanały połączone poprzecznie, a to zapewnia zamkniętą, okrężną trasę przepływu cieczy. Zgromadzona w kanałach gnojowica okresowo, a także przed wywiezieniem będzie mieszana z wykorzystaniem mieszadła napędzanego od ciągnika. Identyczny układ czyli szerokie na 3,3 m ruszta przy stole paszowym oraz dwa kanały z mieszadłem zastosowano w części dla jałówek. Ale młode zwierzęta mają przede wszystkim do dyspozycji szeroką na 11,5 metra otwartą powierzchnię legowiskową, na której cztery razy w tygodniu jest rozścielana słoma. Na raz zużywane są trzy bele. <strong>Powierzchnia legowiskowa jest obniżona w stosunku do podłogi rusztowej o 20 cm, a to – jak zaznacza rolnik – praktycznie zapobiega przedostawaniu się słomy na ruszta. Inne zabezpieczenie stanowią wysokie na 2 metry murki, które spełniają też inne zadanie.</strong> Dzięki nim przejścia dla zwierząt między rusztami a powierzchnią legowiskową są ograniczone i gdy ma być wywożony obornik – co ma miejsce raz na półtora tygodnia i jest wykonywane ładowarką teleskopową – wystarczy przegonić jałówki na ruszta, po czym można zamknąć przejście zawieszonymi na murkach bramkami.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_1.png" alt="Posadzka w części ściołowej została zagłębiona w stosunku do korytarza gnojowego o 20 cm. Tygodniowo na dościelenie powierzchni legowiskowej potrzeba 12 bel słomy" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1106" height="712" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Posadzka w części ściołowej została zagłębiona w stosunku do korytarza gnojowego o 20 cm. Tygodniowo na dościelenie powierzchni legowiskowej potrzeba 12 bel słomy </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_6.png" alt="	W oborze zamontowane jest oświetlenie ledowe. Trzy lampy włączają się automatycznie i świecą się przez całą noc" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1106" height="646" /></div>
<ul>
<li>
<p><strong>W oborze zamontowane jest oświetlenie ledowe. Trzy lampy włączają się automatycznie i świecą się przez całą noc</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_powinien_byc%CC%81_wyposaz%CC%87ony_nowoczesny_ja%C5%82ownik%3F_7.png" alt="Jałówki są karmione z paszowozu. Dawka sporządzana jest z sianokiszonki z traw, sianokiszonki z żyta, kiszonki z kukurydzy oraz śruty rzepakowej" width="1107" height="735" /></div>
<ul>
<li><strong> Jałówki są karmione z paszowozu. Dawka sporządzana jest z sianokiszonki z traw, sianokiszonki z żyta, kiszonki z kukurydzy oraz śruty rzepakowej </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">– <em><strong>Jałówki są podzielone na trzy grupy między którymi prowadzana jest rotacja. W pierwszym sektorze utrzymywane są najmniejsze zwierzęta w wieku 8 miesięcy. W drugiej grupie przebywają jałówki które mają kilkanaście miesięcy, a do ostatniej trafiają te najstarsze, które niebawem mają się cielić </strong></em>– wyjaśnia Leszek Sroczyński. – <strong><em>W tym budynku utrzymywanych jest przeszło 200 jałówek. To nie wszystko, bo po przeciwległej stronie korytarza paszowego są 54 krowy dojne. Budynek jest postawiony tak, że teoretycznie można by było go rozbudować, choć takich planów na razie nie mamy.</em></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski</strong><br />Zdjęcia: Przemysław Staniszewski</div>
<div class="MsoNormal" style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify; line-height: 150%; background: white;"><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: ‘Arial‘,sans-serif; mso-fareast-font-family: ‘Times New Roman‘; mso-fareast-language: PL; mso-bidi-font-weight: bold;"></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/12/09/208941.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Wed, 09 Dec 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-powinien-byc-wyposazony-nowoczesny-jalownik-2352708</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jaki system doju jest najlepszy dla dużych obór?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jaki-system-doju-jest-najlepszy-dla-duzych-obor-2352701</link>
			<description>Przedstawiamy wyniki badań porównania dwóch dużych obór wchodzących. Przedsiębiorstwa gospodaruje na ponad 3 tys. ha użytków rolnych i posiada cztery obory krów mlecznych i jedno stado bydła mięsnego.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Robot udojowy czy hala?</h3>
<div style="text-align: justify;">W jednym z gospodarstw wchodzących w skład <strong>Przedsiębiorstwa Rolnego Długie Stare Sp. z o. o</strong>., w województwie wielkopolskim, w połowie 2012 r. oddano w użytkowanie nową oborę z ponad <strong>350 stanowiskami i sześcioma robotami udojowymi firmy Lely</strong>. Krowy zasuszone, jak również porodówka są w starej oborze, gdzie krowy  dojone są również robotem. <br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Poniżej prezentujemy wyniki badań porównania tej obory (tzw. N) z drugą co do wielkości, z ponad 200 stanowiskami (tzw. W). Wiele elementów było jednakowych w obu oborach, takich jak:</div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>zasiedlano je jałówkami pochodzącymi z centralnej wychowalni młodzieży Przedsiębiorstwa,</strong></li>
<li><strong>stosowano taki sam system żywienia. Pasze gospodarskie pochodziły z pól jednakowo uprawianych i tak samo były konserwowane. Pasze treściwe pochodziły z tej samej mieszalni,</strong></li>
<li><strong>jednakowy był system utrzymania; w boksach legowiskowych ścielonych oraz podłogą pełną na korytarzach,</strong></li>
<li><strong>jednakowy był klimat lokalny, gdyż odległość między oborami wynosi około 15 km</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>analizowano ten sam trzyletni okres – lata 2016 - 2018.</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><br />Różnica dotyczyła jedynie systemu doju: w oborze „N” – krowy doiły się robotem firmy Lely, w oborze konwencjonalnej „W” – w hali udojowej „rybia ość”. Dane wyjściowe pochodzą z kontroli użytkowości prowadzonej metodą A 4 przez PHFBiPM.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak system doju wpływa na wydajność mleczną i parametry mleka?</h3>
<div style="text-align: justify;">W obu stadach uzyskuje się bardzo dobrą wydajność mleka. W tabeli 1. przedstawiono średnie wartości produkcji mleka w latach 2016-2018. W oborze W wydajność zawsze była wyższa w porównaniu do średniej krajowej pogłowia rasy Polskiej Holsztyńsko-Fryzyjskiej (PHF) odmiany czarno-białej (HO).<strong> Przez wszystkie trzy lata wydajność w oborze N – z robotami udojowymi była wyższa w stosunku do obory konwencjonalnej W. Zwraca uwagę wysoka wydajność mleka w 2018 r. w oborze N – 12 108 kg mleka. W ciągu dwóch lat nastąpił wzrost wydajności o 1500 kg, przy wzroście liczebności stada z 363 w 2016 r. do 432 w 2018 r., czyli o 20 %.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/roboty_w_duz%CC%87ym_stadzie_1.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1012" height="328" /></strong></div>
<p style="text-align: justify;"><strong>Równocześnie następował wzrost wydajności tłuszczu i białka. W 2018 r. w</strong> oborze W wydajność tłuszczu i białka była o 50 kg wyższa w stosunku do średniej krajowej. Natomiast w oborze N przewaga wyniosła po około 100 kg tłuszczu i białka. W obu stadach zawartość tłuszczu była nieco niższa w porównaniu do średniej krajowej. <strong>Zawartość białka w mleku w obu oborach była zbliżona do średniej krajowej. </strong></p>
<p style="text-align: justify;">Przeprowadzono analizę wpływu numeru laktacji na wydajność.<strong> Na rys. 1. porównano wydajność mleka w kolejnych laktacjach <span style="font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 106%;"></span>W pierwszej laktacji wydajność była bardzo podobna w obu oborach.</strong> W drugiej laktacji wydajność krów w oborze N była o 420 kg wyższa w porównaniu do obory W. W trzeciej laktacji różnica zwiększyła się do 590 kg, a w czwartej i dalszych do 1721 kg. W obu oborach wydajność mleka była znacznie wyższa w stosunku do analogicznych laktacji krów w województwie wielkopolskim.</p>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Dla obory W wydajność pierwiastek była wyższa o 20 % (średnia wojewódzka 8040 kg, a w oborze W – 9611 kg). W drugiej laktacji różnica wyniosła 27 %, dla trzeciej 22 %, a dla czwartej i dalszych 15 %. Dla obory N przewaga nad średnia województwa wielkopolskiego wyniosła dla pierwiastek 20 %, dla krów w drugiej laktacji 32 %, w trzeciej laktacji 28 % oraz w czwartej i dalszych laktacjach 35 %.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Na rys. 2. Przedstawiono wydajność tłuszczu za 305–dniowe laktacje. W oborze „W” pierwiastki dały o 10 kg tłuszczu więcej w porównaniu do rówieśnic w oborze „N”.</strong> <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/roboty_w_duz%CC%87ym_stadzie_1_2.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1058" height="349" /></strong></div>
<div style="text-align: justify;" align="center"></div>
<div style="text-align: justify;">W obu analizowanych oborach uzyskano znacznie więcej tłuszczu w porównaniu do średniej województwa wielkopolskiego. Obora W przewyższała tą średnią dla pierwszej laktacji o 17 %, drugiej o 21 %, trzeciej o 20 % oraz czwartej i dalszych o 9 %. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Jeszcze większą przewagą wykazały się krowy w oborze N dla kolejnych laktacji. Wyniosła ona w pierwszej laktacji 13 %, drugiej 24 %, trzeciej 22 % oraz czwartej i dalszych 28 %.</div>
<div style="text-align: justify;">
<p><strong>Na rys. 3. przedstawiono średnią produkcje białka w mleku w zależności od numeru laktacji.  Pierwiastki w oborze W dały o 6 kg białka więcej aniżeli w oborze N.</strong> W kolejnych laktacjach więcej białka uzyskiwano od krów w oborze N. W drugiej laktacji różnica wyniosła 9 kg, w trzeciej 17 kg, a w czwartej i dalszych wzrosła do 46 kg. Wydajność białka w obu oborach była znacznie większa, o 20 % do ponad 30 % w stosunku do średniej wojewódzkiej.</p>
</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Na rys. 4 przedstawiono wydajność suchej masy w mleku. W pierwszej laktacji uzyskano więcej suchej masy od krów w oborze W. Natomiast od drugiej laktacji więcej suchej masy uzyskiwano od krów w oborze N. <br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/roboty_w_duz%CC%87ym_stadzie_1_3.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1127" height="435" /></strong></div>
<div data-article-box=""></div><h3><br />Jak można zinterpretować uzyskane wyniki?</h3>
<p>Uzyskane wyniki badań pozwalają na stwierdzenia:</p>
<ul>
<li><strong>w obu stadach uzyskiwano bardzo dobre wyniki produkcyjne. Świadczy to o dobrym zarządzaniu oraz zaangażowaniu pracowników, </strong></li>
<li><strong> wydajność krów w pierwszej laktacji w obu oborach była bardzo zbliżona. Wskazuje to na wyrównanie zwierząt pod względem genetycznym oraz identyczne warunki środowiskowe, </strong></li>
<li><strong>w drugiej i dalszych laktacjach wyższą średnia wydajność mleka, tłuszczu, białka i suchej masy uzyskano w stadzie dojonym robotami udojowymi,</strong></li>
<li><strong>dój robotem udojowym jest rozwiązaniem korzystnym dla stada o wysokiej wydajności mleka.</strong></li>
</ul>

<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jaki_system_doju_jest_najlepszy_dla_duz%CC%87ych_obo%CC%81r%3F_1.jpeg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1178" height="782" /></p>
<p><br /><strong>Stanisław WINNICKI, Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach, Oddział w Poznaniu, Witold GLAPA, Karol POLASZEK,  Przedsiębiorstwo Rolne Długie Stare, Spółka z o.o.  </strong></p>
<p>Zdjęcia: Beata Dąbrowska<span style="font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 106%;"></span><span style="font-size: 12.0pt; mso-bidi-font-size: 11.0pt; line-height: 106%;"></span></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/11/24/208947.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 24 Nov 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jaki-system-doju-jest-najlepszy-dla-duzych-obor-2352701</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zadawać paszę, gdy stół paszowy jest zbyt wąski?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-zadawac-pasze-gdy-stol-paszowy-jest-zbyt-waski-2352699</link>
			<description>W wielu oborach stół paszowy jest tak wąski, że nie ma możliwości, aby wjechał tam nawet najmniejszy wóz paszowy. W takim przypadku do przewożenia paszy można wykorzystać np. powszechnie stosowane w magazynach wózki widłowe uprzednio je przygotowując do nowego zadania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Usprawniony wózek widłowy pomoże w oborze z bardzo wąskimi korytarzami paszowymi</h3>
<div style="text-align: justify;">W pełni sprawny, używany wózek widłowy można już kupić za 4 tysiące złotych. Po niewielkich usprawnieniach może stać się doskonałym pojazdem do transportu paszy do obór z bardzo wąskimi korytarzami paszowymi. <strong>Typowy wózek widłowy mierzy bowiem poniżej jednego metra szerokości, a jego wysokość zaczyna się już od półtora metra. Montując odpowiednie oprzyrządowanie można go wykorzystać do zastosowań rolniczych jak dowóz paszowy do obory, a nawet ładowania obornika.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Co trzeba wykonać, aby taki sprzęt mógł pracować w oborze? Potrzebne jest odpowiednie oprzyrządowanie. Może je stanowić na przykład chwytak przykręcony do masztu wózka widłowego. Wózek widłowy z takim wyposażeniem mieliśmy okazję zobaczyć w pracy w jednym z gospodarstw w powiecie grajewskim (woj. podlaskie). W tym przypadku taki element składa się z ramy w postaci grubej blachy zamocowanej do masztu, do której – w dwóch skrajnych miejscach – przyspawane są uchwyty. Z kolei do nich z wykorzystaniem sworzni mocowane są ramiona zakończone kłami. Ruch ramion możliwy jest dzięki dwóm siłownikom hydraulicznym dwustronnego działania. <strong>Aby urządzenie działało prawidłowo, potrzebna jest jeszcze ingerencja w układ hydrauliczny wózka, związany z dołożeniem dodatkowej sekcji rozdzielacza. Działanie urządzenia jest bardzo proste. Przytrzymuje on kłami balot, a po przywiezieniu do obory, cofając wózkiem po stole paszowym następuje jego samoczynne rozwijanie.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Wózek widłowy z szuflą i chwytakiem</h3>
<div style="text-align: justify;">Innym oprzyrządowaniem do wózka widłowego może być szufla do przewożenia materiałów sypkich, wysięgnik do bel słomy i siana lub chwytak typu krokodyl do pobierania pasz objętościowych z pryzmy i silosu oraz do wybierania obornika z tzw. głębokiej ściółki. <strong>W przypadku szufli i chwytaka ważne jest uzyskanie odpowiedniego zasięgu pracy koniecznego do wyładunku przewożonego materiału.</strong> Właśnie taki osprzęt do swojego wózka widłowego typu Rak - w którym dołożone zostały dwie dodatkowe sekcji rozdzielaczy hydraulicznych - wykonał jeden z konstruktorów z okolic Miejskiej Górki w Wielkopolsce. <strong>Szufla podczepiana jest do wózka poprzez dodatkowy stelaż nasuwany na widły wózka i zabezpieczany śrubami przed samoczynnym wysunięciem. Stelaż posiada siłownik hydrauliczny zasilany z trzeciego wyjścia hydrauliki, który odpowiedzialny jest za kąt pracy narzędzia roboczego. Siłownik stanowi też łącznik stelaża z tzw. „karetką” służącą do zakładania szufli czy chwytaka typu krokodyl. Osprzęty są nakładane „na karetkę” poprzez nasunięcie na jej górną część.</strong> Konstrukcyjnie „karetka” jest zbliżona do elementów wykorzystywanych w ładowaczach czołowych, gdzie osprzęty są nakładane poprzez nasunięcie na jej górną część oraz zabezpieczane połączeniem sworzniowym w dolnej części. Taki sposób mocowania nie wymaga pomocy dodatkowych osób i wykonywany jest z miejsca operatora. W podobny sposób mocowany jest też chwytak, w przypadku którego ruch zamykający wywołują siłowniki połączone z dodatkową sekcją rozdzielacza. Jeżeli chodzi o przewóz bel to konstruktor wykorzystuje dodatkowy wysięgnik, który jest montowany „na karetce” wózka widłowego za pomocą połączeń śrubowych. Istotne jest to, aby ten dodatkowy osprzęt posiadał poziomowanie do podłoża dzięki wykorzystaniu równoległoboku. Musi mieć też co najmniej dwa szpikulce uniemożliwiające obrót beli. <br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F_.png" alt="" width="1152" height="721" /></div>
