StoryEditor

Cios w dostawców Bielmleku

Wydarzenia w Bielmleku nabierają tempa. Prawdopodobnie część z dostawców odebrała już wezwania do uzupełnienia udziałów. Jak na razie jest to 50 000 złotych.

Rolnicy będą dochodzić swoich praw na drodze sądowej

Kwota ta wynika z wpisu w Krajowym Rejestrze Sądowym. Czy będzie można mówić o innych kwotach? Okaże się to z czasem. Z wypowiedzi syndyka wynika, że już dostrzega pewne problemy, które z dużym prawdopodobieństwem napotka podczas swojej działalności. Sporo rolników zaczyna deklarować dochodzenie swoich praw na drodze sądowej. Sprawa Bielmleku będzie bez wątpienia skomplikowaną materią prawną. Jak już podkreślaliśmy, to nie jest zwykłe bankructwo. Występuje tu zaangażowanie instytucji państwowych i finansowych.

Udział banków w przyczynieniu się do bankructwa

Nawiązując do sprawy włoskiego Parmalatu - w sprawie tej włoscy prokuratorzy badali udział banków w przyczynieniu się do bankructwa, co finalnie skończyło się postawieniem zarzutów. Skala działalności Parmalatu i Bielmleku jest oczywiście nie do porównania! Jednak w obu przypadkach występuje spójny element – banki wspierały działalność firm, które nie rokowały na przyszłość. W przypadku Bielmleku dotychczas jedynymi, o których mówi się w kontekście odpowiedzialności są udziałowcy spółdzielni. Moim zdaniem, jest ona znacznie szersza, a dostawcy są w tej sprawie tylko i wyłącznie poszkodowanymi.

Artur Puławski
Zdjęcie: Archiwum
26. maj 2024 09:15