StoryEditorWiadomości

Kanadyjski rolnik wyhoduje pierwsze "ekologiczne" cielęta

Kiedy wiosną przyszłego roku urodzą się cielęta kanadyjskiego hodowcy bydła mlecznego Bena Loewitha, będą one jednymi z pierwszych na świecie hodowanych w konkretnym celu środowiskowym – mniejszym wydalaniu metanu – podaje portal Thedairysite.com.
29.11.2023., 22:00h
Beata DabrowskaBeata Dabrowska

Emisja metanu przez krowy uwarunkowana genetycznie

Ben Loewith z Lynden, niedaleko Toronto,w prowincji Ontario, jest hodowcą i producentem mleka w trzecim pokoleniu. Co ciekawe, ponad 6 lat temu miałam okazję gościć na tej kanadyjskiej farmie, po której oprowadzał nas jego ojciec – Dawid Loewith. Następca w czerwcu br. rozpoczął sztuczną inseminację 107 krów i jałówek, pierwszym wprowadzonym na rynek nasieniem buhaja z cechą genetyczną niskometanową. Naukowcy i eksperci z branży twierdzą, że pojawienie się dostępnych na rynku genetyk pozwalających na produkcję bydła mlecznego emitującego mniej metanu, może pomóc w ograniczeniu jednego z istotnych źródeł silnego gazu cieplarnianego. Głównym źródłem emisji metanu u bydła jest bekanie. Firma genetyczna Semex, która sprzedała nasienie na farmę Loewitha, twierdzi, że przyjęcie cechy niskometanowej może zmniejszyć emisję metanu z kanadyjskich stad mlecznych o 1,5% rocznie i do 20%–30% do 2050 r.

Wiosną firma rozpoczęła sprzedaż nasienia z cechą metanu w 80 krajach. Wczesna sprzedaż obejmuje farmę w Wielkiej Brytanii oraz w USA i na Słowacji.

Semex oferuje nasienie od niskometanowych buhajów

Niskometanowy materiał hodowlany powstał w wyniku partnerstwa pomiędzy firmą Semex i kanadyjską agencją rejestrującą mleko Lactanet i opiera się na badaniach przeprowadzonych przez kanadyjskich naukowców. W kwietniu firma Lactanet opublikowała pierwszą na świecie krajową ocenę genomu metanu i przedstawiła wyniki badań krów i jałówek rasy holsztyńskiej z 6000 gospodarstw, co stanowi prawie 60% kanadyjskich gospodarstw mlecznych. Rejestr opierał się na siedmioletnich badaniach prowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu w Guelph i Uniwersytetu Alberty nad pomiarami metanu u bydła mlecznego. Naukowcy zarejestrowali wydechy bydła, aby zmierzyć zawartość metanu, a następnie porównali dane z informacjami genetycznymi i próbkami mleka. Okazało się, że emisje metanu od kanadyjskich krów mlecznych są bardzo zróżnicowane i wahają się od 250 do 750 gramów dziennie. Niektórzy przedstawiciele branży mleczarskiej nie są przekonani, co do hodowli niskometanowej, twierdząc, że może ona prowadzić do problemów z trawieniem.

image

Kiedy ponad 6 lat temu odwiedziłam rodzinną farmę Loewithów, zapewne nie sądzono nawet, że w tym nowym wówczas jałowniku odchowywane będą w przyszłości zwierzęta emitujące zmniejszone ilości metanu

FOTO: Beata Dąbrowska

Rząd Kanady nie oferuje obecnie żadnych zachęt do hodowli bydła niskometanowego, ale departament rolnictwa poinformował, że Ottawa pracuje nad wprowadzeniem kredytów offsetowych na redukcję metanu poprzez lepsze zarządzanie odchodami. Jednak niektóre kraje i firmy spożywcze zaczęły już zachęcać rolników do hodowli bydła redukującej emisję metanu. Restauracja Brands International, spółka macierzysta Nestle i Burger King, rozwiązują problem metanu w swoich łańcuchach dostaw, zmieniając sposób żywienia bydła. Z kolei Nowa Zelandia zacznie opodatkowywać rolników za metan uwalniany przez bydło już 2025 roku.

Beata Dąbrowska

24. luty 2024 09:54