<ul>
<li style="text-align: center;">
<p style="text-align: justify;"><strong> Ten wózek widłowy przywozi do obory baloty które w trakcie cofania maszyny są samoczynne rozwijanie</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F__1.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1116" height="826" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F__5.png" alt="Wózek widłowy typu Rak z dodatkową szuflą i stelażem nasuwanym na widły wózka, który jest zabezpieczany śrubami przed samoczynnym wysunięciem. Stelaż posiada siłownik hydrauliczny odpowiedzialny za kąt pracy narzędzia roboczego" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1115" height="814" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Wózek widłowy typu Rak z dodatkową szuflą i stelażem nasuwanym na widły wózka, który jest zabezpieczany śrubami przed samoczynnym wysunięciem. Stelaż posiada siłownik hydrauliczny odpowiedzialny za kąt pracy narzędzia roboczego </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Szuflę do wózka widłowego można też nieco przekonstruować, aby ułatwić samo skarmianie paszy. Tak też zrobił jeden z rolników z powiatu aleksandrowskiego (woj. kujawsko-pomorskie), który wewnątrz szufli zamocował przenośnik ślimakowy napędzany hydromotorem. <strong>Aby pasza mogła być zadawana na bok, w ścianie szufli wyciął otwór oraz zamocował w tym miejscu podporę podtrzymującą żmijkę. W tym przypadku szufla została zamontowana na wózku widłowym polskiej produkcji pochodzącym z lat 80, który posiada odśrodkowe sprzęgło hydrauliczne, rewers oraz napędzany jest silnikiem Perkinsa.</strong> Z wózka zdemontowano wieżyczkę i zamiast niej - wykorzystując siłowniki które były oraz dokładając jeden zakupiony - zamontowano szuflę. Właściciel maszyny powiedział nam, że taki zestaw jest wykorzystywany do rozdawania kiszonki z kukurydzy w oborze. Cała inwestycja, czyli zakup wózka widłowego, dostosowanie go do nowego zadania oraz wykonanie szufli kosztowało rolnika około 7000 zł.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: center;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F__4.png" alt="	Chwytak typu krokodyl montowany w wózku widłowym typu Rak" width="1113" height="799" /><br /><br /><div data-article-box=""></div><strong></strong></div>
<ul>
<li style="text-align: center;">
<p style="text-align: left;"><strong>Chwytak typu krokodyl montowany w wózku widłowym typu Rak</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: left;"><strong></strong></div>
<div style="text-align: left;"><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F__3.png" alt="Ten wózek widłowy z lat 80 jest wykorzystywany do przewożenia do obory kiszonki z kukurydzy" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1115" height="629" /></strong></div>
<ul>
<li><strong>Ten wózek widłowy z lat 80 jest wykorzystywany do przewożenia do obory kiszonki z kukurydzy </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: left;"><strong></strong></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jak_zadawac%CC%81_pasze%CC%A8%2C_gdy_sto%CC%81%C5%82_paszowy_jest_zbyt_wa%CC%A8ski%3F_2.png" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1117" height="525" /></div>
<ul>
<li>
<p><strong>Dodatkowa żmijka w szufli wspomaga wyładunek paszy. Napędzana jest hydromotorem</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: left;"><strong></strong></div>
<div style="text-align: left;"><strong>Przemysław Staniszewski </strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/11/15/208949.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Sun, 15 Nov 2020 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-zadawac-pasze-gdy-stol-paszowy-jest-zbyt-waski-2352699</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Lely Vector - robot, który wie gdzie i kiedy potrzebna jest pasza</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/lely-vector-robot-ktory-wie-gdzie-i-kiedy-potrzebna-jest-pasza-2352679</link>
			<description>– Lely Vector to nie tylko robot, który automatycznie dystrybuuje dawkę TMR w oborze, to również system, który na bieżąco analizuje jakiej grupie zwierząt, kiedy i w jakiej ilości trzeba podać paszę – mówi Tomasz Kołakowski ze wsi Głodowo Dąb (gm. Kołaki Kościelne), trzeci w Polsce użytkownik automatycznego systemu żywienia Lely Vector.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jak działa robot żywieniowy Lely Vector</h3>
<div style="text-align: justify;">Tomasz Kołakowski oprowadza nas po gospodarstwie. Prezentuje rozbudowaną trzy lata temu oborę wolnostanowiskową z umieszczoną centralnie halą udojową typu „bok w bok” 2x8 stanowisk. Pokazuje wprowadzone w obiekcie czochradła oraz robota, który czyści posadzkę rusztową. W tym samym momencie na stół paszowy wjeżdża autonomiczny <strong>robot żywieniowy Lely Vector</strong>. Nie zadaje paszy tylko ją podgarnia. Ale – jak upewnia na rolnik – w trakcie tego przejazdu wykonuje coś jeszcze.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>W tej oborze funkcjonuje 7 grup żywieniowych</em></strong> – tłumaczy na wstępie Tomasz Kołakowski. – <em>Są dwie grupy krów dojnych liczące po 45 sztuk. Są też trzy grupy jałówek (3-8 m-cy, 9-15 m-cy i zacielone) oraz dwie kolejne, do której należą krowy zasuszone. <strong>Każda grupa otrzymuje indywidualnie namieszany TMR, ale tutaj, inaczej niż w innych automatycznych systemach żywienia, nowa dawka nie jest podawana o określonych godzinach, ale jest zadawana na podstawie ilości paszy pozostałej na stole. Dlatego co godzinę robot wjeżdża do obory, podsuwa paszę, a jednocześnie za pomocą wiązki lasera mierzy jej ilość. Gdy przy sektorach krów laktacyj...</strong></em></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/07/21/208969.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Tue, 21 Jul 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/lely-vector-robot-ktory-wie-gdzie-i-kiedy-potrzebna-jest-pasza-2352679</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakie możliwości daje czujnik HarvestLab?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakie-mozliwosci-daje-czujnik-harvestlab-2352676</link>
			<description>Kluczem wysokiej wydajności krów jest wysoka jakość skarmianych kiszonek. Ta z kolei zależy od jakości surowca oraz sposobu jego zakiszania czyli ugniecenia, przykrycia i  zastosowania  preparatów do zakiszania.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jakie możliwości daje czujnik HarvestLab?</h3>
<div style="text-align: justify;">W uzyskaniu najwyższej jakości kiszonek z pomocą przychodzą dziś nowoczesne technologie. Innowacyjne rozwiązanie w zakresie zbioru kukurydzy na kiszonkę zaprezentował  Paweł Kamiński z firmy John Deere Polska, podczas tegorocznego Narodowego Dnia Mlecznej Fermy.<strong> Rozwiązaniem tym jest czujnik HarvestLab, który montowany jest na rurze wyrzutowej sieczkarni. Czujnik, działając na zasadzie podczerwieni –  dokonuje pomiaru skoszonej masy przelatującej przez rurę wyrzutową. W czasie sekundy urządzenie wykonuje około 4000  pomiarów  i na  ich podstawie zbiera informacje o koszonym plonie. </strong>Jakie informacje można uzyskać już na etapie koszenia? Przede wszystkim wilgotność koszonej masy i zawartość  w niej suchej masy, które są parametrami o podstawowym  znaczeniu dla prawidłowego procesu zakiszania. Oprócz nich,  Harvestlab  może dostarczyć nam informacji na temat  zawartości  białka, skrobi oraz NDF-u( włókna detergentowo neutralnego) i ADF -u ( włókna detergentowo kwaśnego). <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Wilgotność koszonego materiału nie jest stała i różni się nawet między poszczególnym polami. Operator sieczkarni...</em></strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/07/05/208972.png" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Sun, 05 Jul 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakie-mozliwosci-daje-czujnik-harvestlab-2352676</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Automatyczne podgarnianie paszy – ile kosztuje taki luksus?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/automatyczne-podgarnianie-paszy-ile-kosztuje-taki-luksus-2352668</link>
			<description>Częste podgarnianie paszy zachęca krowy do podchodzenia do stołu paszowego i pobierania większej ilości suchej masy, co przekłada się na wzrost produkcji mleka. Z badań wynika, że zwiększenie pobrania suchej masy o 1 kg powoduje zwiększenie wydajności mlecznej o 2 kg.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Jakie maszyny do automatycznego podgarniania paszy są dostępne na polskim rynku?</h3>
<div style="text-align: justify;">Krowa w szczycie laktacji powinna pobierać minimum tyle suchej masy, ile stanowi 4 procent jej masy ciała. <strong>Jeżeli waży 700 kg, powinna zjeść w szczycie laktacji minimum 28 kg suchej masy pasz.</strong> <strong>Do zmobilizowania krowy do pobierania takiej ilości paszy potrzebne jest częste podgarnianie TMR-u.</strong> Wykonywanie tego ręcznie jest niezwykle pracochłonne. Ale czynność tą można zautomatyzować decydując się na zakup robota do podgarniania. Oto co oferuje w tym zakresie polski rynek.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Juno - robot podgarniający paszę marki Lely</h3>
<div style="text-align: justify;">Już ponad 10 lat temu firma Lely zaprezentowała pierwszego robota podgarniający paszę <strong>Juno</strong>, dzięki temu dzisiaj jej urządzenie jest jednym z najbardziej znanych na polskim rynku. Rocznie holenderski producent sprzedaje w Polsce kilkanaście robotów, które trafiają zarówno do nowych obór, jak i tych istniejących. <strong>Przewagą tego urządzenia nad innymi jest to, że można go wprowadzić do obory bez konieczności modernizacji budynku i montowania linii indukcyjnej czy transponderów osadzonych w posadzce stołu paszowego. Bo Lely Juno rozpoznaje ściany, drabiny paszowe...</strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2020/04/23/208980.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Thu, 23 Apr 2020 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/automatyczne-podgarnianie-paszy-ile-kosztuje-taki-luksus-2352668</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czym się kierować podczas wyboru robota udojowego?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czym-sie-kierowac-podczas-wyboru-robota-udojowego-2352645</link>
			<description>Oferta robotów udojowych jest bogata. Pojedynczy, wielostanowiskowy, karuzelowy, nowy czy używany. Wszystkie potrafią doić - ich  wybór zależy od „czynników subiektywnych”.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Coraz więcej gospodarstw decyduje się na dój automatyczny. Te mniejsze liczą na większą elastyczność czasu pracy, bardziej zrelaksowane krowy i większą wydajność. W większych na decyzje wpływa coraz trudniejsza dostępność ludzi do pracy oraz dążenie do zmniejszenia fizycznego obciążenia, związanego z długimi zmianami przy pracy udojowej.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Zasadniczo wszystkie te cele można osiągnąć za pomocą robota udojowego. <strong>Jednak zanim zainwestujemy w dój automatyczny, musimy zadać sobie pytanie, czy praca przy pomocy robota udojowego jest odpowiednia dla nas.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<h3 style="text-align: justify;">Codzienność się zmienia </h3>
<div style="text-align: justify;">Pewne jest, iż wraz w wprowadzeniem automatycznego systemu udojowego (AMS), codzienność ulega zmianie. Jesteśmy bardziej elastyczni. Możemy kontrolować oborę o innych porach dnia, jeśli akurat pojawi się coś nieplanowanego. AMS generuje wiele danych, których ocena ujawnia znacznie więcej informacji na temat stada niż standardowe stanowisko udojowe na hali ze zautomatyzowanym dojem.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>AMS również oznacza:</strong></div>
<ol>
<li style="text-align: left;"><strong>Pracę z komputerem:</strong> sprawdzanie wykazów alarmów, monitorowanie ustawień i wydajności<br /><br /><div data-article-box=""></div></li>
<li style="text-align: left;"><strong>Samodyscyplinę:</strong> Już nie mamy swoich krów przed oczami dwa razy dzienni...</li></ol>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/12/07/209003.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Sat, 07 Dec 2019 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czym-sie-kierowac-podczas-wyboru-robota-udojowego-2352645</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak zatrzymać ciepło na zewnątrz obory?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-zatrzymac-cieplo-na-zewnatrz-obory-2352609</link>
			<description>Już temperatury od 16°C mogą być dokuczliwe dla krów. W centrum doświadczalnym LfL Bayern testowano w jaki sposób powinna być zbudowana obora, aby krowy były w jak najmniejszym stopniu narażone na stres cieplny.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Specyfika procesu metabolicznego żwaczy powoduje u nich wysoką produkcję ciepła. <strong>Już przy 20°C krowy nie są w stanie oddawać go w wystarczającym stopniu do otoczenia.</strong> Pierwsze oznaki złego samopoczucia, takie jak szybszy oddech czy spadek pobieranej paszy, pojawiają się już przy temperaturach od 16°C. Jeśli będzie się utrzymywała tendencja do coraz wyższej temperatury a do tego będzie brakowało wiatru, stres cieplny stanie się również problemem naszej szerokości geograficznej. <br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Ważna nie tylko temperatura powietrza w oborze</h3>
<div style="text-align: justify;">W aspekcie komfortu termicznego oprócz temperatury powietrza, decydującą rolę odgrywają również <strong>wilgotność powietrza</strong>, jego <strong>prędkość przepływu</strong> i <strong>temperatura promieniowania</strong>, które dociera do obory głównie poprzez nagrzane elementy takie jak <strong>powierzchnia pokrycia dachowego</strong>. W centrum badawczym LfL Bayern badano wpływ czynników konstrukcji obory na występowanie stresu cieplnego u krów. <br /><br /><div data-article-box=""></div> Aby móc dokonać porównania, opracowano cyfrowe modele budynków z trzema wariantami utrzymania 2-, 3- i 4- rzędowej obory dla takiej samej liczby zwierząt.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Za pomocą programu symulacyjnego dla każdego z trzech modeli budynku inwen...</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/10/21/209039.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 21 Oct 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-zatrzymac-cieplo-na-zewnatrz-obory-2352609</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Czy zakup ścielarki się opłaca?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czy-zakup-scielarki-sie-oplaca-2352589</link>
			<description>Mechaniczne ścielenie przy pomocy ścielarek nie jest jeszcze tak popularne u nas w kraju. Wszak potrzebny jest ciągnik do obsługi maszyny, która swoje kosztuje, bo przecież jest nie mniej skomplikowana od wozu paszowego. Jednak kolejne gospodarstwa decydują się na zakup ścielarek. Zatem zapytaliśmy dwóch użytkowników tych maszyn dlaczego i czy warto?</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W obu przypadkach pierwsza odpowiedź była intuicyjna i prosta zarówno Krystian Kretek jak i Norbert Pendziałek stwierdzili, że <strong>ścielarka to przede wszystkim oszczędność czasu i słomy</strong>, co w ich przypadku rekompensuje koszt zakupu maszyny oraz zużycie paliwa, zaś przysłowiową wisienką na torcie jest <strong>niższa pracochłonność</strong>. <br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Oczywiście na ile w danym gospodarstwie sprawdzi się ścielarka decyduje <strong>system ściołowy</strong>. Najbardziej jej walory będzie widać przy zastosowaniu głębokiej ściółki czy też tzw. półgłębokiej, a więc usuwanej co kilka tygodni czy miesięcy. Na pewno maszyna pokaże także swoje walory gdy sieczką słomy chcemy ścielić boksy legowiskowe i korytarz gnojowy. <strong>O tym czy zastosowanie ścielarki ma uzasadnienie ekonomiczne jak w większości przypadków decyduje to ile sztuk bydła utrzymujemy. 80-90 krów, a w sumie 200 i więcej sztuk bydła to już pułap przy którym ciężko poradzić sobie za pomocą wideł.</strong> Oczywiście balot słomy dowieziemy na miejsce do obory, ale dalej zaczyna się niezła harówa przy jego rozwijaniu i rozścielaniu, tym bardziej cięższa jeśli prasa zastosowana do zbioru słomy nie miała rotora z nożami tnącymi....</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/10/08/209059.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 08 Oct 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/czy-zakup-scielarki-sie-oplaca-2352589</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Uwięziówka z systemem automatycznego żywienia - jak to działa?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/uwieziowka-z-systemem-automatycznego-zywienia-jak-to-dziala-2352570</link>
			<description>Damian Waszkiewicz ze wsi Szymany Kolonia koło Grajewa utrzymuje bydło mleczne w tradycyjnej oborze uwięziowej wzniesionej w latach dziewięćdziesiątych. Budynek ma strop użytkowy, który niestety ogranicza jego wysokość przejazdową. Posada też wąski korytarz paszowy. Dlatego problemowe byłoby wprowadzeniem w nim żywienia z wozu paszowego. Jednak dawka TMR jest w nim dzisiaj zadawana, a pozwala na to system automatycznego żywienia fińskiej firmy Pellon z robotem Combi 2000, który sam pobiera komponenty, miesza je i precyzyjnie rozsypuje na stole paszowym. Wykonuje to tak często, że zwierzęta mają stały dostęp do świeżej paszy, co – zdaniem rolnik – wpłynęło na wzrost produkcji mleka.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">– <strong><em>Rok temu doiliśmy średnio od krowy 15,7 litra mleka dziennie. Teraz pozyskujemy już po 18,9 litra. Wydajność cały czas rośnie. Ale nie tylko o wzrost produkcji mleko tu chodzi</em> </strong>– podkreśla Damian Waszkiewicz. – <em>Ważne jest też to, że nie musimy już codziennie przywozić paszy i ręcznie rozgarniać jej w oborze. Karmienie wyglądało wcześniej tak, że wpierw przywoziłem na stół paszowy balot sianokiszonki, rozwijałem go i ręcznie roznosiłem paszę między stanowiskami. Potem rozrzutnikiem dowoziłem kiszonkę z kukurydzy. Na koniec wybranym sztukom podawałem dodatki treściwe. Karmienie zajmowało nawet trzy godziny dziennie. Dlatego zacząłem zastanawiać się jak usprawnić podawanie paszy. <strong>Pierwszym pomysłem był zakup wozu paszowego. Tyle, że w naszej oborze wysokość przejazdowa nie przekracza 2,2 metra. To spora bariera przed wprowadzeniem takiej maszyny. Co prawa moglibyśmy kupić mniejszy paszowóz z tylnym wysypem, ale wtedy musielibyśmy nie tylko sporządzać po kilka TMR-ów dziennie, ale i podgarniać paszę między stanowiskami. Dalej byłoby więc sporo ręcznej pracy. W internecie trafiłem na automatyczny system żywienia i tak to się zaczęło....</strong></em></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/27/209078.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Fri, 27 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/uwieziowka-z-systemem-automatycznego-zywienia-jak-to-dziala-2352570</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jakość noży tnących paszowozu wpływa na strukturę TMR-u</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakosc-nozy-tnacych-paszowozu-wplywa-na-strukture-tmr-u-2352565</link>
			<description>Zbigniew i  Michał Dąbrowscy współpracują z kilkoma doradcami żywieniowymi w zakresie układania dawek. Ich propozycje analizują i sami decydują o ostatecznym kształcie zadawanego TMR-u, który regularnie przesiewają przez sita, aby kontrolować jego strukturę. Ostatnie badanie dało dość dobry wynik nie odbiegający znacznie od normy, jednak ze wskazaniem na zmianę w kierunku lepszego rozdrobnienie miksu.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">Jak zauważył Zdzisław Dąbrowski do nieco słabszego rozdrobnienia na pewno przyczynił się <strong>dodatek słomy</strong>, na jaki zdecydowali się rolnicy aby podnieść włóknistość dawki w celu lepszej pracy żwacza, a także wytwarzania większej ilości śliny co automatycznie przekłada się  na zwiększenie zdolności buforujących. Wszak ślina zawiera naturalny bufor, a pocięta słoma w dawce podrażnia ślinianki, które produkują więcej śliny i ph żwacza ulega podniesieniu w kierunku odczynu neutralnego.<br /><br /></div>
<div style="text-align: justify;">Drugi czynnik jaki mógł przyczynić się do spadku rozdrobnienia TMR-u jest bardzo prozaiczny, to <strong>zużycie noży tnących na ślimakach wozu paszowego</strong>, które zaczęło postępować szybciej wraz z zastosowaniem w dawce słomy.<br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Mieszanie na szybkim przełożeniu</h3>
<div style="text-align: justify;">Zatem zapadła decyzja o wymianie noży tnących w paszowozie dwuślimakowym <strong>Alimamix</strong> o pojemności 16 m<sup>3</sup>. To już trzeci wóz od firmy <strong>A-Lima-Bis</strong> pracujący w tym gospodarstwie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Pierwszy o pojemności 6 m<sup>3</sup>,  a więc mały, taki aby wjechał do starej obory był dostarczony przez firmę bardzo szybko na czym nam zależało, gdyż kupiliśmy jałówki z Danii, a te będąc przyzwyczajone do TMR-u nie chciały jeść pasz podawanych tradycyjnie.  Firma dała go w ramach testowania, co bardzo nam odpowiadało, gdyż był to zbyt mały wóz na planowaną rozbudowę stada. Drugi już na spokojnie był zamówiony taki jaki chcieliśmy o pojemności 10 m<sup>3</sup> z dwoma wysypami narożnikowymi tylnymi</em></strong> - wyjaśnił Zbigniew Dąbrowski.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Obecnie używany paszowóz został zakupiony pod nową oborę wolnostanowiskową. Posiada dwa ślimaki pionowe, na każdym z nich jest po 15 noży, w tym 8 noży głównych i 7 docinających jako opcja dodatkowa.<strong> Te noże przydają się zwłaszcza przy dłuższej sianokiszonce czy tez stosowaniu do TMR-u dodatku słomy. Ponadto krawędzie ślimaków wzmocniono prętami ze stali nierdzewnej.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Maszyna ma dwa wysypy przednie. Współpracuje z nią <strong>120-konny Ursus 1224</strong>, mający zapas mocy, zatem TMR mieszany jest tu na szybszym biegu dwustopniowej przekładni. Dzięki temu rolnicy oszczędzają czas.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/zbigniew_(ojciec)_i_micha%C5%82_(syn)_d%C4%85browscy_gospodaruj%C4%85_na_100_ha_(56_ha_w%C5%82asnych_i_44_ha_dzier%C5%BCawy)_we_wsi_orzeszk%C3%B3w_(pow._podd%C4%99bicki%2C_gm._uniej%C3%B3w).jpg" alt="Zbigniew (ojciec) i Michał (syn) Dąbrowscy gospodarują na 100 ha (56 ha własnych i 44 ha dzierżawy) we wsi Orzeszków (pow. poddębicki, gm. Uniejów). " style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1101" height="608" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Zbigniew (ojciec) i Michał (syn) Dąbrowscy gospodarują na 100 ha (56 ha własnych i 44 ha dzierżawy) we wsi Orzeszków (pow. poddębicki, gm. Uniejów). </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">Liczy się także czas załadunku paszowozu, dlatego wóz ładowany jest jednocześnie przy użyciu dwóch maszyn. Jeden z rolników obsługuje ładowarkę z wycinakiem do pasz objętościowych, a drugi ciągnik z ładowaczem czołowy ładując pasze treściwe.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Posypka na pobranie i nie tylko</h3>
<div style="text-align: justify;">Po załadunku komponentów do kosza paszowozu samo mieszanie trwa 15 minut. Sporządzany jest jeden TMR dla krów dojnych. <strong>W pierwszej kolejności do wozu trafia słoma, potem kiszonka z żyta, sianokiszonka, kiszonka z kukurydzy, a na końcu pasze treściwe takie jak: śruta kukurydziana, śruta zbożowa oraz pełnoporcjowy granulat o wysokiej zawartości białka 32 % zawierający minerały, witaminy oraz związki buforujące. Dawka nie jest skomplikowana, ale zapewnia wysoką produkcję na poziomie ponad 10 tys. kg mleka w 305 dni laktacji.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Michał Dąbrowski uważa, że przy mieszaniu dawki TMR ważny jest czas, im szybciej tym lepiej, oraz dokładność wymieszania, a także zużycie paliwa. <strong>Obecnie w paszowozie mieszane są 4 tony paszy zadawane 90 krowom. Hodowca przewiduje, że nawet 150 krów będą w stanie wyżywić przy jednorazowym mieszaniu TMR-u.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Dwa razy dziennie, po doju, TMR posypywany jest paszą treściwą, co zachęca krowy do podchodzenia do stołu paszowego. <strong>Dzięki temu zwiększyło się pobranie paszy, oraz ogranicza ten zabieg występowanie mastitis, gdyż krowy świeżo wydojone mające jeszcze nie zupełnie zamknięte kanały strzykowe nie kładą się na legowiska, a stoją pobierając paszę.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Odwrócenie kosza</h3>
<div style="text-align: justify;">Zbigniew Dąbrowski jest zwolennikiem paszowozów ciąganych. Po pierwsze uważa, że 100-200 krów to jeszcze zbyt mało aby myśleć o maszynie samojezdnej,będącej droższa w zakupie oraz w serwisie. Tu trzeba bardzo pilnować terminów wymiany olejów nie tylko silnikowych, ale i w skomplikowanej hydraulice. Ponadto zauważył, że trzeba mieć system betonowych silosów kiszonkarskich oraz utwardzony cały tern dookoła obory. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Koszty infrastruktury pod wóz paszowy samojezdny są zbyt wysokie, a my do ciągania naszego paszowozu wykorzystaliśmy tani, wart 25 tys. zł, ale niezawodny ciągnik o prostych mechanicznych rozwiązaniach Ursus 1224</em></strong> - oznajmił rolnik.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/st%C3%B3%C5%82_paszowy_ma_szeroko%C5%9B%C4%87_6_m.jpg" alt="Stół paszowy ma szerokość 6 m" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1037" height="616" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Stół paszowy ma szerokość 6 m </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/kosz_wozu_paszowego_wykonano_z_grubszej_blachy_8_mm%2C_w_standardzie_jest_to_6_mm.jpg" alt="Kosz wozu paszowego wykonano z grubszej blachy 8 mm, w standardzie jest to 6 mm" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1140" height="675" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong> Kosz wozu paszowego wykonano z grubszej blachy 8 mm, w standardzie jest to 6 mm </strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/pasze_tre%C5%9Bciwe%2C_zadawane_do_wozu_oraz_tak%C5%BCe_posypywane_na_tmr-_%C5%9Bruta_zbo%C5%BCowa%2C_pe%C5%82noporcjowy_granulat_i_%C5%9Bruta_kukurydziana.jpg" alt="Pasze treściwe, zadawane do wozu oraz także posypywane na TMR: śruta zbożowa, pełnoporcjowy granulat i śruta kukurydziana" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1184" height="713" /></div>
<ul>
<li>
<p style="text-align: justify;"><strong>Pasze treściwe, zadawane do wozu oraz także posypywane na TMR: śruta zbożowa, pełnoporcjowy granulat i śruta kukurydziana</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">Jest jednak jedna rzecz, którą hodowcy chcą udoskonalić w swoim wozie paszowym, a mianowicie, aby TMR był dalej odrzucany od maszyny, wtedy jej koła nie będą przejeżdżały po części zadanej paszy. Chociaż lepszym pomysłem wydaje się odwrócenie kosza, tak aby wysypy znalazły się na tyle paszowozu i wtedy automatycznie zostanie wyeliminowany efekt przejeżdżania TMR-u. Rolnicy rozmawiali już z pracownikami A-Limy-Bis i okazuje się, że nie jest to wbrew pozorom skomplikowany i kosztowny zabieg, który dla nich to rutyna.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center"><!-- pagebreak --></h3>
<h3 style="text-align: justify;" align="center"></h3>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Analiza kału, a strawność dawki</h3>
<div style="text-align: justify;">Dąbrowscy używają nie tylko sit do TMR-u, ale także sit kałowych, co jest jeszcze mało powszechne w naszych oborach. Wyniki tego doświadczenia wiele mówią o stopniu strawności dawki pokarmowej, odpowiadają na pytanie czy proces trawienia przebiega odpowiednio. O tym świadczy ilość niestrawionych resztek  jakie można znaleźć w kale. Im jest ich więcej tym strawność dawki mniejsza i więcej składników pokarmowych jest traconych.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Dwuletnia obora wolnostanowiskowa o wymiarach 36 x 48 m przewidziana jest na 160 krów dojnych, obecnie mieszczą się  w niej także jałówki, które docelowo po osiągnięciu pełnej obsady przejdą do starszych budynków.<strong> Od wiosny do jesieni jałówki w wieku do 1 roku, korzystają z okólników i całą dobę chodzą po świeżym powietrzu co zdaniem Michała Dąbrowskiego jest najlepszą i najzdrowszą formą ich utrzymania.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Boksy legowiskowe wyłożono matami, zaś w korytarzach gnojowych zastosowano ruszta betonowe. Tylko porodówka jest na słomie. System bezściołowy został wymuszony kosztami związanymi z zakupem słomy oraz ograniczeniem pracochłonności. Rolnicy uszczuplili uprawy zbóż, a powiększyli areał traw i kukurydzy w celu pozyskania wysokiej jakości pasz objętościowych.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;" align="center">Zrezygnowali z robota</h3>
<div style="text-align: justify;">Dój odbywa się na <strong>hali udojowej typu rybia ość 2 x 8 stanowisk</strong>, chociaż obora była zaprojektowana pod robota udojowego, z którego hodowcy zrezygnowali ze względu na koszty zakupu i eksploatacji jak i świadomość, że to nie jest tak, że przy robocie nie będzie trzeba nic robić.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">- <strong><em>Pierwotny plan był taki, że w oborze będzie i robot i hala udojowa. Robot który wydoi nam maksymalnie 70 sztuk byłby uzupełniany halą, gdzie chodziłyby krowy mniej predysponowane, bądź też nie nadające się do doju automatycznego. Jednak, gdy zobaczyliśmy, że dój na hali bardzo sprawnie funkcjonuje to daliśmy sobie spokój z robotem, bo i po co mieliśmy wchodzić w kolejne koszty i utrzymywać dwa odrębne systemy doju, wszak nie można tylko patrzeć na to jaka jest cena mleka, trzeba też liczyć koszty jego pozyskania i ile zostaje nam z jednego litra</em> </strong>- oznajmi Michał Dąbrowski, dodając, że dój obecnie trwa 50 minut, on podpina aparaty udojowe, a tata nagania krowy do doju.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/-_s%C5%82oma_w_dawce_tmr_poci%C4%99ta_jest_na_d%C5%82ugo%C5%9B%C4%87_ok._5_cm.jpg" alt="Słoma w Dawce TMR pocięta jest na długość ok. 5 cm" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1115" height="727" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Słoma w Dawce TMR pocięta jest na długość ok. 5 cm</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/jako%C5%9B%C4%87_no%C5%BCy_tn%C4%85cych_wp%C5%82ywa_na_strukture_tmru.jpg" alt="Krawędzie ślimaków zostały wzmocnione prętami ze stali kwasoodpornej, zastosowano także dodatkowe noże docinające (te mniejsze)" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1121" height="688" /></div>
<ul>
<li>
<p style="text-align: justify;"><strong>Krawędzie ślimaków zostały wzmocnione prętami ze stali kwasoodpornej, zastosowano także dodatkowe noże docinające (te mniejsze)</strong></p>
</li>
</ul>
<div style="text-align: justify;">Michał Dąbrowski sam inseminuje krowy od kiedy tylko ukończył kurs inseminatorski. Z kolei licencjonowany buhaj po matce zaimportowanej z Holandii odpowiada za haremowe krycie jałówek. <strong>Obecność byka w bliskim sąsiedztwie wpływa także na lepsze okazywanie rui wśród krów.</strong> Na uwagę zasługują bardzo dobre parametry mleka: tłuszcz 4,4 % oraz białko 3,7%, co w pewnym sensie jest wynikiem żywienia, ale także utrzymywania w stadzie oprócz hf-ów krów rasy duńskiej czerwonej.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;" align="right"><strong>Andrzej Rutkowski</strong></div>
<div style="text-align: justify;" align="right">Zdjęcia: Andrzej Rutkowski<span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;"></span><span style="font-size: 12.0pt; line-height: 115%; font-family: ‘Times New Roman‘;"></span></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/20/209083.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Fri, 20 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jakosc-nozy-tnacych-paszowozu-wplywa-na-strukture-tmr-u-2352565</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Używane roboty są dostępne u producentów</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/uzywane-roboty-sa-dostepne-u-producentow-2352559</link>
			<description>



Lely prowadzi od 2006 roku program Taurus. Jeśli ferma chce przejść na pracę z modelem nowszej serii, Lely dokonuje wymiany starego urządzenia na nowsze i rozlicza w rachunku wartość tego starego.



</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div title="Page 60">
<div>
<div>
<div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak działa program Taurus?</h3>
<p style="text-align: justify;">Dowolny sklep firmowy Lely zajmuje się jego przygotowaniem ogólnym (remont maszyny, wymiana części zużytych). Do tego dochodzi również roczna gwarancja. <strong>Robot po regeneracji zgodnej z wytycznymi producenta otrzymuje certyfikat Taurus.</strong> To sprawia, iż Lely jest jedynym producentem oferującym oficjalnie używane roboty udojowe. Ze względu na regenerację, części zamienne oraz montaż, koszty takiego używanego modelu rzadko opiewają na mniej niż 75 000 euro. <strong> Program Taurus obejmuje wszystkie modele Astronaut A3 i A4.</strong></p>
<h3 style="text-align: justify;"><strong><br />DeLaval</strong> też modernizuje stare roboty udojowe</h3>
<p style="text-align: justify;">Nie są one wymieniane całkowicie, a regenerowane oraz aktualizowane. Aby wyeliminować koszty transportu oraz montażu, roboty powinny pozostać na miejscu. <strong>W rezultacie tylko nieliczne roboty są przez DeLaval całkowicie wymieniane. Firma nie oferuje rynku wtórnego.</strong></p>
<h3 style="text-align: justify;"><br />Używane roboty na zamówienie klienta</h3>
<p style="text-align: justify;">W firmie <strong>Lemmer Fullwood</strong> używane roboty również nie stanowią wyspecjalizowanego obszaru i zajmują tylko niewielki rynek. Jednakże pojawiają się nieliczne roboty udojowe w internecie oferowane przez jedną firmę bazową. Na stanie jest niewiele używanych egzemplarzy. <strong>Tylko na bezpośrednie zamówienie klienta, są wyszukiwane używane roboty, regenerowane i odsprzedawane. Ten rodzaj urządzeń objęty jest również gwarancją.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Sytuacja wygląda podobnie w przypadku <strong>Systemu Happel</strong>. W przypadku <strong>Boumatic</strong> używane roboty oferują dealerzy. Roboty są aktualizowane i opatrzone gwarancją.</p>
<p style="text-align: justify;">Robot jednostanowiskowy <strong>firmy GEA</strong> jest dostępny na rynku dopiero od około dwóch lat. Z tego względu handel używanych egzemplarzy jest jeszcze niewielki. W sumie dostępnych jest niewiele używanych robotów, a roboty testowe są często nadal w użyciu. Firma <strong>RetrofitM</strong> specjalizuje się w regeneracji robota udojowego GEA Mlone. Egzemplarze używane są przerabiane na miejscu lub w hali produkcyjnej, odnawiane i przygotowane do dalszej sprzedaży. Ta oferta firmy RetrofitM jest dostępna na terenie Niemiec od 2014 roku i jest niezależna od firmy GEA.</p>
</div>
</div>
<div>
<div>
<p><strong>K. Hilbk-Kortenbruck</strong></p>
<p>Zdjęcie: Archiwum TPR</p>
</div>
</div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/16/209089.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 16 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/uzywane-roboty-sa-dostepne-u-producentow-2352559</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Waga paszowozu skonfigurowana ze smartfonem</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/waga-paszowozu-skonfigurowana-ze-smartfonem-2352544</link>
			<description>Podstawą efektywnej hodowli bydła oraz zarządzania procesami produkcyjnymi w gospodarstwie rolnym jest możliwość pozyskiwania, magazynowania oraz analizy pojawiających się informacji. Nowoczesny rolnik to manager, który posiada bardzo dobrą orientację w otaczającej go rzeczywistości gospodarczej i biznesowej. Odpowiedni zasób informacji pozwala przede wszystkim na ułatwienie, czy też zautomatyzowanie procesów, co w konsekwencji prowadzi do poprawy wydajności i efektywności w hodowli.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">W przypadku maszyn rolniczych takich jak wóz paszowy, który jest niezbędnym narzędziem pracy w gospodarstwie rolnym, zajmującym się hodowlą bydła, <strong>obecność zaawansowanych systemów elektronicznych pozwala na pozyskiwanie, gromadzenie oraz analizę wielu danych, które mają bezpośredni wpływ na wynik ekonomiczny gospodarstwa.</strong><br /><br /></div>
<h3 style="text-align: justify;">Zarządzanie żywieniem za pomocą smartfona</h3>
<div style="text-align: justify;">Nikogo już nie zaskakuje fakt, iż wóz paszowy w standardowym wyposażeniu posiada system wagowy, dzięki któremu możemy otrzymać w bardzo łatwy sposób informację na temat masy poszczególnych składników użytych do przygotowania dawki pokarmowej.<strong> W ostatnim czasie możemy zaobserwować, iż wśród hodowców bydła na popularności zyskują systemy wagowe współpracujące z zaawansowanym oprogramowaniem komputerowym, które stają się kompletnymi systemami do zarządzania żywieniem stada w gospodarstwie indywidualnym lub dużej fermie.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Każdy z wozów paszowych <strong>Alimamix Evolution</strong>, których producentem jest firma <strong>A-Lima-Bis</strong> ze Środy Wielkopolskiej, jest wyposażony w <strong>system wagowy amerykańskiego producenta Digi-Star</strong> (należącego do międzynarodowego koncernu Topcon) o ugruntowanej pozycji na rynku.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Podstawowa funkcjonalność wyżej wymienionego systemu polega na <strong>ważeniu poszczególnych składników dawki pokarmowej oraz na kontrolowaniu czasu mieszania i cięcia</strong>. Bazowy wyświetlacz (model EZ 2810) w bardzo łatwy sposób możemy doposażyć w moduł umożliwiający komunikację ze smartfonem lub dodatkowym dedykowanym wyświetlaczem. Urządzenie to z reguły montowane jest w ładowarce lub ciągniku z ładowaczem, służącym do dostarczania paszy bezpośrednio z silosu do wozu paszowego.<strong> Dzięki temu zyskujemy jeszcze lepszą kontrolę nad masą poszczególnych składników ładowanych do wozu.</strong> Informacje znajdujące się na wyświetlaczu wagowym z wozu, są prezentowane także na urządzeniu znajdującym się w maszynie ładującej. W praktyce może to redukować liczbę przejazdów ładowarki/ciągnika podczas ładowania paszy.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/02.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1037" height="849" /><br /><br /><div data-article-box=""></div>Komunikacja smartfona z wyświetlaczem wagowym, znajdującym się na wozie paszowym, odbywa się za pośrednictwem sieci wi-fi lub poprzez bluetooth. <strong>Dzięki specjalnej, darmowej aplikacji istnieje możliwość korzystania z programu, który pozwala na układanie receptur i przypisywanie ich do poszczególnych grup żywieniowych.</strong> W praktyce wygląda to w następujący sposób – podczas przygotowywania TMR-u na wadze wyświetlacza pojawia się nazwa składnika oraz ilość, jaka powinna być załadowana do wozu paszowego, po uprzednim wybraniu, wcześniej skomponowanej dawki żywieniowej. W ten prosty sposób eliminujemy możliwość pomyłki co do ilości załadowania poszczególnych składników, ich kolejności (co jest bardzo istotne pod kątem odpowiedniej struktury paszy), a także zwiększamy precyzję załadunku.<strong> Według różnych źródeł, żywienie bydła stanowi od 50% do nawet 70% ogólnych kosztów hodowli. Stąd też, inwestycja w to rozwiązanie powinna być brana mocno pod uwagę przez tych, którzy szukają optymalizacji kosztów w swojej hodowli.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;">Jak działa TMR Tracker?</h3>
<div style="text-align: justify;">Rolnictwo 4.0 to nie tylko możliwość wprowadzania danych, ale także<strong> możliwość magazynowania, analizowania i przede wszystkim wyciągania wniosków</strong>. Na tej podstawie możemy podjąć konkretne działania prowadzące do polepszenia efektywności w hodowli. <strong>Taką możliwość daje nam oprogramowanie TMR Tracker współpracujące z systemami wagowymi wozów paszowych Alimamix Evolution.</strong> W zależności od wymagań hodowcy, oprogramowanie występuje w różnych wariantach funkcjonalności. Przenoszenie danych pomiędzy komputerem a wozem paszowym może odbywać się za pomocą portu USB, czyli pendrive lub bezprzewodowo.</div>
<div style="text-align: justify;"><br /><strong>TMR Tracker</strong> daje możliwość bieżącej kontroli oraz analizowania szeregu danych. Jednak bardzo ważne jest to, iż w łatwy sposób możemy generować raporty (także w formie graficznej), na których znajdują się tylko te dane, które w danym momencie są najbardziej istotne. Do kluczowych raportów możemy zaliczyć:</div>
<ol>
<li style="text-align: justify;"><strong>Kontrola dokładności załadunku i wyładunku poszczególnych składników w odniesieniu do założonej dawki żywieniowej.</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Kontrola pracy wozu paszowego z możliwością planowania bieżących czynności serwisowych, jak smarowanie, przeglądy okresowe, wymiana oleju w przekładniach lub noży.</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Analiza kosztów żywienia poszczególnych grup żywieniowych, przeliczając na dzień lub na tydzień, na rok, na zwierzę, a także na kilogram wyprodukowanego mleka (jeżeli system będzie połączony z programem do zarządzania stadem).</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Kontrola ilości paszy w poszczególnych silosach, poprzez moduł magazynowy, który poinformuje także o konieczności zamówienia np. paszy treściwej lub przeliczy na ile dni wystarczy kiszonki z kukurydzy.</strong></li>
</ol>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/alima.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1087" height="815" /></div>
<div style="text-align: justify;"><br />Podsumowując, systemy do zarządzania żywieniem bydła są potężnym narzędziem dającym możliwość optymalizowania technologii żywienia, planowania zapasów bazy paszowej, a przede wszystkim kontroli oraz redukcji kosztów żywienia.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Krystian Jopek</strong></div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/03/209104.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 03 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/waga-paszowozu-skonfigurowana-ze-smartfonem-2352544</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Pierwsza w Polsce instalacja pasteryzująca ściółkę</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/pierwsza-w-polsce-instalacja-pasteryzujaca-sciolke-2352543</link>
			<description>Już około 130 gospodarstw rolnych w Polsce separuje gnojowicę. Połowa z nich wykorzystuje ją jako materiał legowiskowy dla krów pozyskując z niej tzw. zieloną ściółkę. W jednym z nich wyodrębnioną z gnojowicy frakcję stałą poddaje się jeszcze pasteryzacji uzyskując jałowy, praktycznie pozbawiony bakterii i patogenów materiał. Mowa o gospodarstwie Fortune w Cieszymowie.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Kiedyś ścieliliśmy legowiska sieczką. Największym wtedy problemem było rozwarstwianie gnojowicy i powstawanie kożucha. Bywało, że miał on metr grubości i trzeba było nawet używać koparki, aby móc zamontować w zbiornikach mieszadła. </em><em>Dlatego</em></strong> – jak wspomina Maciej Barycza, zarządca gospodarstwa w Cieszymowie – <em><strong>gdy w 2010 roku zdecydowaliśmy się na budowę nowego kompleksu obór wolnostanowiskowych kluczowy stał się dla nas temat zagospodarowania gnojowcy</strong>. Zdecydowaliśmy się na separator, bo załatwiał nam dwa tematy. Z jednej strony eliminował problem z powstawaniem kożuchów czy osadów na dnie zbiorników, bo odseparowana ciecz po prostu się nie rozwarstwia i nawet bez mieszania można ją wypompować i wywieść na pola. Z drugiej strony mogliśmy zastąpić słomę tańszą w pozyskiwaniu ściółką, która ma wysoki stopień wchłaniania wilgoci i nie przyczepia się do krów. Dzięki temu zwierzęta utrzymywane są w czystości. <strong>Wprowadzenie takiego materiału legowiskowego wpłynęło na poprawę zdrowotności zwierząt, a miernikiem była ograniczona do 240-280 tys./ml ilość komórek somatycznych w mleku. Wzrosła też wydajność krów. Jednocześnie ...</strong></em></p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/09/02/209107.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 02 Sep 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/pierwsza-w-polsce-instalacja-pasteryzujaca-sciolke-2352543</guid>
			<premium_label>true</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Praktyczne i tanie rozwiązania w oborze</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/praktyczne-i-tanie-rozwiazania-w-oborze-2352521</link>
			<description>Na co zatem należy zwrócić uwagę podczas budowy i wyposażaniu nowej obory, aby była ona funkcjonalna, bezpieczna i przyjazna zwierzętom. Oto kilka praktycznych rozwiązań.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></p>
<p style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>1. SIATKA PRZY DRABINIE PASZOWEJ</strong></span></p>
<div style="text-align: justify;">Zdarza się, że podczas jedzenia krowy przerzucają lub rozdmuchują paszę. <strong>Niestety część dawki zazwyczaj trafia na część legowiskową, co może być przyczyną np. zapychania się posadzki rusztowej. </strong><br /><br />Jednym ze sposobów na ograniczenie przerzucanie dawki z korytarza paszowego jest <strong>zamontowanie w górnej części drabiny paszowej siatki ochronnej.<br /><br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/siatka_przy_drabinie_paszowej.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1057" height="651" /></div>
<div style="text-align: justify;">        </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>2. GRES I NIE TYLKO</strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><br />Stół paszowy narażony jest na działanie <strong>kwasów z kiszonek</strong>, które mogłyby zniszczyć powierzchnię betonową, a uszkodzona posadzka to doskonałe miejsce dla rozwoju bakterii. <strong>Bardzo często boczne powierzchnie stołu wykładane są gresem. Częstym błędem było układanie zbyt wąskiej warstwy tych płytek.</strong> <br /><br /><div data-article-box=""></div>Gres powinien przebiegać wzdłuż stołu paszowego na szerokości 75 lub 90 cm (2,5 lub 3 płytki 30 x 30 cm). Co ważne, już podczas zalewania betonu stołu paszowego należy wykonać specjalne zagłębienie pod płytki, przez co po ich zamontowaniu powstanie równa i jednolita powierzchnia stołu. To ogranicza możliwość rozwoju szeregu bakterii i mikroorganizmów, który mogłyby się rozwijać w szczelinach. <strong>Innym rozwiązaniem, będącym alternatywa dla gresu jest pokrycie bocznych powierzchni stołu farbą epoksydową. Charakteryzuje się ona wysoką odpornością chemiczną i mechaniczną np. na ścieranie.</strong> <br /><br /><div data-article-box=""></div>Coraz popularniejszym rozwiązaniem jest też wykonywanie całego korytarza paszowego z gładkiej, łatwej do oczyszczenia i wyjątkowo trwałej posadzki przemysłowej.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/sto%CC%81%C5%82_paszowy_pokryty_farba%CC%A8_epoksydowa%CC%A8.jpg" alt=" Stół paszowy z płytkami gresowymi" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1031" height="672" /></div>
<ul>
<li><strong>Stół paszowy pokryty farbą epoksydową</strong></li>
</ul>
<div> <img src="https://topagrar.pl/media/uploads/st%C3%B3%C5%82_paszowy_z_p%C5%82ytkami_gresowymi.jpg" alt="Stół paszowy z płytkami gresowymi" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1284" height="932" /></div>
<ul>
<li><strong>Stół paszowy z płytkami gresowymi</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>3. DODATKOWY PRÓG<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">W oborach z posadzką rusztową praktycznym rozwiązaniem jest umieszczenie w sąsiedztwie stołu paszowego dodatkowego progu o szerokości około 30–40 cm i wysokiego na 10 cm.<strong> Dzięki niemu krowy nie odtwórcą się tyłem przy korytarzu paszowym a tym samym nie zanieczyszczą go. Ponadto podczas pobierania paszy zwierzęta pewniej stoją przednimi kończynami na pełnej posadzce niż na podłodze szczelinowej.<br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dodatkowy_pr%C3%B3g_w_oborze.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="814" height="480" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong><br /></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>4. POSADZKA POD KĄTEM<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Posadzka w dojarni musi być przeciwpoślizgowa i łatwa do mycia. Podłoga na stanowiskach udojowych powinna być również położona z niewielkim około 2 procentowym spadkiem w kierunku wejścia do dojarni. <strong>To rozwiązanie nie tylko ułatwia czyszczenie i odpływ wody, ale i poprawi wchodzenie i ustawianie się krów na hali</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>5. ŚWIETLIK NA CAŁEJ DŁUGOŚCI<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Powszechnym rozwiązaniem zarówno w oborach uwięzionych, jak i wolnostanowiskowych jest wentylacja grawitacyjna, w której za odprowadzanie „zużytego” powietrza odpowiada wywiewna szczelina w kalenicy przykryta świetlikiem. <strong>Wielu hodowców użytkujących budynki, w których zastosowano takie rozwiązanie zwraca uwagę na długość szczeliny kalenicowej. Im szczelina jest dłuższa, tym lepiej, ponieważ ogranicza to problemy z odpływem powietrza przy ścianach szczytowych.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/%C5%9Bwietlik_na_ca%C5%82ej_d%C5%82ugo%C5%9Bci.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1177" height="699" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;">Oczywiście większość producentów ze względów czysto technicznych świetliki umieszcza w odległości co najmniej 2 m od ścian szczytowych. Niestety w miejscu pełnego dachu powietrze może kumulować się i skraplać, a to powoduje nie tylko szybsze zanieczyszczanie płyt dachowych, ale może skutkować również przyspieszeniem korozji elementów metalowych.</div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">           </div>
<div style="text-align: justify;">          <br />  <br /><strong><span style="text-decoration: underline;">6. POIDŁO PRZY DOJARNI</span></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br />Wysokowydajne krowy potrzebują nie tylko dużo wody (nawet do 150 litrów na dziennie), ale piją ją bardzo szybko. Dlatego też wydajność poideł powinna być dostosowana do tempa pobierania wody. Nie spełnienie tego warunku odbija się na wydajności mlecznej krów. Jak mówią praktycy, w oborach wolnostanowiskowych zalecane jest stosowanie poideł korytowych (wannowych) zamiast jedno lub dwukomorowych izolowanych.</div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/poid%C5%82o_przy_dojarni.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1262" height="742" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Pozostaje jednak pytanie, w których miejscach należy umieścić poidła? Krowy najwięcej piją bezpośrednio po doju, dlatego jedno z nich powinno być zamontowane w korytarzu, którym zwierzęta wracają z hali udojowej. Pozostałe można umieścić wzdłuż poprzecznych korytarzy spacerowych</strong></div>
<div style="text-align: justify;"> <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>7. RURA ZAMIAST DRABINY<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Najprostszym a zarazem najtańszym rozwiązaniem do oddzielania korytarza paszowego od części legowiskowej jest <strong>umieszczenie drewnianego progu</strong> (ok. 30 cm wysokości od strony korytarza paszowego) wraz z zamontowaną pojedynczą rurą o średnicy około 5 cm. W tym rozwiązaniu ważne jest, aby rura była przesunięta około 30 cm w kierunku stołu paszowego. <strong>Taki sposób montażu nie będzie ograniczał ruchu zwierząt, a w konsekwencji wyeliminuje możliwość powstawania schorzenia skóry karku bydła, które oczywiście nie pozostałyby bez wpływu na produkcyjność zwierząt. Rura powinna mieć możliwość regulacji zarówno w pionie, jak i poziomie (możliwość wysunięcia), tak aby można było zmieniać jej położenie w trakcie eksploatacji obiektu.</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/rura_zamiast_drabiny.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="814" height="544" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Wadą tego prostego a zarazem taniego rozwiązania – w porównaniu do standardowych drabin paszowych – jest to, że nie ogranicza konkurencji zwierząt podczas pobierania paszy.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"> <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong>8. DODATKOWE OGRANICZNIKI<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Często warunki lokalowa ograniczają możliwość umieszczenia płyty obornikowej w sąsiedztwie obory. Konieczne staje się więc jego przewożenie. <strong>Pomocne przy załadunku wygarniętego obornika szuflą mogą być specjalne metalowe lub betonowe ograniczniki zbudowane w formie pionowej ściany wysokiej na ok. 1 metr z bocznymi elementami ograniczającymi wydostanie się obornika</strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dodatkowe_ograniczniki.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1150" height="715" /></div>
<div style="text-align: justify;"> </div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;"><span style="text-decoration: underline;"><strong><br /><br /><div data-article-box=""></div>9. DWUFUNKCYJNA RYNNA<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></span></div>
<div style="text-align: justify;">Pomysłowym rozwiązaniem jest możliwość odprowadzenia wody deszczowej z dachu na zewnątrz lub wprowadzanie jej do kanałów podrusztowych co jest zalecane w przypadku gęstej gnojowicy. <strong>Takie możliwości daje zastosowanie specjalnej ruchomej klapy odpływowej</strong></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwufunkcyjna_rynna.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1203" height="746" /></div>
<div><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwufunkcyjna_rynna_1.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1233" height="730" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">                        </div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski</strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zdjęcia: Przemysław Staniszewski</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/07/24/209127.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Wed, 24 Jul 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/praktyczne-i-tanie-rozwiazania-w-oborze-2352521</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak Ursus C-360 pracuje z paszowozem w wielkopolskich gospodarstwach mlecznych?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-ursus-c-360-pracuje-z-paszowozem-w-wielkopolskich-gospodarstwach-mlecznych-2352516</link>
			<description>


Wprowadzenie żywienia dawką TMR ma swoje uzasadnienie i zalety zarówno w produkcji mleka, jak i wołowiny, o czym świadczą przykłady dwóch gospodarstw z Wielkopolski.


</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div title="Page 70">
<div>
<div>
<p style="text-align: justify;"></p>
<div title="Page 70">
<div>
<div>
<h3>Sześćdziesiątki dają radę paszowozom</h3>
</div>
</div>
</div>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jacek Rozmiarek</strong> utrzymujący krowy mleczne zakupił do nowej wolnostanowiskowej obory <strong>wóz paszowy Alimamix Evolution Lite</strong> o pojemności <strong>12 m<sup>3</sup></strong>, zaś <strong>Wojciech Wawrzyniak</strong> trudniący się opasem buhajów wybrał maszynę tego samego producenta ze Środy Wielkopolskiej, ale mniejszą, bo <strong>Alimamix Evolution</strong> o pojemności <strong>8 m<sup>3</sup></strong>. Obie te maszyny napędzane są przez wysłużone, ale tanie w eksploatacji <strong>Ursusy C-360</strong>. Jak widać, wóz paszowy wcale nie musi mieć dużego zapotrzebowania na moc, a do jego napędzania można wykorzystać stary ciągnik od lat będący w gospodarstwie, bez konieczności zakupu nowego i dużo droższego. Co ciekawe, wersja paszowozu Lite pracująca u Jacka Rozmiarka nie ma przekładni dwubiegowej, tylko planetarną, a pomimo to sześćdziesiątka nie wymięka. Możliwe, że gdy obsada bydła się zwiększy, to rolnik będzie musiał pomyśleć o większym ciągniku. W przypadku Wojciecha Wawrzyniaka, wóz ma przekładnię dwubiegową i ciągnik ma znacznie lżej. Za to wersja Lite jest krótsza i, jak przyznaje Jacek Rozmiarek, łatwiej nią manewrować.</p>
</div>
<div>
<h3 style="text-align: justify;">Po wozie ścielarka i przyczepa</h3>
<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Do starej obory nie dało się wjechać paszowozem i pozostawały nam tylko taczki. Przy mieszaniu TMR-u dla 30–40 krów z tym wozem spokojnie radę daje sobie Ursus C-360 rocznik 1982, w którym wykonaliśmy kapitalny remont. Ten zestaw spisuje się nienagannie. Dodatkowo, zdecydowaliśmy się na zakup ścielarki również od A-Limy-Bis. Ścielarki nie są jeszcze popularne wśród hodowców, ale mają swoje zalety, jak oszczędność słomy oraz czasu. Jest to także wygodne rozwiązanie, gdyż nie trzeba przeganiać bydła na czas ścielenia</em> </strong>– przyznał Jacek Rozmiarek.</p>
<p><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/zestaw_pracuj%C4%85cy_w_gospodarstwie_jacka_rozmiarka.jpg" alt="Zestaw pracujący w gospodarstwie Jacka Rozmiarka" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1132" height="736" /></p>
<ul>
<li>
<div title="Page 70">
<div>
<div>
<p><strong>Zestaw pracujący w gospodarstwie Jacka Rozmiarka </strong></p>
</div>
</div>
</div>
</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><br />Dościelanie za pomocą ścielarki odbywa się każdego dnia. Wystarczy tylko przejechać z nią po stole paszowym. Zaś obornik usuwany jest ładowarką teleskopową raz w tygodniu. Maszyny od A-Limy-Bis na tyle przypadły do gustu rolnikowi, że zdecydował się zakupić także trzecią – przyczepę skorupową o ładowności 14 ton, używaną głównie do transportu obornika, ziarna zbóż, jak i zielonki podczas sporządzania pryzm.</p>
<div title="Page 71">
<div>
<div>
<div style="text-align: justify;">
<div data-article-box=""></div><h3>Więcej jedzą, mniej segregują</h3>
<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Paszowóz posiada system dodatkowych noży docinających, szerokie ogumienie, ślimak wykończony prętem ze stali kwasoodpornej, co wydłuża jego żywotność oraz przenośnik taśmowy do dystrybucji paszy</em></strong> – powiedział Jacek Rozmiarek.</p>
<p style="text-align: justify;">W skład TMR-u dla krów dojnych wchodzą takie pasze jak:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>kiszonka z kukurydzy,</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>sianokiszonka, słoma,</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>młóto browarniane,</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>śruta rzepakowa</strong></li>
<li style="text-align: justify;"><strong>dodatki żywieniowe.</strong></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Za główne zalety TMR-u Jacek Rozmiarek uważa większe pobranie paszy oraz brak możliwości segregacji pasz.</p>
– <strong><em>Hf-y zacząłem krzyżować z simentalem w typie mlecznym ze względu na lepszą budowę i większe przyrosty cieląt. Z czasem upodobałem sobie krowy krzyżówkowe hf x simental, ze względu na większą odporność i zdrowotność, a niekoniecznie niższą wydajność</em> </strong>– oznajmił Jacek Rozmiarek.<br />
<div title="Page 72">
<div>
<div>
<div>
<div data-article-box=""></div><h3>Transporter długi i uchylny</h3>
<p>Wojciech Wawrzyniak podobnie jak Jacek Rozmiarek, zadowolony jest, że nie musi podpinać do paszowozu jednego z nowszych i mocniejszych ciągników, a może wykorzystać leciwą, bo już ponad 30-letnią sześćdziesiątkę, która w innym wypadku byłaby właściwie bezrobotna. <strong>Kolejny plus małego zapotrzebowania na moc, to niższe zużycie paliwa. To zalety płynące z zastosowania w paszowozie dwustopniowej przekładni, w dużej mierze to dlatego Ursuc C-360 daje radę w tym zestawie.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/%C5%9Bcielarka%2C_podobnie_jak_w%C3%B3z_paszowy%2C_pracuje_codziennie_w_gospodarstwie_jacka_rozmiarka.jpg" alt="Ścielarka, podobnie jak wóz paszowy, pracuje codziennie w gospodarstwie Jacka Rozmiarka" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1104" height="735" /></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Ścielarka, podobnie jak wóz paszowy, pracuje codziennie w gospodarstwie Jacka Rozmiarka</strong></li>
</ul>
<p><br />Na życzenie Wojciecha Rozmiarka paszowóz wyposażono w uchylny przenośnik taśmowy, opuszczany i podnoszony hydraulicznie, o długości 1,7 m, a więc najdłuższy z dostępnych przy montażu z przodu maszyny. Przy tylnym wysypie może mieć on długość nawet 2 m.</p>
<p>–<strong><em> Bez tego transportera niemożliwe byłoby szybkie zadanie TMR-u bezpośrednio na stół paszowy w wiacie, gdyż jej słupy konstrukcyjne nie pozwalają na odpowiednio bliskie podjechanie wozem paszowym. Jednak transporter zupełnie rozwiązuje problem. To duży plus, że A-Lima-Bis wychodzi naprzeciw hodowcom i stosuje rozwiązania indywidualne, które umożliwiają pracę wozów w różnych, często trudnych warunkach</em> </strong>– powiedział Wojciech Wawrzyniak.</p>
</div>
<div>
<div data-article-box=""></div><h3>Wyższe przyrosty z TMR-em</h3>
<p>Jeszcze nieliczni rolnicy trudniący się opasem bydła decydują się na żywienie w systemie TMR, twierdząc, że jest on szczególnie dopasowany do krów mlecznych, jednak Wojciech Wawrzyniak uważa, że również przy opasach ma on wiele zalet, choć jeszcze rok temu był sceptycznie nastawiony do tego rozwiązania, a dziś mając praktykę, jest jego gorącym zwolennikiem.</p>
<p>– <strong><em>Po pierwsze, TMR to większe pobranie paszy przekładające się na większe przyrosty dobowe. Po drugie, pasza jest dobrze wymieszana, byki zaprzestały wybierania paszy treściwej i właściwie nie ma niedojadów, a więc ograniczamy straty pasz. Po trzecie, TMR całą dobę jest na stole paszowym, zwierzęta pobierają go spokojniej, bardziej równomiernie, co ogranicza walkę o lepsze miejsce przy stole paszowym</em></strong> – wyliczał Wojciech Wawrzyniak, dodając, że paszowóz to także wygoda i mniejsze nakłady pracy, a więc oszczędność czasu.</p>
<p>W skład TMR-u dla opasów wchodzą takie pasze jak:</p>
<ul>
<li><strong>kiszonka z kukurydzy, </strong></li>
<li><strong>kiszonka z lucerny, </strong></li>
<li><strong>kiszonka z żyta, </strong></li>
<li><strong>słoma, </strong></li>
<li><strong>poekstrakcyjna śruta rzepakowa, </strong></li>
<li><strong>otręby, </strong></li>
<li><strong>śruty zbożowe, </strong></li>
<li><strong>kreda pastewna </strong></li>
<li><strong>oraz premiks.</strong></li>
</ul>
<p><strong>Andrzej Rutkowski<br /></strong>Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/07/11/209132.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Thu, 11 Jul 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-ursus-c-360-pracuje-z-paszowozem-w-wielkopolskich-gospodarstwach-mlecznych-2352516</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Wozy paszowe z pionowymi czy poziomymi ślimakami – jakie są różnice?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/wozy-paszowe-z-pionowymi-czy-poziomymi-slimakami-jakie-sa-roznice-2352515</link>
			<description>Ponad 90 procent sprzedawanych w Polsce wozów paszowych wyposażonych jest w zespół mieszający w postaci pionowego ślimaka/ów z zamontowanymi na obwodzie nożami.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;">Pionowe kontra poziome</h3>
<div style="text-align: justify;">Wozy paszowe z pionowymi ślima­kami zyskały na popularności wraz z rozpowszechnieniem technologii sporządzania sianokiszonki w balotach, wszak najlepiej radzą sobie z rozdrab­nianiem zbitych bel. To nie jedyna ich zaleta. <strong>Wynoszona ślimakiem do góry pasza swobodnie opadająca po ścian­kach zbiornika jest mniej narażona na nadmierne rozdrobnienie nawet przy dłuższym mieszaniu, dzięki czemu na­wet mniej doświadczony operator może sporządzić jednorodną mieszankę bez zniszczenia jej struktury.<br /><br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Kolejnym atu­tem wozów paszowych z pionowymi śli­makami jest <strong>bardzo szeroki zakres po­jemności sięgający od zaledwie około 1 m<sup>3</sup> do nawet ponad 50 m<sup>3</sup></strong>. Za mieszanie komponentów paszy odpowiadają w nich stożkowe ślimaki z dwoma lub trzema uzwojeniami. W naj­większych maszynach można spotkać dwa lub trzy ślimaki ustawione jeden za drugim. Na ich obwodzie znajduje się po kilka noży o regulowanym kącie wychylenia i to właśnie one rozdrabnia­ją składniki TMR-u. Pomocne przy spo­rządzaniu dawki są regulowane ręcznie lub hydraulicznie przeciwnoże (prze­ciwostrza) zamontowane w bocznych ścianach komory mieszania. Niektórzy producenci zamiast gładkich wykonują kanciaste ściany zbiornika. To również znacznie zwiększa szybkość mieszania i przerzucania kilku ton masy dziennie.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Ze względu na większą ścieralność, dno zbiornika zazwyczaj wykonywane jest z grubszej blachy np. 15–20 mm, zaś ścia­ny boczne mają zazwyczaj grubość 6–8 mm.<strong> Pionowe wozy paszowe cechują się niskim za­potrzebowaniem mocy.</strong> W układzie napędowym montowane są bowiem dwubiegowe przekładnie, które poprzez redukcję obrotów śli­maka ograniczają – w porównaniu do standardowej maszyny – zapotrzebowanie na moc o 20–30 procent. Do takich maszyn można więc podczepić ciągniki zazwyczaj pełniące funkcję pomocniczą w gospodarstwie. <strong>Wolniejsze obroty ślimaka wykorzystywane są podczas mieszania, zaś szybsze obroty ślima­ka umożliwiają dokładne oczyszczenie zbiornika z resztek paszy. Oczyszczanie to jest szczególnie ważne wiosną i la­tem, ponieważ pozostawiona w zbior­niku pasza może zacząć fermentować, a to może odbić się na ilości pobieranej dawki przez krowy.<br /></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w%C3%B3z_paszowy_tt1550_o_pojemno%C5%9Bci_44_m3_firmay_storti._zamocowany_na_podwoziu_naczepy_samochodowej_otrzymuje_nap%C4%99du_z_niezale%C5%BCnej_jednostki_%E2%80%93_250-konnego_silnika_john_deere._wysoko%C5%9B%C4%87_wozu_to_3%2C48_m%2C_szeroko%C5%9B%C4%87_%E2%80%93_ok._3%2C7_m.jpg" alt="Wóz paszowy TT1550 o pojemności 44 m3 firmay Storti. Zamocowany na podwoziu naczepy samochodowej otrzymuje napędu z niezależnej jednostki – 250-konnego silnika John Deere. Wysokość wozu to 3,48 m, szerokość – ok. 3,7 m" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="983" height="649" /></strong></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Wóz paszowy TT1550 o pojemności 44 m3 firmay Storti. Zamocowany na podwoziu naczepy samochodowej otrzymuje napędu z niezależnej jednostki – 250-konnego silnika John Deere. Wysokość wozu to 3,48 m, szerokość – ok. 3,7 m</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<h3 style="text-align: justify;">Pionowe również do niskich obór</h3>
<div style="text-align: justify;"><strong>Za­letą pionowych wozów paszowych jest możliwość dowolnego zadawa­nia paszy.</strong> Standardowo dawka TMR wysypywana jest na jedną bądź na dwie strony poprzez boczne drzwi do­zujące z hydrauliczną zasuwą lub też z wykorzystaniem przenośnika poprzecz­nego.<strong> Jeżeli natomiast pasza ma być za­dawana w oborze z wąskim korytarzem paszowym, wysyp może być umieszczo­ny w tylnej części zbiornika, co ograni­czy możliwość przejeżdżania rozrzuconej paszy kołami.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Ciekawym rozwiązaniem jest również <strong>możliwość wysypywania TMR-u wprost do żłobów umieszczonych przy legowiskach</strong>. Ta­kie zadanie spełniają bądź to przedłuża­cze przenośnika, bądź też uniwersalne przenośniki taśmowe. Starsze zabudowania mają zazwyczaj ograniczoną szerokość i wysokość wjazdową. Również i do takich budynków można już wjeżdżać maszynami z pionowymi ślimakami. Możliwości takie dało przekonstruowanie paszowozów, które polegało na przeniesieniu osi jezdną spod zbiornika i umieszczeniu jej w tylnej części maszy­ny.<strong> W przypadku maszyn ze zbior­nikiem o pojemności 8 m<sup>3</sup> udało się dzięki temu ograniczyć wysokość nawet o 20–30 cm.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Inni producenci postanowili ograniczyć wysokość wozów montując w nich niższe zbiorniki i ślimaki. W ten sposób skrócona została pionowa droga przerzucania paszy. <strong>Ze względu na popularność wozów z pionowymi ślimakami, maszyny te należą rów­nież do najczęściej udoskonalanych.</strong> Zazwyczaj do ich załadunku konieczne było stosowanie dodatkowego sprzę­tu, np. ciągników z ładowaczami czo­łowymi czy ładowarek teleskopowych. <strong>Jednak coraz częściej wozy doposażanie są w dodatkowe urządze­nia wycinające. <br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/pionowe_wozy_paszowe_mog%C4%85_by%C4%87_dwufunkcyjne._opr%C3%B3cz_zadawania_dawki_tmr_po_zamontowaniu_dmuchawy_s%C5%82u%C5%BC%C4%85_tak%C5%BCe_do_roz%C5%9Bcielania_s%C5%82omy_na_powierzchni_legowiskowej.jpg" alt="Pionowe wozy paszowe mogą być dwufunkcyjne. Oprócz zadawania dawki TMR po zamontowaniu dmuchawy służą także do rozścielania słomy na powierzchni legowiskowej" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1164" height="703" /></strong></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Pionowe wozy paszowe mogą być dwufunkcyjne. Oprócz zadawania dawki TMR po zamontowaniu dmuchawy służą także do rozścielania słomy na powierzchni legowiskowej</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Liderem w produkcji tego typu maszyn jest holenderska firma Trioliet. W ofercie ma wozy wyposażone w ra­mię załadowcze z nożami tnącymi.</strong> Załadunek paszy rozpoczyna się od opuszczenia tuż przy pryzmie tylnej część wozu z dodatkowym stołem. Następnie cofa się maszyną aż do momentu styku z paszą. Później ramię załadowcze, któ­re wcześniej było podniesione, zaczy­na odcinać porcję kiszonki. Po wycię­ciu bloku – z wykorzystaniem siłownika hydraulicznego – ramię umieszczone na wysięgniku cofa się do środka wozu zamykając przestrzeń rozdrabniają­co-mieszającą. Innym rozwiązaniem umożliwiającym załadunek jest umiesz­czony w tylnej części maszyny wybie­raka szczękowego z nożami (<strong>Trioliet Triomix</strong>). I tutaj pobie­ranie kiszonki z pryzmy realizowana jest w kilku etapach. W pierwszym następu­je opuszczenie zamontowanej w tylnej części wozu klapy ładującej oraz unie­sienie szczęk z nożami. Następnie po „wbiciu się” klapy w pryzmę następuje odcinanie bloku kiszonki. Ostatnim eta­pem jest załadunek paszy do zbiornika poprzez podniesienie za pomocą siłow­ników hydraulicznych klapy ładującej i szczęk z zębami, które przemieszczane są po łukowatej pochylni.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wozy_z_pionowymi_%C5%9Blimakami.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="685" height="282" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<h3 style="text-align: justify;"><!-- pagebreak --></h3>
<h3 style="text-align: justify;"></h3>
<h3 style="text-align: justify;">Intensywne mieszanie</h3>
<div style="text-align: justify;">Wozy z pionowym ślimakiem zdominowały rynek.<strong> W cień poszły inne stosowane w tego typu maszynach systemy mieszająco-rozdrabniające mimo, że jeszcze nie tak dawno to właśnie one wiodły prym. Mowa m.in. o wozach z poziomymi ślimakami. W dużej mierze zadecydował o tym ich charakter pracy związany z bardzo intensywnym miesza­niem, co niestety stwarzało duże niebezpie­czeństwo nadmiernego rozdrobnienia i zniszczenia struktury paszy.</strong> Czynni­kiem decydującym była też niższa cena maszyn z pionowymi ślimakami.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Z kolei atutem wozów z poziomymi ślimakami jest ograniczona wysokość, tym samym nadają się one do obór o niższych stropach. Ponadto maszyny z takim systemem mieszania mogą być dopo­sażone w napędzany hy­draulicznie obrotowy frez za­ładunkowy, którego wysokość pracy przekracza często 5 me­trów.</strong> Jego elementem robo­czym jest poziomy walec z za­montowanymi na obwodzie nożami kątowymi lub trój­kątnymi, który zagłębia się w pryzmę, wstępnie rozdrabnia paszę i wrzuca ją do skrzyni wozu.<br /><br /><div data-article-box=""></div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wozy_z_poziomymi_%C5%9Blimakami.jpg" alt="" style="float: right;" width="400" /></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Ważną cechą pracy na­pędzanego hydraulicznie fre­zu jest to, że pozostawia rów­ną, stromo biegnącą ścianę w silosie lub pryzmie,<strong> co utrud­nia wchłanianie wody i elimi­nuje możliwość utleniania się kiszonki</strong>. Zastosowanie obrotowego frezu ogranicza ko­nieczność stosowania sprzętu dodatkowego do załadunku paszy, aczkolwiek w maszy­nach z takim wyposażeniem trzeba się liczyć z większym zapotrzebowanie na moc na­wet o około 30–40 KM.  <strong>Wozy poziomie spraw­dzają się głównie w gospo­darstwach rolnych, w których paszę objętościową sporzą­dza się na pryzmie czy silo­sie, wszak tego typu maszyny mają problemy z rozdrabnia­niem całych balotów, szcze­gólnie tych z długą słomą i – jak dodają praktycy – w wozach z kilkoma wzdłużnie ułożonymi ślimakami ich cięcie jest bardzo ryzykowane, wszak zbite bele mogą zablokować i uszkodzić ślimaki.<br /></strong> <br /><strong></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<h3 style="text-align: justify;">Na kilka ślimaków</h3>
<div style="text-align: justify;">Po­dobnie jak w wozach piono­wych, tak i w tych maszynach noże tnące umieszczone są na zwojach ślimaków, a rozdrabnianie materiałów wspomagają <strong>przeciwnoże</strong> znajdujące się na ściankach zbiornika. W zespole mieszająco-rozdrabniają­cym z pojedynczym bębnem ślimako­wym z przeciwbieżnymi zwojami, pa­sza transportowana jest od przodu i tyłu zbiornika ku środkowej części, w której specjalnie skonstruowane ra­miona na ślimaku wypychają masę ku górze. Następnie masa przemieszcza­na jest ponad ślimakiem do przodu lub do tyłu zbiornika, po czym proces mieszania rozpoczyna się od począt­ku.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">Funkcję koordynowania właściwe­go przepływu paszy oraz zapobiegania blokowaniu masy może wspomagać<strong> specjalne napędzane hydraulicznie ra­mię (tzw. przegarniasz, deflektor) zamoco­wany na bocznej ścianie zbiornika</strong>, któ­ry wykonuje ruchy wahadłowe. W poziomych wozach do mieszania i rozdrabiania składników TMR-u mogą być wykorzystywane dwa przeciwbieżne ślimaki wy­posażone w wymienne noże. Ślimaki obracają się do środka komory wozu, gdzie usytuowany jest centralny ząb­kowany nóż do cięcia długich materia­łów. Podczas mieszania składniki pa­szy sukcesywnie przesuwane są z obu końców maszyny do jej środka, a na­stępnie do góry i w kierunku do przedniej i tylnej części maszyny. <br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/w%C3%B3z_paszowy_z_w%C5%82asnym_nap%C4%99dem_elektrycznym_mo%C5%BCe_wsp%C3%B3%C5%82pracowa%C4%87_np_z_%C5%82adowark%C4%85_teleskopow%C4%85.jpg" alt="Wóz paszowy z własnym napędem elektrycznym" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1278" height="828" /></div>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Wóz paszowy z własnym napędem elektrycznym</strong></li>
</ul>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;">In­nym rozwiązaniem w wozach dwuśli­makowych jest<strong> zamontowanie bęb­nów na różnej wysokości</strong>. W takim rozwiązaniu dolny ślimak ze zwojami przebiegającymi tylko w jednym kie­runku rozdrabnia, miesza i przesuwa składniki paszy do przodu wozu, a na­stępnie drugi z wałów umieszczony powyżej z lewej, bądź prawej strony zbiornika (który może przebiegać na całej długości zbiornika lub tylko na jego części), dodatkowo miesza skład­niki i powoduje przemieszczanie paszy do tyłu wozu.<strong> Wozy trzyślimakowe po­siadają dolny centralny ślimak, któ­ry rozdrabnia, miesza i przemieszcza składniki paszy w kierunku przedniej części wozu, zaś umieszczone powy­żej ślimaki wspomagające przesuwa­ją masę w przeciwnym kierunku.<br /><br /><div data-article-box=""></div></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>W maszynach z czterema ślimakami dol­ne dwa wały o jednym kierunku zwo­jów służą do cięcia pasz objętościo­wych, mieszania komponentów oraz przemieszczania paszy, zaś pozostałe górne ślimaki zapewniają obieg paszy przemieszczając mieszaninę od przo­du do tyłu skrzyni ładunkowej. </strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;">Swobodne mieszanie</h3>
<div style="text-align: justify;">Poza maszynami wyposażonymi w pionowe bądź poziome ślimaki, na ryn­ku można spotkać również<strong> wozy z łopatkowym systemem mieszają­cym</strong>. Maszyny tego typu charakteryzują się prostą budową i niewielkim zapotrzebowaniem mocy współpracującego ciągnika. Poza tym delikatnie traktują paszę, przez co nawet długie mieszanie nie powoduje zniszczenia jej struktury. <strong>Niestety mimo kilku wprowadzonych rozwiązań, wciąż kłopotliwe jest w nich rozdrabnianie całych balotów.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"><strong></strong></div>
<div><strong><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wozy_%C5%82opatkowo_przerzutowe.jpg" alt="" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="747" height="281" /></strong></div>
<div style="text-align: justify;"></div>
<div style="text-align: justify;"><br /><br /><div data-article-box=""></div>Zasadnicza wadą tych maszyn jest <strong>częściowe wykorzy­stanie pojemności zbiornika</strong>. System pracy tego typu maszyn oparty jest na centralnym mieszadle z kilkoma łopatkami. Łopatki mogą mieć specjal­ne nacięcia, pomiędzy którymi podczas obrotu przechodzą noże zamontowane w zbiorniku. Stały prześwit pomiędzy nożami a nacięciem w łopatach, wyno­szący kilka centymetrów, gwarantuje zachowanie stałej długości rozdrabnia­nia paszy bez względu na czas miesza­nia. W maszynach z poziomym wałem stosowa­ny jest dodatkowy boczny przenośnik ślimakowy służący do zadawania pa­szy. Podczas mieszania komponentów, przenośnik ślimakowy oddzielony jest od zbiornika podnoszoną hydraulicznie zasuwą.<br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<div style="text-align: justify;"><strong>Przemysław Staniszewski<br /></strong><strong></strong><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial; mso-bidi-font-family: Arial; mso-bidi-font-style: italic;"></span><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial; mso-bidi-font-family: Arial; mso-bidi-font-style: italic;"></span><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial; mso-bidi-font-family: Arial; mso-bidi-font-style: italic;"></span><strong></strong></div>
<div style="text-align: justify;">Zdjęcia: Przemysław Staniszewski</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/07/09/209133.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>a.rutkowski@tygodnik-rolniczy.pl (Andrzej Rutkowski)</author>
			<pubDate>Tue, 09 Jul 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/wozy-paszowe-z-pionowymi-czy-poziomymi-slimakami-jakie-sa-roznice-2352515</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Jak przygotować stado krów do robota udojowego?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-przygotowac-stado-krow-do-robota-udojowego-2352495</link>
			<description>



Zagraniczne publikacje naukowe, na jakie powołuje się dr hab. Marcin Gołębiewski donoszą, że od 10 do nawet 25% krów nie nadaje się do doju automatycznego. Jest to dość duża rozbieżność, lecz wszystko zależy od tego, jak przygotujemy do robota nasze stado. Kluczem jest tu dobór buhajów przekazujących odpowiednią budowę wymion. Nie bez znaczenia jest też rasa bydła oraz wiek. Młodsze sztuki o wyżej zawieszonych wymionach zawsze robot ma łatwiej obsłużyć.



</description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="page" title="Page 40">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p style="text-align: justify;">Z kolei <strong>prof. Adam Traczykowski</strong> na bazie doświadczeń niemieckich hodowców, których obory odwiedzał, szacuje, że <strong>nawet 25–30% krów nie jest predysponowanych do doju automatycznego</strong>. Jedno ze stad prowadziło dój na dwa sposoby, aby uniknąć brakowania wartościowych krów.<strong> Na 115 sztuk dojnych, 85 korzystało z dwóch robotów, a 30 chodziło na halę udojową. <br /></strong></p>
<p style="text-align: justify;">Zapytaliśmy hodowców z krajowego podwórka, którzy wdrożyli dój automatyczny, jak było w ich przypadku, czy odczuli brakowanie krów, których wymiona nie były przystosowane do doju robotem, a może napotkali inne problemy. A także co zrobili, aby przejście z doju tradycyjnego było mniej bolesne.</p>
<p style="text-align: justify;">U <strong>Sławomira i Henryka Adamczyków</strong> ze Szlachcina (woj. wielkopolskie) krowy przeszły z obory uwięziowej na robota, a więc była to zmiana najtrudniejsza z możliwych. Głównym problemem okazały się nogi.</p>
<p style="text-align: justify;">– <em><strong>Po przejściu z obory uwięziowej na robota od razu wyszły wszystkie mankamenty związane z nogami. Zwłaszcza krowy starsze, które dawały sobie radę na uwięzi, w nowych warunkach po prostu kulały. Mieliśmy ogrom brakowań związany z nogami pomimo regularnie i często wykonywanej korekcji racic. W jakimś stopniu pomogły dopiero kąpiele racic wpływające na ich utwardzenie oraz opatrunki łącznie z zastosowaniem specjalnych klocków, chroniących racice przed nadmiernym ścieraniem. Innym problemem było to, że krowy nie umiały chodzić, trzeba było je doganiać do robota, co wymagało czasu, cierpliwości i determinacji. Natomiast nie brakowaliśmy krów z powodów złej budowy wymion, gdyż nasz robot posiada opcję ręcznego podłączania.</strong> Oczywiście dobieramy cały czas buhaje, które dają córki o wymionach z regularnie i szeroko rozmieszczonymi ćwiartkami, gdzie strzyki mają odpowiednią długość, tak aby krów podłączanych ręcznie było coraz mniej</em> – powiedział Sławomir Adamczyk, który wraz z ojcem Henrykiem, przewodniczącym rady nadzorczej Średzkiej Spółdzielni Mleczarskiej „Jana” wybrał robota udojowego dwuboksowego Galaxy Astrea firmy Insentec, gdzie jedno ramię obsługuje dwa stanowiska udojowe i jest w stanie wydoić w tym stadzie do 110 krów.<br /><br /><div data-article-box=""></div></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Obecnie przeciętna krowa doi się 2,8 raza dziennie i daje 32–33 litry mleka.</strong> <br /><br /><div data-article-box=""></div></p>
<p><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/dwuboksowy_robot_insentec_galaxy_astrea.jpg" alt="Dwuboksowy robot Insentec Galaxy Astrea" width="947" height="610" /></p>
<ul>
<li><strong>Dwuboksowy robot Insentec Galaxy Astrea, w jaki oborę Adamczyków wyposażyła firma A-Lima-Bis.</strong></li>
</ul>
<div class="page" title="Page 41">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<div data-article-box=""></div><h3>Pierwszy tydzień na sucho</h3>
<p style="text-align: justify;">W przypadku Zbigniewa Czyża – dostawcy mleka do <strong>OSM Włoszczowa</strong> z Rokitna (woj. śląskie), bardzo pomocne w przyzwyczajaniu krów do robotów udojowych okazało się „odchudzenie” TMR-u do poziomu 20 litrów produkcji na dzień i podawanie na robocie wyższej dawki paszy treściwej przez tydzień, a jednocześnie jeszcze przez ten tydzień dój odbywał się po staremu w sąsiednim starym budynku na hali typu rybia ość.</p>
<p style="text-align: justify;">– <strong><em>Krowy szybko zaczęły chodzić na robota zachęcone smakowitą paszą treściwą, chodziły tam tylko po paszę a więc robot funkcjonował przez tydzień na zasadzie stacji paszowej. Ten pierwszy tydzień oswajania z robotem „na sucho” okazał się bardzo pomocny. Bo już po drugim dniu uruchomienia doju automatycznego większość krów nabrała rutyny chodzenia do robota i tylko niektóre trzeba było doganiać. Wraz z rozpoczęciem doju automatycznego wzbogaciliśmy TMR do poprzedniego poziomu produkcji, a zmniejszyliśmy dawkę paszy na robocie</em> </strong>– powiedział Zbigniew Czyż, który zdecydował się na 2 roboty DeLaval VMS z ruchem kierowanym. Krowy przeszły do zupełnie nowej obory. Obecnie doi się 100 krów, każda średnio 2,6 raza na dzień, przy 29 litrach dziennego uzysku mleka od sztuki. <span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><br /></span></p>
<p><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/s%C5%82awomir_i_henryk_adamczykowie.jpg" alt="Sławomir i Henryk Adamczykowie" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="992" height="651" /></span></p>
<ul>
<li><strong>Sławomir i Henryk Adamczykowie</strong></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Zbigniew Czyż zauważył, że robot ma największy kłopot przy podłączaniu tylnych strzyków, które są zbyt blisko siebie, a właściwie się dotykają lub nawet krzyżują. Problem nasila się w końcowej fazie laktacji. W jego przypadku dotyczy to 5 krów, które obecnie są podłączane do robota ręcznie, gdyż jest taka opcja, a z czasem, gdy do doju wejdą młodsze sztuki, zostaną wybrakowane.</p>
<h3 style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; color: rgb(0.000000%, 51.600000%, 65.200000%);"><br /></span>Kończące laktację i uparte</h3>
<p style="text-align: justify;">Choć Antoni Sowiński ze wsi Dobki (woj. podlaskie) na dój automatyczny przechodził z obory uwięziowej, to uważa, że gdyby przeszedł na halę udojową, to tyle samo pracy musiałby włożyć w nauczenie krów chodzenia czy to do hali, czy do robota. Przez pierwsze 2 tygodnie musiał doganiać krowy do doju. Po tym czasie zdecydowana większość krów zaczęła sama chodzić do robotów, ale nie wszystkie, bo jak podkreślił, nigdy wszystkie same nie wejdą.</p>
<div class="page" title="Page 41">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p style="text-align: justify;">–<strong><em> Zawsze znajdą się 2–3 krowy, które nie będą chodzić, a to ze względy na to, że kończą laktację a więc nie odczuwają potrzeby doju, a i zachęta w postaci paszy treściwej na robocie nie jest już tak atrakcyjna, wiadomo, dawka zmniejsza się wraz ze spadkiem produkcji. Są też krowy z natury uparte. Niemniej jesteśmy zadowoleni z automatyzacji doju, mamy mniej pracy fizycznej, nie musimy doić na przewodówce rano i wieczorem, ale mamy inne obowiązki, więcej trzeba poświęcić czasu na obserwację stada i śledzenie raportów w komputerowym systemie zarządzania</em></strong> – oznajmił Antoni Sowiński, użytkujący od prawie 1,5 roku 2<strong> roboty Lely Astronaut</strong> A4, na których doi się 110 krów, średni dzienny uzysk mleka od sztuki to 31 litrów, a przeciętna krowa odwiedza robota 2,8 raza. <br /><br /><div data-article-box=""></div><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"></span></p>
<p><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/z%CC%81le_roz%C5%82oz%CC%87one_strzyki%2C_zbyt_zbite%2C_zbyt_kro%CC%81tkie_i_zbyt_d%C5%82ugie_sprawiaja%CC%A8_k%C5%82opoty_robotowi.jpeg" alt="Źle rozłożone strzyki, zbyt zbite, zbyt krótkie i zbyt długie sprawiają kłopoty robotowi w założeniu kubków udojowych, wtedy czynność trwa znacznie dłużej lub w ogóle nie jest możliwa bez ingerencji człowieka, jeśli automatyczny system doju na takową zezwala" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="689" height="928" /></span></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Źle rozłożone strzyki, zbyt zbite, zbyt krótkie i zbyt długie sprawiają kłopoty robotowi w założeniu kubków udojowych, wtedy czynność trwa znacznie dłużej lub w ogóle nie jest możliwa bez ingerencji człowieka, jeśli automatyczny system doju na takową zezwala</strong></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"></span>W oborze Antoniego Sowińskiego wystąpiło brakowanie pod kątem budowy wymion po wprowadzeniu automatyzacji doju, ale nie na tak dużą skalę, aby miało znaczenie dla ekonomicznej kondycji gospodarstwa. Niektóre krowy o nieregularnym rozłożeniu strzyków czy też o strzykach zbyt długich, robot daje radę podłączyć, przy czym zajmuje mu to więcej czasu.</p>
<div class="page" title="Page 42">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p style="text-align: justify;">U Janusza Matyi ze wsi Zawadka (woj. śląskie), obora użytkowana od listopada 2015 roku, została wyposażona w 2 roboty udojowe dokładnie rok później, a więc przez 12 miesięcy krowy korzystały z nowego obiektu, ale na dój chodziły do starej obory na halę DeLaval typu rybia ość 2 x 4 stanowiska, pracującą w gospodarstwie od 2000 roku. Dostawca OSM Włoszczowa wybrał urządzenia firmy GEA. Jak przyznał, to że krowy wcześniej chodziły luzem, miało duży wpływ na szybsze oswojenie się z robotem, co całemu stadu tak na dobre zajęło 3 miesiące.</p>
<p style="text-align: justify;"><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><!-- pagebreak --></span></p>
<h3 style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; color: rgb(0.000000%, 51.600000%, 65.200000%);"><br /></span>Ważna szybkość doju</h3>
<p style="text-align: justify;">Robotów przybywa, choć nie tak wiele jak niektórzy prognozowali. Wszak robot to nie zwolnienie od nadzoru stada i precyzyjnego zarządzania, które nierzadko jest trudniejszym wyzwaniem niż sam dój. Niemniej jednak klient modernizuje rynek i firmy inseminacyjne oferują buhaje, które przekazują swoim córkom odpowiednie cechy budowy wymienia, które w przyszłości będą je predysponowały do wykorzystania pod roboty.</p>
<p style="text-align: justify;">SHiUZ Bydgoszcz wybierając buhaje do swojej oferty dla każdego rozpłodnika sprawdza zestaw jego najlepszych cech, którymi wyróżnia się na tle innych osobników, np. wysoka produkcja mleka, doskonała płodność, poprawa budowy wymienia czy nóg, normą też jest kwalifikowanie buhaja jako tego, którego córki będą przydatne do doju robotem. <strong>Ważna jest ocena pokroju córek danego buhaja, przede wszystkim wymienia i strzyków ponieważ są to cechy najbardziej istotne pod kątem robota udojowego. Dodatkowo należy pamiętać, że do robota najlepsze są krowy oddające bardzo szybko mleko, a bydgoskie buhaje mają określoną w katalogu szybkość doju. </strong><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></span><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"></span></p>
<p><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/zbigniew_czy%C5%BC_z_rodzin%C4%85.jpg" alt="Zbigniew Czyż z rodziną: żoną Martą oraz dziećmi Julią i Piotrem" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="872" height="546" /></span></p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Zbigniew Czyż z rodziną: żoną Martą oraz dziećmi Julią i Piotrem</strong></li>
</ul>
<h3 style="text-align: justify;"><span style="font-size: 14.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; color: rgb(0.000000%, 51.600000%, 65.200000%);"></span>Jakie wymię pod robota?</h3>
<p style="text-align: justify;">Najlepiej, aby <strong>wymię było o mocnej budowie, wysoko zawieszone z równie mocnym więzadłem środkowym. Szerokie i wysoko położone.</strong> Jeszcze bardziej istotne jest ustawienie strzyków, które powinny wychodzić z dna wymienia i jest to ważna cecha zarówno przy doju robotem, jak też przy doju mechanicznym, a nawet ręcznym. W przypadku, gdy strzyki ,,idą” zbyt mocno do wewnątrz wymienia (czasami nawet nakładają się na siebie) robot ma problem z założeniem kubków udojowych, może wtedy nawet dojść do założenia jednego kubka na dwa strzyki. Przy doju mechanicznym dojarz musi takie strzyki rozdzielić, aby założyć odpowiednio aparat udojowy. I odwrotnie – niekorzystne jest szerokie ustawienie strzyków, to znaczy kiedy strzyki ,,idą” na zewnątrz wymienia, co przy założonym kubku udojowym skutkuje nadwyrężeniem wewnętrznej ściany u nasady strzyka, podrażnieniem nabłonka i wtedy zapalenie gotowe.</p>
<div class="page" title="Page 42">
<div class="section">
<div class="layoutArea">
<div class="column">
<p style="text-align: justify;">Coraz częściej hodowcy wybierając buhaje patrzą także na przekazywaną na potomstwo <strong>długość strzyków – po prostu na krótkich strzykach aparat udojowy może się nie utrzymać i spadnie, natomiast zbyt długi strzyk sprawia kłopoty przy podłączaniu zaginając się, ponadto może być nadepnięty i urwany</strong>. W diagramie liniowym, który powinien znajdować się w każdym dobrym katalogu buhajów, najbardziej pożądana dla danej cechy wartość znajduje się w innym miejscu skali liniowej. W przypadku ustawienia i długości strzyków tak istotnych przy udoju robotem najlepiej, aby wartość na ,,liniowce” oscylowała w okolicy 100, czyli nie odbiegała ani w prawo ani w lewo. Ustawienie i długość strzyków jest jedną z wyżej odziedziczalnych cech pokroju. <span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></span></p>
<p><span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/janusz_matyja.jpg" alt="Janusz Matyja" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="985" height="589" /></span></p>
<ul>
<li><strong>Janusz Matyja</strong></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">SHiUZ Bydgoszcz wybierając buhaje pod kątem przydatności córek do doju robotem poddaje analizie wszystkie wymienione wcześniej cechy i z całej plejady rozpłodników wybiera te, które swoimi parametrami są najbliżej ideału. Szczególnie pod roboty udojowe przydatne są buhaje takie jak:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">HOTSHOT,</li>
<li style="text-align: justify;">MONTREALER,</li>
<li style="text-align: justify;">MYFLOW,</li>
<li style="text-align: justify;">MELFIELD,</li>
<li style="text-align: justify;">MIPNOSP2M, P</li>
<li style="text-align: justify;">OMLAMING,</li>
<li style="text-align: justify;">LOUCAS,</li>
<li style="text-align: justify;">SILVERADO,</li>
<li style="text-align: justify;">OS MONTI,</li>
<li style="text-align: justify;">EBP BOROMIR,</li>
<li style="text-align: justify;">D.JAZZ,</li>
<li style="text-align: justify;">EBP BROLIN,</li>
<li style="text-align: justify;">EBP BLAST,</li>
<li style="text-align: justify;">EBP ETERNAL,</li>
<li style="text-align: justify;">LOWIL,</li>
<li style="text-align: justify;">MAJOR,</li>
<li style="text-align: justify;">MANAVA,</li>
<li style="text-align: justify;">MANAMUR,</li>
<li style="text-align: justify;">MORPHEUS,</li>
<li style="text-align: justify;">HOMMA CAPJ</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">– jest w czym wybierać.</p>
<p style="text-align: justify;">Inne firmy, jak np. <strong>WCHiRZ Poznań z siedzibą w Tulcach</strong>, również mają w swoich ofertach buhaje szczególnie polecane do krycia w oborach z robotami. W przypadku Wielkopolskiego Centrum Hodowli i Rozrodu Zwierząt jest to 14 buhajów spełniających takie kryteria. Oprócz znanych już wcześniej jak np. MANO, MEGABIT, RAPTOR i MYWAY są też trzy nowe buhaje: GH UBRUS, UPOJNY i SUPERGEN.<span style="font-size: 11.000000pt; font-family: ‘MyriadPro‘; font-weight: 300;"><br /></span></p>
<p><strong>Andrzej Rutkowski<br /></strong>Zdjęcia: Andrzej Rutkowski</p>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>
</div>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/04/23/209153.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Tue, 23 Apr 2019 00:00:00 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/jak-przygotowac-stado-krow-do-robota-udojowego-2352495</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Oświetlenie dla krów - jaki rodzaj lamp jest najlepszy?</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/oswietlenie-dla-krow-jaki-rodzaj-lamp-jest-najlepszy-2352484</link>
			<description>Wyobraźmy sobie, że musimy przejść przez pole w gęstej mgle. To co możemy zobaczyć to - niewiele. Mniej więcej tak widzą krowy.  Dzięki ledom możemy rozświetlić obory dla krowich oczu i wspomóc tym samym ich wydajność.</description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3 style="text-align: justify;"><strong>Jak widzi krowa?</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Krowy mają tylko  <strong>30%</strong>  ludzkiej ostrości widzenia. Oznacza to niewyraźne widzenie konturów i praktycznie znikomą możliwość zmiany pola widzenia z bliskiego na dal. Również przyzwyczajenie wzroku do ciemności trwa u krów cztery do pięciu razy dłużej niż u ludzi. Dlatego migające światło tak szybko je stresuje. Do tej pory dokonywało się oceny zaleceń dotyczących oświetlenia w oborach w oparciu o wykres skuteczności świetlnej dla ludzkiego oka. <strong>Z lampami ledowymi oświetlenie w oborach może być bardziej dopasowane do potrzeb wzroku krów.</strong> To pozwoli zniwelować im uczucie stresu. Wykazały to pierwsze badania przeprowadzone w Niemczech na Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Bielefeld oraz w Bawarskim Państwowym Centrum Badań nad Rolnictwem. Po raz pierwszy naukowcy porównali intensywność postrzegania kontrastów przez krowy przy oświetleniu ledowym oraz przy oświetleniu lampami sodowymi. W tym celu badano warunki oświetleniowe  w oborze w różnych strefach funkcjonalnych. Wyniki pokazały, iż jednorodność średniego natężenia oświetlenia w oborze była w przypadku oświetlenia ledowego wyższa niż w przypadku oświetlenia lampami sodowymi. <strong>Zaobserwowano przy tym, iż przy oświetleniu ledowym krowy wypoczywały dłużej oraz częściej odwiedzały roboty udojowe.</strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Lampy ledowe świecą dłużej</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">Oprócz równomiernego oświetlenia obory lampy ledowe są znacznie wydajniejsze od tradycyjnych lamp żarowych czy świetlówek (np. lamp sodowych). Ponieważ soczewki ledów emitują światło kierunkowo z małymi stratami energii. Poza tym, w porównaniu do świetlówek, wskaźnik strat ciepła w ledach jest prawie o 20 proc. niższy. Stały postęp pozwala zakładać ekspertom dalszy wzrost wydajności ledów od 5 do 7 procent.  Świetlówki generują nawet do 50 procent poboru prądu w gospodarstwie. Lampy ledowe są wprawdzie droższe przy zakupie, ale ich koszty zużycia prądu są do 70 procent niższe. Podczas symulacji oświetlenia przeprowadzonej  w oborach przez DLG dwa warianty lamp ledowych osiągnęły pożądany efekt oświetlenia przy najniższym zużyciu energii w porównaniu z dwoma lampami gazowymi o wysokim ciśnieniu oraz jedną świetlówką liniową. <strong>Dodatkową zaletą jest żywotność lamp ledowych, która jest pięciokrotnie większa, oraz fakt, iż ledy nie zawierają rtęci i nie są odpadami niebezpiecznymi, w efekcie nie wymagają utylizacji.<br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/lampy_sodowe_nie_dają_równomiernego_światła.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="991" height="689" /></strong> <br />
<ul>
<li><strong>Światło lap sodowych jest jasne, jednakże nie daje ono równomiernego oświetlenia</strong></li>
</ul>
</div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong><br />Ledy dla obór z wysokim sufitem</strong></h3>
<div style="text-align: justify;">W wielu oborach z wysokimi sufitami znajdują się jeszcze świetlówki. Jednak ze względu na swoje właściwości fizyczne, są one raczej nie wskazane do tego typu obór. Świetlówki redukują natężenie światła podczas chłodnych dni, natomiast lampy ledowe mają „negatywny” współczynnik z temperaturą. Oznacza to, iż przy niskich temperaturach otoczenia wzrasta skuteczność cieplna ledów. Dzięki temu nadają się bardzo dobrze do zastosowania w warunkach zewnętrznych. <br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/ledowe_oświetlenie_obory.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="994" height="636" /><br />
<ul>
<li><strong>Lampy ledowe oświetlają obory lepiej i przede wszystkim równomiernie</strong></li>
</ul>
<br />Do instalacji powyżej 3,5 metra wysokości zalecane są ledowe lampy powierzchniowe, natomiast do niższych ledowe oprawy liniowe. <strong>Wskazówka: producenci oraz przedstawiciele firm oświetleniowych oferują często darmową symulację oświetlenia aby ustalić, które ledowe oświetlenie będzie najbardziej wskazane dla naszej obory. <br /><br /><div data-article-box=""></div><!-- break --></strong><br /><br /><div data-article-box=""></div></div>
<h3 style="text-align: justify;"><strong>Oświetlenie w oborze może być lepsze</strong></h3>
<div class="MsoNoSpacing" style="text-indent: 35.4pt; line-height: 150%; text-align: justify;"><br />Dla prawidłowej oceny oświetlenia w oborze znaczenie ma natężenie światła zarówno w płaszczyźnie poziomej jak i pionowej oraz w szczególności luminacja. Światłość (natężenie strumienia światła) mierzy się obecnie przez natężenie oświetlenia w płaszczyźnie poziomej oraz przez jego jednorodność.  Daje nam to informacje o tym, jaka część strumienia świetlnego dochodzi do powierzchni oświetlonego obiektu na metr kwadratowy. Dodatkowo do oceny włącza się luminacje. Opisuje ona  ile światła dociera do oka, a ile jest tracone przez przepuszczalność, odbicie oraz absorbcję (pochłanianie). <br /><br /><div data-article-box=""></div><br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/oświtlenie_obory_przez_lampy_sodowe.jpg" style="display: block; margin-left: auto; margin-right: auto;" width="1091" height="718" /><br />
<ul>
<li><strong>Dla porównania oświetlenie świetlówkami - znacznie ciemniejsze i nierównomierne</strong></li>
</ul>
<br />Z powodu różnic między właściwościami wzroku u ludzi i u krów naukowcy zalecają jeszcze włączenie do oceny oświetlenia intensywność postrzegania kontrastów. Dzięki temu stopnie, odgrodzenia i wszelkie inne przeszkody będą lepiej oświetlone. Dodatkowo naukowcy zalecają, aby w korytarzach uwzględnić również pionowe natężenie światła.<span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial;"><br /><br /><div data-article-box=""></div></span></div>
<h3 class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: 150%;"><strong>Podsumowanie<span style="font-size: 9pt; line-height: 150%; font-family: Arial;"><br /></span></strong><span style="font-size: 9.0pt; line-height: 150%; font-family: Arial;"></span></h3>
<ul>
<li><strong>*Oświetlenie ledowe w oborach jest bardziej dopasowane do potrzeb wzroku krów od oświetlenia świetlówkami czy lampami sodowymi.</strong></li>
<li><strong></strong><strong>*Przy oświetleniu ledowym jednorodność oświetlenia jest większa, dzięki czemu krowy lepiej odpoczywają</strong></li>
<li><strong>* Lampy ledowe mają większą żywotność, oraz nie są odpadami niebezpiecznymi</strong></li>
<li><strong>* Zalecenia odnośnie oświetlenia w oborze powinny być wyliczane na podstawie intensywności postrzegania kontrastów, a nie tylko na podstawie wykresu skuteczności świetlnej dla ludzkiego oka.</strong></li>
</ul>
<p class="MsoNoSpacing" style="text-align: justify; text-indent: 35.4pt; line-height: 150%;"><br />Opracowanie: Sophie Oehler<br />Fot. Pelzer</p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2019/02/18/209164.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>info@elita-magazyn.pl (Elita)</author>
			<pubDate>Mon, 18 Feb 2019 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/oswietlenie-dla-krow-jaki-rodzaj-lamp-jest-najlepszy-2352484</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
		<item>
			<title>Evolution Pro – nowy wóz paszowy od Alima Bis</title>
			<link>https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/evolution-pro-nowy-woz-paszowy-od-alima-bis-2352471</link>
			<description>Wóz paszowy o pojemność od 8 do 30 m3 z jeszcze lepszym manewrowaniem w gospodarstwie wprowadza na rynek Alima Bis. Nowy paszowóz, Evolution Pro, dzięki nowej konstrukcji ma pozwalać na lepsze cięcie i mieszanie pasz włóknistych. Wóz paszowy Evolution Pro jest skierowany do gospodarstw mlecznych, którym zależy na maszynach o wysokiej jakości wykonania. </description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W czwartek i piątek, 22 i 23 listopada 2018 r. pod Aleksandrowem Łódzkim odbyło się spotkanie zorganizowane przez Alimę Bis, producenta maszyn i urządzeń dla gospodarstw mlecznych i mleczarń ze Środy Wielkopolskiej, z partnerami tej firmy. Tradycyjnie już wyróżniono najlepsze spółki współpracujące z Alimą Bis. <o:p> </o:p></p>
<h3>Wóz paszowy Evolution Pro – duża pojemność, zwrotność, lepsze mieszanie i zadawanie paszy<o:p></o:p></h3>
<p>Jedną z atrakcji tego spotkania była<strong> premiera nowej serii wozu paszowego Evolution Pro.</strong> <strong>Maszyna powinna zainteresować przede wszystkim rolników, którzy mają gospodarstwa mleczne i zależy im na maszynach o wysokiej wydajności</strong> i jakości wykonania. <o:p></o:p></p>
<p>Standardowo wóz Evolution Pro będzie oferowany<strong> z jednym ślimakiem i wówczas jego pojemność będzie wynosić od 8 do 16 m3 lub z dwoma ślimakami, a pojemność takiej maszyny ma wynosić od 12 do 30 m3.</strong> Jednak Alima Bis może też na życzenie gospodarstwa wyprodukować większy paszowóz trzyślimakowy. <o:p></o:p></p>
<p>W porównaniu do wcześniejszych konstrukcji, tym razem producent wozów paszowych ze Środy Wlkp.,<strong> zastosował którą ramę oraz dyszel z zaczepem z regulacją wysokości</strong> i możliwością ustawienia pozycji górnej lub dolnej. Ułatwia to odpowiednie sprzężenie z ciągnikiem oraz <strong>korzystnie wpływa na manewrowanie takim zestawem.</strong> <o:p></o:p></p>
<p>Alimy Bis wprowadziła także <strong>inną konstrukcję kosza i i ślimaków, co ma przełożyć się na lepsze cięcie i mieszanie pasz włóknistych</strong>. Z kolei na płynność zadawania paszy krowom ma wpływać powiększone do 110 cm okno wysypowa oraz poszerzenie o 15 cm taśmy załadunkowej.<br /><img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wóz_paszowy_alima_bis_evolution_pro_ma_standardowo_jeden_lub_dwa_ślimaki.jpg" alt="Zmieniona konstrukcja kosza i ślimaków w wozie paszowym Evolution Pro ma pozwolić na lepsze cięcie i mieszanie pasz włóknistych" width="587" height="883" /></p>
<ul>
<li><strong>Zmieniona konstrukcja kosza i ślimaków w wozie paszowym Evolution Pro ma pozwolić na lepsze cięcie i mieszanie pasz włóknistych</strong> (fot. Alima Bis) </li>
</ul>
<p><o:p> </o:p></p>
<div data-article-box=""></div><h3>Zarządzenie wozem paszowym w zasięgu ręki <o:p></o:p></h3>
<p>Konstruując wóz Evolution Pro zadbano zarówno o bezpieczeństwo, jak i wygodę operatora. Wszystkie układy wozu paszowego zostały zabudowane i zabezpieczone zamykaną pokrywą, podnoszoną w wygodny sposób za pomocą siłownika gazowego. <strong>Zamontowano także nowy rodzaj drabinki inspekcyjnej z wygodną stopnicą. Z kolei wyświetlacz wagi został umieszczony na ruchomym ramieniu,</strong> co pozwala na stała kontrolę tego parametru. <br />W maszynie został zastosowany także EVO PAD, czyli nowy pilot do zdalnego sterowania. </p>
<p>Nowe wozy paszowe Evolution Pro trafią do sprzedaży na początku 2019 roku. <o:p> <img src="https://topagrar.pl/media/uploads/wóz_paszowy_alima_bis_evolution_pro_ma_poszerzoną_taśmę_załadunkową.jpg" alt="Paszowóz Alima Bis Evolution Pro ma szerszą taśmę i większe okno co wysypowe co ułatwia zadawanie paszy krowom" width="795" height="529" /></o:p></p>
<ul>
<li><strong>Paszowóz Alima Bis Evolution Pro ma szerszą taśmę i większe okno co wysypowe co ułatwia zadawanie paszy krowom</strong> (fot. Alima Bis)</li>
</ul>
<p><br />Paweł Mikos<br />Fot. Alima Bis </p>]]></content:encoded>
			<enclosure url="https://static.elita-magazyn.pl/images/2018/12/10/209177.webp" length="0" type="image/jpeg"/>
			<category>Technika</category>
			<author>p.mikos@tygodnik-rolniczy.pl (Paweł Mikos)</author>
			<pubDate>Mon, 10 Dec 2018 00:00:00 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="true">https://elita-magazyn.pl/articles/maszyny-urzadzenia-do-mleka/evolution-pro-nowy-woz-paszowy-od-alima-bis-2352471</guid>
			<premium_label>false</premium_label>
		</item>
	</channel>
</rss>
